Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Żanet Autorytet
    Postów: 483 2112

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poprzednie dzieci 3200 i 3250, teraz też obstawiam podobnie, jakby co to dam radę :)

    nick nieaktualny, mysza1975, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no to miałaś takie popierdółki...bo ja, jak po wariactwie 4 godzinnym dostałam strzała w kręgosłup - to myślałam, że właśnie umarłam i dostałam się do nieba...:) i mogłabym na tym znieczuleniu rodzić jeszcze ze 2 doby...
    Tyle, że ja wariactwa miałam niecałe 2 godziny, bo gin wyliczył ile ja będę rodziła :)

    Bozia3, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    Jakieś słoiki mam, ale na wyczerpaniu :P ale może co żywego się upoluje jakby co... ;P
    Spoko mam 4 miesiecznego psa mysliwskiego, dzisiaj maz doniosl ze upolowala nornice a on dzika:-)

    Bozia3, caffe, Żanet, mysza1975, moremi lubią tę wiadomość

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żanet wrote:
    Poprzednie dzieci 3200 i 3250, teraz też obstawiam podobnie, jakby co to dam radę :)
    moje poprzednie to 4400 - więc dla mnie to nowe doświadczenie :)

    caffe, Żanet, nick nieaktualny, mysza1975, kapturnica, moremi lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Ja dostalam znieczulenie i oksytocyne ciut pozniej. Skurcze byly monitorowane na wykresie ( jak ekg ), gdyby slably to by mi automat zmniejszyl znieczulenie. Tu wszystkie sprzety pod tym wzgledem synchronicznie dzialaly. Ale skurcze sobie rosly ladnie, ja lazilam z tymi kabelkami po pokoju, to tez im troche pomoglo. No i praktycznie nie bolalo.
    Ktora chce rodzic w No silami natury? :P Jak widac kolejne maluchy sie szykuja, a nie pulpety. ;)
    zazdroszczę - bo to naprawdę wielki komfort...

    nick nieaktualny, Żanet, Misiabella lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Spoko mam 4 miesiecznego psa mysliwskiego, dzisiaj maz doniosl ze upolowala nornice a on dzika:-)
    mam kota, to coś upoluje, a psy to sępy sa więc trza się będzie z nimi dzielić...

    nick nieaktualny, Żanet, malgos741, mysza1975, nick nieaktualny, moremi lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    moje poprzednie to 4400 - więc dla mnie to nowe doświadczenie :)
    Boze Bozia 4400!

    Bozia3, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, Mega lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    mam kota, to coś upoluje, a psy to sępy sa więc trza się będzie z nimi dzielić...
    No tak wrobelki nam przyniosa...zawsze to jakies bialko bedzie:-)

    caffe, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    No tak wrobelki nam przyniosa...zawsze to jakies bialko bedzie:-)
    Ślimaki (te gołe) mi ostatnio wyłażą na taras, myślisz że też ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2014, 21:17

    mysza1975 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caffe wrote:
    Ślimaki (te gołe) mi ostatnio wyłażą na taras, myślisz że też ...
    Ło matko tez mam ich pelno plus winniczki- pycha ale we Francji, sama ich nie zbieram, no ale na wypadek W to zrobimy sobie je w oleju czonskowym( maslo szybko sie skonczy).

    caffe, mysza1975, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Boze Bozia 4400!
    no tak - to sobie wyobraź poród SN - myślałam, że umieram....na dodatek po 2 dniach okazało się, że mam bardzo wysoką gorączkę - nie wiadomo od czego - bo nerki były czyste...zaczęli podejrzewać, że coś zostało w środku we mnie i tworzy to stan zapalny...więc po USG z prawie 40 stopniową gorączką stwierdzono, że w samym brzuchu nic nie zostało mechanicznego- więc może w kanale coś zostało...lekarz wziął mnie na fotel i jak zasadził mi łapsko do środka, to porozrywał wszystkie szwy..:) Nic nie znalazł. Po chwili - przypięli mnie pasami jak w psychiatryku, żebym się nie wyrwała i szyli na nowo - na żywca...:)
    Gorączka spadła po 5 dniach dopiero, po antybiotyku. Do dziś nie wiadomo, co było przyczyną....

    caffe, Bursztyn, mysza1975, Alis, nick nieaktualny, Mega, Parka lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Żanet Autorytet
    Postów: 483 2112

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    moje poprzednie to 4400 - więc dla mnie to nowe doświadczenie :)

    Bozia, ze stoickim spokojem mówisz, że rodziłaś 4400? No to naprawdę osiągnięcie...

    Bozia3, mysza1975, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Żanet Autorytet
    Postów: 483 2112

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no tak - to sobie wyobraź poród SN - myślałam, że umieram....na dodatek po 2 dniach okazało się, że mam bardzo wysoką gorączkę - nie wiadomo od czego - bo nerki były czyste...zaczęli podejrzewać, że coś zostało w środku we mnie i tworzy to stan zapalny...więc po USG z prawie 40 stopniową gorączką stwierdzono, że w samym brzuchu nic nie zostało mechanicznego- więc może w kanale coś zostało...lekarz wziął mnie na fotel i jak zasadził mi łapsko do środka, to porozrywał wszystkie szwy..:) Nic nie znalazł. Po chwili - przypięli mnie pasami jak w psychiatryku, żebym się nie wyrwała i szyli na nowo - na żywca...:)
    Gorączka spadła po 5 dniach dopiero, po antybiotyku. Do dziś nie wiadomo, co było przyczyną....

    Ja pierdolę, toż to hardcore był...

    Bozia3, nick nieaktualny, mysza1975, Mega, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj maz przyjechal dzis 250 km w jedna strone na godzine zebysmy sie bzykneli i wrocil, drugie 250 km. I wiecie co, mam wyrzuty sumienia, bo byl zmeczony, po calej nocy w pracy i 4 godzinach snu. Pojechal znowu prosto do pracy. Doszlam do wniosku, ze to byla przesada, przegiecie z mojej strony i wujowo sie z tym czuje.

    nick nieaktualny, caffe, nick nieaktualny, malgos741, Bozia3, mysza1975, kapturnica, paszczakin, gosia7122, Alis, nick nieaktualny, moremi, ania.g, Mega, Niuta, Parka, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Ło matko tez mam ich pelno plus winniczki- pycha ale we Francji, sama ich nie zbieram, no ale na wypadek W to zrobimy sobie je w oleju czonskowym( maslo szybko sie skonczy).
    Też pomyślałam o wekach... W końcu "wsad" sam przypełza...

    Żanet, nick nieaktualny, kapturnica lubią tę wiadomość

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Ło matko tez mam ich pelno plus winniczki- pycha ale we Francji, sama ich nie zbieram, no ale na wypadek W to zrobimy sobie je w oleju czonskowym( maslo szybko sie skonczy).
    ale Ty jesteś marnotrawca...uwielbiam winniczki w maśle czosnkowym z chili. Nie wiem czy wiesz Polarku - ale polskie winniczki w wielkiej ilości są eksportowane właśnie do Francji...Mój A. przyrządzał nasze z działki i są pycha...

    nick nieaktualny, caffe, nick nieaktualny, mysza1975, kapturnica, Mega lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no tak - to sobie wyobraź poród SN - myślałam, że umieram....na dodatek po 2 dniach okazało się, że mam bardzo wysoką gorączkę - nie wiadomo od czego - bo nerki były czyste...zaczęli podejrzewać, że coś zostało w środku we mnie i tworzy to stan zapalny...więc po USG z prawie 40 stopniową gorączką stwierdzono, że w samym brzuchu nic nie zostało mechanicznego- więc może w kanale coś zostało...lekarz wziął mnie na fotel i jak zasadził mi łapsko do środka, to porozrywał wszystkie szwy..:) Nic nie znalazł. Po chwili - przypięli mnie pasami jak w psychiatryku, żebym się nie wyrwała i szyli na nowo - na żywca...:)
    Gorączka spadła po 5 dniach dopiero, po antybiotyku. Do dziś nie wiadomo, co było przyczyną....
    O kurwa.....

    nick nieaktualny, Żanet, mysza1975, Mega lubią tę wiadomość

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no tak - to sobie wyobraź poród SN - myślałam, że umieram....na dodatek po 2 dniach okazało się, że mam bardzo wysoką gorączkę - nie wiadomo od czego - bo nerki były czyste...zaczęli podejrzewać, że coś zostało w środku we mnie i tworzy to stan zapalny...więc po USG z prawie 40 stopniową gorączką stwierdzono, że w samym brzuchu nic nie zostało mechanicznego- więc może w kanale coś zostało...lekarz wziął mnie na fotel i jak zasadził mi łapsko do środka, to porozrywał wszystkie szwy..:) Nic nie znalazł. Po chwili - przypięli mnie pasami jak w psychiatryku, żebym się nie wyrwała i szyli na nowo - na żywca...:)
    Gorączka spadła po 5 dniach dopiero, po antybiotyku. Do dziś nie wiadomo, co było przyczyną....
    o Jezu! az mi sie slabo zrobilo
    Nieludzkie, straszne, makabryczne, kazde slowo bedzie tutaj tylko eufemizmem

    nick nieaktualny, mysza1975, Mega lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    lekarz wziął mnie na fotel i jak zasadził mi łapsko do środka, to porozrywał wszystkie szwy..:)

    Na korytarzu za winklem bym mu swoje w dupę włożyła w odwecie...

    nick nieaktualny, Bozia3, Żanet, nick nieaktualny, Bursztyn, mysza1975, paszczakin, moremi, Mega, Parka lubią tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    Moj maz przyjechal dzis 250 km w jedna strone na godzine zebysmy sie bzykneli i wrocil, drugie 250 km. I wiecie co, mam wyrzuty sumienia, bo byl zmeczony, po calej nocy w pracy i 4 godzinach snu. Pojechal znowu prosto do pracy. Doszlam do wniosku, ze to byla przesada, przegiecie z mojej strony i wujowo sie z tym czuje.
    Jakby nie chciał, to by nie przyjechał, daj spokój. Ty też masz jazdę z lekami. lekarzami itd. Każdy coś musi dać od siebie zeby osiągnąć cel. Następnym razem Ty pojedziesz te 250 km ;)

    nick nieaktualny, Bursztyn, kapturnica, moremi, Mega lubią tę wiadomość

‹‹ 4157 4158 4159 4160 4161 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

7 pytań o poród, których wiele kobiet wstydzi się zadać!

Poród zbliża się wielkimi krokami, a w Twojej głowie w dalszym ciągu kłębią się pytania, których wstydzisz się zadać? Niektóre tematy są na tyle krępujące, że ciężko je poruszyć z partnerem,  na rutynowej wizycie u lekarza, czy przy kawie z koleżankami…Nadszedł jednak czas, żeby rozwiać Twoje wątpliwości! Przeczytaj odpowiedzi na 7 najbardziej wstydliwych pytań związanych z porodem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ