Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei kresken zazdroszczczę gór? A które góry?

  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kocham góry! Gdzie wybywacie? :)

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem jesteśmy w związku od 9 lat, kryzys mieliśmy 6 roku, ale udało nam się go przerwać.

    Uważam, że partner powinien być jednocześnie kochankiem, przyjacielem i kumplem. Mogę przy nim śpiewać na cały głos, robić z siebie głupka, płakać, pierdnąć :p

    Mój mąż jest w ogóle ideałem, bo na urodziny już mi kupił prezent - weekend w Paryżu :) Na miejscu będą płodne, więc będzie gorrrąco!

    Maczek, zwei_kresken lubią tę wiadomość

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laseczki!
    Jestem chyba po dniach płodnych bądź jeszcze w trakcie i planuje brać gynagin dopochwowo bo mialam ostatnio to durne pieczenie i pojawiły się niefajne upławy. Czy w trakcie cyklu w którym staraciie siebo dziecko decydowałyscie się na leczenie? Dzizas tak mi się nie chce bo mam wtedy poczucie zmarnowanego cyklu ale z drugiej strony to błędne koło bo infekcja nie sprzyja zapłodnieniu:( ble. Mam dola.

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    Laseczki!
    Jestem chyba po dniach płodnych bądź jeszcze w trakcie i planuje brać gynagin dopochwowo bo mialam ostatnio to durne pieczenie i pojawiły się niefajne upławy. Czy w trakcie cyklu w którym staraciie siebo dziecko decydowałyscie się na leczenie? Dzizas tak mi się nie chce bo mam wtedy poczucie zmarnowanego cyklu ale z drugiej strony to błędne koło bo infekcja nie sprzyja zapłodnieniu:( ble. Mam dola.

    Ten lek przepisywany jest laskom w ciąży, więc chyba bym się nie stresowała, tylko smarowała. Infekcja oodobno bardziej niebezpieczna dla ewentualmego dziecka, niż ten preparat.

    Jedziemy w Beskid, więc nie są to Himalaje ;) Planujemy posiedzieć przy kominku i grzanym winie i zrelaksować się nim wciągnie mnie kierat nowej roboty.
    Kocham Tatry, ale od lat tam nie jeżdżę, powala mnie ilość ludzi na trasach... Nie lubię tłoku ludzi w japonkach, jeszcze mnie taki pociągnie w dół jak się w tych japonkach poślizgnie...

    madeleine.m, Maczek lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei_kresken zazdraszczam!

  • lauda. Autorytet
    Postów: 2429 3543

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Głupi czub OF nie wyznacza mi krechy owulacyjnej, nawet po zignorowaniu wczrajszej temperatury. 10 dzień mam płodny wg niego. No nie żebym się tym aż tak martwiła, ale miłoby było mieć jakieś rozeznanie w tym wszystkim. A tak poza tym, w moim "podwójnie owulacyjnym" wg testów cyklu właśnie bolą mnie jajcory. Dziwne, dziwne...
    No nic, trzymam palec w dupie i czekam na dalszy rozwój wypadków ;)

    Zwei, mam taki sam stosunek do Tatr jak Ty, dlatego bardzo lubię jeździć w Gorce. Zwłaszcza we wrześniu jest tam przecudnie.

    zwei_kresken lubi tę wiadomość

    atdc20mmxp7m5026.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beskid jest sympatyczny też się wybieram ale po lecie dopiero :-)

  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja się tak ucieszylam dzisiejszym spadkiem tempki,ze zrobilam z siebie idiotke na calego:(

    pojechalam na zakupy, wypierdzielilam się na schodach przed centrum handlowym, obdarlam rece, nogi, porozrywalam spodnie na kolanach i bylama cala w błotku....na szczescie zostal mi jeszcze jeden sklep tylko...przeszlam na druga stronę ulicy....i jak chcialam wrocic do auta okazalo sie,ze nie mam kluczyków;( musiały mi wypasc jak sie wywalilam;( albo jak latalam po sklepach;(

    poprosilam ochrone sklepu o komunikat czy ktos znalazl, odmowili...pojechalam busem do domu po zapasowe kluczyki, wrocilam taxa pod sklep i do domu;(
    ah, co za dzien;(

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Blondik! Ciężka sprawa! Mam nadzieję, że się znajdą!

    Lauda program wyznacza owulkę średnio dopiero w 4dpo, cierpliwości Skarbie ;*

    Ja dzisiaj powinnam na of zaznaczyć
    - ciężka macica (serio czuję jakby ktoś tam włożył cegły) - chyba, że to ten osławiony ból owulacyjny - nigdy nie miałam
    - niagara z pipki - śluz wodnisty to mało powiedziane!

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niagara z pipki...
    Stanowczo powinni to wprowadzić na listę objawów możliwych do zaznaczenia :D

    Blondik, lauda. lubią tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Eva82 Autorytet
    Postów: 772 547

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zwei_kresken wrote:
    Nie wiem, na jakim etapie jesteście związku, albo wieku ;) ale pytongowanie po trzydziestce bije na głowę moje poprzednie pytongowania. Ba! Pytongowanie po 33 jest lepsze niż po 32 itd, aż strach się bać co będzie tuż przed czterdziestką! A jestem z moim Malżem naście lat. Kreatywne nie oznacza dla mnie udziwnione, raczej spontaniczne i pomysłowe. Jak się jest z bardzo poukładanym człowiekiem, który planuje wszystko, to normą jest usłyszenie pytania: "to jak dzisiaj? Może łyżeczki?" :D A od paru lat po prostu patrzymy sobie głęboko w oczy i już wiemy, na co mamy ochotę i lecimy na tym pytongu. Albo zaczajamy się na siebie i gdzieś z zaskoczenia, po wszystkim tylko się chichrając i obrzucając epitetami/komplementami. Śmieszne, że jako dwudziestolatkowie byliśmy bardziej spięci...
    Ja parę lat wcześniej usłyszałam od mojego jak coś się migałam od pytongowania: po trzydziestce jeszcze przyjdziesz do mnie na kolanach :P. No i miał rację. Pytongowanie po 30 jest jeszcze lepsze i oby taka tendencja się utrzymała :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2015, 17:54

    Maczek, zwei_kresken, Blondik lubią tę wiadomość

  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łałałiła, jak po 30 ma być lepiej, to już nie mogę się doczekać ;D

    Maczek, zwei_kresken, lauda. lubią tę wiadomość

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaznaczę jeszcze, że po 30 pytong może dłużej, więc w ogóle jest bombowo :D

    Matkoświento, jak się po tym Dongu odbija... A muszę brać trzy kapsułki!

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zwei_kresken wrote:
    Zaznaczę jeszcze, że po 30 pytong może dłużej, więc w ogóle jest bombowo :D

    Jeszcze dłużej? Jeeej... A mi jeszcze daleko do 30... Mężowi trochę bliżej :D Ale on już i tak może dłuuuuugo i dwa razy prawie za każdym razem. Takiego ma niezmordowanego pytonga... :P A mi to czasem starcza do szczęścia 5 minut akcji, porządny odlot i już bym mogła leżeć i się przytulać :P

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzi, jaki ladny wykres się u ciebie robi;)

    mi jeszcze rok i 3 miechy do 30stki zostały,wiec zobaczymy czy bedzie lepiej;)

    Maczek lubi tę wiadomość

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie laseczki;)
    Jaki przyjemny temat na piąteczek o pytongowaniu; )
    To i ja się wypowiem. .mój żon ma 38 lat jak miał 30 mógł wiele teraz czasem uciekam bo już siły nie mam a i racja jakiś lepszy z niego i dojrzalszy kochanek:)
    Ciągle mu mało szok jakby skończył na 1 numerze wieczorem zszedlby na zawał 2 razy min a najlepiej 3-4 i codziennie;) ..także szykujcie się na złote czasy kochane;);)

    Maczek, Blondik, lauda. lubią tę wiadomość

  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3-4 razy dziennie nie podołałabym chyba tak non stop;)

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2584

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondik wrote:
    3-4 razy dziennie nie podołałabym chyba tak non stop;)

    Tak to działaliśmy na wyjeździe w ciągu tygodnia po ślubie :D Ale faktycznie trochę to było męczące na dłuższą metę :D
    Ale no... długo na siebie czekaliśmy, trzeba sobie było odbić :D

    Ale powiem Wam... mój tata jest już po 50-tce, a wciąż mu jedno w głowie :P Zarówno to widać, jak i mama potwierdza :P Więc to się może ciągnąć nieco dłużej :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2015, 19:29

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe;) dobre geny;)

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego