Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    ok to chyba jednak ten Braxton

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    A czy duzo dzisiaj sie ruszalas?

    tyle co zawsze...tylko ze kawa mocna była

    Bliska 77 lubi tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    ale to jest jeden wielki skurcz ktory juz tyle trwa...bez przerw
    może po kawie?
    położe sie albo wejde do wanny może mi przejdzie
    Jeśli nie bolą to jeszcze nie są to te skurcze :) niektóre kobiety miewają je częściej niż inne. Ja ich prawie nie miałam. Także kąpiel to dobra sprawa :)

    EwaT, Bliska 77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    bosza, ja mysle, ze na koniec ciazy (in spe) to zamieszkam pod szpitalem.. bo wszytskie dziwne objawy by mnie wykanczaly nerwowo...
    Dasz radę :) Nie wiem jak i skąd, ale kobiety są cholernie silne :)
    Udowodnione naukowo, że każdy facet by umarł podczas porodu ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 19:49

    EwaT, Bliska 77, Mega, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    Na różyczkę trzeba uważać cały czas z tego co wiem. Im późniejsza ciąża tym większe zagrożenie dla płodu. Czytałam coś na ten temat, bo sama chora nie byłam na tę chorobę.

    Nie, dokladnie odwrotnie. Rozyczka w I trymestrze moze bardzo powaznie i nieodwracalnie uszkodzic plod, potem ( po 16 tygodniu ) jest juz praktycznie niegrozna ( wg najnowszych badan ), a prawdopodobienstwo urodzenia dziecka w wadami maleje z kazdym trymestrem.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    tyle co zawsze...tylko ze kawa mocna była

    A spozywasz magnezik po kawie? Polecam wszytkim, nie tylko w ciazy. Szklanka wody + 200 mg magnezu. Skurczy moze by nie bylo tak nasilonych.

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Nie, dokladnie odwrotnie. Rozyczka w I trymestrze moze bardzo powaznie i nieodwracalnie uszkodzic plod, potem ( po 16 tygodniu ) jest juz praktycznie niegrozna ( wg najnowszych badan ), a prawdopodobienstwo urodzenia dziecka w wadami maleje z kazdym trymestrem.
    Może coś nowego wybadali. Fakt jest faktem, ze ta choroba jest niebezpieczna i trzeba uważac.

  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 26 maja 2014, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem jestem.
    Nie odzywam sie, bo mam dzisiaj wkurw-nie-wiadomego-pochodzenia i nie nadaje sie do kontaktów z ludziami ;)
    Paszczakos - moze około środy teścik jakiś? Co Ty na to? ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 20:06

    iwcia77, Mega, malgos741 lubią tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Nie, dokladnie odwrotnie. Rozyczka w I trymestrze moze bardzo powaznie i nieodwracalnie uszkodzic plod, potem ( po 16 tygodniu ) jest juz praktycznie niegrozna ( wg najnowszych badan ), a prawdopodobieństwo urodzenia dziecka w wadami maleje z kazdym trymestrem.

    moja kuzynka prawie 20lat temu jak była w ciąży miała różyczkę ,córka urodziła się z niedosłuchem ,znacznym a lekarz powiedział że jakby był chłopak mógłby być niedorozwinięty umysłowo ...nawet chyba proponowano usunięcie ciąży

    caffe lubi tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    moja kuzynka prawie 20lat temu jak była w ciąży miała różyczkę ,córka urodziła się z niedosłuchem ,znacznym a lekarz powiedział że jakby był chłopak mógłby być niedorozwinięty umysłowo ...nawet chyba proponowano usunięcie ciąży
    No właśnie, to jedna z groźniejszych chorób dla płodu.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    No właśnie, to jedna z groźniejszych chorób dla płodu.
    ja różyczkę przeszłam ale i tak się boję ze może się powtórzyć

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    ja różyczkę przeszłam ale i tak się boję ze może się powtórzyć
    A może?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    No właśnie, to jedna z groźniejszych chorób dla płodu.
    Ja nie byłam szczepiona jako dziecko i jak mój lekarz sie zorientował ze nie mam przeciwciał, to mnie zaszczepil i dał mi tabelki antykoncepcyjne na trzy miesiące. Powiedział jasno, ze jeśli zajdę w ciąże i zachoruje na różyczkę, to ciąże trzeba usunąć.

    a8vSp1.png
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    Ja nie byłam szczepiona jako dziecko i jak mój lekarz sie zorientował ze nie mam przeciwciał, to mnie zaszczepil i dał mi tabelki antykoncepcyjne na trzy miesiące. Powiedział jasno, ze jeśli zajdę w ciąże i zachoruje na różyczkę, to ciąże trzeba usunąć.
    To dobrze, że odczekaliście 3 m-ce po szczepieniu, bo tak zalecają.

  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    To dobrze, że odczekaliście 3 m-ce po szczepieniu, bo tak zalecają.
    Odczekalismy ponad rok ;) ale to nie z wyboru :)

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    ja różyczkę przeszłam ale i tak się boję ze może się powtórzyć

    To choroba zakazna wieku dzieciecego. Daje trwala odpornosc, chociaz podobno istnieje jakies pechowe pare % populacji, ktore moze sie ponownie zarazic ( raczej ci, ktorzy nie byli szczepieni ).

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    Ja nie byłam szczepiona jako dziecko i jak mój lekarz sie zorientował ze nie mam przeciwciał, to mnie zaszczepil i dał mi tabelki antykoncepcyjne na trzy miesiące. Powiedział jasno, ze jeśli zajdę w ciąże i zachoruje na różyczkę, to ciąże trzeba usunąć.

    Eh, te zachodnie spoleczenstwa. W Polsce byloby pewnie inaczej... Rodzimy i koniec...

  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Eh, te zachodnie spoleczenstwa. W Polsce byloby pewnie inaczej... Rodzimy i koniec...
    No tak i byłoby tak jak Samira przed chwila zrelacjonowala :-/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 20:17

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    Myślę, że kapiel to dobry pomysł :) Albo przyspieszy akcję, albo wszystko rozgoni :)

    Pusurku ale jej to nie boli, więc chyba to nie akcja "P" ;) Ja nie wiem, bo mnie to ominęło ;)

    Dobrze, jeszcze w koncu ma jeszcze te pare tygodni. ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    No to tak i byłoby tak jak Samira przed chwila zrelacjonowala :-/

    Ale 20 lat temu nie bylo takiej wykrywalnosci wad jak teraz. Mogli powiedziec, ze wszystko bedzie dobrze, bo i tak nikt by tego nie sprawdzil.
    Teraz wiekszosc wad widac jak na dloni i co z tego?

‹‹ ‹ 3364 3365 3366 3367 3368 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - po trymestrach

Odpowiednia dieta w ciąży wpływa nie tylko na przebieg samej ciąży, ale również na zdrowie Twojego dziecka w przyszłości (np. słaby układ odpornościowy dziecka lub problemy z otyłością). Przeczytaj dlaczego dieta w ciąży jest tak istotna, czy kompleks witamin jest w stanie ją zastąpić oraz na co powinnaś zwrócić uwagę w każdym trymestrze ciąży.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Wspólny cel zamiast presji, czyli jak dbać o relację podczas starań o dziecko

Starania o dziecko to wyjątkowy czas w życiu pary, który potrafi mocno zbliżyć, ale też wystawić związek na poważną próbę. Początkowa ekscytacja i spontaniczność seksu szybko ustępują miejsca kalendarzykowi dni płodnych oraz presji czasu. Wtedy bliskość przestaje przynosić przyjemność, a zamienia się w zadanie do odhaczenia. Kluczem do przetrwania tego okresu w harmonii jest zmiana podejścia. Zamiast skupiać się wyłącznie na celu, warto postawić na relację, bliskość i wzajemne wsparcie.

CZYTAJ WIĘCEJ