Forum Starając się z pomocą medyczną Brak implantacji zarodkow (RIF)
Odpowiedz

Brak implantacji zarodkow (RIF)

Oceń ten wątek:
  • Aaa78 Ekspertka
    Postów: 259 64

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a jednak przeczytałam. Wiesz dziewczyny na innym wątku chyba jednak cię dobrze ceniły dlatego tak szybko go opuściłaś.
    Ja również skończyłam bardzo wymagające studia , tylko niestety na polskim uniwersytecie i wiesz czego mnie tam nauczono? Szacunku ...
    Opuszczam ten wątek bo nie wnosi nic oprócz chęci dominacji twoich teorii nad innymi
    Pisz sobie o Atosibanie jesli ci ulży to nawet wierz ze wyłącznie on da ci dziecko
    A wam drogie koleżanki z tego wątku życzę dużo cierpliwości i powidzenia aby każda z Was doczekała sie swojego maleństwa.Ja wracam na inny wątek bo tu jak widzicie jeśi coś jest punktem wyjścia do duskusji natychmiast odbiera dla Koleżanki nadzieję.

    Bella93, szurusiowa, ewe_a85, MalaHD lubią tę wiadomość

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łooo matko :-P Co tu się podziało?

    Ja tam uważam, że każdy powinien robić to, co uważa za dobre dla siebie.
    Ja jeszcze nie wiem, co będzie z tego transferu obecnego, ale już wiem co zrobię, jeśli nie wyjdzie. I na razie nie mówię co, ponieważ muszę to ewentualnie skonsultować z lekarzem prowadzącym. A to wszystko najwcześniej w maju.

  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proszę nie kłóćcie się...tak się cieszyłam na to forum. W końcu jest ktoś kto ma podobny problem do mojego i może podzielić się wiedzą. Dziewczyny przecież każda z nas dąży do jednego...do upragnionego dziecka.

    Maxinka lubi tę wiadomość

    Adzia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nade wszystko zachowajmy umiar i rozsądek. Lekarze znają nas i nasze przypadki. Zalecają coś albo odradzają na podstawie takich czy innych wniosków. Ja wlasnie zmieniłam klinikę i jak to szybko zrobiłam, tak szybko wróciłam. Jestem i będę wdzięczna dr palidze za sugestie problemów, ktore w oparciu o wyniki jakie mam, nie wykazały nic. Wróciłam do Gamety i mój lekarz bardzo się ucieszył bo wciąż chce mi pomóc. Wszystko się dzieje z jakiegoś powodu. Te same leki mające pomoc jednej z mas mogą zaszkodzić innej. Trzymanie się opcji, że zawodzi macica i próba uspokojenia jej może mieć sie nijak do zawyżonych cytokin i nic nie pomoże gdy brak immunosupresji. I choć daleka jestem od tego, to jednak cześciej za niepowodzeniami inf stoi immunologia a nie problem z kurczliwą macicą.
    Każdej zycze powodzenia i szczęścia. Niech się wszysykim uda. I znikam bo zrobiło się tu nierozumnie i dziwnie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dr Palidze* oczywiście miało byc. A w ostatnim zdaniu tel zamienił wyraz-miało byc "nie ciekawie".

  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem po wizycie i właśnie mam zlecone badania z zakresu immunologii...do tego histeroskopia. Hmmmm też nie wiem czy to dobra droga, ale nią pójdę bo na razie innej nie mam.W każdym bądź razie w Łodzi lekarz jest za atosibanem chociaż jak powiedział badania cały czas trwają...mam nadzieję, że skończą się szybciej niż przyjdzie do mnie menopauza

    Adzia
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jakie immunologiczme badania?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aa78 wysłałam Ci zaproszenie

  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi na razie ASA,ATA,ANA,APA,AOA,komórki NK,test CBA,APL antyfosfolipidowe. Na wyniki czeka się ok. 3tyg potem z wynikami do dr. Paśnika

    Adzia
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem po wizycie w klinice. Niestety, ze względu na święta majowe musimy odroczyć wszystko do 8 maja.
    Również niestety, nikt w klinice nie chce mi wykonać badania ERY :-( Szef kliniki zaproponował w zamian trzykrotne badanie histologiczne w celu ustalenia okienka implantacyjnego - ale nie wiem dokładnie na czym ono polega. Czy ktoras z Was miała takie badanie? Jestem mega rozczarowana, ale chyba będę się musiała pogodzić z faktem, ze wszyscy uważają to badanie ERA za beznadziejne. Ech...

    Pytałam lekarza o ten nieszczęsny Skopolan. Zaśmiał się i powiedział, ze to b stary lek, dostępny "zanim sie urodzilem" i on go pacjentkom podaje na rozwarcie szyjki macicy przy porodzie. Ale ze skutki uboczne są duże i ze jest to lek rozkurczowy wymyslony na jelita, a nie na macice - cytat "to są zupełnie innego rodzaju miesnie". Zamiast tego leku zaproponował zastrzyki z progesteronu.

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te zastrzyki to zapewne prolutex. Stosowałam go w 5 z 7 moich transferów. Wolałam to zamiast lutinusa, ponieważ nie było tych problemów higienicznych, które są przy lutinusie właśnie.
    Z prlutexem jest jednak też problem i na go większość lasek, a mianowicie miejsce wstrzknięcia boli potem kilka godzin i to konkretnie. Opracowałyśmy tu nawet na forum specjalną technikę podawania, żeby jak najmniej bolało ;-)

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym razem wzięłam lutinus, tak dla zmiany, no i w sumie trochę żałuję, bo mnie lutinus teraz wkurza. Czuję się ciągle brudna. Choć jest jeden plus. Coś źle znoszę zastrzyki z fraxipariny teraz, mam siniaki, więc gdybym jeszcze na drugą stronę brzucha miała dawać bolący prolutex, to chyba oszalałabym :-P

  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na fraxiparinę jest metoda. Wystarczy lek wstrzyknąć do czystej strzykawki i zapodać igłę insulinówkę. Miałam ten sam problem. Po każdym zastrzyku robił się straszny siniak. Na bocianie któraś z dziewczyn podpowiedziała mi taką metodę sprawdziłam efekt zero siniaków.
    Prolutex trzeba wstrzykiwać bardzo wolno. Co do bóli po nim ja na szczęście ich nie mam więc nie pomogę.

    Adzia
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adzia, dzięki za info. To rzeczywiście może być na to rada. Mam wrażenie, że największym problemem tego zastrzyku jest właśnie oryginalna igła. Jeśli ją pominę, to będzie lepiej. Tylko, że w tej oryginalnej strzykawie jest jeszcze to powietrze, a przelewając do innej strzykawki będę musiała je wypuścić i w tym układzie trochę leku zostanie w drugiej strzykawce po podaniu... A co tam, wolę to, niż fioletowy brzuch.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2017, 22:09

    Anatolka lubi tę wiadomość

  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 15 kwietnia 2017, 00:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi wrote:
    Adzia, dzięki za info. To rzeczywiście może być na to rada. Mam wrażenie, że największym problemem tego zastrzyku jest właśnie oryginalna igła. Jeśli ją pominę, to będzie lepiej. Tylko, że w tej oryginalnej strzykawie jest jeszcze to powietrze, a przelewając do innej strzykawki będę musiała je wypuścić i w tym układzie trochę leku zostanie w drugiej strzykawce po podaniu... A co tam, wolę to, niż fioletowy brzuch.

    Nie znam Twojego leku ale mi na zastrzyki z Fragminy pomagalo bardzo szybkie wyciąganie igły po zrobieniu zastrzyku.

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 15 kwietnia 2017, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I pamiętajcie żeby na igle nie było ani kropelki leki bo wtedy sinior murowany.

    Adzia
  • Agataa29 Koleżanka
    Postów: 159 18

    Wysłany: 15 kwietnia 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiejnocy:-)

    Adzia
  • PragnącaDziecka Autorytet
    Postów: 2977 1071

    Wysłany: 18 kwietnia 2017, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ma_pi kiedy robisz bete?

    2nn3dqk38okw5rud.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10191 6272

    Wysłany: 18 kwietnia 2017, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wklejam Wam link:
    http://anevivo.pl/
    Metoda, ktora podobno zwieksza szanse na powodzenie, dzieki możliwości komunikacji zarodka z endometrium.

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 978 495

    Wysłany: 18 kwietnia 2017, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Wklejam Wam link:
    http://anevivo.pl/
    Metoda, ktora podobno zwieksza szanse na powodzenie, dzieki możliwości komunikacji zarodka z endometrium.

    Dzięki bardzo! Bardzo ciekawe. Szkoda, ze zaplodnienie tez się odbywa wewnątrz, bo jednak u mnie wchodzi w rachubę tylko ICSI. Ale podoba mi się ta idea komunikacji - jednak na szkle tego nie ma, wiec może cos w tym jest?

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
‹‹ 11 12 13 14 15 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ