Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lore wrote:
    A mam takie pytanie, korzystała któraś z was z tego wykresu Ovu? Czy są z tego jakieś pozytywne efekty ?
    korzystam cały czas, bo mierze temperature. To znaczy teraz to nie, ale jak mi lekarz powie w srode ze bedziemy planowac IUI to znowu zaczne. NIe jest to 100
    % wyznacznik owulacji, ale na pewno wspomaga. Zeby zaznaczyl owulacje trzeba: 1) mierzyc tempke do 7.30 rano, kazdego dnia po przebudzeniu przed wstaniem, zerkac na sluz i wpisywac, stosowac testy owu(np jak ktos nie ma sluzu czyli ja), mozna tez patrzec na polozenie szyjki po tych objawach program ustawia "przewidywana owulacje" czasami po juz, ale jak sie zrobi iles wykresow to juz mozna po tych objawach mniej wiecej wiedziec kiedy jest owulacja, tyle,ze jak pisze to nie jest wyznacznik, bp np przy stymulacji nie sa rownomierne te poszczegolne opcje np sluz itd i owu moze nie wyznaczyc owulacji a byla (mi sie tak dwa razy zdarzylo-potwierdzenie na usg).

  • Lore Autorytet
    Postów: 295 599

    Wysłany: 4 maja 2015, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój wyznacznik owulacji ... mam straszną ochotę na przytulanki :D a zazwyczaj mojego M nie ma w domu :( do sąsiada zapukam :P

    aszka, Adelajda lubią tę wiadomość

    I will live my life!!!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lore wrote:
    mój wyznacznik owulacji ... mam straszną ochotę na przytulanki :D a zazwyczaj mojego M nie ma w domu :( do sąsiada zapukam :P
    pewnie ;) byle nie murzynek :D jak bialy to bierz :D

    A to taka moja ulubiona emota
    kot-tanczy.gif

  • Adelajda Ekspertka
    Postów: 144 115

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MoBo byłaby ze mnie dumna...nabyłam suszoną pokrzywę na żelazo, szwagier polecał :) Mięso na żelazo tylko czerwone, sok z buraków i jarmuż - wcinaj, wcinaj. A testosteron, że tak spytam, po co się robi, bo ja tego nie robiłam.
    Ja jako ekspertka w dziedzinie pewnego wycinka wymazów zaproponuję jeszcze wymaz na ureaplazmę, chlamydię i mykoplazmę - ciche dziadostwo, które krótko mówiąc może skutecznie utrudniać życie (czytaj: starania).

    No to pogadałam, kończę i dobranoc!!

    aszka, MoBo lubią tę wiadomość

    Adelajda
  • Adelajda Ekspertka
    Postów: 144 115

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lore wrote:
    mój wyznacznik owulacji ... mam straszną ochotę na przytulanki :D a zazwyczaj mojego M nie ma w domu :( do sąsiada zapukam :P
    To ponoć najlepszy wyznacznik...pędź, pukaj :)

    aszka lubi tę wiadomość

    Adelajda
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    MoBo byłaby ze mnie dumna...nabyłam suszoną pokrzywę na żelazo, szwagier polecał :) Mięso na żelazo tylko czerwone, sok z buraków i jarmuż - wcinaj, wcinaj. A testosteron, że tak spytam, po co się robi, bo ja tego nie robiłam.
    Ja jako ekspertka w dziedzinie pewnego wycinka wymazów zaproponuję jeszcze wymaz na ureaplazmę, chlamydię i mykoplazmę - ciche dziadostwo, które krótko mówiąc może skutecznie utrudniać życie (czytaj: starania).

    No to pogadałam, kończę i dobranoc!!
    wskazanie do PCOS, bo nie zawsze wychodzi obraz na usg. Tez wcinam, a pokrzywe tez kupie :) masz racje trzeba bardziej naturalnie wcinac.

    Adelajda lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez ide niedlugo spac, aniolek na noc aniolek002.gif

    Adelajda lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Cinderella
    Koniecznie facet musi zbadac nasienie, pozniej tez Ty caly profil hormonalny, czyli TSH< FSH< LH< glukoza, insulina, testosteron, prolaktyna od 2-5 d.c dobrze tez zbadac po 35 r zycia AMH-to jest rezerwa jajnikowa. Jezeli problem bedzie tylko z tym ze facet ma "problem ze wzwodem" to inseminacja obejdzie :)
    Ja jestem z Warszawy, gdzie bedziecie badac nasienie?

    Aszko, w Bocianie (Klinika Bocian), będziemy jechać ok 180 km do Wawy. Już właśnie wyczytałam przez 2 tyg jakie badania powinna babka 35 + zrobić. Na razie jeszcze czekam tydzień,ba na dniach sie rozegra czy mam owulację. I jak ją będę miała, to czy mąż da radę....

    Czy na te badania iść prywatnie czy na NFZ też, jak powiem, że staram się 5 kilka lat i nic?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lore, załóż koniecznie. Ja kupiłam termomert owulacyjny, testy owulacyjne, obserwuje śluż i mierzę codziennie o 6.30 temperaturę i potem uzupełniam te dane. Fajni Ci program wyliczy i pokaże (napisze) czy masz owulację, czy może masz opóżniony cykl.

    Program oblicza na podstawie tysięcy podobnych parametrów do Twoich. Spróbuj 1 m-ąc a szybko się wciągniesz. Mam teraz z tym, jak z myciem zębów. Naprawdę polecam. Zobaczysz ile jeszcze nie wiesz o swoim ciele, a ono wysyła do Ciebie sygnały.

    Lore lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszko, coś czuję, że zostaniesz moją mentorką. Widzę po postach, że miałaś trudną przeprawę...
    ale jesteś bardzo dzielna :) Jutro mam luźniejszy dzień w pracy, to będę tu zaglądać.

    Ściskam Was mocno dziewczyny. Cieszę się, że jesteście.
    Do jutra.

    aszka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cinderella wrote:
    Aszko, w Bocianie (Klinika Bocian), będziemy jechać ok 180 km do Wawy. Już właśnie wyczytałam przez 2 tyg jakie badania powinna babka 35 + zrobić. Na razie jeszcze czekam tydzień,ba na dniach sie rozegra czy mam owulację. I jak ją będę miała, to czy mąż da radę....

    Czy na te badania iść prywatnie czy na NFZ też, jak powiem, że staram się 5 kilka lat i nic?
    jezeli chcesz do Bociana tylko na badanie nasienia to ok. Natomiast oni zabiegi robia w Białymstoku. Akurat ci lekarze z bociana warszawskiego maja srednie opinie...dlatego polecałabym Ci jezeli juz to startowac do Novum badz do Invicty, chociaz badania nasienia to mozesz zrobic w jakiej klinice chcesz, to akurat bez roznicy, bo wszedzie robia systemem komputerowym. Wzajemnie do jutra :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 maja 2015, 22:46

  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    MoBo byłaby ze mnie dumna...nabyłam suszoną pokrzywę na żelazo, szwagier polecał :) Mięso na żelazo tylko czerwone, sok z buraków i jarmuż - wcinaj, wcinaj. A testosteron, że tak spytam, po co się robi, bo ja tego nie robiłam.
    Ja jako ekspertka w dziedzinie pewnego wycinka wymazów zaproponuję jeszcze wymaz na ureaplazmę, chlamydię i mykoplazmę - ciche dziadostwo, które krótko mówiąc może skutecznie utrudniać życie (czytaj: starania).

    No to pogadałam, kończę i dobranoc!!

    Juz szwagra lubie :) dumna, dumna :)
    Ja jarmuz pije w smoothie.
    sok z buraków robie wlasny, jak chcesz przepis to pisz (tak jak się na barszcz kisi).

    aszka, Adelajda lubią tę wiadomość

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
  • Adelajda Ekspertka
    Postów: 144 115

    Wysłany: 4 maja 2015, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam na przepis na sok z buraków "tak jak się na barszcz kisi..." niewiele mi to mówi...barszcz robię inaczej ;)

    Adelajda
  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 4 maja 2015, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam serdecznie nowe dziewczyny :)

    Ja mam 35 (przynajmniej jeszcze przez kilka miesiecy). Przez wolno i mało działających lekarzy, którzy twierdzą, że nic mi nie dolega, przez ostatnie 11 cykli staram się sama sobie pomóc testując zioła. Walczę z nawracająca anemia przez silne okresy. Ostatnie dwa cykle i tez wyląduje na Stymulke a we wrześniu iui.

    Miłej nocy dziewczyny :)

    aszka, Eltasz lubią tę wiadomość

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 maja 2015, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MoBo wrote:
    Witam serdecznie nowe dziewczyny :)

    Ja mam 35 (przynajmniej jeszcze przez kilka miesiecy). Przez wolno i mało działających lekarzy, którzy twierdzą, że nic mi nie dolega, przez ostatnie 11 cykli staram się sama sobie pomóc testując zioła. Walczę z nawracająca anemia przez silne okresy. Ostatnie dwa cykle i tez wyląduje na Stymulke a we wrześniu iui.

    Miłej nocy dziewczyny :)


    Dobrej nocy MoBo :-)

    aszka, MoBo lubią tę wiadomość

  • Flamenca Znajoma
    Postów: 19 25

    Wysłany: 4 maja 2015, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cinderella wrote:
    Cześć

    Słuchajcie, więc bardzo dziękuję, że odpowiedziałyście. Już widzę, że znalazłam pokrewne dusze. Masz rację Aszko, że "dzieciate" są już o krok dalej,a my dalej w marzeniach, nie te klimaty. Przed chwilą czytałam ich wpisy na 35+ i dziewczyny rozmawiały o tym, że synek musi narysowac obrazek na jutro o JPII świętym z Wadowic. I reszta koleżanek jej doradzala. No... nie moje klimaty, bo ja szukam wsparcia i doświadczenia osób oczekujących na cud, jak Wy L.

    Ale widze, że 3 koleżanki już mam. Flamenkę, Aszkę i Milkę. Super :)))
    I tego szukałam.
    U mnie historia jest taka: Mam 36,8 lat. Regularnie miesiączuję od lat, wręcz książkowo. Nigdy na nic "kobiecego" nie chorowałam. O innych ważnych chorobach - nie wiem. Przez 2 lata po ślubie pilnowałam się poprzez wstrzemięźliwość, a potem przyszło oczekiwanie na umowę na stałe, potem był awans, to znów się odwlekło, potem był mobbing, to się stresowałam. I tak ciągle nie wychodziło. A potem okazało się, że mąż nie zawsze może sprostać wyzwaniu. Stoczyłam walkę, trwało to kilka lat, aby się przemógł i zaczął brać "wspomagacze" typu Braveran i te inne. I podziałało. I próbowaliśmy z różnym natężeniem też ok 2 lat. Nie udawało się. w końcu się zaparłam i znalazłam to forum. Jestem tu 2 m-c, mam termometr owulacyjny, piję wiesołek, siemię i łykam zestaw witamin. Męża udało mi się zapisać do Warszawy na bezpłatne badania nasienia (za 3 tyg). Nigdy wcześniej się kompleksowo nie badaliśmy, bo ja mam wszystko książkowo i wydawało mi się, że to będzie no... formalność. Nie przewidziałam, że młody mężczyzna może cierpiec na impotencję. Poza tym, poprzez te forum sama o sobie dowiedziałam się, że miałam cykl bezowulacyny :( Zaczęłam pić wiesiołek i w tym m-ącu bolą mnie jajniki, Czytałam tu na forach, że to dobrze, działają. Zatem jeste w sumie na początku drogi...


    A czy zamierzasz sama tez sie przebadac?? U mnie tez niby wszystko bylo ksiazkowo, regularne normalne miesiaczki, a po przebadaniu okazalo sie, ze mam 8cm cyste endometrialna na lewym jajniku. Potem 2x laparoskopia i pewnie to spowodowalo niedroznosc jednego jajowodu i trudnosci teraz z zajsciem w ciaze. Teraz wiem, ze zawsze lepiej dmuchac na zimno! Powodzenia!!!

    Anna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2015, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak przebadanie to podstawa siebie i partnera.

    MoBo tak ja tez poprosze o przepis na ten sok z burakow. :)

    Miłego poranka :) :)

    MoBo, milka1 lubią tę wiadomość

  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 5 maja 2015, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    Czekam na przepis na sok z buraków "tak jak się na barszcz kisi..." niewiele mi to mówi...barszcz robię inaczej ;)

    No to u nas na poludniu barszcz sie kisi tak:

    - buraki (tu w zaleznosci jaki duzy pojemnik - u mnie ok 9) - obrac i pokroic w cwiartki
    - 2-3 marchewki - obrac i pokroic w 1-2 cm bloki
    - ok 10 zabkow czosnku
    - przegotowana i ostudzona woda z sola (ilosc w zaleznosci od pojemnika, soli jakbys ziemniaki gotowala - ja daje 0.5 do 1 lyzeczki).

    Teraz ja mam ok 3 litrowy sloik. Do sloja buraki i naprzemiennie dorzucic marchewke i czosnek (zeby jakos tam w miare rowno rozmiescic). Ukladac warstwy az sie sloik zapelni (nie upychac). Zalac przygotowana woda, az pokryje wszystkie buraki (tak z 5 cm wyzej).

    Przykryc spodkiem (talerzykiem). Ostawic w cieplym miejscu (ja klade za zaslona kolo okna - nikt nie widzi, w zimie niedaleko kaloryfera). W 1 tygodniu zagladac co dwa dni i usuwac pianke tworzaca sie na powierzchni wody). Gdy juz pianka przestanie sie tworzyc a buraczki zaczna ladnie puszczac kolorek, zagladac i starac sie pomieszac (co dwa trzy dni).

    W zaleznosci od preferencji im dluzej sie kisi tym intensywniejszy smak. Jak dla mnie jest dobry ok 2-3 tygodni.
    Zlac ukiszona wode do sloikow, wstawic do lodowki, wytrzyma do 4 tygodni. Pic literatke dziennie.
    Ja te same buraki zalewam raz jeszcze przygotowana woda (ostudzona z sola) i kisze ponownie (taki re-cycling), wychodzi troszke mniej intensywny ale rownie dobry - po dwoch kiszeniach wszystko idzie do kosza.

    Teraz jezeli komus nie pasuja smaki jak kiszone ogorki, kapusta i nigdy nie pil kiszonej wody, badz wywoluje to jakies problemy trawienne to nie polecam.
    Ja nie lubie sokow ze sklepu (nawet tych bio) bo nie sa tak intesywne, sa na slodko i nie wiem co do nich rzeczywiscie idzie.

    Jak z tego robimy barszcz:
    Pol na pol ukiszonego barszczu i rosolou, dodac jednego pokrojonego swiezego buraka. Podgrzac nie gotowac.
    Tak moja babcia, mama i teraz ja gotujemy barszcz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2015, 09:16

    Cinderella, aszka lubią tę wiadomość

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
  • Lore Autorytet
    Postów: 295 599

    Wysłany: 5 maja 2015, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kiedyś, gdzieś pilam sok z buraków na słodko. Ciekawe to dość było ;) Wolałabym tą wersję bo ja taka "słodka dupka" :D

    MoBo, aszka lubią tę wiadomość

    I will live my life!!!
  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 5 maja 2015, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lore wrote:
    Ja kiedyś, gdzieś pilam sok z buraków na słodko. Ciekawe to dość było ;) Wolałabym tą wersję bo ja taka "słodka dupka" :D

    No dokladnie jak to lubi :) Jeden bedzie wolal czekolade a drugi slone precelki :D

    aszka lubi tę wiadomość

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
‹‹ 83 84 85 86 87 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego