Forum Starając się - ogólne ZŁOTA RADA: wyluzuj...
Odpowiedz

ZŁOTA RADA: wyluzuj...

Oceń ten wątek:
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 11 marca 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kto był nie miły???? A o roczniku to inna mowa była... a po za tym też nie wiedziałyśmy że ty akurat ten rocznik... to wymian poglądów co kto myśli... A rocznik np 94 ma więcej czasu na starania niż np 84 z tym sie chyba zgodzisz i to nie jest obrażanie kogoś tylko realia :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2014, 11:23

    majowka lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • majowka Przyjaciółka
    Postów: 68 45

    Wysłany: 11 marca 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yyyy czegoś tu nie rozumiem. Zgadzam się z vanessą. Rocznik 94 ma po prostu więcej czasu na starania. Co nie znaczy, że jeśli ktoś poczuł instynkt macierzyński i nie może go zaspokoić to jest mu łatwo. Takie problemy bolą, niezależnie od wieku. Więc nie rozumiem skąd te złośliwości.

    vanessa lubi tę wiadomość

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 11 marca 2014, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzi o to, ze ja odniosłam się osobiście do wieku Czarnej94.
    Ale nie mogłam się powstrzymać, bo taka jest prawda niestety. Ale nie miałam złych zamiarów.

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • majowka Przyjaciółka
    Postów: 68 45

    Wysłany: 11 marca 2014, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Chodzi o to, ze ja odniosłam się osobiście do wieku Czarnej94.
    Ale nie mogłam się powstrzymać, bo taka jest prawda niestety. Ale nie miałam złych zamiarów.
    Aaaa to nie załapałam. My rozumiemy co miałaś na myśli. Nie wiem czemu Czarna94 poczuła się dotknięta. Myślę, że nie ma co tego roztrząsać :)

    vanessa lubi tę wiadomość

  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 11 marca 2014, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zalozylam temat i chyba byl potrzebny. Czarna dokladnie nikt nie chcial Cie urazic. No i pomysl jestez dekade mlodsza i pewnie latwiej Ci wyluzowac. My mamy spine bo jestemy badz co badz 10lat starsze i jak juz wczesniej pisalam ciezko nam czuc luz w posladkach;)

    vanessa, Ida lubią tę wiadomość

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiście w gronie swoich ovu-przyjaciółek mam bardzo dużo już zaciążonych, z których większość zaczynała swój szczęśliwy cykl tytułem "Pierd....lę nie staram się", "mam dość", itp. Do tego dwa serduszka na krzyż omijające szerokim łukiem dni płodne ( po tym wnioskuję, ze faktycznie olały staranki). I bęc! Jest dzidziuś :) Macie rację, ze najczęściej były to osoby zdrowe, lub tylko z niewielkimi problemami. Czytałam jednak i takie wypowiedzi, że lekarze nie dają szans, a jednak się udaje. Więc i takie cuda sie zdarzają:)

    Ja osobiście nie mam już raczej szans na ciążę. W każdym razie na jej utrzymanie. W tej sytuacji odpuszczenie pewnie nic nie da. Mimo to robię masę badań, szukam specjalistów, ale staram się już nie liczyć zbyt mocno na sukces. Czekam na adopcję. Powiedziałam też kilku bliskim osobom, jak się sprawy mają. Przyniosło mi to ogromną ulgę. Pomyślałam, ze niespodzianka będzie tym większa jeśli się uda :)
    W tym miesiącu były tylko dwa serduszka na długo przed dniami płodnymi, bo zaczęliśmy napo, więc przez miesiąc mamy zakaz. I wiecie co? Tak sobie momentami myślę, że może jednak jestem w ciąży :) Człowiek to jest jednak naiwne stworzenie! Tak wiec można powiedzieć, ze wyluzowałam (bo nie sprawdzam, nie mierzę, nie stresuję się), ale nie odpuściłam (bo nadal szukam pomocy). Nie chcę całkowicie się poddać, zeby nie mieć do siebie kiedyś pretensji, ze może jednak coś dało sie zrobić...Ale takie pogodzenie z losem dużo mi dało.

    Robotka1, majowka, Ida, Paula31, yourself, tercia, Hope2, arizona 87 lubią tę wiadomość

  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 11 marca 2014, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny stworzyłyście bardzo poruszający temat.....
    część pewnie z was mnie zna...
    też intensywnie starałam się o dziecko, badania, leki, stymulacje....nadzieja, złość,zwątpienie i od nowa nowe szanse nowe nadzieje itp.
    nigdy nie czułam że się spinam, bardzo racjonalnie podchodziłam do moich starań.
    bądź co bądź jak się mierzy temperaturę codziennie, zapisuje w dzienniku, chodzi na monitoring, przyjmuje witaminy 3x dziennie nie ma opcji aby wyłączyć swoje myślenie.
    niestety nie możemy mieć dzieci....taka diagnoza z 5 kwietnia 2014....
    trzymam za was kciuki i niejednokrotnie mogłabym sie postawić w waszej sytuacji....
    przechodziłam przez każdy z etapów o jakim tu piszecie.

    gratuluję założycielce.
    we wzruszeniem przeczytałam kilka ostatnich stron bo na tyle mam czasu.

    pozdrawiam was wszystkie

    majowka, vanessa, Ida, yourself, iwcia77 lubią tę wiadomość

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 11 marca 2014, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka, ????

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 11 marca 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Robotka. I poryczalam sie :( ...... :(

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 12 marca 2014, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Robotka, ????
    Lowinko no niestety ;(
    Yourself jesteście swietne babki i mimo że to początek dnia, mam łzy w oczach....
    los jest niesprawiedliwy i nieprzewidywalny.
    jedno co mogę wam poradzić to jeśli się długo staracie przebadajcie męża...
    będę tu do was zagladać.

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 12 marca 2014, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka, ja od tego badania zaczęłam starania... Straszny stres, ale wszystko było OK.
    Jest mi bardzo przykro z powodu tego, co Was spotkało. Czytałam wczoraj i jestem doprawdy wstrząśnięta.
    W tym miesiącu próbowałam wyluzować, ale się nie da :(
    Jestem już tym wszystkim wykończona:(

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 12 marca 2014, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wierzę Ci.....masz do tego prawo...
    ale pamiętaj, zawsze mogło być gorzej...

    teraz mam mętlik w głowie i zupełnie nie wiem co ze sobą zrobić...ale wierzę że poukładam sobie to wszystko.
    w takich sytuacjach jak moja człowiek zdaje sobie sprawę że jednak ma w sobie ogrom siły mimo że wcześniej uważał że jest na wyczerpaniu.

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 12 marca 2014, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podziwiam Cie Robotka, nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji.

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 12 marca 2014, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka1 wrote:
    w takich sytuacjach jak moja człowiek zdaje sobie sprawę że jednak ma w sobie ogrom siły mimo że wcześniej uważał że jest na wyczerpaniu.
    Tak to prawda nie raz człowiek mysli że sobie nie poradzi a jak już zacznie sobie to powoli układać w głowie to wtedy widzi że jednak jest ta siła o której sobie w trudnościach nie zdajemy sprawy.

    Robotko powiem tylko tyle że mimo to że wątek Nowenna Staraczek gdzieś tam uciekł to nadal działa duchowe wsparcie. Trzymaj się <3

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 12 marca 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Tak to prawda nie raz człowiek mysli że sobie nie poradzi a jak już zacznie sobie to powoli układać w głowie to wtedy widzi że jednak jest ta siła o której sobie w trudnościach nie zdajemy sprawy.

    Robotko powiem tylko tyle że mimo to że wątek Nowenna Staraczek gdzieś tam uciekł to nadal działa duchowe wsparcie. Trzymaj się <3
    dziękuję.....
    często myślę o naszym wątku nowennowym....co prawda podupadłam w sile modlitwy
    a święty Dominik nalezy teraz do mojej córki, ale potrzebuję czasu....
    jadę teraz na rekolekcje 5 kwietnia.....

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 12 marca 2014, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka1 wrote:
    dziękuję.....
    często myślę o naszym wątku nowennowym....co prawda podupadłam w sile modlitwy
    a święty Dominik nalezy teraz do mojej córki, ale potrzebuję czasu....
    jadę teraz na rekolekcje 5 kwietnia.....
    Wiem czasem są momenty kiedy trudno się modlić ale po to jest wspólnota aby w takich chwilach modliła sie za Ciebie dopóki "nie staniesz na nogi".

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • yourself Ekspertka
    Postów: 228 106

    Wysłany: 12 marca 2014, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka1 wrote:
    wierzę Ci.....masz do tego prawo...
    ale pamiętaj, zawsze mogło być gorzej...

    teraz mam mętlik w głowie i zupełnie nie wiem co ze sobą zrobić...ale wierzę że poukładam sobie to wszystko.
    w takich sytuacjach jak moja człowiek zdaje sobie sprawę że jednak ma w sobie ogrom siły mimo że wcześniej uważał że jest na wyczerpaniu.
    Robotko
    nie wiem co się stało, ale jest tak jak piszesz człowiek ma w sobie takie pokłady siły, że nawet nie zdaje sobie z tego sprawy dopóki nie musisz zacząć z nich czerpać. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i będzie dobrze - życzę CI tego z całego serca.

    Jeżeli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 12 marca 2014, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yourself a Wy leczyliście sie i dlatego zaszłaś wtedy w ciążę a czy bez pomocy medycznej Wam się udało?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1122

    Wysłany: 12 marca 2014, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie wierzę w słowa "WYLUZUJ".

    Były już starania na całkowitym luzie, na luzie, ale z lekarstwami oraz bez luzu i z pełnym leczeniem. Mamy koty na punkcie, których nam odbija. Mamy absorbujące prace, awansy. Mamy zainteresowania, wyjazdy, znajomych.

    I nic. Prawie dwa lata i nic!

    Cóż szukamy przyczyny niepowodzeń a lecząc się trudno całkowicie wyluzować. I powiem wam, że więcej znam par, które zamiast luzować to zajęły się leczeniem i im się udało.

    aga.just lubi tę wiadomość

    atdck6nlmznf5qze.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1962

    Wysłany: 12 marca 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:
    Cóż szukamy przyczyny niepowodzeń a lecząc się trudno całkowicie wyluzować. I powiem wam, że więcej znam par, które zamiast luzować to zajęły się leczeniem i im się udało.
    0 właśnie lepsza rada szukać przyczyny i leczyć a nie luzować :)

    aga.just lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego