Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 334 373

    Wysłany: 23 kwietnia, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała_Mi_81 wrote:
    Hej staraczka co u Ciebie??? Podeszłaś do transferu???? Jesteś w podobnym wieku jak ja obecnie też miałam przerwę ale chce podejść ostatni raz. Nie poddaje się.
    Witaj, Równieśniczko. Tak, kilkanaście dni temu przyjęłam ostatnie dwa zarodki i odebrałam ostatnią w życiu zerową betę. W sumie od 42 do 44.5 roku życia wyprodukowałam 17 pięknych blastocyst top klasy. Cztery razy zaszłam w ciążę i poroniłam. Wygląda na to, że żaden zarodek nie był prawidłowy... Tak wyglądają statystyki dla kobiet w naszym wieku. Smutne, prawda?

    Lekarz był smutny razem ze mną, bo naprawdę wierzył, że w tym licznym gronie trafi się choć jeden zdrowy. Podobno mieliśmy najlepsze osiągnięcia w tym wieku, jakich doświadczył. Niestety, genetyka i błędy podziałów odebrały nam marzenie. Zostajemy w życiu sami. Byliśmy w stanie próbować tylko na własnym materiale genetycznym.

    Powodzenia! Walcz dzielnie

  • Ola8999 Autorytet
    Postów: 1390 1186

    Wysłany: 23 kwietnia, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka bardzo mi przykro.. rozumiem że adopcja komórki albo zarodka nie wchodzi w grę ?

    ♀️'89 ♂️'87
    2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
    16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
    Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
    19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
    19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
    6.02.2026 już jest ! 🐨 37+0 2970g 52cm

    age.png
  • Just00 Autorytet
    Postów: 279 415

    Wysłany: 24 kwietnia, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajla87_87,ale fajnie 😃 na pewno rodzinka byla zaskoczona podwojnie 😅 Myslalam,ze moze dalej pacujesz,bo dodawalas posty nad ranem 😄

    Marysia,ktorego konkretnie dnia masz wizyte?

    Staraczka,przykro mi,nie wiem,co nawet napisac w takiej sytuacji 😥

    👱‍♀️36l
    AMH 1.19
    TSH 1.97->1.49
    Ft4 16.60
    Żelazo 60.8->45.8
    Ferrytyna 10.6->22.70
    Estradiol 152
    FSH 5.43
    LH 5.49
    Prolaktyna 20.20
    Podejrzenie adenomiozy
    Kariotypy OK

    👦38l
    Badanie nasienia morfologia 2%

    08.05 kwalifikacja in vitro
    11.05 start stymulacji: 💉Cetrtotide,Menopur,Rekovelle
    26.05 Punkcja->7 oocytow, zapłodnionych 6-> 2❄❄ :3AA,3AB
    27.06 Transfer ❄ (6dn), 7dpt beta 34.6, 10dpt beta 163, 13dpt beta 410, 18dpt 2549, 22dpt beta 9234🍀
    16.07. Zarodek z echem 🥳
    21.07 CRL 3.7mm i ❤
    31.07 CRL 1.13 cm i ❤ 151 ud/min
    14.08 CRL 2.60 cm I ❤ 168 ud/min
    17.08 CRL 3.07 cm
    05.09 CRL 6.07 cm
    Prenatalne,Pappa,Sanco ok 👌
    age.png
  • Marysia_ Autorytet
    Postów: 737 1256

    Wysłany: 24 kwietnia, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka 🥺🥺🥺 mi tak jak Just ciężko cokolwiek napisać.. nic więcej nie przychodzi mi do głowy tylko mam nadzieję, że jakoś jest. Wirtualnie przytulam..

    Just pierwsze USG w środę.. pęcherzykowe.

    Just00, Przytulasek lubią tę wiadomość

    Ona 37, On 46
    AMH: 1,08

    Maj 2025: laparoskopia - usunięcie obu jajowodów (wodniaki)
    Wrzesień 2025: ciąża rogowa - laparoskopia
    Luty 2026: histeroskopia z metroplastyką macicy


    IUI: marzec 2025 ❌
    ICSI: kwiecień 2025: Punkcja: 2 🥚 - 0
    ICSI: lipiec 2025 - Punkcja 3🥚 - 1 zarodek🐻 z 3 doby 8A - transfer 09.08
    12.09. ciąża rogowa - operacja uszkodzona tętnica

    ICSI marzec 2026: Punkcja - 8 🥚- 2 ❄️ (4BB, 3BB)
    Transfer 11.04. - 4BB 🐻🍀
    6dpt: ⏸️33
    10dpt: 205
    USG 6+3: czekamy na <3 za tydz


    In another world I am already your mom 💕
  • Gilli Koleżanka
    Postów: 39 13

    Wysłany: 24 kwietnia, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @STARAczka bardzo wiele przeszłaś w tych staraniach z tego co piszesz, nawet nie chcę sobie wyobrażać jaki to byl emocjonalny rollercoaster, raz masz mnóstwo zarodków, żeby za chwilę nie mieć nic :( Przytulam mocno. Zaopiekuj się teraz sobą zanim zaczniesz się zastanawiać jak to dalej ma być, potrzebujesz resetu z trybu „staram się i wierzę” w tryb „akceptuję i żyję najlepiej jak potrafię”. Życzę Ci, żebyś odnalazła cel, który da Ci spokój i poczucie sensu - daj sobie na to czas.

    MamaWPlanach lubi tę wiadomość

  • STARAczka Autorytet
    Postów: 334 373

    Wysłany: 24 kwietnia, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Póki co moje życie podzieliło się na dwie epoki: sprzed starań, ale z nadzieją i po ostatnim transferze, gdy nie pozostało już nic. Trudno jest wstać rano i żyć jak dawniej. Ale nie mam wyjścia. Wypłaczę się, przepuszczę to wszystko przez siebie i ruszę dalej. Tylko dokąd? Jeszcze nie wiem.
    Ale z całego serca będę polecać metodę in vitro, nawet jeśli jest tylko loterią. I wiecie co? Według mnie, nie ma w niej prawidłowości. Zarodki przyjmowały się w transferach z przeziębieniem, piciem kawy, bez suplementów, lampką wina przed, po treningu siłowym itp. Gdy byłam jak francuski piesek - nic nie drgnęło nawet. Nigdy nie przyjął mi się zarodek 4aa, choć to te wyglądały u mnie najlepiej, zawsze te z jednym b lub dwoma. Raz przyjął się prawdopodobnie z szóstej doby. Endometrium zawsze tak samo ładne, progesteron zawsze wysoki itp.
    Po prostu w tym wieku naprawdę trzeba robić transfery. Jeden po drugim. Bez grzebania na siłę w innych sprawach.

    Gilli, MagX84, MamaWPlanach, Kawka lubią tę wiadomość

  • Bobi Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 25 kwietnia, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny... czuję się taka szczęśliwa i jednoczesnie przerażona mam 38 lat z mężem prawie 3 lata staraliśmy się o dziecko. Jesteśmy obecnie na spóźnionej podróży poślubnej ostatnio odpuściliśmy sobie starania bo czułam się tym strasznie przytłoczona- suplementację, stymulacje, monitoringi, badania i operacja ... i ciągle nic a tutaj 3 dnia wakacji zrobiłam test ciazowy i jest blada kreska, powtórzyłam dzis i kreska jest nadal blada ale jednak wyraźniejsza. I strasznie się boję że stracę swoją upragnioną ciążę, tyle rzeczy moze pójść źle i teraz nie mogę się przestać zamartwiać. Błagam powiedzcie ze tez tak miałyście i wszystko poszło dobrze

  • Gilli Koleżanka
    Postów: 39 13

    Wysłany: 27 kwietnia, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Bobi - na razie ciesz się wakacjami, wiem że to nie jest łatwe ale martwienie się nic dobrego nie wniesie, trzeba wierzyć że będzie dobrze, po co zakładać najgorsze scenariusze. A dziewczyny mogą Ci napisać, że też tak miały a poszło różnie- jak to w życiu, nie na wszystko masz wpływ więc po co jeszcze przyciągać coś myślami. Ja wierzę, że zbyt duże skupienie na jednej sprawie nie jest dla nas zdrowe czy to fizycznie czy psychicznie więc odpuść kontrolę, której i tak nie masz pełnej, tak jak żadna z nas ;) Trzymaj się!

  • MamaWPlanach Przyjaciółka
    Postów: 71 118

    Wysłany: 27 kwietnia, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Witaj, Równieśniczko. Tak, kilkanaście dni temu przyjęłam ostatnie dwa zarodki i odebrałam ostatnią w życiu zerową betę. W sumie od 42 do 44.5 roku życia wyprodukowałam 17 pięknych blastocyst top klasy. Cztery razy zaszłam w ciążę i poroniłam. Wygląda na to, że żaden zarodek nie był prawidłowy... Tak wyglądają statystyki dla kobiet w naszym wieku. Smutne, prawda?

    Lekarz był smutny razem ze mną, bo naprawdę wierzył, że w tym licznym gronie trafi się choć jeden zdrowy. Podobno mieliśmy najlepsze osiągnięcia w tym wieku, jakich doświadczył. Niestety, genetyka i błędy podziałów odebrały nam marzenie. Zostajemy w życiu sami. Byliśmy w stanie próbować tylko na własnym materiale genetycznym.

    Powodzenia! Walcz dzielnie

    Podziwiam ile serca i siły włożyłaś przez te 2.5 roku w tę walkę. Dla mnie jesteś bohaterką💙 Do października nie zdawałam sobie sprawy czym jest invitro. Teraz dopiero wiem ile wysiłku i trudu kosztuje to każdą z Was..
    17 blastocyt to piękny wynik, przykro mi że żadna z nich nie okazała się tą właściwą😢 To wszystko jest takie niesprawiedliwe😢
    Mam nadzieję, że mimo to będzie jeszcze pięknie w Waszym życiu. Przytulam wirtualnie🫂

    STARAczka lubi tę wiadomość

    👫 39 i 40
    AMH 0,26
    Insulinooporność (Glucophage 500)
    Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)

    1 IVF- listopad 2025:
    (Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
    3🥚, 2 ❄️
    * styczeń 2026- histeroskopia-> polip
    * FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
    * FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️

    2 IVF- maj 2026:
    procedura wstrzymana⁉️

    Naturalna?🤯
    11.05 beta 295, 13.05 beta 609, 15.05





    „Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙
  • Kawka Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 27 kwietnia, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Witaj, Równieśniczko. Tak, kilkanaście dni temu przyjęłam ostatnie dwa zarodki i odebrałam ostatnią w życiu zerową betę. W sumie od 42 do 44.5 roku życia wyprodukowałam 17 pięknych blastocyst top klasy. Cztery razy zaszłam w ciążę i poroniłam. Wygląda na to, że żaden zarodek nie był prawidłowy... Tak wyglądają statystyki dla kobiet w naszym wieku. Smutne, prawda?

    Lekarz był smutny razem ze mną, bo naprawdę wierzył, że w tym licznym gronie trafi się choć jeden zdrowy. Podobno mieliśmy najlepsze osiągnięcia w tym wieku, jakich doświadczył. Niestety, genetyka i błędy podziałów odebrały nam marzenie. Zostajemy w życiu sami. Byliśmy w stanie próbować tylko na własnym materiale genetycznym.

    Powodzenia! Walcz dzielnie


    Staraczko, tak mi przykro, że ta historia nie ma takiego happy endu jaki sobie wymarzyłaś 😞
    Walczyłaś i zrobiłaś tyle, ile tylko było można 💪 z podziwem patrzę na Twoją drogę, bo trzeba mieć masę siły mentalnej żeby przebrnąć przez te wszystkie zakręty.
    Bardzo Ci życzę tego, abyś odnalazła się szczęśliwa i spełniona w nowym życiu „PO” - zasługujesz na szczęście tak bardzo.

    ⏳ od 06.2024

    36 👩
    🟢 D3, B12, estr, prolaktyna, owulacje
    🔻niski prog 8DPO: 12ng
    🟢 MUCHA - OK
    🟢 Pasożyty - OK

    41🧔‍♂️
    🟢 Posiewy OK
    🟢 Kariotypy OK
    🔻 ciężki czynnik męski - OAT
    🔻 operacja żpn - styczeń' 26
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 334 373

    Wysłany: 28 kwietnia, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kawka wrote:
    Staraczko, tak mi przykro, że ta historia nie ma takiego happy endu jaki sobie wymarzyłaś 😞
    Walczyłaś i zrobiłaś tyle, ile tylko było można 💪 z podziwem patrzę na Twoją drogę, bo trzeba mieć masę siły mentalnej żeby przebrnąć przez te wszystkie zakręty.
    Bardzo Ci życzę tego, abyś odnalazła się szczęśliwa i spełniona w nowym życiu „PO” - zasługujesz na szczęście tak bardzo.
    Dziękuję z całego serca. Póki co, lepią się nagle do mnie wszystkie dzieci z bloku, w którym mieszkam, a sąsiadka zaczęła wychodzić na zewnątrz z 2-letnią córką, która jest moją kopią! Zgroza... Mam myśli, że to mój zdrowy zarodek, który mnie nie odnalazł. Nigdy w życiu tak się nie czułam. To zakrawa o jakiś rodzaj obłędu. Dlatego tęsknię za czasem, kiedy miałam chociaż nadzieję... Potem robi się już bardzo źle i smutno.

    Nie żałuję lat w procedurze in vitro, ale dopiero po wszystkim przychodzi emocjonalna fala opóźnieniowa. W trakcie procedury działa tryb zadaniowy.

    Walczyłam do ostatniej możliwości na własnych komórkach, bo taka była nasza granica. Wydałam masę pieniędzy z własnej kieszeni, ale nigdy ich nie żałowałam. I wiecie co? Miałam wczoraj z mężem lekką awanturkę i co usłyszałam? "Dałaś się naiwnie oskubać i niepotrzebnie robiłaś sobie nadzieję. Od początku było za późno. A wszyscy w klinice byli dla Ciebie mili i skakali wokół Ciebie, bo im za to płaciłaś". I co wtedy odpowiadasz? "Ale przynajmniej cztery razy czułam, jak to jest być w ciąży". Tak wygląda twarda rzeczywistość po in vitro... Pozostawia ślady w kobiecie, ciele, związku i perspektywie patrzenia na świat.

    Dlatego życzę Wam bardziej udanego finału i żeby żadna z Was nie musiała przełykać podobnej pigułki. Nie da się mieć do tej procedury dystansu, bo wymaga ona zaangażowania na każdym etapie. Nie ma sie co oszukiwać, że jest inaczej. Trzeba mieć w sobie ogrom siły i wytrzymałości psychicznej. Mam 45 lat i mój czas jako kobiety przeminął. W pewnym sensie zaczynam życie od nowa. Etap pierwszy: żałoba, łzy, brak akceptacji, zaprzeczenie, alienacja przed światem. Ale podobno wszystko mija...

    Gilli lubi tę wiadomość

  • azja87 Przyjaciółka
    Postów: 101 87

    Wysłany: 28 kwietnia, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Staraczka - bardzo dobrze Cię rozumiem.

    My zakończyliśmy w marcu rządowy program. Co prawda podjęliśmy decyzję, że w okresie wakacji spróbujemy jeszcze jedną procedurę prywatnie, ale to dlatego, że to chyba nie jesteśmy (może nigdy nie będziemy) gotowi na dawstwo - w naszym przypadku rekomendowane byłoby całego zarodka, bo wtedy jest najwyższa szansa, a nie wiadomo co u Nas nie działa.

    Mam pełną świadomość, że robimy ją dlatego, że ja nie jestem jeszcze gotowa powiedzieć: "to koniec" - mój partner ma takie zero, jedynkowe podejście - próbowaliśmy, nie udało się.

    A jednocześnie ta procedura związana z dawstwem jest tak pozbawiona empatii (podobno jako związek partnerski musiałby mój partner iść do USC przed rozpoczęciem procedury złożyć oświadczenie o uznaniu ojcostwa dzieci, które powstałyby z takiego in-vitro.

    Jest ciężko, ale chyba in - vitro na każdej osobie, każdej parze odciska swoje piętno, tylko nadal mało się o tym mówi.

    Ona: rocznik 87
    On: rocznik 74
    AMH: 1,0
    cross-match: negatywny,
    allo-MLR-6%,
    KIR - genotyp Bx, nieobecne geny: 2DL5 [gr.1], 2DS1, 2DS5, 3DS1, 3DP1var
    IUI x 2 - nieudane,
    Od 10.2024 w trakcie in vitro - 1 stymulacja 10.2024: ❄️❄️ (jeden prawidłowy po PGT-A), transfer nieudany, 2 stymulacja 02.2025: ❄️❄️ (jeden LLM, jeden nieprawidłowy po PGT-A), transfer nieudany, 3 stymulacja 07.2025 -❄️❄️ (oba nieprawidłowe po PGT-A), 4 stymulacja 01.2026: ❄️4BB - czekamy na wyniki PGT-A
  • Gilli Koleżanka
    Postów: 39 13

    Wysłany: 29 kwietnia, 00:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @STARAczka :( Emocje, emocje, one na pewno będą czasem brały górę, to po prostu bardzo ludzkie i normalne, wydaje mi się że tak lepiej niż kotłowanie ich w sobie. My pokłóciliśmy się ostatnio jeszcze w samochodzie na parkingu kliniki po pustej punkcji, nawet nie wiem o co dokładnie, po prostu poziom emocji sięgnął zenitu. Co do argumentów męża to pisałam o tym gdzieś wcześniej, że sama mam takie poczucie w klinikach, że jestem dla nich chodzącym pieniądzem, czy to jeszcze w programie czy potem prywatnie i to też nie pomaga, nie mam ochoty tam jeździć i być w tym procesie, którego nawet przybliżonego rezultatu nikt nie jest w stanie mi wskazać. Mam poczucie, że mogę tam wydać dowolną kwotę ale w zasadzie gram w loterii i równie dobrze może efekt byłby taki sam jak w staraniach naturalnych- nigdy się tego nie dowiem. I to już nawet nie chodzi o te pieniądze.
    @azja87 mam podobną sytuację choć u nas akurat to bardziej mąż jeszcze chce - ja póki zdrowie nie szwankuje traktuję to jak zadanie i po prostu się temu poddałam. Moim zdaniem dawstwo w którejkolwiek opcji trzeba bardzo dobrze przemysleć, poza tak oczywistymi argumentami jak brak pokrewieństwa genetycznego mi się rodzą pytania o przyszłość i nie potrafię sobie wyobrazić jak taka informacja wpływa na poczucie tożsamości dziecka. Wydaje mi się to bardzo problematyczne, kiedy stawiam się w sytuacji takiego dziecka i w moim wypadku taka opcja po prostu nie wchodzi w grę, rozumiem że dla innych może to nie mieć aż takiego znaczenia. Powodzenia!

  • Just00 Autorytet
    Postów: 279 415

    Wysłany: 29 kwietnia, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia,jak po wizycie??

    kala99, Marysia_ lubią tę wiadomość

    👱‍♀️36l
    AMH 1.19
    TSH 1.97->1.49
    Ft4 16.60
    Żelazo 60.8->45.8
    Ferrytyna 10.6->22.70
    Estradiol 152
    FSH 5.43
    LH 5.49
    Prolaktyna 20.20
    Podejrzenie adenomiozy
    Kariotypy OK

    👦38l
    Badanie nasienia morfologia 2%

    08.05 kwalifikacja in vitro
    11.05 start stymulacji: 💉Cetrtotide,Menopur,Rekovelle
    26.05 Punkcja->7 oocytow, zapłodnionych 6-> 2❄❄ :3AA,3AB
    27.06 Transfer ❄ (6dn), 7dpt beta 34.6, 10dpt beta 163, 13dpt beta 410, 18dpt 2549, 22dpt beta 9234🍀
    16.07. Zarodek z echem 🥳
    21.07 CRL 3.7mm i ❤
    31.07 CRL 1.13 cm i ❤ 151 ud/min
    14.08 CRL 2.60 cm I ❤ 168 ud/min
    17.08 CRL 3.07 cm
    05.09 CRL 6.07 cm
    Prenatalne,Pappa,Sanco ok 👌
    age.png
  • Marysia_ Autorytet
    Postów: 737 1256

    Wysłany: 30 kwietnia, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Just00 wrote:
    Marysia,jak po wizycie??

    Nieśmiało powiem, że pęcherzyk jest centralnie umiejscowiony.. 🥹🥹🥹 🫣🫣🫣 dosłownie jest na środku. Oczywiście jest jeszcze bardzo wcześnie.. wizyta była 5+2 ale Pani Dr płakała ze mną. Za tydz w czwartek kolejna wizyta. Miejmy nadzieje, że będzie dobrze. Póki co wszystko wygląda tak jak powinno.

    Dziękuję za wszystkie kciuki i dobre myśli♥️

    Just jak Maly? Jak Wam mija ten czas?

    Lajla87_87, Just00, Ola8999, Gilli, Thoruviel, Malowybitna, LS, Przytulasek lubią tę wiadomość

    Ona 37, On 46
    AMH: 1,08

    Maj 2025: laparoskopia - usunięcie obu jajowodów (wodniaki)
    Wrzesień 2025: ciąża rogowa - laparoskopia
    Luty 2026: histeroskopia z metroplastyką macicy


    IUI: marzec 2025 ❌
    ICSI: kwiecień 2025: Punkcja: 2 🥚 - 0
    ICSI: lipiec 2025 - Punkcja 3🥚 - 1 zarodek🐻 z 3 doby 8A - transfer 09.08
    12.09. ciąża rogowa - operacja uszkodzona tętnica

    ICSI marzec 2026: Punkcja - 8 🥚- 2 ❄️ (4BB, 3BB)
    Transfer 11.04. - 4BB 🐻🍀
    6dpt: ⏸️33
    10dpt: 205
    USG 6+3: czekamy na <3 za tydz


    In another world I am already your mom 💕
  • Just00 Autorytet
    Postów: 279 415

    Wysłany: 30 kwietnia, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia_ wrote:
    Nieśmiało powiem, że pęcherzyk jest centralnie umiejscowiony.. 🥹🥹🥹 🫣🫣🫣 dosłownie jest na środku. Oczywiście jest jeszcze bardzo wcześnie.. wizyta była 5+2 ale Pani Dr płakała ze mną. Za tydz w czwartek kolejna wizyta. Miejmy nadzieje, że będzie dobrze. Póki co wszystko wygląda tak jak powinno.

    Dziękuję za wszystkie kciuki i dobre myśli♥️

    Just jak Maly? Jak Wam mija ten czas?
    Marysia,cudownie 😍bardzo sie ciesze. Na pewno bedzie wszystko dobrze ✊️
    U nas coz,nasilily sie mocno problemy brzuszkowe,karmienie idzie fatalnie. Po konsultacji z pediatra i polozna zmieniam mleko od dzis,ale zupelnie to nie idzie,maly sie odrywa od butelki i wrzeszczy tak samo jak i na tym ktore stosowalismy do tej pory. Mamy dzis beznadziejny dzien pelen placzu. Maz dopiero niedawno wrocil i go wzial troche a ja jestem wykończona i jakos brak mi nadzieji,ze to sie cos poprawi 🫣

    👱‍♀️36l
    AMH 1.19
    TSH 1.97->1.49
    Ft4 16.60
    Żelazo 60.8->45.8
    Ferrytyna 10.6->22.70
    Estradiol 152
    FSH 5.43
    LH 5.49
    Prolaktyna 20.20
    Podejrzenie adenomiozy
    Kariotypy OK

    👦38l
    Badanie nasienia morfologia 2%

    08.05 kwalifikacja in vitro
    11.05 start stymulacji: 💉Cetrtotide,Menopur,Rekovelle
    26.05 Punkcja->7 oocytow, zapłodnionych 6-> 2❄❄ :3AA,3AB
    27.06 Transfer ❄ (6dn), 7dpt beta 34.6, 10dpt beta 163, 13dpt beta 410, 18dpt 2549, 22dpt beta 9234🍀
    16.07. Zarodek z echem 🥳
    21.07 CRL 3.7mm i ❤
    31.07 CRL 1.13 cm i ❤ 151 ud/min
    14.08 CRL 2.60 cm I ❤ 168 ud/min
    17.08 CRL 3.07 cm
    05.09 CRL 6.07 cm
    Prenatalne,Pappa,Sanco ok 👌
    age.png
  • Ola8999 Autorytet
    Postów: 1390 1186

    Wysłany: 30 kwietnia, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia gratulacje i czekamy na dalsze wieści ❤️

    Marysia_ lubi tę wiadomość

    ♀️'89 ♂️'87
    2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
    16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
    Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
    19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
    19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
    6.02.2026 już jest ! 🐨 37+0 2970g 52cm

    age.png
  • Marysia_ Autorytet
    Postów: 737 1256

    Wysłany: 2 maja, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Just00 wrote:
    Marysia,cudownie 😍bardzo sie ciesze. Na pewno bedzie wszystko dobrze ✊️
    U nas coz,nasilily sie mocno problemy brzuszkowe,karmienie idzie fatalnie. Po konsultacji z pediatra i polozna zmieniam mleko od dzis,ale zupelnie to nie idzie,maly sie odrywa od butelki i wrzeszczy tak samo jak i na tym ktore stosowalismy do tej pory. Mamy dzis beznadziejny dzien pelen placzu. Maz dopiero niedawno wrocil i go wzial troche a ja jestem wykończona i jakos brak mi nadzieji,ze to sie cos poprawi 🫣

    Just to rzeczywiście 🥺 to kp i ogólnie karmienie wydaje się „niby“ taką łatwizną przy staraniach.. a później może niezle zaskoczyć.. mam nadzieję, że mały trochę przywyknie i będzie niedługo Wam łatwiej. Moja przyjaciółka ma dwóch synów z dużą różnicą wieku i też napisała mi rok temu pamiętam: chłopcy przy karmieniu to takie trochę drama kings - wiecznie płaczą i się drą.. i pamiętam, że miala bardzo ciężko i trwało to ok. Pół roku. Życzę niesamowitej cierpliwości ♥️♥️♥️

    Just00 lubi tę wiadomość

    Ona 37, On 46
    AMH: 1,08

    Maj 2025: laparoskopia - usunięcie obu jajowodów (wodniaki)
    Wrzesień 2025: ciąża rogowa - laparoskopia
    Luty 2026: histeroskopia z metroplastyką macicy


    IUI: marzec 2025 ❌
    ICSI: kwiecień 2025: Punkcja: 2 🥚 - 0
    ICSI: lipiec 2025 - Punkcja 3🥚 - 1 zarodek🐻 z 3 doby 8A - transfer 09.08
    12.09. ciąża rogowa - operacja uszkodzona tętnica

    ICSI marzec 2026: Punkcja - 8 🥚- 2 ❄️ (4BB, 3BB)
    Transfer 11.04. - 4BB 🐻🍀
    6dpt: ⏸️33
    10dpt: 205
    USG 6+3: czekamy na <3 za tydz


    In another world I am already your mom 💕
  • LS Autorytet
    Postów: 325 461

    Wysłany: 5 maja, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, jakie tu pustki 😄
    Trzeba to jakoś naprawić 😁

    @Marysia, super wieści! W końcu trochę ulgi, co? 😊 Niech maluszek dobrze rośnie i czekam na wieści w czwartek 🤗

    @Lajla, jak tam u Was? Brzuszek rośnie? Jak się czujesz? 😊

    @STARAczka, cuda się zdarzają i skoro wiesz, że z Twojej strony wszystko jest ok, a problem leży raczej po stronie zarodków, to może naturalnie też się uda. Są takie historie i bardzo bym chciała, żeby Tobie też się udało 🫂
    Ja też mam cały czas takie myślenie, że w sumie żadna chora nie jestem, mąż też nie, więc może to właśnie kwestia zarodków i przy naturalnych staraniach też mamy jakąś szansę. Chociaż z tyłu głowy mam, że może być też problem z zagnieżdżeniem..

    Tydzień temu zrobiłam cross-match, allo-MLR i subpopulacje limfocytów. Te ostatnie już mam - nic szczególnego, na resztę jeszcze czekam. Będę próbowała umówić się do immunologa na czerwiec, zobaczymy, czy się uda. Może też zapiszę się do Twojego, @Lajla, doktora na konsultację, może będzie miał na nas jakiś pomysł. Zostały mi tylko dwie procedury i, wg naszych statystyk, jakieś 4 transfery, więc szkoda przepalać je metodą prób i błędów.

    @MamaWPlanach, jak u Ciebie? Zaczęłaś już stymulację?

    @Mi-lena, wybraliście już klinikę?

    @Kawka, @Gilli, @DarKa, @Niecierpliwa - co u Was słychać? 😊

    Marysia_, MamaWPlanach lubią tę wiadomość

    👩'89
    HSG ✔️AMH 1,4 (07.2024) -->0,99 (04.2025)
    Kariotyp✔️
    ❌Kir Bx (2DS1, 2DS5, 3DS1 obecne)
    ❌Niska ferrytyna 21-->27-->20-->14

    🧔‍♂️'75
    Morfologia 1%❌
    SCD 13%✔️
    Kariotyp ✔️
    _________________________________________
    Invimed Wrocław🍀
    IUI 10.2024 ❌

    I IVF:
    Kwalifikacja 2025.04✔️
    2025.05 💉Menopur300, Rekovelle12 - 11🥚- ❄️❄️❄️
    2025.06 - histeroskopia✔️
    2025.09 - FET 4AB ❌
    2025.11 - CD138✔️, CD56✔️
    2026.01 - FET 4BB, 4BA❌
    II IVF:
    2026.03 💉Gonapeptyl, Menopur 200, Gonal-f 100 - 9🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
    2026.03- ET 2x8bl❌
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 233 105

    Wysłany: 6 maja, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @LS, dziękuję że pytasz.
    Ja jeszcze mentalnie chyba bardziej „przerabiam” stratę niż jestem w staraniach. Czuję się już dużo lepiej, wróciłam do zdrowej rutyny - dieta, ruch, suple. Ciesze sie że wzięłam skrócony macierzyński, po prawie 15 latach pracy w mocno stresujacym i dynamicznym środowisku, taka 2 msc przerwa robi dużo. Boję się tylko powrotu, czy dam radę utrzymać ten zdrowy styl życia i jakiś balans.
    Poza tym czekam na wyniki kariotypów i Trombofilii. Po pierwszym okresie po zabiegu pójdę też na konsultację do kliniki i zobaczymy co dalej - skłaniam się do ivf od razu. Amh mi spadło niestety z 1.2 do 0.9 w ciągu roku, więc chyba nie ma na co czekać.

    A powiedz mi proszę, te badania immuno które teraz robisz - to zalecenia z kliniki po nieudanych transferach czy Twoja inicjatywa?

    🙎‍♀️ 36 👨34
    ⌛️ starania od 8.2024

    IUI 8.2025 ❌

    IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
    4.2026 💔 (9 tydz)
‹‹ 1376 1377 1378 1379 1380 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport "Jak rodzą Polki?" - doświadczenia kobiet na temat opieki okołoporodowej w Polsce

Fundacja “Rodzić po ludzku” w czerwcu opublikowała najnowszy raport na temat opieki okołoporodowej w Polsce. Jak rodzą Polki? Jak wygląda opieka okołoporodowa w naszym kraju? Przeczytaj zaskakujące wnioski!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ