X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Andzia33 Autorytet
    Postów: 2018 4108

    Wysłany: 15 października 2013, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    Ja nie znam historii, żeby rola Chrzestnej i Chrzestnego była wykorzystana kiedykolwiek, przez jakąkolwiek rodzinę inaczej, niż w kontekście kasy...:) > Chrzestna i chrzestny to kasa - na chrzest, komunię, ewentualnie 18-tkę i potem na wesele....:) - taka rola powinna być zapisana w papierach kościelnych - bo taka de facto jest......Mam 4 chrześniaków - to wiem co mówię..:)

    Wiesz często tak jest ,ale moim zdaniem zadaniem chrzestnych jest zastąpic rodziców gdy ich zabraknie i ja takich właśnie wybieram do moich dzieci.
    A swojej chrzestnej nigdy nie wybaczę ,że nie była na żadnym z moich ślubów[cyw 2001i kościelny2007],a mama już nie żyła a z ojcem nie mam dobrego kontaktu.Całą rolę rodziców przejął mój chrzestny,który udzielił nam błogosławieństwa[z mojej strony]

    Bursztyn, Mango lubią tę wiadomość

    Andzia33
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no to co pisałam - kasa, kasa, kasa,,,ewentualnie druga możliwość to popisywanie się dzieckiem, przed ludźmi, którzy na co dzień nie są wcale tak bardzo bliscy, żeby dzielić z nimi takie chwile...:)
    dzieki za wyjasnienie :) a ja myslalam, ze chorzy psychicznie ludzie sa na oddziale psychiatrycznym ktory ostatnio wizytowalam... :)

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    Aga - może tak ma być....do 45 roku życia jeszcze trochę czasu masz..a teraz potrzebne Ci sanatorium...;)
    Aga- zgadzam sie z Bozia w 100%
    odpocznij, nabierz sil i wracaj :)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia33 wrote:
    Wiesz często tak jest ,ale moim zdaniem zadaniem chrzestnych jest zastąpic rodziców gdy ich zabraknie i ja takich właśnie wybieram do moich dzieci.
    A swojej chrzestnej nigdy nie wybaczę ,że nie była na żadnym z moich ślubów[cyw 2001i kościelny2007],a mama już nie żyła a z ojcem nie mam dobrego kontaktu.Całą rolę rodziców przejął mój chrzestny,który udzielił nam błogosławieństwa[z mojej strony]
    no wlasnie, o to chodzi! Przykro mi ze masz trefna chrzestna, ja takze niestety...

    Andzia33 lubi tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 15 października 2013, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia33 - to przynajmniej chrzestny jakoś tą rolę spełnił - ale szczerze mówiąc nie ma takich historii za wiele...

    nick nieaktualny, Andzia33 lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Alis Autorytet
    Postów: 986 4355

    Wysłany: 15 października 2013, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co z wychowaniem w wierze? Szczerze mówiąc, zastanawiałam się niedawno kogo mogłabym wybrać na rodziców chrzestnych mojego przyszłego dziecka i nie mam pojęcia. Moje rodzeństw niewierzące, rodzina męża też z tego względu odpada. Wśród znajomych mam tylko jedną żywo praktykującą parę i to z drugiego końca Polski.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2015, 18:11

    Andzia33 lubi tę wiadomość

    aY05p2.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alis wrote:
    A co z wychowaniem w wierze? Szczerze mówiąc, zastanawiałam się niedawno kogo mogłabym wybrać na rodziców chrzestnych mojego przyszłego dziecka i nie mam pojęcia. Moje rodzeństw niewierzące, rodzina męża też z tego względu odpada. Wśród znajomych mam tylko jedną żywo praktykującą parę i to z drugiego końca Polski.
    no i tymi wzgledami nalezaloby sie kierowac, ale czasem rzeczywiscie....jest to problem.

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • megan8 Autorytet
    Postów: 1775 5762

    Wysłany: 15 października 2013, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2016, 14:02

    grosza, Bursztyn, Andzia33, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    NIE STARAM SIĘ !!!!! 7a4at5odn0c3ve6g.png
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 15 października 2013, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztynku - czy Ty zamierzasz w tym cyklu się rozmnażać? :)

    nick nieaktualny, Andzia33, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 15 października 2013, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alis wrote:
    A co z wychowaniem w wierze? Szczerze mówiąc, zastanawiałam się niedawno kogo mogłabym wybrać na rodziców chrzestnych mojego przyszłego dziecka i nie mam pojęcia. Moje rodzeństw niewierzące, rodzina męża też z tego względu odpada. Wśród znajomych mam tylko jedną żywo praktykującą parę i to z drugiego końca Polski.
    Alis znasz jakąś osobę, którą by chrzestni rodzice wspierali w wierze, wychowywali w niej lub współdziałali z rodzicami naturalnymi? Wszystko to teoria....:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • grosza Autorytet
    Postów: 1985 6042

    Wysłany: 15 października 2013, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i masz rację na chrzest prezent jest jak dla mnie jak najbardziej wskazany :) ja mam małą rodzinkę i u mnie jest chrzesną młodego koleżanka - b.dobra z niej duszyczka :)
    Bursztyn wrote:
    Hej Dziewuszki

    W niedziele mam zostac po raz drugi matka chrzestna - corki nielubianej kolezanki :/ dziecko jest super, matka niestety nie... a za 2 tyg.po raz trzeci- synka mojej drugiej kolezanki- oboje lubie. w sierpniu debiutowalam jako matka chrzestna mojej bratanicy. Po przemysleniach doszlam do w niosku ze we wszystkich trzech przypadkach dam prezent- pamiatke chrztu. Zadnej kasy. No i zauwazam, (bo slucham i czytam co ludzie na to- w blizszym i dalszym otoczeniu) ze jednak prezenty nie sa tak znowu mile widziane- natomiast kasa jak najbardziej. Kloci mi sie to z idea chrztu, komuni itd.i dlaatego nie mam zamiaru dawac pieniedzy. I jeszcze jedno, nie podoba mi sie rowniez pomysl wydawania przyjac na 20 -30 osob z tej okazji. wiadomo- sa koszty wiec kasa by sie przydala na zamortyzowanie tych kosztow. I tutaj rodzi sie we mnie bunt. Bo nie isc nie moge, w cyrku tez nioe chce brac udzialu ani dawac pieniedzy rowniez bo sie nie zgadzam z takim podejsciem.
    co Wy myslicie na ten temat?

    Bursztyn, Andzia33, Lucky lubią tę wiadomość

    0bfca738c07d15d024deec4f02710b8b.png
  • grosza Autorytet
    Postów: 1985 6042

    Wysłany: 15 października 2013, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie już powoli powracam do żywych ;P ale nadal kiepsko :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2013, 15:06

    Bursztyn, nick nieaktualny, megan8, Lucky, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    0bfca738c07d15d024deec4f02710b8b.png
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 15 października 2013, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po pierwsze jestem chrzestną syna mojej przyjaciółki i dwa razy odmówiłam
    Nie sztuka być chrzestną od tak po prostu.
    Powiedziałam, że będę chrzestną przyszłego dziecka mojej siostry więc nie mogę brać więcej odpowiedzialności
    nigdy nie zostałabym chrzstną dziecka osoby, której nie lubię, bo potem masz non stop kontakt z taką osobą i to jest męczące.
    Kasy nigdy nie dałam. Mój chrześniak ma bogatych rodziców i bogatego chrzestnego.. ale to moje prezenty tanie ale wybrane szczególnie dla niego powodują zachwyt WOW! :-) bezcenne
    Bursztyn wrote:
    Hej Dziewuszki

    W niedziele mam zostac po raz drugi matka chrzestna - corki nielubianej kolezanki :/ dziecko jest super, matka niestety nie... a za 2 tyg.po raz trzeci- synka mojej drugiej kolezanki- oboje lubie. w sierpniu debiutowalam jako matka chrzestna mojej bratanicy. Po przemysleniach doszlam do w niosku ze we wszystkich trzech przypadkach dam prezent- pamiatke chrztu. Zadnej kasy. No i zauwazam, (bo slucham i czytam co ludzie na to- w blizszym i dalszym otoczeniu) ze jednak prezenty nie sa tak znowu mile widziane- natomiast kasa jak najbardziej. Kloci mi sie to z idea chrztu, komuni itd.i dlaatego nie mam zamiaru dawac pieniedzy. I jeszcze jedno, nie podoba mi sie rowniez pomysl wydawania przyjac na 20 -30 osob z tej okazji. wiadomo- sa koszty wiec kasa by sie przydala na zamortyzowanie tych kosztow. I tutaj rodzi sie we mnie bunt. Bo nie isc nie moge, w cyrku tez nioe chce brac udzialu ani dawac pieniedzy rowniez bo sie nie zgadzam z takim podejsciem.
    co Wy myslicie na ten temat?

    Bursztyn, nick nieaktualny, Andzia33, Alis, megan8, Mango, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    Po pierwsze jestem chrzestną syna mojej przyjaciółki i dwa razy odmówiłam
    Nie sztuka być chrzestną od tak po prostu.
    Powiedziałam, że będę chrzestną przyszłego dziecka mojej siostry więc nie mogę brać więcej odpowiedzialności
    nigdy nie zostałabym chrzstną dziecka osoby, której nie lubię, bo potem masz non stop kontakt z taką osobą i to jest męczące.
    Kasy nigdy nie dałam. Mój chrześniak ma bogatych rodziców i bogatego chrzestnego.. ale to moje prezenty tanie ale wybrane szczególnie dla niego powodują zachwyt WOW! :-) bezcenne
    lubie Cie :D

    nick nieaktualny, Reni lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcialam dodac, ze nie odmowilam tej niezbyt lubianej kolezance ( nie bede opisywac okolicznosci bo zbyt to dlugie i skomplikowane- w kazdym razie bylysmy kiedys blisko i to prawie rodzina) bo dziecko fajne i je polubilam, a moja matka mowi- ze to sie wlasnie dla tego dziecka robi- ale ogolnie- to Reni ma racje i sie z tym zgadzam.

    nick nieaktualny, megan8, grosza, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    grosza wrote:
    Witajcie już powoli powracam do żywych ;P ale nadal kiepsko :(
    bidulko, przytulam <3 lez pod ciepla kolderka i regeneruj sily.

    nick nieaktualny, grosza lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 15 października 2013, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    Bursztynku - czy Ty zamierzasz w tym cyklu się rozmnażać? :)
    wiedzialam, ze predzej czy pozniej zadasz to pytanie ;)
    Moj maz jedzie do Indii w czwartek na tydzien, i tak sobie pomyslalam, ze dam sobie ten czas na zastanowienie moze, czego ja chce.

    nick nieaktualny, megan8, grosza, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 15 października 2013, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia - u mnie Lena Anna
    Andzia33 wrote:
    Angela super,że za dwa tygodnie już przytulisz swoją córeczkę.Łatwego porodu i szybkiego dojścia do siebie!

    Megan też już daleko,super!

    Megan i Angela i inne cięzaróweczki,jakie macie wybrane imiona dla dzieciaczków?

    Andzia33, Bursztyn, nick nieaktualny, megan8, Mango, grosza lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • Andzia33 Autorytet
    Postów: 2018 4108

    Wysłany: 15 października 2013, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    no wlasnie, o to chodzi! Przykro mi ze masz trefna chrzestna, ja takze niestety...

    Wiesz moja była moją najbardziej ukochaną ciocią ,do dnia gdy przeciwstawiłam się ojcu a jej bratu,na jego nowy związek z kochanką.Calła jego rodzina stanęła po jego stronie,że on ma prawo ułożyc sobie życie już po śmierci mamy,i ja mu tego nie broniłam ,ale z kimś odpowiednim ,a nie takim ,co jej dzieci są święte ,a my z siostrą najgorsze.Długa historia i dużo nerwów,tak więc nie warto zaśmiecac tego forum.Ja wiem jedno jeżeli oni nie mieli dla mnie czasu wtedy,to ja też nie mam dla nich już czasu!

    Bursztyn, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Andzia33
  • Andzia33 Autorytet
    Postów: 2018 4108

    Wysłany: 15 października 2013, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    Andzia - u mnie Lena Anna

    To już wiemy na kogo czekają forumowe cioteczki.

    angela, nick nieaktualny, Mango, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Andzia33
‹‹ 1440 1441 1442 1443 1444 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jakie suplementy i witaminy warto przyjmować w ciąży? Poradnik dla przyszłych mam

Ciąża to czas szczególnych potrzeb organizmu, w którym odpowiednia podaż witamin i minerałów odgrywa kluczową rolę dla zdrowia mamy i prawidłowego rozwoju dziecka. Jakich składników nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy i kiedy warto sięgnąć po suplementy? W artykule wyjaśniamy, które witaminy i minerały są najważniejsze w ciąży, jak wybierać bezpieczne preparaty oraz jak zaplanować suplementację zgodnie z aktualnymi rekomendacjami specjalistów.

CZYTAJ WIĘCEJ

Czego nie jeść  w ciąży - 7 produktów zabronionych

Ciąża to okres wzrostu apetytu i wielu zachcianek kulinarnych. Czy oznacza to zatem, że możesz pozwolić sobie na wszystko i jeść do woli? Niestety nie. Zapoznaj się czego nie jeść w ciąży, aby zachować bezpieczeństwo dla rozwijającego się płodu. 

CZYTAJ WIĘCEJ