35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
-
WIADOMOŚĆ
-
Jusst, ja też cierpię na migreny i to dość silne. W ciąży staram się przetrzymać ból, tzn. leżę, nic nie robię, po nocy zwykle przechodzi...Jot
"life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"
Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą
-
nick nieaktualnyU mnie to nie zawsze działa, w sumie działa raczej rzadko, bo moje migreny to kilkudniowe są zazwyczaj i własnie ból głowy mnie budzi... Tym razem przeszło samo, po trzech godzinach od apapu, nie wiem, czy wymioty spowodowały poprawę samopoczucia? Samo tak dziwnie nie przechodziło nigdy, bo tez nie wydaje mi się zeby po 3 godzinach apap zadział, skoro nawet spanie nie pomagało.Jot wrote:Jusst, ja też cierpię na migreny i to dość silne. W ciąży staram się przetrzymać ból, tzn. leżę, nic nie robię, po nocy zwykle przechodzi...
-
Jusst to współczuje Ci, bo ten ból paraliżuje wszelaką aktywność...Wiesz, teraz masz w organizmie taką burzę hormonalną, i reorganizację że chyba ciężko dojść od czego jest ból głowy i po czym przejdzie...Jot
"life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"
Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą
-
Eltasz przykro mi
* Czerwiec 2014 Aniołek
* Czerwiec 2015 Aniołek
Do trzech razy sztuka?
* Wrzesień 2016 IVF
* 19.09. transfer
* 24.10. crio
* 27.12. crio
Bhcg 9dpt 37,5; 13dpt 202
; 26dpt 
* TP 12.09.2017r.
* 05.09. 2017r. urodziła się moja upragniona i wyczekana córeczka
-
Dzień doberek a co tu takie pustki???? się pytam gdzie jesteście?
Trzymamy kciuki za Loret bo właśnie leży na szpitalnym łóżku.
No kto kawusia, kto herbatka?
Ech przyszłam dzisiaj PO szefowej normalnie jak ja śmiałam spóźnić się 15 minut!!!! Uwzięła się na mnie normalnie. zawsze ale to zawsze przychodzi po 9 czasem po 10, a dzisiaj na 8,. Jestem przekonana że dlatego, ze wczoraj wyszłam 10 minut wczesniej !!!
ciągle jakiś stres
Storczyk31, loret1 lubią tę wiadomość
LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
usunięty jajowód z wodniakiem
Ciężka oligozoospermia
****************************7 lat walki.
5 zarodków bardzo dobrej jakości.
Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
1 podana blastka
Mamy dwie kreski
CUDA się zdarzają
-
Jurkowa wrote:cynk i selen
suplementy (ale obstawiam, ze to już pewnie znacie)
Taaak, podstawy mamy opanowane
ale przy wysokim FSH suplementy nic nie dają.
Storczyk31 lubi tę wiadomość
LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
usunięty jajowód z wodniakiem
Ciężka oligozoospermia
****************************7 lat walki.
5 zarodków bardzo dobrej jakości.
Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
1 podana blastka
Mamy dwie kreski
CUDA się zdarzają
-
Loret ma punkcję dzisiaj.
p.s.w zasadzie jest już po i czuje się ok.
co tu takie pustki dzisiaj?Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2016, 09:47
jusst, bulkaasia, loret1, evus, karina76 lubią tę wiadomość
LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
usunięty jajowód z wodniakiem
Ciężka oligozoospermia
****************************7 lat walki.
5 zarodków bardzo dobrej jakości.
Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
1 podana blastka
Mamy dwie kreski
CUDA się zdarzają
-
nick nieaktualny
-
Mam nadzieję, że mi głowy nie urwie, że się wygadałam
jusst, Kazia, aszka, loret1, karina76 lubią tę wiadomość
LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
usunięty jajowód z wodniakiem
Ciężka oligozoospermia
****************************7 lat walki.
5 zarodków bardzo dobrej jakości.
Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
1 podana blastka
Mamy dwie kreski
CUDA się zdarzają
-
Hej,
To trzymam kciuki za nasza Loretkę. Jakoś mi umknęło, że to dziś, albo się nie chciała chwalić skubana, tylko od razu pozytywnym wynikiem zaskoczyć

Jusstko mnie tez dziś drugi dzień głowa boli i spadek formy ogólnie, ale chyba musimy się przyzwyczajać.
Saramago, a Ty olej tą babę i rób swoje. Znam takie niestety...
Buziaki na ten słoneczny dzień i nadchodzący weekend. Wypoczywajcie ile wlezie:)
Kazia, Storczyk31, aszka, loret1, evus lubią tę wiadomość
-
cześć Dziewczyny.
Witam się i ja. Nie miałam netu, bo maż zmieniał umowę z tv i netem więc musiał zabrać router
ale już wszystko śmiga 
Loretko mocno mocno trzymam kciuki !!!! Pewnie nie chciałaś się "chwalić" ale wszystkie liczymy tu na kolejną ciążę :] jak zapoczątkujesz to i dla nas będzie nadzieja
Wczoraj powiedziałam mężowi jak sprawa się ma. Kurcze przeżył to bardziej niż ja
, był "zły" zapowiedział że nie widzi sensu dalszych procedur bo przecież na takim etapie nie pykło
ale jak ochłonął powiedział że pójdzie na badanie, skoro tego chcę ale jak następnym razem nasze komórki nie będą się dzieliły jak trzeba to odpuszczamy
bo nie widzi sensu.....sceptyk
loret1 lubi tę wiadomość
Eltasz
-
Zatem musisz walczyc za dwoje,faceci szybko odpuszczajà...to juz nie czasy ze bylysmy płcią slabą a męzczyzni waleczni i rycerscy,role sie odwróciły.U mnie tez jestem szyją która kręci glową,inaczej nie bylabym az tak ze wszystkim do przodu w naszych staraniach.Bądz silna i walcz o szczescie dla wasEltasz wrote:cześć Dziewczyny.
Witam się i ja. Nie miałam netu, bo maż zmieniał umowę z tv i netem więc musiał zabrać router
ale już wszystko śmiga 
Loretko mocno mocno trzymam kciuki !!!! Pewnie nie chciałaś się "chwalić" ale wszystkie liczymy tu na kolejną ciążę :] jak zapoczątkujesz to i dla nas będzie nadzieja
Wczoraj powiedziałam mężowi jak sprawa się ma. Kurcze przeżył to bardziej niż ja
, był "zły" zapowiedział że nie widzi sensu dalszych procedur bo przecież na takim etapie nie pykło
ale jak ochłonął powiedział że pójdzie na badanie, skoro tego chcę ale jak następnym razem nasze komórki nie będą się dzieliły jak trzeba to odpuszczamy
bo nie widzi sensu.....sceptyk
Eltasz, Jurkowa, loret1, Saramago lubią tę wiadomość
Antoś IVF,Julisia natural

-
dzień bry,
pogoda piękna a ja mam tyle pracy że nie wiem w co ręce włożyć więc najpierw zrobiłam taki oto koktajl:
składniki na 2 porcje:
2 marchewki
1 jabłko
1 pomarańcza
1 banan
łyżeczka cynamonu
woda - do pożądanej gęstości (lub mleko kokosowe czy inne)
Wszystkie składniki myjemy, obieramy ze skóry (ja jabłka nie obieram, usuwam tylko gniazda nasienne) i wrzucamy do blendera, dolewając na początek pół szklanki wody. Miksujemy i dolewamy wody, by uzyskać pożądaną konsystencję, dałam w sumie szklankę wody
koktajl był pyszny ale ochoty do pracy jakoś mi niestety nie dodał
kciuki i kegle za wszystkie zaciskam i lecę dalej pracować
loret1, evus, Jurkowa, bulkaasia, Dani lubią tę wiadomość
jeżeli plan A nie wypali, alfabet ma jeszcze 25 liter
-
hej:)
Saramago loooobuzie;)
Glowy Ci nie urwe, poniewaz duzo dobrej energii poplynelo od dziewczyn i juz Ci mowilam ze jestes matka chrzestna moich jajec, gdyby nie pogawedka z Toba to chyba bym sie nadal zastanawiala....
takze dzieki za mega wsparcie
dziewczyny Wam rowniez dziekuje za wsparcie i cieple slowo
aj tak to wszystko szybko poszlo ze sama jestem w szoku!
Moko mnie rozgryzla chcialam tu wpasc z info o 2 krechach z zaskoczenia no ale trudno
to byla dosc mocna karuzela emocjonalna...
dziewczyny mocno tez trzymam za Was Wszystkie kciuki! nie jest to latwa droga... ale wiecie co jak zaczelam ten proces to mialam dola, chcialam rezygnowac a dzis wracalam z mysla ze w sumie nie jest to AZ takie straszne, idzie przezyc
jusst, Moko, evus, karina76, Jurkowa, bulkaasia, Eltasz, Saramago, Dani lubią tę wiadomość
loret1








