35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyDziobak wrote:A kto bogatemu zabroni?

Pewnie, ze latwiej kliknac sloiczkiem niz robic owoce samemu. Ale one sa naprawde pyszne! I mam nadzieje, ze jednak sa zdrowsze niz jablka z Nowej Zelandii, ktore do mnie plynely 3 tygodnie, wiec chemii na nich konserwujacych az milo.
Dla mnie wiekszy szit to te kaszki o wszelakich owocowych smakach. Chemia to wali na kilometr. Nie wiem co o tym sadzic. Zdrowe to?
W dodatku są tuczące... te kaszki. Zapychacze i tyle
Bozia3, Dziobak, kkisia, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
też mam takie mysli, dlatego chcialabym przejsc na twarozki i jogurty, ale nie wiem kiedy?Dziobak wrote:A kto bogatemu zabroni?

Pewnie, ze latwiej kliknac sloiczkiem niz robic owoce samemu. Ale one sa naprawde pyszne! I mam nadzieje, ze jednak sa zdrowsze niz jablka z Nowej Zelandii, ktore do mnie plynely 3 tygodnie, wiec chemii na nich konserwujacych az milo.
Dla mnie wiekszy szit to te kaszki o wszelakich owocowych smakach. Chemia to wali na kilometr. Nie wiem co o tym sadzic. Zdrowe to? -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Apka bobovity mi mowi, ze mam juz dawac deserki z jogurtem. Znaczy ja nie moge, ale mleczne produktu nie wchodza po 7 miesiacu? Od jogurtow? Luknij na strone Bibivity, tam fajnie wszystko opisane. Pamietam, ze mleko krowie po 12 miesiacu, ale jogurty wczesniej.Bozia3 wrote:też mam takie mysli, dlatego chcialabym przejsc na twarozki i jogurty, ale nie wiem kiedy?
Bozia3, iwcia77, Mega lubią tę wiadomość
-
Bry kofeinowo

cięzar wczoraj spadł mi z pleców, załatwiłam sprawę która mi ciążyła od 3 tygodni i to pozytywnie.. yupi
teraz mogę spać spokojnie w nocy a dziś mi się spało że ho ho
Kisia nie rozkminiaj będzie dobrze
moremi, Sabina, Zofia8, kkisia, ComeToMeBaby, Krakonka, Dziobak, Elfik, iwcia77, Mega, Magdala lubią tę wiadomość
01.2015 iui
invicta Gdańska
10.2015 iui
Artemida Olsztyn
ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016
kariotypy ok
mutacja MTHFR
ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017
-
Ozesz ale sen i co za pedalski budzik!!!! U mnie do buziakow nie doszlo:-( iskrzyly tylko oczy a potem kapcie i wylizane ucho przez psa. Chyba owulacja sie zbliza tzn u mnie atawizm owulacyjny ale bzykac sie chce:-)Luna76 wrote:O cholera, Solar, ja miałam też super sen: byłam gdzieś na koncercie, kameralnie, muzyczka gra, można potańczyć, poprzytulać się. Czuje, że obserwuje mnie jakiś facet, odwracam się w jego stronę i widzę zajebistego bruneta (idealny, w moim typie), uśmiechającego się tajemniczo do mnie. Ja zastanawiam się skąd go znam... i w końcu pytam: czy my się znamy? On odpowiada, że tak, ale nie powie mi skąd. Więc ja się głowię, zamykam oczy (tak przy nim) i przypominam sobie, że rzeczywiście już kiedyś poznaliśmy się na jakiejś imprezie... i nawet całowaliśmy się! (oczywiście to nadal jest sen, i faceta nie znam w realu). Otwieram oczy, on patrzy na mnie, uśmiechamy się do siebie, już wiem że coś będzie, robi się gorąca atmosfera. Czuję, tańcząc z nim, jak jego ręce krążą po moich plecach, myślę sobie: jest zajebisty! Zaczyna mnie całować w szyję... i kurwa budzik zadzwonił!!!
moremi, Sabina, Simba, Zofia8, Luna76, kkisia, iwcia77, Mega lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyKawa, ciastko, nocka nadrobiona, wiec dzien dobry!
Zaczne od wycieczek personalnych: Bisca wybacz, ze tak otwarcie nie klepie Cie po ramieniu w zwiazku z IVF jak Reni, ale nie znam Twojej historii tak dobrze. Jesli jednak o podawaniu mezom paszy mowa, to stwierdze krotko: korona mi z dupy nie spadnie jak po calym dniu na kanapie przed kompem nakarmie wracajacego po 15 godzinach z roboty meza.
Zosiu, oczywiscie, ze Ci tej ciazy gratuluje. Odpowiadajac na Twoje pytanie: moj maz nie ma problemu z tym, ze mamy problem. Wspiera, jezdzi, bada, no wszystko robi jak trzeba, a ciazy mimo tych wszystkich zabiegow nie widac. Byc moze jest jeszcze cos, o czym nie wiemy, jakis zespol antyfosfolipidowy albo inne cholerstwo. Wyjdzie pewnie w kolejnych probach.
kkisia, Elfik, Mega lubią tę wiadomość
-
Mój już może teraz jadać takie posiłki na bazie mleka krowiego. Ogólnie po 10 miesiącu można zacząć wprowadzać.Bozia3 wrote:cafee - od kiedy zaczęłaś podawać swojemu przetworzy z mleka krowiego? Bo nie wiem - czy już mogę? Dałam mu w Święta trochę bitej śmietany z ciasta - to wpitalał jak szalony....
Do tej pory swojemu dawałam te desery ze słoiczka.
A bitą śmietanę z naleśnikami i brzoskwiniami też szamał ze dwa miesiące temu
W święta jadł żurek
a sernik i inne ciasta to już standard. Zawsze parę kęsów zjada popijając herbatą.
No i bardzo lubi ziemniaki z sosem...
Ja od dawna nie przyprawiam ostro, ani nie przesadzam z cukrem, więc jak mały chce to daję mu próbować.
Jego zaś zupki prawie w ogóle nie doprawiam jeśli sama gotuję.
moremi, Simba, Sabina, kkisia, Bozia3, Mega, Magdala, megan8 lubią tę wiadomość
-
Ja bym sie tak nie martwila . Jesli dziecko nie chce czegos jesc to nic na sile. Moj do roku tylko mleko moje ( probowalam sinlaka i inne zarlo ale plul) . Potem zasmakowal mu plynny jogurcik i sushi - bez oczywiscie surowych ryb i wasabi i sosow i imbiru. Ryz wcinal po tem wraz z wazywkami. Owoce jadl tropikalne bo bylismy w tropikach wiec podawanie jabuszek chinskich - nikoniecznie ale pomaranczki, arbuzy, lichi - uwielbial. Mieso zjadl pierwszy raz w wieku trzecha - wczesniej plul. Zupe do tej pory lubi wylacznie maczajac chleb:-) . Czerwonego miesa nie dotknie. Nadal kocha sushi - najlepiej z ikra-) i wszelkie pikantne potrawy:-)
Simba, caffe, Sabina, kkisia, Reni, Dziobak, Zofia8, Elfik, iwcia77, Bozia3, Mega, Magdala, megan8 lubią tę wiadomość
-
Wracam do Was.
Przez ostatni tydzien była u mnie moja przyjaciółka z wawy i było wspaniale! W czwartkowy wieczor urzadzilysmy sobie taki reset ze nie pamietam jak o 2 ej rano po powrocie z klubu, moj M mnie rozebrał i położył do łóżka. On sam był bardzo dzielny bo przez ten tydzien spał w pokoju z dziecmi i obsługiwał paniczow
Mówiłam juz ze mam cudownego męża?
Święta tez były bardzo udane, trochę ładnej pogody, trochę obżarstwa, trochę spacerów i wyjazd do Leuven na kawkę.
Poza tym cholerne szczepienia, ktore twixy zniosły wyjątkowo dobrze - ogromna ulga. No i Leon ma jednak alergie na mleko krowie - je nutramigen - śmierdzi to gowno jak Purina dla kotów...
Pogoda piękna, mam wspaniały humor, bo z rana sex, śniadanie, skalpel, prysznic, teraz kawa a potem spacer.
Zycie jest piekne!
Aha i chciałam jeszcze powiedziec, ze niezmiernie sie cieszę z zasuwajacych suwaków. No i kurde jajko znoszę w oczekiwaniu na Adasia - pierwszego kumpla moich twixow
Elf - kiedy wyniki? Czy cos przeoczylam?
mamatrojki80, moremi, Sabina, SolarPolar, Reni, macduska, malgos741, kkisia, ComeToMeBaby, Krakonka, Dziobak, Zofia8, BISCA, paszczakin, iwcia77, Bozia3, Mega, Magdala, Parka lubią tę wiadomość
-
Aasiula wrote:Bry baby kochane
Siedze u gina
Moj progesteron to dno 3,09.
Masakra
mam nadzieje że gin coś da
sluchajcie czy inofem ma zelazo w skladzie ?
no ale Asiek progesteron badalas jak ovulejszyn nie bylo??Po co ??
?
Ja po endosiu Facet zawsze mnie umie pozytywnie nastawic .Mam sie cieszyc bo tarczyca daje sobie rade .Nie mam t wielkiego przyrostu wagi jak na mozliwosci niedoczynnosciowek.Bo to roznie bywa przy problemach z tarczyca i przemiana.I ogolnie jest git
Aasiula, moremi, Sabina, Simba, macduska, malgos741, kkisia, ComeToMeBaby, Zofia8, Elfik, Magdala lubią tę wiadomość


-
Gin my kazal przed wizyta dzisiejsze zrobickapturnica wrote:no ale Asiek progesteron badalas jak ovulejszyn nie bylo??Po co ??
?
Ja po endosiu Facet zawsze mnie umie pozytywnie nastawic .Mam sie cieszyc bo tarczyca daje sobie rade .Nie mam t wielkiego przyrostu wagi jak na mozliwosci niedoczynnosciowek.Bo to roznie bywa przy problemach z tarczyca i przemiana.I ogolnie jest git

Wczoraj robilam w dniu ovu tak mysleWiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2015, 10:13
Sabina, kkisia, Mega lubią tę wiadomość
-
A dlaczego dzisiaj badałaś progesteron? Moim zdaniem za wcześnie. Przecież dopiero owulację miałaś.Aasiula wrote:Bry baby kochane
Siedze u gina
Moj progesteron to dno 3,09.
Masakra
mam nadzieje że gin coś da
sluchajcie czy inofem ma zelazo w skladzie ?
Nie ma żelaza w składzie.
Aasiula, kkisia, Magdala lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
AAA Bo pewnei chcial wiedziec czy byla owulacja czy nie...No niski bo przed owu musi byc niski..Spokojnie jak peknie jajco pojdzie w goreAasiula wrote:Gin my kazal przed wizyta dzisiejsze zrobic

Wczoraj robilam w dniu ovu tak mysle
stara.krycha, Aasiula, moremi, kkisia, Mega lubią tę wiadomość


-
SolarPolar wrote:Ozesz ale sen i co za pedalski budzik!!!! U mnie do buziakow nie doszlo:-( iskrzyly tylko oczy a potem kapcie i wylizane ucho przez psa. Chyba owulacja sie zbliza tzn u mnie atawizm owulacyjny ale bzykac sie chce:-)
Ja mam takie sny podczas @ i ovulacji
Czasami zastanawiam się co kryje mózg, że takie sny człowieka nachodzą. Freud by pewnie powiedział, że podświadomość to podpowiada, oj, oj te moje złe freudowskie "id" bierze górę - dobrze, że tylko w snach;-) Zastanawia mnie też, dlaczego sny urywają się zaraz przed sexem... to pewnie jakieś wewnętrzne zahamowania. Cholera chciałabym trochę wyuzdania we śnie
moremi, Simba, kkisia, Zofia8, iwcia77, SolarPolar, Magdala lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNo ja tez z tej szkoly, ze progesteron to 7 dni po owulacji. Chociaz, uwaga, uwaga, moj lekarz prowadzacy w klinice smie twierdzic, ze badanie progesteronu jest bez sensu, bo niediagnostyczne!moremi wrote:A dlaczego dzisiaj badałaś progesteron? Moim zdaniem za wcześnie. Przecież dopiero owulację miałaś.
Nie ma żelaza w składzie.
Aasiula, ola_35 lubią tę wiadomość






