Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    macduska wrote:
    Już mam wszystko ugadane z dyrekcją. Rozumie sytuację, sama ma pięcioro dzieci.

    No to gra i buczy ! :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    macduska wrote:
    Bisva a Ty w pracy jeszcze nie mówiłaś?

    Wie tylko moja bliska przyjaciolka, ktora niedawno zatrudnilam. Dyrekcja i reszta ekipy nie wie nic. Musze wymyslic cos na czwartek, bo bede musiala sie urwac z biura na USG ...
    Jak juz powiem, bedzie prosciej : "ide na USG" i koniec ;)

    nick nieaktualny, moremi, satori lubią tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BISCA wrote:
    Wie tylko moja bliska przyjaciolka, ktora niedawno zatrudnilam. Dyrekcja i reszta ekipy nie wie nic. Musze wymyslic cos na czwartek, bo bede musiala sie urwac z biura na USG ...
    Jak juz powiem, bedzie prosciej : "ide na USG" i koniec ;)

    A kiedy planujesz powiedzieć?

  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    macduska wrote:
    A kiedy planujesz powiedzieć?

    Za ok 2 tygodnie

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    no własnie jak to jest
    skoro mieszkacie u Norków, to nie uczycie małego języka pl i nn?
    Jak to jest jak idzie dziecko do szkoły do pierwszej klasy?
    W domu mowimy tylko po polsku. Jest duzo trudniejszy od norweskiego, a ma mowic w obu jezykach dobrze. Norweskiego nauczy sie w przedszkolu, ma na to 4 lata zanim pojdzie do szkoły.

    Reni, moremi, nick nieaktualny, satori lubią tę wiadomość

  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziobak wrote:
    W domu mowimy tylko po polsku. Jest duzo trudniejszy od norweskiego, a ma mowic w obu jezykach dobrze. Norweskiego nauczy sie w przedszkolu, ma na to 4 lata zanim pojdzie do szkoły.

    I to jest super ! Dzicko bedzie dwujezyczne bez wiekszego wysilku. Dla takich maluchow to naturalne.

    U nas bedzie gorzej, w domu tylko po fr. bede sie starala mowic do malucha po polsku ale nie wiem czy to wystarczy, zeby byl dwujezyczny. Watpie ... Bede czesto do Polski wozic ;)

    nick nieaktualny, Reni, nick nieaktualny, beates, anna maria, satori lubią tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BISCA wrote:
    I to jest super ! Dzicko bedzie dwujezyczne bez wiekszego wysilku. Dla takich maluchow to naturalne.

    U nas bedzie gorzej, w domu tylko po fr. bede sie starala mowic do malucha po polsku ale nie wiem czy to wystarczy, zeby byl dwujezyczny. Watpie ... Bede czesto do Polski wozic ;)
    Teraz będąc na Chorwacji - spotkałam się z dawną przyjaciółką, która mieszka na tej wyspie. To Polka - pracowała w Tui kiedyś i tam poznała Chorwata. Od 12 lat jest jego żoną - mieszkają na wyspie i prowadzą biuro turystyczne. Poznając się rozmawiali tylko po niemiecku, potem ona nauczyła się Chorwackiego, kiedy przyjeżdżali do mnie - to on siedział i milczał, bo ja ani be ani me po niemiecku. Potem urodziły się im dzieci i Ania zwracała się od początku do dzieci wyłącznie po polsku, do męża po niemiecku i radziła sobie po chorwacku. Teraz jej mąż śmiga po polsku również - jak twierdzi z lenistwa, bo skoro Ania wciaż do dzieci po polsku, to on też zaczął. Dzieci rozmawiały ze mną super teraz po polsku, między sobą i z innymi dziećmi po chorwacku. Więc wszystko w rękach matki - jeśli chce - nauczy języka. Dodatkowo odwiedziłam ją w pracy w biurze - śmiga po włosku, niemiecku, hiszpańsku, angielsku, chorwacku i polsku bez zająknięcia - myślałam, że pęknę z podziwu :).

    Dziobak, beates, anna maria, kicia 123 lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziobak wrote:
    Bozia, dzieki, ze pamietasz.I no wez powiedz chlopu, zeby oddal magnes, a dostanie ladny z Norwegii. Moge dolozyc z Londynu albo jakis inny. Niech nie bedzie taki, bo przecież nie zbiera!
    Ok - jadą do Ciebie :).

    Dziobak lubi tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BISCA wrote:
    Bozia, ja rozumiem, ze mialas ochote spokojnie poczytac i napic sie drinka, ale zeby tak Kajtka zwiazac :P

    Fajna ta fotka w stopce ;)
    Jakoś trzeba było czas wypełniać. Wynajęliśmy na cały dzień łajbę - i to w przypadku dwulatka trochę porażka - wyrzucił swojego crocsa za burtę - i chcial sam skakać..:)

    Dziobak, beates lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    macduska wrote:
    Bozia Kajtek wygląda jak Dracula Junior.:-)
    Dokładnie tak - albo jakby miał skrzydła nietoperza :). Jutro idę do dentysty dziecięcego - to napiszę co i jak.....

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    Jakoś trzeba było czas wypełniać. Wynajęliśmy na cały dzień łajbę - i to w przypadku dwulatka trochę porażka - wyrzucił swojego crocsa za burtę - i chcial sam skakać..:)
    Mysmy chcieli w Gdansku poplywac kajakami po Motlawie. Ale cos mi switalo, ze z Adasiem to moze nie byc dobry pomysl. Moglam miec racje ;-)

    Bozia3, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziobak wrote:
    Mysmy chcieli w Gdansku poplywac kajakami po Motlawie. Ale cos mi switalo, ze z Adasiem to moze nie byc dobry pomysl. Moglam miec racje ;-)

    Co Ty, wystarczy troche liny i zwiazac porzadnie :P

    Bozia3, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, satori lubią tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    TDzieci rozmawiały ze mną super teraz po polsku, między sobą i z innymi dziećmi po chorwacku. Więc wszystko w rękach matki - jeśli chce - nauczy języka.
    Z ta dwujezycznoscia to naprawde roznie bywa. Owszem, na poziomie komunikacji na pewno w dwujezycznych rodzinach jest ok, ale nie jest to juz jezyk z wyzszej polki. Najczęściej jezyk kraju w ktorym sie mieszka ( jesli tam sie dziecko urodzilo) jest bardziej rozwiniety i w mowie, i w pismie ( ten szczegolnie)
    Ja zapisuje Adasia do polskiej szkoly przez net, jak juz tylko osiagnie odpowiedni wiek. Widze, ze u corki zrobilo to strasznie duza robote, bardzo wzbogacilo slownictwo, no i wiedze o Polsce.

  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BISCA wrote:
    Co Ty, wystarczy troche liny i zwiazac porzadnie :P
    Wiesz, ze nie pomyslalam?!

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BISCA wrote:
    Co Ty, wystarczy troche liny i zwiazac porzadnie :P
    no...to ja poczekam kilka lat - i zobaczę jak to Bisca pęta swoje dziecko liną....;)

    BISCA lubi tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziobak wrote:
    Z ta dwujezycznoscia to naprawde roznie bywa. Owszem, na poziomie komunikacji na pewno w dwujezycznych rodzinach jest ok, ale nie jest to juz jezyk z wyzszej polki. Najczęściej jezyk kraju w ktorym sie mieszka ( jesli tam sie dziecko urodzilo) jest bardziej rozwiniety i w mowie, i w pismie ( ten szczegolnie)
    Ja zapisuje Adasia do polskiej szkoly przez net, jak juz tylko osiagnie odpowiedni wiek. Widze, ze u corki zrobilo to strasznie duza robote, bardzo wzbogacilo slownictwo, no i wiedze o Polsce.
    pewnie, że nie z najwyższej - ale może wystarczy komunikacja. Bo ostatecznie tym dzieciom na Chorwacji, czy Twoim w Norwegii - po ciul ten polski na wysokim poziomie? Raczej chodzi o to, żeby się dogadały z babcią, ciocią czy w sklepie przy okazji odwiedzin w kraju matki :).

    BISCA, anna maria lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    pewnie, że nie z najwyższej - ale może wystarczy komunikacja. Bo ostatecznie tym dzieciom na Chorwacji, czy Twoim w Norwegii - po ciul ten polski na wysokim poziomie? Raczej chodzi o to, żeby się dogadały z babcią, ciocią czy w sklepie przy okazji odwiedzin w kraju matki :).
    Do studiowania w Polsce. I zeby Adas nie mowil: poszlem albo wziąść. Dla mnie polski z wyzszej polki jest wazny. Widze, ze dla Zosi tez. I to mnie cieszy. Chcialabym, zeby moje wnuki tez mowily po polsku cos wiecej niz tylko czesc i dziekuje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 sierpnia 2016, 18:27

    Bozia3, nick nieaktualny, Reni, nick nieaktualny, moremi, BISCA, nick nieaktualny, satori lubią tę wiadomość

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziobak wrote:
    Do studiowania w Polsce. I zeby Adas nie mowil: poszlem albo wziąść. Dla mnie polski z wyzszej polki jest wazny. Widze, ze dla Zosi tez. I to mnie cieszy. Chcialabym, zeby moje wnuki tez mowily po polsku cos wiecej niz tylko czesc i dziekuje.
    A czemu studia w Polsce? Wyższy poziom? Z wnukami ciężka sprawa - no chyba, że Zosia podziała coś z młodym Wacikiem - to wtedy masz pewne...;)

    BISCA, beates lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    A czemu studia w Polsce? Wyższy poziom? Z wnukami ciężka sprawa - no chyba, że Zosia podziała coś z młodym Wacikiem - to wtedy masz pewne...;)
    W No medycyne mozna studiowac tylko w 3 miastach, wszystkie oprocz Bergen w pip daleko od nas. Paradoksalnie w Pl blizej. ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 sierpnia 2016, 19:03

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziobak wrote:
    W No medycyne mozna studiowac tylko w 3 miastach, wszystkie oprocz Bergen w pip daleko od nas. Paradoksalnie w Pl blizej. ;-)
    Czyli same plusy. Utrwali polski i pewnie dużo taniej będzie - byłyby jaja, jakby jeszcze tu zamieszkała.. :)

    Dziobak lubi tę wiadomość

    FZuMp1.png

‹‹ 13659 13660 13661 13662 13663 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ