Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ksylitol jest fajny, ale czemu tak cholernie drogi ;/

    i ciasta drożdżowego nie zrobisz z tego, bo droższe na tym nie urosną;/

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juz doczytalam:D musialam wogole przeoczyc chyba te strone:D


    u5cvp2.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nie uzywam teraz niczego,ale kiedys robilam i roslo


    u5cvp2.png
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku jak fajnie jest być w tym cyklu po za tematem diety i metforminy, nie wiem jak to wpłynie na nasze starania jak już mąż wróci ale psychika odpoczywa na maksa.

    Mam nadzieję że się tak naładuję LwD że będę się z Wami nim dzielić do końca roku :)

    A na ksylitolu i stewi ciacho drożdżowe nie urośnie, aleee może maślankowe podoła ?

    IG: dinozaur_nieplodnosci
    you tube: ciazooporna

    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baronowa_83 wrote:
    ksylitol jest fajny, ale czemu tak cholernie drogi ;/

    i ciasta drożdżowego nie zrobisz z tego, bo droższe na tym nie urosną;/

    Mi rosną na samej mące, nawet razowej, nawet żytniej. Chyba mnie lubią :D Więc o ile ksylitol ich nie zamorduje, to powinny dać radę. A teoretycznie mógłby je zamordować.

    Niestety drogi jest :/ Aczkolwiek przy moim zużyciu da się przeżyć. Rzadko używam dosładzaczy. Mam jeszcze stewię i do niektórych rzeczy dosypuję zamiast ksylitolu albo razem z nim.

    Ksylitolu kupiłam kilogram w kwietniu. Na allegro dałam jakieś 4 dychy z wysyłką za ten niby lepszy, fiński, brzozowy. Teraz mam go jeszcze na oko ok. 300-350 g. A od tej pory trochę ciastek, ciast i muffinek wyszło spod mojej ręki ;)

    EDIT:
    Emi, no przecież mówię, że mi urosło na stewii :D Bez żadnego cukru tez rośnie jak głupie - przecież robię bułki, podpłomyki, pizzę i takie tam ;) Dają radę, mimo że mąka razowa. A może nie maślankowe, za to na kefirze robiłam raz muffinki z pomarańczą. Cudo :D

    Olencja, może ja jestem przewrażliwiona, ale drażni mnie pisanie postu pod postem po jednym zdaniu. Opcja edytowania postów też jest ok, a nie namnaża się tyle postów i stron bez potrzeby ;) Mam nadzieję, że nie strzelisz focha za tę uwagę ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2015, 22:13

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie podjezdza Ci stewia-lisice aspartamem? kurde,ja sie do niej nie moglam przekonac:/


    u5cvp2.png
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak byłam na detokcie cukrowym) to sobie budyń robiłam na ksylitolu ;)

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    detoks od cukru na slodkim? :D


    u5cvp2.png
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuu przepraszam za moje nieogarnięcie :P może to kwestia niesubordynacji lekowo dietowej ale z moją koncentracją jest nieco gorzej - cóż mimo to dobrze mi z tym na co dzień :P

    Będę próbować Twoich przepisów na wyspie :D

    Maczek lubi tę wiadomość

    IG: dinozaur_nieplodnosci
    you tube: ciazooporna

    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    detoks od cukru na slodkim? :D

    Co za problem? ;) Łatwiej tak, oszukując tylko kubki smakowe, ale zapewniając sobie pewien komfort psychiczny i przyjemność, niż w ogóle wywalić wszystkie słodycze, wytrzymać tydzień i rzucić się na 5 tabliczek czekolady i tonę ciastek ;)
    Też mam odstawiony cukier. Tylko czekolada mnie czasem pokonuje ;)

    Czy mi stewia zajeżdża aspartamem? Nie. Ma charakterystyczny smak, ale jak się jej nie dodaje dużo, to nie czuć. Nie kojarzy mi się z aspartamem.

    Emi, niesubordynacja też czasem pomaga na LwD :D Również olewałam w wakacje, teraz na nowo kształtuję dyscyplinę ;)


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2015, 22:20

    Katarzyna87 lubi tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aa ze detoks od sacharozy,to ok:) myslalam,ze od slodkiego smaku wogole
    ja slodkie jem tylko owoce:) nic wiecej i nie rzucam sie na czekolade:)


    u5cvp2.png
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuu czasami mam wyrzuty sumienia - przez moje przyzwyczajenie do dietowania i lekowania ale póki męża nie ma korzystam tym bardziej że cykl bez Alexisowy ... Czekam na Ridża - oby przybył przed mężem bo po takiej rozłące mógłby być zazdrosny :P

    Olencja - dieta bez cukrowa nie musi się wiązać z rezygnacją ze słodkiego smaku :)

    IG: dinozaur_nieplodnosci
    you tube: ciazooporna

    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 2 lipca 2015, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem,jem owocki:))


    uwaga korzystam z opcji edytuj:D
    jutro wpada rodzicielka,musze pochowac wszelkie objawy staran:D termometry ziolka tabletki:D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2015, 23:17


    u5cvp2.png
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 3 lipca 2015, 00:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olencja jak ja bym chciała mieć możliwość pochowania przed wszystkimi wszelkich oznak starania o dziecko :P No przez 3 lata się nie udało zachować tego w tajemnicy, choć teraz weszliśmy w fazę że nikt już nie komentuje i nie pyta bo się boi :D

    IG: dinozaur_nieplodnosci
    you tube: ciazooporna

    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Blondik Autorytet
    Postów: 5204 4874

    Wysłany: 3 lipca 2015, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei, gratuluję wyniku, teraz czekamy na równie wysoką bete ;)

    dziś znowu jetsem jakaś słaba...albo to ta pogoda, albo mam niski cukier...po paczku nieco lepiej...po cholekę oddałam babci ten glukometr, eh ;/

    8p3o43r8favqs0hl.png
    klz9iei3yk95ggji.png
    Alicja 1.09.2014 (*)
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 3 lipca 2015, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie laski, taki wysoki prog świadczy tylko o zajebiaszczej owulacji, ciąża to kwestia losowa. Także czekamy

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Basik122 Autorytet
    Postów: 2557 2013

    Wysłany: 3 lipca 2015, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwei po ostatniej tak zajebistej owulacji powstał Prysznicław więc sama rozumiesz czemu nam się gęby cieszą :-D

    dqpr20mmcbujwt6y.png
    200906101770.png
  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 3 lipca 2015, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wiedźmy małe i duże :) Mnie wczoraj w końcu pytong napadł i to z zaskoczenia :D
    Wiem teraz dlaczego mnie tak rzadko napada, mam za dużo bagna. I tu życie pokazuje jaką jest dziwką bo ja naprawdę chętnie bym się moim bagnem podzieliła i starczyło by dla każdej z was tylko jak?

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 4757 1572

    Wysłany: 3 lipca 2015, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emilanka wrote:
    Olencja jak ja bym chciała mieć możliwość pochowania przed wszystkimi wszelkich oznak starania o dziecko :P No przez 3 lata się nie udało zachować tego w tajemnicy, choć teraz weszliśmy w fazę że nikt już nie komentuje i nie pyta bo się boi :D

    Mi się póki co przez 1,5 roku udaje nie pisnac ani slowkiem:) nikt nic nie wie oprocz paru kolezanek ;) w rodzinie nikt,nie przezylabym tych wspolczujacych spojrzen....nie nawidze jak ktos sie nademna uzala


    u5cvp2.png
  • Basik122 Autorytet
    Postów: 2557 2013

    Wysłany: 3 lipca 2015, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też nikomu nic nie mówiliśmy bo i po co. Bardzo nie lubimy jak kto kolwiek wtrąca się w nasze sprawy. Poza tym wiemy jak to różnie bywa z ciążą na samym początku w każdej chwili może się zakończyć. O pierwszej ciąży wiedział tylko mąż a o drugiej powiedzieliśmy moim rodzicom jak byłam w 10 tc a teściom jakoś w 12 tc. Nikomu więcej nie mówiliśmy większość rodziny dowiedziała się niedawno na pogrzebie dziadka czyli już w 5mc.

    dqpr20mmcbujwt6y.png
    200906101770.png
‹‹ 674 675 676 677 678 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie pozwól, by decydował przypadek – świadomie zaplanuj swoje rodzicielstwo

Planowanie rodziny to proces, który wymaga nie tylko przygotowania emocjonalnego, ale również kompleksowego podejścia zdrowotnego. Współczesna medycyna oferuje narzędzia, które pozwalają przyszłym rodzicom świadomie zadbać o zdrowie swojego potomstwa. W tym kontekście niezwykle istotne jest zrozumienie roli genetyki i docenienie możliwości wczesnego wykrywania ryzyka chorób dziedzicznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Dlaczego skład Prenasolu to odpowiedź na potrzeby przyszłej mamy?

Ciąża to czas, w którym zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze gwałtownie rośnie. Przyszła mama musi dostarczyć je nie tylko sobie, ale przede wszystkim rozwijającemu się maluchowi. Niestety, współczesna dieta często nie wystarcza, by pokryć te zwiększone potrzeby. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) przygotowało konkretne rekomendacje dotyczące dodatkowego wsparcia organizmu. Na co warto zwrócić uwagę, wybierając odpowiedni preparat? Czy każda kobieta w ciąży potrzebuje suplementów?

CZYTAJ WIĘCEJ