Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyLeżałam tak też na oddziale chorób autoimmunologicznych.
Ordynator, prof. Hrycek, to bardzo mily starszy pan
Pamiętam jak studentów do mnie przyprowadził i pyta ich:
"Kto zna taką chorobą jak endometrioza?"
(cisza)
"No proszę państwa, kto coś o niej opowie?"
(cisza)
"Bardzo niedobrze. Wstyd. Choroba nie jest rzadka, też ma podłoże autoimmunologiczne i bardzo przykre skutki. Pani ma endometriozę między innymi, a wy nic o niej nie wiecie. Następnym razem każdy ma wiedzieć. Inaczej się rozzłoszczę."
A wszystko zawsze tak spokojnie mówił
No a później jego poradnię przykliniczną zamknęli
-
nabyłam papier ryżowy. rzućcie jakimś sprawdzonym przepisem co z niego zrobić
pepsunieczka lubi tę wiadomość
"I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
Księga Hioba -
nick nieaktualny
-
impra, trzeba bylo małża do tej dyrekcji puścić!!
co za cham, gbur i prostak!!!
Yousee z papieru, to sajgonki!!
-
ale jak je zrobićImpresja wrote:Ej, znielubię Cię

Teraz mnie naszło na sajgonki.
Jak żyć?
jak mi się uda wyślę Ci zdjęcie
"I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
Księga Hioba -
karolka22 wrote:Część, sorki ze tak się wam tu wcinam, ale widzę że temat macie obecnie u mnie na topie. W sumie mam pytanie do marzusi

Powiedz mi skierowanie miałaś na oddział endo- gin? Bo sama takie dziś dostałam i właśnie się wacham między Katowicami i Krakowem bo mam to i to blisko. Ale jak w Kato terminy na przyszły rok to mnie zatkało, bo w Krakowie na maj br..
To się załatwia, idąc na wizytę prywatną do któregoś z tamtejszych lekarzy. Funkcjonowało to tak kiedyś i ktoś mi chyba tu pisał, że dalej tak działa. Terminy magicznie się skracają...

-
Kalolka, ja leżałam w Kato i z ręka na sercu polecam! miło, sympatycznie, czysto i profesjonalnie

edit:
Metoda opisywana przez Maczka ciagle funkcjonuje
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2016, 19:25
Maczek lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
sajgonki sie robi bardzo prosto, farsz ze składników, zawijamy w papier, aby stał się plastyczny trzeba go zamoczyc na kilka sekund w cieplej wodzie

Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2016, 19:34
-
nick nieaktualny
-
Ale ja myślałam, że już od grudnia 2014 jesteśmy Ekipą zachodzącą szturmem w ciążę... Nie bardzo wiem czym się Ekipa 2 będzie różniła od Ekipy Pierwotnej? Z resztą już w dwóch ciążach byłam, przereklamowaneImpresja wrote:Zwei, miszczu! Poplułam tablet

Widzę rozwiązanie - dołączasz do grona pt. "Wesoła Ekipa z Wiedźmowego Topic'a" i razem z nami szturmem zachodzisz w ciążę. Będą o nas legendy krążyć. Jak o efektach zabawy w słoneczko
Rzygać można i bez nich.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2016, 19:37
Maczek lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Klasyczna ciąża w duchu Wiedźm.Impresja wrote:Zwei, to jaki plan w takim razie?

Tu kiedyś było bardzo wesoło i absurdalnie, nie trzeba bylo formować żadnej dodatkowej Ekipy, teraz nieco znormalniało... Bywa, że tęsknię za starymi dobrymi czasami, pełnymi gifów i chichotu.
Katarzyna87, WiedźmaMaKota, Vesper lubią tę wiadomość
-
No co ty Zwei.. Pan Jakup twierdzi ,że zawsze można to zmienić na lepsiejsze, a oto słynny wiedzmiń Jakup, który zaczaruje ten wątek, aby znowu było śmiechowo na całegozwei_kresken wrote:Klasyczna ciąża w duchu Wiedźm.
Tu kiedyś było bardzo wesoło i absurdalnie, nie trzeba bylo formować żadnej dodatkowej Ekipy, teraz nieco znormalniało... Bywa, że tęsknię za starymi dobrymi czasami, pełnymi gifów i chichotu.
http://iv.pl/images/00201865848221297556.jpeg
Impresja, Emma80, myshka84, Vesper lubią tę wiadomość
-
impra ja robie tak:
grzyby mun (suszone kupuje w tesco) wrzucam na wrzatek i czekam az napęcznieją,
starta na grubych oczkach marchewka,
dwa drobno posiekane liscie kapusty pekinskiej,
mięcho mielone, cebula mała posiekana,
pieprz i sól do smaku
Maczek, Katarzyna87, Vesper lubią tę wiadomość


co prawda lekarze to tam byli tyle co na obchodzie i badaniu. Ale położne super!







