Forum Starając się po 35 roku życia Cudne Przepisy 35+ ;)
Odpowiedz

Cudne Przepisy 35+ ;)

Oceń ten wątek:
  • megan8 Autorytet
    Postów: 1775 5762

    Wysłany: 29 lipca 2014, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    CHŁODNIK JOGURTOWY
    -150g sera feta
    -po 1 papryce czerwonej i żółtej
    -ogórek
    -1/2 bagietki
    -1/2 pęczka koperku
    -2 ząbki czosnku
    -1 litr naturalnego jogurtu
    -10 łyżek mleka
    -6 łyżek oliwy
    -4 plasterki cytryny
    -łyżeczka skórki startej z cytryny
    -mielony kminek ( ja nie dodałam,bo nie lubię)
    -pieprz
    -sól
    *********

    -Koperek umyć,osuszyć,drobno posikać
    Czosnek obrać,przecisnąć przez praskę,zmiksować z jogurtem,fetą,mlekiem i połową oliwy.
    Wymieszać z połową koperku i skórką z cytryny.
    Przyprawić pieprzem,kminkiem i ewentualnie solą.
    Odstawić na godzinkę do lodówki.

    -Paprykę umyć,usunąć gniazda nasienne,pokroić w drobną kostkę.
    Ogórek obrać,przekroić wzdłuż ,usunąć pestki ,pokroić w drobną kostkę

    -Bagietkę pokroić w grubą kostkę.Skropić pozostałą oliwą.
    Piec 10-12 minut w piekarniku rozgrzanym do 200s

    -Chłodnik posypać papryką,ogórkiem i resztą koperku.
    Przybrać plasterkami cytryny.
    Osobno podać grzanki
    ............................

    http://naforum.zapodaj.net/99e362a3675a.jpg.html

    iwcia77, Magda* lubią tę wiadomość

    NIE STARAM SIĘ !!!!! 7a4at5odn0c3ve6g.png
  • Beatka.jk Koleżanka
    Postów: 52 151

    Wysłany: 31 sierpnia 2014, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    Sernik z musem czekoladowym

    Z poniższego przepisu możemy zrobić klasyczny biały sernik (bez musu czekoladowego). Bardzo prosty i szybki do upieczenia tylko w 30 minut! Możemy go podawać np. z owocami w syropie (wiśniami, malinami czy truskawkami).
    O ile sam sernik jest bardzo prosty do zrobienia, mus czekoladowy wymaga już trochę więcej koncentracji i uwagi.
    Najlepiej aby składniki na sernik miały temperaturę pokojową.
    Składniki:

    Łatwy sernik - masa serowa:

    • 1 kg sera trzykrotnie zmielonego
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej lub pszennej lub smakowego budyniu np. waniliowego, śmietankowego, kokosowego
    • 1 duża puszka 530 g słodzonego mleka skondensowanego
    • 3 białka (mniejsze) lub 2 duże
    • sok z 1 limonki (lub cytryny)
    • aromat: np. 3 - 4 łyżki likieru pomarańczowego, kokosowego, migdałowego lub innego, może też być biały rum, biała czekolada, cukier wanilinowy lub ekstrakt z wanilii

    Wykończenie:
    • 200 g (1 kubek) kwaśnej gęstej śmietany 12% lub 18%
    • 2 łyżki cukru pudru

    Opcjonalnie:
    • do podania np. wiśnie w syropie (frużelinie)
    • do dekoracji: wiórki z gorzkiej czekolady

    Mus czekoladowy:
    • 150 g cukru (drobnego lub cukru pudru)
    • 3 jajka (oddzielnie żółtka i białka) + 3 żółtka
    • 1 łyżka kakao
    • 200 ml śmietanki kremówki 30%
    • 100 g masła (najlepiej niesolonego)
    • 250 g gorzkiej czekolady

    Przygotowanie:
    Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Dno szczelnej i wysokiej (8 cm) tortownicy o średnicy około 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć tortownicę wypuszczając papier poza obręcz.
    Masa serowa: do dużej miski włożyć ser, mąkę lub budyń, dodać mleko skondensowane, białka jajek, sok z limonki i aromat. Wymieszać łyżką lub zmiksować na gładką masę. Masę serową wylać do tortownicy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 30 minut aż masa będzie już prawie cała zastygnięta (trochę dłużej, około 35 minut jeśli ser był chudy i nieco rzadszy). Wyjąć sernik i rozprowadzić na nim śmietanę wymieszaną z cukrem pudrem. Wstawić z powrotem do piekarnika i piec przez 10 - 15 minut w tej samej temperaturze. Sernik wyjąć i ostudzić. Jeśli nie będziemy robić musu, po ostudzeniu sernika zdejmujemy obręcz z tortownicy i wstawiamy go do lodówki. Mus wykładamy na ostudzony sernik.
    Mus czekoladowy: do metalowej miski wsypać część (50 g) cukru, dodać 6 żółtek i śmietankę. Miskę umieścić na garnku z delikatnie gotującą się wodą (około 1 - 2 szklanek). Mieszać drewnianą łyżką aż masa będzie gorąca lub do czasu aż zgęstnieje i zacznie przyklejać się do łyżki. W połowie podgrzewania dodać kakao (najlepiej przez sitko aby nie zrobiły się grudki, jeśli mimo tego grudki powstaną, można całą masę przelać przez sitko). Zdjąć miskę z garnka i od razu dodać pokrojone w kostkę masło oraz połamaną na kosteczki czekoladę (uważać, aby do miski nie dostała się woda). Mieszać aż składniki się roztopią i połączą ze sobą.
    Oddzielnie ubić białka z resztą cukru na sztywną pianę: najpierw ubijamy same białka bez cukru na małych obrotach miksera następnie zwiększamy obroty miksera i ubijamy aż piana będzie sztywna. Stopniowo dodajemy cukier cały czas ubijając. Po dodaniu cukru ubijamy jeszcze przez 2 - 3 minuty aby piana była lśniąca i błyszcząca. Białka połączyć z masą czekoladową (najlepiej dodawać pianę do musu w 3 partiach), mieszając bardzo delikatnie łyżką.
    Mus wyłożyć na sernik i wstawić do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Gdy mus dostatecznie zesztywnieje obkroić sernik nożem wkoło boków tortownicy i zdjąć obręcz. Wstawić do lodówki do dalszego zastygnięcia. Im sernik dłużej stoi w lodówce, tym jest lepszy :-) Nie zapomnijmy zdjąć obręczy, aby sernik mógł swobodnie "oddychać". Sernik można posypać wiórkami z czekolady i podawać z owocami w zalewie.

    czy ja dobrze rozumiem, że do samego sernika wrzucamy 2 lub 3 białka, a nie ubitą pianę ? a piekarnik nastawiasz na grzanie góra/dół czy termoobieg ? ;-) uwielbiam serniki, w każdej postaci....do tego stopnia, że mogłabym się nawet nimi natrzeć ;-) ale z pieczeniem jestem na bakier, mam tzw złe prądy pod kuchenką ;-)

    inessa lubi tę wiadomość

  • inessa Autorytet
    Postów: 6557 18643

    Wysłany: 31 sierpnia 2014, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zwykle ubijam białka wczesniej :)
    a sernik zwykle pieke na grzanie góra/dół :D
    smacznego życze :D

    Beatka.jk lubi tę wiadomość

    Mama 11 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Beatka.jk Koleżanka
    Postów: 52 151

    Wysłany: 1 września 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    Ja zwykle ubijam białka wczesniej :)
    a sernik zwykle pieke na grzanie góra/dół :D
    smacznego życze :D

    dziękuję ;-) zabiorę się za niego w czwartek....ale nie wiem czy dam znać co mi wyszło ;-),bo najprostszy przepis potrafię elegancko spartaczyć ;-)mimo, iż wydaje się to niemożliwym

    inessa lubi tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 10 września 2014, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LIMONCELLO

    Skladniki :
    - 1 litr alkoholu 90 °
    - 8 duzych cytryn – tylko biologicznych , nie pryskanych
    - 1 kg cukru
    - 2 ½ litra wody

    Przygotowanie:
    1/ z cytryn zetrzec skorke na drobno, ale tak tylko aby nie dotrzec do jej bialej czesci ( tylko zolty kolor)
    2/ zagotowac wode i rozpuscic w niej cukier- odstawic do ostudzenia
    3/ dodac alkohol polaczony ze skorkami
    4/ odstawic w suche, ciemne miejsce w temp pokojowej na 20 dni
    5/ odcedzic likier ze skorek
    6/ trzymac w zamrazalniku i podawac mocno schlodzone ( ale bez dodatku lodu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2014, 23:00

    megan8, inessa, moremi, kapturnica lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 11 września 2014, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1 kg aronii
    litr wody
    750 g cukru
    100 sztuk liści wiśni
    sok z cytryny lub łyżeczka kwasku cytrynowego
    wódka lub spirytus

    Umytą i przebraną aronię wsypać do garnka warstwami z umytymi liśćmi wiśni (liście wiśni wyciągają goryczkę z aronii- podobno ).
    Zalać wodą, doprowadzić do wrzenia i gotować 20 minut, w tym czasie rozgniatać owoce by puściły sok.
    Sok odcedzić przez gęste sito wyłożone ściereczką. ;)
    Dodać do soku sok z cytryn lub kwasek cytrynowy i cukier.Ja preferuje cytrynke :D.
    Ponownie zagotować, a potem odstawić do ostudzenia.
    Ostudzony sok wymieszać z alkoholem - można sok z wódką w proporcji 1:1, wtedy powstanie słaba nalewka, ja tam wole ciut mocniejszą - 700 ml soku i 300 ml spirytusu.
    Przelać do butelek i zamknąć.
    Gotowa będzie po miesiącu.Ale ja nie otwieram wczesniej niz po3...Wydaje mi sie ,ze wtedy jest znacznie smaczniejsza :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2014, 08:30

    inessa, moremi lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • inessa Autorytet
    Postów: 6557 18643

    Wysłany: 11 września 2014, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chleb żytni na zakwasie

    Czas przygotowania: 40 minut
    Kaloryczność: 3480 kcal
    Ilość porcji: 2
    Składniki
    2 kg mąki żytniej razowej
    łyżka kminku
    łyżka soli
    DO FORMY:
    2 łyżki oleju
    2 łyżki mąki

    Etapy przygotowania

    Przygotowanie: 40 minut
    Oczekiwanie: 6–7 dni
    Pieczenie: 1 godzina
    1 bochenek: 3480 kcal
    Składniki na 2 chleby


    W Polsce chleb na zakwasie pieczono już w pierwszych wiekach naszej ery (I–V w.). Od X wieku wypiekano chleb żytni razowy oraz delikatniejszy, z przesianej mąki pszennej, czasem z dodatkiem miodu i maku.

    Tradycyjny chleb na zakwasie bywa lepiej, równiej wyrośnięty i wypieczony niż na drożdżach. Długo zachowuje świeżość. Dodatek kminku lub czarnuszki uczyni go łatwiej strawnym.

    ■ Do kamiennego garnka lub słoja wsypać 10 łyżek mąki żytniej razowej, zalać 2 szklankami ciepłej przegotowanej wody.

    ■ Naczynie przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 4–5 dni (optymalna temperatura do 30°C). Zakwas jest gotowy, gdy ma kwaśny zapach i smak (im dłużej kiśnie, tym chleb będzie bardziej kwaśny).


    ■ Jedną szklankę żytniej mąki zalać zakwasem, tak aby powstała gęsta papka, pozostawić w ciepłym miejscu do następnego dnia, do wyrośnięcia.

    ■ W przeddzień pieczenia sfermentowany rozczyn wymieszać z 3–4 szklankami ciepłej wody, połączyć z czterema szklankami mąki i dobrze wymieszać. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 12–14 godzin. Powinno dwu– lub trzykrotnie powiększyć swoją objętość.

    ■ Ciasto energicznie mieszać i ubijać drewnianą łyżką, wprowadzając dużo powietrza. Stopniowo dosypywać pozostałą mąkę. Starannie wyrobić (około 20 minut) z dodatkiem soli i kminku. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 40–50 minut.

    ■ Brytfanny (36 cm) wysmarować olejem, posypać mąką i napełnić ciastem do połowy. Wygładzić. Odstawić w ciepłe miejsce na kolejne 20 minut.

    ■ Posmarować ciepłą wodą i piec 1 godzinę w temperaturze 210°C. Dla utrzymania odpowiedniej wilgotności wypieku ustawić na dnie piekarnika naczynie z wodą. Sprawdzać patyczkiem, czy chleb jest upieczony. Przed wyjęciem z pieca ponownie posmarować ciepłą wodą.
    Smacznego!!!!!!!!!!!!!!!

    kapturnica, Bursztyn lubią tę wiadomość

    Mama 11 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • inessa Autorytet
    Postów: 6557 18643

    Wysłany: 11 września 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakwas żytni


    Czas przygotowania: 5 minut
    Czas inny: 12 godzin
    Ilość porcji: 1
    Składniki
    1 kg drobno zmielonej mąki żytniej (typ 2000)
    1 l przegotowanej letniej wody


    Dodatek, który zdecydowanie polepszy smak domowego chleba i pizzy
    Etapy przygotowania


    100 g mąki mieszamy dokładnie ze 150 ml letniej przegotowanej wody. Najlepiej zrobić to w glinianym lub szklanym naczyniu. Naczynie przykrywamy lnianą ściereczką. Po 12 godzinach dosypujemy 100 g mąki i dolewamy 100 ml letniej wody. Zakwas ma mieć konsystencję średnio gęstej kwaśnej śmietany. Czynność taką powtarzamy przez 3 doby – wówczas zakwas jest gotowy do użycia. Przez kolejne dni – podtrzymujemy zakwas przy życiu dodając po 50 g mąki i 50 ml wody. Jeżeli jest nam potrzebna większa ilość zakwasu – dodajemy odpowiednio więcej mąki i wody.



    Zakwas taki jest doskonałą bazą nie tylko do pieczenia chleba, czy pizzy – możemy go użyć również do przygotowania żurku.

    Bursztyn lubi tę wiadomość

    Mama 11 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • moremi Autorytet
    Postów: 9223 46975

    Wysłany: 11 września 2014, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obiecałam szarlotkę sypaną, to proszę:

    1 szklanka mąki tortowej (może być pszenna)
    3/4 szklanki cukru (ja nie lubię ciast bardzo słodkich i to jest wystarczająca ilość)
    1 szklanka kaszy manny
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1-1,5 kg jabłek
    cynamon (ja lubię dużo, ale ponoć można ominąć jeżeli ktoś nie lubi)
    około 200 g masła (musi być zimne)

    Blaszkę (albo tortownicę średnią na 25 cm) wysmarować masłem albo wyłożyć dno papierem (ja oczywiście wolę masło na dnie blaszki ;))
    Produkty sypkie, czyli mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać i 1,3 wysypać na blaszkę. Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach (daje radę też w cienkie plasterki) i połowę wyłożyć na sypkie i oprószyć cynamonem (ja sporo sypię). Kolejną warstwę sypkiego, jabłka, cynamon i na wierzch trzecią część sypkiego.
    Masło pokroić w plasterki (to dla chpd), albo (dla tych perfekcyjnych) zetrzeć na tarce o dużych oczkach i rozłożyć na ostatniej warstwie sypkiego.

    Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut.
    Przy tortownicach takich zamykanych z boku może być mały problem, bo sok z jabłek wycieka, dlatego wolę blaszkę.
    Smacznego

    kapturnica, inessa, iwcia77, Aasiula lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 12 września 2014, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moremi, bede probowac :D a tyn trzymaj kciuki, bo ja potrafie proste ciasto spierdzielic :P

    moremi lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 14 września 2014, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZAKWAS NA CHLEB

    100gmąki żytniej razowej wymieszac z około 150ml wody najlepiej mineralnej Wymieszac i odstawic w cieple miejsce.Po12godzinach przemieszac...Kolejnego dnia dodac kolejne 100gramow maki i 150ml wody..Po 12godzinach wymieszac i zostawic pod przykryciem
    Czynności powtarzac przez 5dni

    Bursztyn lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 14 września 2014, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CHLEB NA ZAKWASIE ŻYTNIM

    6tego dnia do zakwasu dodac 100gramow maki i 150mililitrow wody wymieszac odstawic na 2,3godziny . Odmierzyc okolo 350 gramow zakwasu..Reszte zakwasu przełozyc do słoika i włożyc do lodowki..Taki zakwas mozna uzyc do kolejnego pieczenia , pamietajac ,zeby dokarmaic go minimum raz w tygodniu
    Do odmierzonej porcji zakwasu dodac kg mąki.Ja użyłam mieszanke mąki razowej żytniej , orkiszowej i pelnoziarnistej pszennej.Dolac około 800ml wody.Oraz do smaku łyżke soli..Całość wyrabiać przez kilka minut.Na koniec dodac dodatki(płatki , słonecznik ,czarnuszka , dynia itd).Konsystencja powinna byc zwarta ale niezbyt twarda
    Ciasto przełożyc do dwóch identycznych foremek wcześniej wyłożonych papierem do pieczenia .Przykryć i odstawic w ciepłe miejsce na kolejne 5,6godzin...Kiedy ciasto ładnie podrośnie gore posmarować wodą lub mlekiem iposypac zgodnie ze swoim uznaniem.Piekarnik rozgrzac do 250stopni.Foremki ułozyć na blaszcze podlanej wodą , która podczas parowania nawilzy nasz chlebek.Po włożeniu foremek do piekarnika zmniejszyc temperature na 200stopni i piec około 55minut.
    Po upieczeniu od razu wyjąc z foremek na metalowąkratkę .Dac mu odpoczac chwile i zdjąć papier.Zostawić do wystygnięcia..Chlebek jest sprężysty , ładnie pachnący i lekko wilgotny..Przepis dość pracochłonny ale smak chleba wynagradza to =D

    Mala79 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sok z jabłek bez cukru na zimę.CYTUJE

    Jabłka różnego gatunku przepuśc przez sokowirówkę do gara .Sok w garnku zostawic na godzinę żeby piana się ustała .Pianę zebrac i sok wlac do dużego słoja np. 5-cio litrowego / w zależności ile soku bedzie robionego /
    Sok ma ponownie postac do uzyskania klarowności /około godziny /. Kiedy sok jest klarowny ściągnąc go przez plastikową rurkę do słoików lub butelek zamknąc i pasteryzowac około 20 minut od zagotowania wody .Wyciągnąc buteli i odstawic do wystygnięcia.....sok jest gotowy. Robię sok od dwóch lat , jest naprawdę pyszny i może stac całą zimę ...u mnie nie stoi bo wszystko wypijamy...naprawdę polecam

    kapturnica, moremi lubią tę wiadomość

  • Aasiula Autorytet
    Postów: 7019 25906

    Wysłany: 29 września 2014, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZUPA TAJSKA :)
    Składniki:
    - 4 cebule dymki
    - dwie czerwone papryczki chilli
    - kawałek imbiru (3-5cm)
    - 3 pomidory
    - 3 pojedyncze filety z kurczaka
    - 20-30 dużych krewetek
    - 1litr bulionu warzywnego lub drobiowego
    - 200ml mleczka kokosowego
    - 1 limonka
    - 1 trawa cytrynowa
    - 2,5 łyżki oleju sezamowego
    - 2 łyżki jasnego sosu sojowego
    - 1/2 paczki makaronu ryżowego
    - pieprz
    - chilli w płatkach
    - sos rybny
    - olej
    - posiekana świeża kolendra do podania

    Chilli rozcinamy, pozbywamy się pestek i siekamy. Dymki pozbawiamy szczypioru i również siekamy. Imbir obieramy i ucieramy na drobnej tarce. Krewetki (surowe lub gotowane) płuczemy i zalewamy świeżo wyciśniętym sokiem z połowy limonki - odstawiamy.
    Makaron zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na ok. 5 minut.
    Pomidory sparzamy, obieramy i kroimy w kostkę pozbywając się gniazd.
    Kurczaka kroimy w kostkę, przyprawiamy pieprzem, chilli w płatkach i solą, a następnie smażymy na oleju sezamowym na złoto.
    W dużym garnku na około łyżce oleju podsmażamy posiekane chilli, dymki oraz imbir, gdy się zeszklą dodajemy bulion i mleczko kokosowe. Gotujemy przez chwilę. Następnie dodajemy sok z pozostałej limonki, trawę cytrynową (rozgniatamy ją końcówką noża, a pod koniec gotowania wyjmujemy z garnka) i pomidory i gotujemy około 4 minuty.
    Wrzucamy makaron i kurczaka, doprawiamy sosem sojowym i sosem rybnym do smaku (powinna mieć wyraźny smak, soja i sos rybny świetnie zastąpią sól). Pod koniec gotowania dodajemy krewetki i po 2-3 minutach wyłączamy.
    Zupę podajemy posypaną kolendrą (no chyba, że ktoś nie lubi).

    Smacznego!

    kapturnica, Mala79 lubią tę wiadomość


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZUPA POROWA

    niby nic ale ja lubie bo zajmuje bardzo malo czasu :)

    Skladniki:
    2 srednie pory
    1 srednia cebula
    smietana 12stka
    2 serki topione smietankowe
    troche maselka lub oliwy
    buleczka
    sol
    pieprz
    natka pietruszki
    szynka

    Pory kroimy razem z cebulka, niezbyt drobno i podsmażamy na masełku lub oliwie. W miedzyczasie gotuje wodę dodaje kostki warzywne lub korzystam z bulionu (wywaru wczesniejszego ktory mi zostal od czegos innego). Bułkę kroję w kosteczkę i piekę w piekarniku do momentu aż zrobią się z niej pyszne chrupiące grzanki.
    Pory łączę z bulionem, chwilę gotuje, pozniej mozna rozdrobnic blenderem (tego akurat nie robie). Dodaje serki topione (smietankowe) rozprowadzam w niewielkiej ilosci wywaru dodaje troche smietany i wlewam do reszty zupki doprawiam sola i pieprzem.
    Podaje razem z grzankami posypuje pokrojona natka pietruszki i odrobina szyneczki dla urozmaicenia.

    Smacznego!

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • caffe Autorytet
    Postów: 8823 33543

    Wysłany: 25 października 2014, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapiekanka

    Składniki:
    - makaron (penne lub kokardki - ja kupuję z lubelli, ważne żeby się nie rozciapał po ugotowaniu)
    - plastry sera żółtego (gouda)
    - 70-80 dag mięsa mielonego
    - śmietana 18% (400ml)
    - przecier pomidorowy (ja mam robiony w domu)
    - cebula
    - sól, pieprz, 1 łyżeczka oregano, 1 łyżeczka tymianku, chili

    Sos:
    Łączymy ze sobą śmietanę, przecier pomidorowy (ja do tej ilości śmietany dodaję dwa słoiczki - wielkości jak standardowa musztarda - domowego przecieru, tego sklepowego trzeba dodać wg uznania) oraz oregano i tymianek.

    Mięso podsmażamy z cebulą przyprawiając solą, pierzem i chili.

    Makaron gotujemy al dente, odcedzamy. Połowę wykładamy do dużego naczynia żaroodpornego. Na to wylewamy połowę przygotowanego sosu. Następnie przykrywamy to serem. Na ser wykładamy całe podsmażone mięso. Teraz wykładamy pozostały makaron, na to znowu sos i ser.
    Zapiekamy ok 40 min w 180C w piekarniku.

    Sabina, Viola, Mala79, megan8 lubią tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 1 listopada 2014, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KOTLETY RYBNE - PRZEPIS RENIOWY ZACYTOWANY - WSZelKIE PRAWA ZASTRZEZONE :D ( a tak prosilam wkleic !!!)

    Wypatroszone karasie obieramy ze skóry obcinamy płetwy i mielimy dwa razy na drobnym sitku ,do zmielonego karasia dodajemy jajko,sól,pieprz,cebule ,gotową przyprawę do ryb i żeby mięsko miało sztywniejszą konsystencję dodajemy troszkę bułki tartej ,formujemy kulki następnie rozklepujemy w rękach aby miało kształt sznycelka obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju.

    moremi lubi tę wiadomość

  • inessa Autorytet
    Postów: 6557 18643

    Wysłany: 4 listopada 2014, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasto czekoladowo -orzechowe bez pieczenia :)
    Składniki:

    1 kostka roztopionego masła
    2 szklanki zmiksowanych/rozgniecionych herbatników
    2 szklanki cukru pudru
    1 szklanka masła orzechowego (ja używałam Felix)
    3 tabliczki czekolady (2x mleczna i 1x gorzka)
    4 łyżki masła orzechowego

    Do miski wsypujemy 2 szklanki zmiksowanych herbatników. Masło roztapiamy i zalewamy herbatniki, delikatnie mieszając. Następnie dodajemy 2 szklanki cukru pudru oraz szklankę masła orzechowego i miksujemy, aż wszystkie składniki się wymieszają. Na brytfankę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy powstałą masę, wyrównując i ugniatając łopatką (lub ręką).

    Czekoladę łamiemy na małe kawałki i roztapiamy w gorącej kąpieli. Następnie dodajemy 4 łyżki masła orzechowego i mieszamy składniki. Gęstą masę wylewamy na ciasto w brytfance, wyrównujemy czekoladę i wkładamy na min. godzinę do zamrażarki.
    Smacznego!!!

    Mama 11 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • inessa Autorytet
    Postów: 6557 18643

    Wysłany: 4 listopada 2014, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czerwony barszcz:
    ½ kg buraków 1 średnia marchewka 1 średnia pietruszka, 3 ząbki czosnku ok. 2 ½ litra zimnej wody ok. ½ łyżeczki octu ( lub 1/2 łyzeczki kawsku cytrynowego)2 liście laurowe 6 ziarenek ziela angielskiego 10 ziarenek pieprzu sól pieprz,cukier ( zalezy od wielkosci garnka - ja dodaje do smaku tak łyzeczka,dwie)

    Buraki, marchewkę, pietruszkę obrać ze skórki, opłukać i pokroić na ćwiartki. Cebulę, czosnek obrać i opłukać. Do zimnej wody dodać dodać buraki, marchewkę, pietruszkę, cebulę i czosnek. Całość zagotować i gotować na małym ogniu pod przykryciem około 1 ½ godziny. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i troche cukru.
    DOdaje na świeta zwykle jeszcze do smaku czerwone wino ale nie można za dużo bo traci smak barszcz.( dodaje czasami barszcz gotowy ale z butelki i troche dla koloru i smaku bo zwykle jest on na zakwasie)

    Zwykle taki barszcz robie do picia lub z makaronem ( najlepsze muszelki :P )

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2014, 16:28

    Mama 11 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 4 listopada 2014, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CANNELLONI według Iwci z Włoch :)


    jezeli masz mieso mielone to robisz tzw ragù czyli dusisz mielone z cebulka, marchewka starta na tarce na duzych oczkach i mozesz dodac seler naciowy drobno pokrojony w kosteczke - dusisz to jakies 2 godzinki, potem dodajesz troszke koncentratu pomidorowego ( nie musze dodawac ze posolic i popieprzyc tez sie nalezy)

    potem musisz miec sos beszamelowy- nie wiem czy sama go chcesz robic czy juz gotowy kupujesz

    nastepnie ragù wciska sie do srodka kazdego cannelloni uzywajac albo ucietego rozka z woreczka foliowego albo takiego cukierniczego ( no takie jak sie ozdabia torty)

    przygotowujesz brytfanke szklana wysmarowana odrobina masla , na nia dajesz troszke sosu beszamelowego ( cienka warstwe) , na to kladziesz cannelloni , wszystko zalewasz beszamelem , posypujesz obficie serem ( parmezanem) ale jak nie masz to gouda jest okej

    wkladasz do piekarnika 190° przez 35 min, serwowac po uplywie 10 min od wyjecia z piekarnika

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2014, 22:28

    Simba lubi tę wiadomość

    FZuMp1.png

‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.