Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się po 35 roku życia niskie AMH po 35 roku życia
Odpowiedz

niskie AMH po 35 roku życia

Oceń ten wątek:
  • Jagoda81 Debiutantka
    Postów: 14 15

    Wysłany: 19 września 2025, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ❤️
    Chcę się z Wami podzielić moją historią, może komuś da do myślenia.

    W zeszłym roku, mając 43 lata, podeszłam do swojego pierwszego in vitro. Robiłam to prywatnie – koszt ogromny, ponad 30 tysięcy złotych, do tego cała procedura bardzo nieprzyjemna (zastrzyki przed, a później też po zapłodnieniu). Ogólnie – drogo, boleśnie i stresująco.

    Moje AMH było wtedy 0,2. Poszłam do Ovi Clinica, zachwalani lekarze, dr Pierzyński i dr Laudański. Ten drugi już na pierwszej wizycie powiedział mi, że jestem „za stara”, że nic z tego nie będzie i najlepiej żebym kupiła komórki dawczyni u nich za 20 tysięcy… Szok i totalne załamanie.

    Ja jednak powiedziałam: „przepraszam, ale ja jestem zdrowa, jedyną przeszkodą jest mój PESEL, więc chcę próbować ze swoimi komórkami”. I tak zrobiłam. Doszło do zapłodnienia, ale niestety się nie udało. Co ciekawe – lekarze nie potrafili mi nawet powiedzieć, dlaczego. Niektórzy przebąkiwali, że może nie wybrali najlepszego plemnika… Czyli pełna loteria.

    Po wszystkim poczułam się, jakbym grała w totolotka – oni na nic nie mają wpływu. Człowiek wydaje ogromne pieniądze, cierpi fizycznie i psychicznie, a efekt jest taki, że albo się uda, albo nie. I u mnie się nie udało. Miałam podejść do drugiej próby, ale z każdym dniem dochodziło do mnie, że to bez sensu. Ludzie latają w kosmos, a klinika nie potrafi przewidzieć, czy komórka jest dobra jakościowo, czy zapłodnienie się uda – nic.

    I wtedy stwierdziłam: skoro to taka loteria, to równie dobrze mogę spróbować naturalnie. Mimo że profesor Laudański mówił mi, że przy moim wieku i AMH 0,2 mam tylko 0,5% szans na naturalną ciążę.

    I co? Kupiłam testy owulacyjne Clear Blue (te najbardziej czułe) i za trzecim cyklem zaszłam w ciążę naturalnie ✨ Ciąża rozwija się prawidłowo, wszystko jest w porządku.

    Dlatego dziewczyny – jeśli jesteście zdrowe, a Waszym „problemem” jest tylko PESEL i niskie AMH – nie poddawajcie się i dajcie sobie szansę naturalnie. Ja po całym tym doświadczeniu z kliniką mam wrażenie, że macie dokładnie takie same szanse, jak tam – tylko bez bólu, stresu i wyrzucania dziesiątek tysięcy w błoto.

    PannaMigotka_88, PannaMigotka_88, Gilli, Amber86, MamaWPlanach, Ariane lubią tę wiadomość

  • Amber86 Autorytet
    Postów: 271 229

    Wysłany: 11 stycznia, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagoda81 wrote:
    Cześć dziewczyny ❤️
    Chcę się z Wami podzielić moją historią, może komuś da do myślenia.

    W zeszłym roku, mając 43 lata, podeszłam do swojego pierwszego in vitro. Robiłam to prywatnie – koszt ogromny, ponad 30 tysięcy złotych, do tego cała procedura bardzo nieprzyjemna (zastrzyki przed, a później też po zapłodnieniu). Ogólnie – drogo, boleśnie i stresująco.

    Moje AMH było wtedy 0,2. Poszłam do Ovi Clinica, zachwalani lekarze, dr Pierzyński i dr Laudański. Ten drugi już na pierwszej wizycie powiedział mi, że jestem „za stara”, że nic z tego nie będzie i najlepiej żebym kupiła komórki dawczyni u nich za 20 tysięcy… Szok i totalne załamanie.

    Ja jednak powiedziałam: „przepraszam, ale ja jestem zdrowa, jedyną przeszkodą jest mój PESEL, więc chcę próbować ze swoimi komórkami”. I tak zrobiłam. Doszło do zapłodnienia, ale niestety się nie udało. Co ciekawe – lekarze nie potrafili mi nawet powiedzieć, dlaczego. Niektórzy przebąkiwali, że może nie wybrali najlepszego plemnika… Czyli pełna loteria.

    Po wszystkim poczułam się, jakbym grała w totolotka – oni na nic nie mają wpływu. Człowiek wydaje ogromne pieniądze, cierpi fizycznie i psychicznie, a efekt jest taki, że albo się uda, albo nie. I u mnie się nie udało. Miałam podejść do drugiej próby, ale z każdym dniem dochodziło do mnie, że to bez sensu. Ludzie latają w kosmos, a klinika nie potrafi przewidzieć, czy komórka jest dobra jakościowo, czy zapłodnienie się uda – nic.

    I wtedy stwierdziłam: skoro to taka loteria, to równie dobrze mogę spróbować naturalnie. Mimo że profesor Laudański mówił mi, że przy moim wieku i AMH 0,2 mam tylko 0,5% szans na naturalną ciążę.

    I co? Kupiłam testy owulacyjne Clear Blue (te najbardziej czułe) i za trzecim cyklem zaszłam w ciążę naturalnie ✨ Ciąża rozwija się prawidłowo, wszystko jest w porządku.

    Dlatego dziewczyny – jeśli jesteście zdrowe, a Waszym „problemem” jest tylko PESEL i niskie AMH – nie poddawajcie się i dajcie sobie szansę naturalnie. Ja po całym tym doświadczeniu z kliniką mam wrażenie, że macie dokładnie takie same szanse, jak tam – tylko bez bólu, stresu i wyrzucania dziesiątek tysięcy w błoto.

    Dzięki za ten post, bardzo mi pomógł. W sumie te testy są rzeczywiście super. Okazało się, że mam owulację później niż myślałam i niż w klinice mówili. Np. bez sprawdzenia monitoringu cyklu dali mi Duphaston w klinice od 18dc. Po testach okazało się że to za wcześnie i zamiast pomagać mógł blokować owulację.
    W ten sposób okazało się, że dużo z tego co mówili i co niby było wskazaniem do IVF w sumie wynikało z tej przesuniętej owulacji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia, 22:25

    👩🏻 86'
    KIR AA -> Accofil
    HLA C1 (HLA C*01,*07)
    👨🏻‍🦱 84'
    HLA C1 (HLA C*07)

    lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
    styczeń 2025 - skierowanie na IVF
    SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni

    Naturalsik 💚
    22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
    Wsparcie: Duphaston
    29.12.2025 -beta HCG 1401
    30.12- wdrożony Accofil
    13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
    2.02 - ostatni Accofil
    17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
    25.02 - I usg prenatalne

    Cudzie trwaj! 🤞

    preg.png
  • Ariane Autorytet
    Postów: 364 192

    Wysłany: 21 czerwca, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagoda81 wrote:
    Cześć dziewczyny ❤️
    Chcę się z Wami podzielić moją historią, może komuś da do myślenia.

    W zeszłym roku, mając 43 lata, podeszłam do swojego pierwszego in vitro. Robiłam to prywatnie – koszt ogromny, ponad 30 tysięcy złotych, do tego cała procedura bardzo nieprzyjemna (zastrzyki przed, a później też po zapłodnieniu). Ogólnie – drogo, boleśnie i stresująco.

    Moje AMH było wtedy 0,2. Poszłam do Ovi Clinica, zachwalani lekarze, dr Pierzyński i dr Laudański. Ten drugi już na pierwszej wizycie powiedział mi, że jestem „za stara”, że nic z tego nie będzie i najlepiej żebym kupiła komórki dawczyni u nich za 20 tysięcy… Szok i totalne załamanie.

    Ja jednak powiedziałam: „przepraszam, ale ja jestem zdrowa, jedyną przeszkodą jest mój PESEL, więc chcę próbować ze swoimi komórkami”. I tak zrobiłam. Doszło do zapłodnienia, ale niestety się nie udało. Co ciekawe – lekarze nie potrafili mi nawet powiedzieć, dlaczego. Niektórzy przebąkiwali, że może nie wybrali najlepszego plemnika… Czyli pełna loteria.

    Po wszystkim poczułam się, jakbym grała w totolotka – oni na nic nie mają wpływu. Człowiek wydaje ogromne pieniądze, cierpi fizycznie i psychicznie, a efekt jest taki, że albo się uda, albo nie. I u mnie się nie udało. Miałam podejść do drugiej próby, ale z każdym dniem dochodziło do mnie, że to bez sensu. Ludzie latają w kosmos, a klinika nie potrafi przewidzieć, czy komórka jest dobra jakościowo, czy zapłodnienie się uda – nic.

    I wtedy stwierdziłam: skoro to taka loteria, to równie dobrze mogę spróbować naturalnie. Mimo że profesor Laudański mówił mi, że przy moim wieku i AMH 0,2 mam tylko 0,5% szans na naturalną ciążę.

    I co? Kupiłam testy owulacyjne Clear Blue (te najbardziej czułe) i za trzecim cyklem zaszłam w ciążę naturalnie ✨ Ciąża rozwija się prawidłowo, wszystko jest w porządku.

    Dlatego dziewczyny – jeśli jesteście zdrowe, a Waszym „problemem” jest tylko PESEL i niskie AMH – nie poddawajcie się i dajcie sobie szansę naturalnie. Ja po całym tym doświadczeniu z kliniką mam wrażenie, że macie dokładnie takie same szanse, jak tam – tylko bez bólu, stresu i wyrzucania dziesiątek tysięcy w błoto.
    hej,

    Dziękuję za ten post, moje AMH się waha nie wiem od czego, ale jest mega niskie obecnie, 0.16 , udało mi się zajść naturalnie ale straciłam w 6tyg ciążę zapewne z powodu wieku komórki jajowej, mam wizytę u ginekologa chciałabym zbadać zarodek pod względem chorób, mam 42 lata, trochę obawiam się tej wizyty ale jak tak piszesz....może jak tam zle pójdzie to jeszcze nic straconego... też mnie przerażają te wszystkie zabiegi

    age.png
  • Kasia900609 Koleżanka
    Postów: 58 6

    Wysłany: 30 lipca, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Dziś odebrałam wynik amh 0,753 mam 36 lat. W czerwcu miałam drożność jajowodów i wtedy bez stymulacji byłam i okazało się że mam dwa duże piękne pęcherzyki ale ciąży nadal brak
    Czy to amh to naprawdę dramat ? W środę mam lekarza i się dowiem co on na to ale to jak dla mnie liść

  • Gilli Przyjaciółka
    Postów: 66 41

    Wysłany: 31 lipca, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co czytałam w różnych miejscach i rozmawiałam z lekarzami - absolutnie nie, najgorzej rokuje wiek. Na Twoim miejscu nie przejmowałabym się zupełnie amh, skupiła na staraniach i ewentualnym polepszeniu stanu ogólnego, suple, inne badania, takie tam, byle nie tracić za dużo czasu. Wg mnie Twoje amh samo w sobie to nie jest jakiś krytyczny dzwonek alarmowy, co niektóre źródła mogą Ci sugerować. Powodzenia!

‹‹ 9 10 11 12 13
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

W którym tygodniu planowane cesarskie cięcie? Co spakować do szpitala?

Choć poród fizjologiczny, czyli siłami natury, jest naturalnym procesem, w niektórych sytuacjach cesarskie cięcie może być korzystniejsze dla zdrowia matki i dziecka. W jakich sytuacjach i w którym tygodniu ciąży zaleca się poród przez cesarskie cięcie? Jak przyszła mama może się do tego przygotować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ