35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
Krakonka wrote:Plaga jakaś z tym odchodzeniem
Co to? Formuła się wyczerpała?
Ja tam zostajęSabina, caffe, macduska, Krakonka, BISCA, kkisia, efcia, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
01.2015 iuiinvicta Gdańska
10.2015 iuiArtemida Olsztyn
ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016
kariotypy ok
mutacja MTHFR
ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 -
nick nieaktualnyA ja chuj nie matka, wyjadłam dziecku kolację.
Mój Młody siedział i grzebał w talerzu dosyć długo, jak zwykle zresztą.
Siedzial i siedział...a ja ze stolu juz sprzatałam i z oszczędnosci zjadłam ostatnie 1,5 parówki, bo jutro byłaby juz niedobra.
I wyobraźcie sobie, ze mój Niejadek zapytał CZY SĄ JESZCZE?
Pierwszy raz chciał dokładkę!
A tu dupa... Matka zjadła.
caffe, Sabina, gretka, malgos741, Krakonka, Simba, Heretyczka, BISCA, kkisia, efcia, moremi, Elfik, Mega, anna maria, Zofia8, Dziobak, kapturnica, Arwena, gosia7122, peppapig, Magdala, stara.krycha, SolarPolar, Reni, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
gretka - miałam się odnieść do laparo - bo pytałaś rano. Jeśli robisz na Kopernika lub w ogóle w Kraku - to ode mnie chcieli dużo badań, ale ostatecznie okazało się, że szpital na bieżąco ma obowiązek zrobić wszystkie....Oczywiście oprócz czystości - musiałam to mieć zrobione wcześniej, bo na wynik się czeka 2 tygodnie - więc nie wiem jakim cudem Cię przyjmą bez tego badania?
Mnie przyjęli wieczorem - pobrali krew do badań i dostałam lewatywę. Rano zabieg, dwie godziny po obudzeniu po narkozie - kazali mi wstać i chodzić i zostałam w szpitalu do następnego dnia. Rano wyszłam tyle. Miałam kilka podpasek swoich bo trochę plamiłam. Dwie pidżamy i szlafrok. Jedzenia nie brałam, bo po wieczornej lewatywie juz nic nie jadłam do zabiegu (następny dzień około 12.00)Simba, kkisia, Mega, gretka lubią tę wiadomość
-
macduska wrote:A ja chuj nie matka, wyjadłam dziecku kolację.
Mój Młody siedział i grzebał w talerzu dosyć długo, jak zwykle zresztą.
Siedzial i siedział...a ja ze stolu juz sprzatałam i z oszczędnosci zjadłam ostatnie 1,5 parówki, bo jutro byłaby juz niedobra.
I wyobraźcie sobie, ze mój Niejadek zapytał CZY SĄ JESZCZE?
Pierwszy raz chciał dokładkę!
A tu dupa... Matka zjadła.
Bardzo dobrze. Zrób tak jeszcze kilka razy, to w końcu jak usiądzie do posiłku, będzie się ścigał, zebyś mu z talerza nie zawinęłaKoniec z niejadkowaniem
Simba, macduska, Sabina, BISCA, kkisia, efcia, moremi, Elfik, caffe, gretka, Zofia8, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
Syn 16.08.99
Córka 21.05.2013 -
macduska wrote:A ja chuj nie matka, wyjadłam dziecku kolację.
Mój Młody siedział i grzebał w talerzu dosyć długo, jak zwykle zresztą.
Siedzial i siedział...a ja ze stolu juz sprzatałam i z oszczędnosci zjadłam ostatnie 1,5 parówki, bo jutro byłaby juz niedobra.
I wyobraźcie sobie, ze mój Niejadek zapytał CZY SĄ JESZCZE?
Pierwszy raz chciał dokładkę!
A tu dupa... Matka zjadła.
Ale Maxa mleko juz teraz jest takie pyszne na sucho, ze mu lyzka wyzeram. Boje sie pomyslec co bedzie jak dojda kaszkimacduska, Sabina, Aasiula, efcia, malgos741, moremi, Elfik, Mega, caffe, anna maria, Bozia3, stara.krycha, Reni, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyLuna nie histerikuj
mój brat ma nadcisnienie i bóle głowy bardzo częste a guza brak
bedzie dobrzeSabina, Aasiula, efcia, moremi, kkisia, Mega, caffe, Zofia8, anna maria, Luna76, Arwena, gosia7122, Bozia3, stara.krycha, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
Luna76 wrote:Cześć dziewczyny
wizyta w Gyncentrum - badania za 2 tys. i wtedy zobaczą co da się zrobić- czyli standard, nic nie wiadomo...
Ale wyszedł grubszy problem, wczoraj źle się poczułam i moje obawy potwierdziły się - mam nadciśnienie tętnicze. Lekarze szukają powodu, czeka mnie sporo badań, bo pomimo obniżenia ciśnienia lekami, ból głowy nadal mi się utrzymuje. Muszę zrobić rezonans magnetyczny głowy, bo to może być guz
Koniec ze staraniami:-(
Będę tu zaglądać dziewczyny. Trzymam za Was kciuki - za te starające się i za te oczekujące dziecka. Trzymajcie się.Elfik, macduska, moremi, malgos741, kkisia, Sabina, caffe, Zofia8, Luna76, Arwena, kapturnica, gosia7122, stara.krycha, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
Elfik wrote:jutro ci wyślę clo priorytetem, chcesz?
malgos741, caffe, kapturnica lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnySimba wrote:To jest wlasnie moje postanowienie - zeby nie dojadac po nich.
Ale Maxa mleko juz teraz jest takie pyszne na sucho, ze mu lyzka wyzeram. Boje sie pomyslec co bedzie jak dojda kaszki
Ja wlasnie nigdy nie dojadam. Ewentualnie czekałam az skończa jeśc i zywilam się resztkami.
Ten jeden jedyny raz mnie skusiło, i mam za swoje...
Żartuję sobie trochę oczywiscie ale fakt faktem, że mi ta parówka w gardle stanęła.
Simba, Elfik, Aasiula, kkisia, Mega, gretka, kapturnica, stara.krycha, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
Paczta jak urosli
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2015, 22:32
Aasiula, macduska, moremi, Mega, kkisia, Sabina, gretka, caffe, anna maria, BISCA, malgos741, Dziobak, efcia, Luna76, Krakonka, kapturnica, gosia7122, peppapig lubią tę wiadomość
-
Luna76 wrote:Cześć dziewczyny
wizyta w Gyncentrum - badania za 2 tys. i wtedy zobaczą co da się zrobić- czyli standard, nic nie wiadomo...
Ale wyszedł grubszy problem, wczoraj źle się poczułam i moje obawy potwierdziły się - mam nadciśnienie tętnicze. Lekarze szukają powodu, czeka mnie sporo badań, bo pomimo obniżenia ciśnienia lekami, ból głowy nadal mi się utrzymuje. Muszę zrobić rezonans magnetyczny głowy, bo to może być guz
Koniec ze staraniami:-(
Będę tu zaglądać dziewczyny. Trzymam za Was kciuki - za te starające się i za te oczekujące dziecka. Trzymajcie się.
Aasiula, Heretyczka, Zofia8, kkisia, Sabina, malgos741, Luna76, Arwena, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
Luna76 wrote:Cześć dziewczyny
wizyta w Gyncentrum - badania za 2 tys. i wtedy zobaczą co da się zrobić- czyli standard, nic nie wiadomo...
Ale wyszedł grubszy problem, wczoraj źle się poczułam i moje obawy potwierdziły się - mam nadciśnienie tętnicze. Lekarze szukają powodu, czeka mnie sporo badań, bo pomimo obniżenia ciśnienia lekami, ból głowy nadal mi się utrzymuje. Muszę zrobić rezonans magnetyczny głowy, bo to może być guz
Koniec ze staraniami:-(
Będę tu zaglądać dziewczyny. Trzymam za Was kciuki - za te starające się i za te oczekujące dziecka. Trzymajcie się.
Luna, mam nadzieje, ze to nic powaznego i ze szybciutko wrocisz do staran. A kiedy masz rezonans?
efcia lubi tę wiadomość
Zofia8
-
nick nieaktualny
-
Bozia3 wrote:gretka - miałam się odnieść do laparo - bo pytałaś rano. Jeśli robisz na Kopernika lub w ogóle w Kraku - to ode mnie chcieli dużo badań, ale ostatecznie okazało się, że szpital na bieżąco ma obowiązek zrobić wszystkie....Oczywiście oprócz czystości - musiałam to mieć zrobione wcześniej, bo na wynik się czeka 2 tygodnie - więc nie wiem jakim cudem Cię przyjmą bez tego badania?
Mnie przyjęli wieczorem - pobrali krew do badań i dostałam lewatywę. Rano zabieg, dwie godziny po obudzeniu po narkozie - kazali mi wstać i chodzić i zostałam w szpitalu do następnego dnia. Rano wyszłam tyle. Miałam kilka podpasek swoich bo trochę plamiłam. Dwie pidżamy i szlafrok. Jedzenia nie brałam, bo po wieczornej lewatywie juz nic nie jadłam do zabiegu (następny dzień około 12.00)
ja startuje o 7.00caffe, moremi, malgos741, efcia, Krakonka, Bozia3, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
gretka