Forum Starając się z pomocą medyczną Artemida Olsztyn
Odpowiedz

Artemida Olsztyn

Oceń ten wątek:
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1742 932

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 06:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia ja też trzymam kciuki za Ciebie !!

    Emilko a Ty kiedy jedziesz do Warszawy z mężem ?? Pamiętam, że w czerwcu tylko.
    Gdzieś znowu nam się kalendarz zapodział 🤔

    Agonia a co z Twoją laparo ??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2019, 06:10

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Agonia777 Autorytet
    Postów: 928 1220

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Zosia Samosia ja też trzymam kciuki za Ciebie !!

    Emilko a Ty kiedy jedziesz do Warszawy z mężem ?? Pamiętam, że w czerwcu tylko.
    Gdzieś znowu nam się kalendarz zapodział 🤔

    Agonia a co z Twoją laparo ??

    Jutro jadę do lekarza i będziemy szukać dogodnego terminu, bo to nie jest takie proste, bo kolejka długa. Do tego muszę mieć aktualny posiew więc też muszę się umówić.

    Ona super, że u malutkiej wszystko w porządku. Jeszcze chwilka i będziesz mogła ją tulić w ramionach.

    Wiek 40
    Drożność ok, nasienie ok, niskie AMH, niepłodność idiopatyczna
    3 lata starań
    1 IUI :(
    2 IUI - 22.09.17. :(
    3 IUI - 17.10.2017r. :(
    ICSI - transfer 8.12.17r. :(
    IVF - transfer 13.03.2018. :(
    IVF - punkcja 26.04 - brak zarodków
    IVF - 10.09.2018r. :(
    Trombofilia wrodzona, KIR Bx
    Transfer ostatniego kropka ?
  • Zosia Samosia3 Koleżanka
    Postów: 36 15

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny jak na razie to jakiś cud beta 2019 ml, to chyba tez dzieki tym kciukom :)

    Halszka112, Smerfetka 84, asiastokrota, goldenka28, Karcia lubią tę wiadomość

  • Izaura Autorytet
    Postów: 1236 915

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia samosia ale jazda 😊😊 super trzymam kciuki,za dalszy rozwój sytuacji.
    Przypomnij mi jakie masz dawki Encotronu i clexane??? I od którego dnia cyklu??

    2 iui
    Listopad 2016 ivf 4 ❄ 4transfery, :( 1pusty pęcherzyk ciążowy :(
  • e_mil_ka Autorytet
    Postów: 4979 3097

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Zosia Samosia ja też trzymam kciuki za Ciebie !!

    Emilko a Ty kiedy jedziesz do Warszawy z mężem ?? Pamiętam, że w czerwcu tylko.
    Gdzieś znowu nam się kalendarz zapodział 🤔

    Agonia a co z Twoją laparo ??

    Planowalismy w czerwcu ale mąz musial wyjechać nie na 4 a 5 tygodni wiec wroci dopiero 28 czerwca. Wtedy zrobimy badania i wybierzemy sie do androloga.

    34bwqqmz9vw0hq75.png
    Emilka
    22.09.2016 r. - punkcja, hiperka, transfer przełożony- 5 *
    5 x crio = 3 x cb :(
    29.06.20 - cn - oczekiwanie na zarodek
    08.07.20 - mamy serduszko ♥️
    30.07.20 - szpital bakterie w moczu
    15.09.20 - czekamy na Igunię :)
  • Zosia Samosia3 Koleżanka
    Postów: 36 15

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaura wrote:
    Zosia samosia ale jazda 😊😊 super trzymam kciuki,za dalszy rozwój sytuacji.
    Przypomnij mi jakie masz dawki Encotronu i clexane??? I od którego dnia cyklu??


    dziś jadę na usg zobaczymy czy tam wszystko ok....

    beta idealna nie jest bo robiłam w sobotę tą z 830 a dziś mamy środę i jest 2019 winna być ciut większa.... ale nie wierzę jakoś na 100% z tą betą że musi być taki idealny przyrost aby było dobrze, naczytałam się na forach że rożne przypadki się zdarzają.....

    Jeśli chodzi o to jakie mam dawki to cloxane 0,4 ml, jeden acard, i 10 mg encortonu,
    Biorę acard od 5 cykli a cloxane i encorton od 5 dni przed transferem pięciodniowego zarodka....

  • goldenka28 Autorytet
    Postów: 424 246

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia3 wrote:
    dziś jadę na usg zobaczymy czy tam wszystko ok....

    beta idealna nie jest bo robiłam w sobotę tą z 830 a dziś mamy środę i jest 2019 winna być ciut większa.... ale nie wierzę jakoś na 100% z tą betą że musi być taki idealny przyrost aby było dobrze, naczytałam się na forach że rożne przypadki się zdarzają.....

    Jeśli chodzi o to jakie mam dawki to cloxane 0,4 ml, jeden acard, i 10 mg encortonu,
    Biorę acard od 5 cykli a cloxane i encorton od 5 dni przed transferem pięciodniowego zarodka....

    Czekamy na info po wizycie daj znać :) oby było ok

    c55fs65gphrwpg7x.png[/url]
  • goldenka28 Autorytet
    Postów: 424 246

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ja wczoraj wieczorem byłam na USG szyjki i się łobuziara wydłużyła, miała prawie 3 cm, :) a 2 tygodnie temu 2,26 cm. Zdziwiona jestem, bo myślałam, że wydłużyć to się już nie może, ewentualnie zatrzymać. Trochę spokojniejsza jestem, może uda nam się wytrwać do końca :)

    Smerfetka 84, asiastokrota, e_mil_ka, Izaura lubią tę wiadomość

    c55fs65gphrwpg7x.png[/url]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2019, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć

    Zosia Samosia ale akcja z tą betą. Moja znajoma miała niższe przyrosty bety niż te książkowe i jej ciąża ma się dobrze. Napisz co tam na wizycie...ale emocje...

    Goldenka pewnie jakbyś wczoraj poszła na badanie do jakiegoś innego gina, to wyszłoby jeszcze więcej :-) Takie czary mary :-)

    Emilka a mąż tylko po Polsce jeździ czy poza jej granice też rusza?

    Nadziejka jak tam u was? Już weszłaś w rytm praca, dom, mała...?

    goldenka28 lubi tę wiadomość

  • e_mil_ka Autorytet
    Postów: 4979 3097

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 06:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ena wrote:
    Cześć

    Zosia Samosia ale akcja z tą betą. Moja znajoma miała niższe przyrosty bety niż te książkowe i jej ciąża ma się dobrze. Napisz co tam na wizycie...ale emocje...

    Goldenka pewnie jakbyś wczoraj poszła na badanie do jakiegoś innego gina, to wyszłoby jeszcze więcej :-) Takie czary mary :-)

    Emilka a mąż tylko po Polsce jeździ czy poza jej granice też rusza?

    Nadziejka jak tam u was? Już weszłaś w rytm praca, dom, mała...?

    Moj maz w ogole nie jezdzi po Polsce. Glownie to Hiszpania, Francja, Niemcy, Anglia. Nawet do Polski autem nie zjezdza tylko baze mają w Niemczech i do domu zawsze albo busem albo osobówką.

    Niestety to in vitro nas kosztuje tyle ze musial wyjechac ale i to przetrwamy.

    Zosia Samosia trzymam kciuki. :)

    Godlenka no widzisz jak to moze nas organizm zaskoczyć. Czyli dziecię jeszcze chce sobie u mamusi w brzuszku posiedziec:)

    goldenka28 lubi tę wiadomość

    34bwqqmz9vw0hq75.png
    Emilka
    22.09.2016 r. - punkcja, hiperka, transfer przełożony- 5 *
    5 x crio = 3 x cb :(
    29.06.20 - cn - oczekiwanie na zarodek
    08.07.20 - mamy serduszko ♥️
    30.07.20 - szpital bakterie w moczu
    15.09.20 - czekamy na Igunię :)
  • Smerfetka 84 Autorytet
    Postów: 921 534

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia czekamy na wiesci

    zem3df9hnujusrbb.png

    wiek 34 lata, słabe nasienie - zabieg żylaków powrózka nasiennego;
    31.08.2018 r. - punkcja
    08.09. 2018 - transfer zarodka 4AB :-(
    03.11 - crio: 12 dpt beta 421,6; 14 dpt - 931,1

    na zimowisku zostały 2 ❄
  • Izaura Autorytet
    Postów: 1236 915

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia3 wrote:
    dziś jadę na usg zobaczymy czy tam wszystko ok....

    beta idealna nie jest bo robiłam w sobotę tą z 830 a dziś mamy środę i jest 2019 winna być ciut większa.... ale nie wierzę jakoś na 100% z tą betą że musi być taki idealny przyrost aby było dobrze, naczytałam się na forach że rożne przypadki się zdarzają.....

    Jeśli chodzi o to jakie mam dawki to cloxane 0,4 ml, jeden acard, i 10 mg encortonu,
    Biorę acard od 5 cykli a cloxane i encorton od 5 dni przed transferem pięciodniowego zarodka....
    Daj znać co u Ciebie kochana,trzymamy kciuki i czekamy na wieści

    2 iui
    Listopad 2016 ivf 4 ❄ 4transfery, :( 1pusty pęcherzyk ciążowy :(
  • goldenka28 Autorytet
    Postów: 424 246

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, poród ze znieczuleniem, czy bez ? Trochę się boję jakoś tego znieczulenia, że mogą być jakieś skutki uboczne, a z drugiej strony może lepiej sobie ulżyć w bólu jeśli będzie taka możliwość.

    Jak rodziłyście?

    c55fs65gphrwpg7x.png[/url]
  • Zosia Samosia3 Koleżanka
    Postów: 36 15

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny dosłownie cyrk:))

    usg ok pęcherzyk w macicy z ciałkiem żółtym.... mam brać dalej leki, doktor bez dyskusji wysłała mnie na zwolnienie, i usg za dwa tygodnie, cieżko jest mi się cieszyć boje sie złudnych nadziei....

    goldenka28, Halszka112, Smerfetka 84, Karcia, e_mil_ka, asiastokrota lubią tę wiadomość

  • Izaura Autorytet
    Postów: 1236 915

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia3 wrote:
    dziewczyny dosłownie cyrk:))

    usg ok pęcherzyk w macicy z ciałkiem żółtym.... mam brać dalej leki, doktor bez dyskusji wysłała mnie na zwolnienie, i usg za dwa tygodnie, cieżko jest mi się cieszyć boje sie złudnych nadziei....
    Jejku wiem co przeżywasz...ale wierzę, że u Ciebie będzie wszystko ok & & który wczoraj był dzień po transferze, ja byłam na USG 25 dpt i nie było ani zarodka ani ciałka żółtego, tylko pusty pęcherzyk moja Ginekolog jeszcze dawała mi szansę... także u Ciebie są duże szanse &&

    2 iui
    Listopad 2016 ivf 4 ❄ 4transfery, :( 1pusty pęcherzyk ciążowy :(
  • goldenka28 Autorytet
    Postów: 424 246

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia3 wrote:
    dziewczyny dosłownie cyrk:))

    usg ok pęcherzyk w macicy z ciałkiem żółtym.... mam brać dalej leki, doktor bez dyskusji wysłała mnie na zwolnienie, i usg za dwa tygodnie, cieżko jest mi się cieszyć boje sie złudnych nadziei....

    Czekanie zawsze do łatwych nie należy, ale pomyśl sobie, że i tak już na nic nie masz wpływu, postaraj się cierpliwie czekać. Wykorzystaj te 2 tygodnie aktywnie, żeby jak najmniej myśleć. Dla pocieszenia powiem Ci, że u mnie na dwóch podglądach był pusty pęcherzyk, nawet bez ciałka żółtkowego, sam lekarz nie wierzył, że się uda, w dodatku, że pęcherzyk był za duży, a nic nie było w środku. Beta za to bardzo wysoka, coś około 8 tysięcy. W piątek na podglądzie dalej pusty, a w poniedziałek, kiedy była ostatnia szansa, okazało się, że bije serduszko. Widziałam po minie lekarza, że aż nie dowierzał. Także u nas emocji na początku też było baaardzo dużo, na szczęście dobrze się skończyło i teraz nasz cudaczek ma 32 tygodnie. Trzymam && by i i Was szczęście dalej dopisywało.

    c55fs65gphrwpg7x.png[/url]
  • Zosia Samosia3 Koleżanka
    Postów: 36 15

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o jej fundują te nasze fasolki nam emocji od samego początku.....
    w głębi duszy mam dużo nadziei że nasz czas nadszedł, że czas poczuć jak jest po drugiej stronie barykady ale boję się cieszyć. Mój szef mi dziś gratulował wiedział mniej więcej o moich problemach ciężko było mi przyjąć te gratulację.

    Na razie stopniowo chce ogarnąć dom i po pichcić w kuchni....przynajmniej będę czymś zajęta :)

    goldenka28, Smerfetka 84, asiastokrota lubią tę wiadomość

  • goldenka28 Autorytet
    Postów: 424 246

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia Samosia3 wrote:
    o jej fundują te nasze fasolki nam emocji od samego początku.....
    w głębi duszy mam dużo nadziei że nasz czas nadszedł, że czas poczuć jak jest po drugiej stronie barykady ale boję się cieszyć. Mój szef mi dziś gratulował wiedział mniej więcej o moich problemach ciężko było mi przyjąć te gratulację.

    Na razie stopniowo chce ogarnąć dom i po pichcić w kuchni....przynajmniej będę czymś zajęta :)

    Super pomysł, ja też lubię spędzać czas w kuchni, jak oczywiście wiem że mam sporo czasu :) u mnie też szefowa wiedziała o ciąży od początku, później żałowałam przez chwilę, że wiedziała, jak wyszło tak niepewnie, ale bardzo mnie wtedy wspierała i z perspektywy czasu myślę, że chyba dobrze że była poinformowana. Gdy tylko się dowiedzieliśmy, że ciąża się utrzymała, zaraz poszłam na zwolnienie, ponieważ źle się czułam ( mdłości, wymioty) i też bardzo spokojnie to przyjęła, że mnie nie będzie, mówiła że jakbym nie poszła,to sama by mnie wysłała :) wiedziała, jak bardzo pragnę tego Maleństwa, dlatego też nic nie mówiła, że tak szybko uciekam z pracy. Myślę, że czasem lepiej być szczerym, no ale to też zależy od tego jakich się ma przełożonych.

    Zosia Samosia3, Smerfetka 84 lubią tę wiadomość

    c55fs65gphrwpg7x.png[/url]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    goldenka28 wrote:
    Dziewczyny, poród ze znieczuleniem, czy bez ? Trochę się boję jakoś tego znieczulenia, że mogą być jakieś skutki uboczne, a z drugiej strony może lepiej sobie ulżyć w bólu jeśli będzie taka możliwość.

    Jak rodziłyście?

    EURYPIDES powiedział, że bez bólu i cierpienia nie istniejemy. Zgadzam się z nim, ale jeśli jest możliwość zminimalizowania albo wykluczenia tych niedogodności to ja bym korzystała. Ja rodziłam bez znieczulenia, choć bardzo je chciałam dostać. Mag o tym już kiedyś pisała - dostała znieczulenie, co sprawiło, że miała "przyjemniejszy" poród.

    Zosia Samosia - O rety! ALE nowiny. Wiem, że teraz to jest jeszcze jedna wielka niewiadoma, ale jest szansa, że będą z tego czekania ludzie. Kobieto trzymam kciuki za ciebie. Domyślam się, że będziesz się teraz męczyć przez to oczekiwanie, ale wiedz, że nie jesteś sama. My jesteśmy z tobą...

    goldenka28 lubi tę wiadomość

  • nadziejka88 Autorytet
    Postów: 1357 1159

    Wysłany: 6 czerwca 2019, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się u Was dziewczyny dzieje. Trzymam kciuki za leczenia, za brzuchatki i za już mamusie.

    Ena dzięki, że pytasz. Nie wchodziłam już od jakiegoś czasu a forum. Dzisiaj wchodzę, czytam ostatnie strony i patrzę, że jestem wywołana do tablicy :)

    U mnie ok. Początek pracy ciężki że względu na rozlake z malutka ale już pomału się do tego przyzwyczaiłam, że nie widzę jej większość dnia. Już pracuje 2 miesiące. Doceniam wspólne wieczorne chwilę i weekendy jeszcze bardziej :)

    A co u Was, mały Olafek dalej taki grzeczny. Mala Zu troszczy się o braciszka?

‹‹ 1968 1969 1970 1971 1972 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego