Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 22 marca 2019, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    Byłam dzisiaj w 10 dc na monitoringu. Clo brałam od 4-8 dc i jest wielka dupa 😭 żadnego pęcherzyka...jest jeden w prawym jajniku, ale to jest chyba torbiel, bo identycznych rozmiarów była 30.01. (lekarz myślał, że to pęcherzyk dominujący) i 13.03. czyli w dniu pojawienia się okresu... Endometrium 7,5 mam. Opadłam z sił... Śluz płodny był zaraz po okresie w 7 i 8 dc, a teraz susza całkowita...

    Pola, a może zmien clo na inny lek? Jeśli na niego nie reagujesz, to szkoda robić sobie taką hormonalna burze :/

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 22 marca 2019, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Pola, a może zmien clo na inny lek? Jeśli na niego nie reagujesz, to szkoda robić sobie taką hormonalna burze :/
    Już lekarz zaproponował zmianę od przyszłego cyklu na Aromek, ale ja do tej pory nie miałam problemu z owulacją (przynajmniej tak mi się wydawało), więc wydawało mi się, że clo nie zaszkodzi, a może pomóc...

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 22 marca 2019, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    Już lekarz zaproponował zmianę od przyszłego cyklu na Aromek, ale ja do tej pory nie miałam problemu z owulacją (przynajmniej tak mi się wydawało), więc wydawało mi się, że clo nie zaszkodzi, a może pomóc...

    Wiem, jak boli ta bezsilność przy straconym cyklu, ale każdej kobiecie moga się zdarzyć nawet dwa takie w ciągu roku i na szczęście nie jest to powód do niepokoju. Odpocznij sobie w tym cyklu, a od następnego Aromek i petarda :) Czasami trzeba wziąć głęboki wdech, żeby odbić się od dna i sięgnąć wprost po główna wygrana :) I taki jest mój plan na ten cykl, idę prosto na podium i mam nadzieję, że pójdziecie tam razem ze mną :)

    pola89 lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 22 marca 2019, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Wiem, jak boli ta bezsilność przy straconym cyklu, ale każdej kobiecie moga się zdarzyć nawet dwa takie w ciągu roku i na szczęście nie jest to powód do niepokoju. Odpocznij sobie w tym cyklu, a od następnego Aromek i petarda :) Czasami trzeba wziąć głęboki wdech, żeby odbić się od dna i sięgnąć wprost po główna wygrana :) I taki jest mój plan na ten cykl, idę prosto na podium i mam nadzieję, że pójdziecie tam razem ze mną :)
    ❤️ Trzymam za Was wszystkie kciuki! U mnie już po wszystkim, ale niech się chociaż Wam poszczęści ☺️

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 22 marca 2019, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola, jeszcze nie mów hop ;) Poza tym jak nie w tym, to w kolejnym. Tym razem przestałam mieć nadzieję, że "kiedyś się uda". Ja WIEM, że w końcu się uda. Bo sorry, skoro mogłam mieć pozytywne testy i nie być w ciąży, to znaczy, że cuda się jednak zdarzają i w takim razie ja poproszę już o ten właściwy. Także bociany- do roboty, nie ma czasu na sr***e po krzakach, wiosna idzie! :) Szykujcie się kobietki na wysyp nowych tlusciutkich bet :)

    pola89, Pastylka lubią tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Eska Autorytet
    Postów: 1119 309

    Wysłany: 22 marca 2019, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Widzę Selina nieciekawie u ciebie.
    Ja niestety nie mam dobrych wieści. Od tygodnia też męczyłam się najpierw z gardłem. Później katar. Brałam neosine. Chciałam zatoki trochę przeczyścić i przepłukałam. Niestety chyba za bardzo były zawalone bo od środy wieczorem ucho mnie strasznie boli. Miałam wczoraj iść do lekarza ale mąż powiedział że przejdzie że tyle razy tak miał. Niestety pojawiła się krew w uchu. Byłam dziś u lekarza rodzinnego. Odrazu dał skierowanie pilne do laryngologa. A jeden dziś nie pracuje a drugi był tylko do 11ej. I nie wiem co robić. Czy czekać do poniedziałku czy jutro prywatnie jechać. Dodam że brałam apap i ucho nie boli już za bardzo. Ale gorzej słyszę, piszczy mi w uchu tym i lekarka do której dodzwoniłam się prywatnie powiedziała że nie ma na co czekać i zacząć leczenie bo według tego co jej opisałam to mam zapalenie ucha.
    A ten cykl jest moim 6tym cyklem z aromkiem i tym razem ovitrelle. Jestem w drugiej fazie. I jeśli mi przepisze antybiotyk to się boję. Wszystko w tym cyklu było. O ♥ wtedy gdy trzeba. I estriadol prawidłowy do podania zastrzyku.. A jeśli się udało a leki to popsują? Mam mętlik w głowie. Zawsze mam pod górkę.

    35l, Starania o rodzeństwo dla synka od 4.2016
    wid D.,Letrox 50, dostinex, glucophage, selen

    Problemy z prolaktyna, TSH ciut za wysokie, insulinoodporność
  • Pastylka Ekspertka
    Postów: 128 72

    Wysłany: 22 marca 2019, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina przykro mi, że ci się tak nazbierało. Ja cię rozumiem z tym, że chcesz za własną kasę robić te migdałki. Ja też wolę przeważnie zapłacić i mieć poczucie, że ktoś się przyłoży chociaż do zabiegu. Twój mąż to ma teksty podobne jak mój, nie przejmuj się nim. Ciekawe czy jakby to o niego chodziło to by tak czekał i ryzykował na NFZ.

    Pani Ciasio co do częstotliwości to co dopiero ja mam powiedzieć jak u mnie libido jest takie że mogłabym codziennie albo co dwa dni, a mąż ma rzadko ochotę - mam na myśli jakieś raz w tygodniu. No ma problemy, a im bardziej ja się napraszałam czasami, tym bardziej się kłóciliśmy i nic z tego. Tak więc dałam spokój i starałam się jedynie, żebyśmy celowali w dni płodne jeśli już. Jak zaczęłam clo to mu wytłumaczyłam, że nie będę łykać tej stymulacji tylko po to żeby nie wcelować w owu i że powinniśmy się starać co dwa dni przez jakiś tydzień. Na początku pierwszy raz był fajny, kolejne dwa-trzy wymuszone trochę a 16 dc nam się nie udało. Powiem szczerze, że się ciągnie już jakieś 4 lata ten problem. Już wielokrotnie płakałam, krzyczałam, myślałam co zrobić. Nie jestem jakaś brzydka itp a jednak mi to ryje głowę, bo kiedyś czułam się pożądana i seksowna a teraz się czuję tak jakoś jak kobieta gorszego sortu, skoro nie wzbudzam zainteresowania mężczyzny. Czasami jak mam gorszy nastrój, to dałabym się pokroić żeby jakiś mężczyzna na mnie spojrzał z fascynacją.
    Swoją drogą bardzo się cieszę, że masz takie pozytywne zaraźliwe podejście teraz. Super, aż się uśmiechnęłam. :) Dzięki za to.

    Pola ja też się cisnęłam, że każdy cykl się liczy, bo każdy może być tym najważniejszym, ale teraz np. tracę cykl bo muszę się wstrzymać ze względu na rekonwalescencję po wymrażaniu nadżerki i uważam po pierwszym szoku, że to jednak dobrze. Przewietrzę głowę, odpocznę od zastanawiania się i zamartwiania na ten temat. Może i tobie się uda odpocząć psychicznie. Na pewno na nowym leku wszystko już pójdzie ok, trzymam kciuki.

    Dziewczyny ja też mam dwa koty - dwie kocie dziewczyny, moje i męża szczęścia. Ale też rozpuszczone i leniwe. :)

    pola89, Pani Ciasio, Selina, MoominMi lubią tę wiadomość

    Starania od 01.2018
    CLO od 02.2019
    Letrox 100
    29 lat
  • Pastylka Ekspertka
    Postów: 128 72

    Wysłany: 22 marca 2019, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eska a ile ci zostało do @?

    Starania od 01.2018
    CLO od 02.2019
    Letrox 100
    29 lat
  • Ptysiu Przyjaciółka
    Postów: 81 46

    Wysłany: 22 marca 2019, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziś mój 7dc i ostatnia 0,5 clo dziś dość mocno "pracuje "mi prawy jajnik ... troszkę mocniej mnie boli ... czy może któraś z Was tak miała?
    Chciałam jeszcze podpytac czy zaczynać "przytulania " czy czekać do monitoringu?

    Euthyrox 150
    Norvasc 5
    Od 03.2019 clo 1 cykl
    04.2019 clo 2 cykl

    f2w3e6hhsl1g0odr.png
    Starania od 09.2018
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 22 marca 2019, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pastylka
    Nie możesz o sobie myśleć, jako o tej gorszej, bo nie pociagasz męża. Myślę, że jesteś dla niego atrakcyjna, tylko on ma takie libido i nic mu na to nie poradzisz. Mój mąż mógłby codziennie, a ja z kolei mogę raz na tydzień, tylko czasem częściej... Wiem, że mój brat też jest z tych o mniejszym libido i moja bratowa się czasem skarży, ale to już chyba jest uwarunkowane genetycznie...

    Pastylka lubi tę wiadomość

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Eska Autorytet
    Postów: 1119 309

    Wysłany: 22 marca 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pastylka wrote:
    Eska a ile ci zostało do @?
    Jakiś tydzień. Dziś 20dc. Dokładnie nie wiem kiedy była owulacja. Ale nie wcześniej jak w 15dc. Maks 16. A ja mam cykle na aromku maks 29dni.
    A co do kotów to ja mam 3. Dziewczyna i dwóch panów. Jeden to jeszcze dzieciak. Ma 7 miesięcy.

    35l, Starania o rodzeństwo dla synka od 4.2016
    wid D.,Letrox 50, dostinex, glucophage, selen

    Problemy z prolaktyna, TSH ciut za wysokie, insulinoodporność
  • Pastylka Ekspertka
    Postów: 128 72

    Wysłany: 22 marca 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    Pastylka
    Nie możesz o sobie myśleć, jako o tej gorszej, bo nie pociagasz męża. Myślę, że jesteś dla niego atrakcyjna, tylko on ma takie libido i nic mu na to nie poradzisz. Mój mąż mógłby codziennie, a ja z kolei mogę raz na tydzień, tylko czasem częściej... Wiem, że mój brat też jest z tych o mniejszym libido i moja bratowa się czasem skarży, ale to już chyba jest uwarunkowane genetycznie...

    Dzięki za wsparcie. Niby wiem, ale jak byliśmy młodsi chciał codziennie i to nie pomaga. ;) Brakuje mi tego uczucia, jak się czułam kiedy widziałam że ktoś na mnie tak płomiennie patrzył itp. Teraz się czuję przez to bardziej tak nijako. No ale tłumaczę sobie, że już tyle lat razem itp. Już się tym nie biczuję, ale jak mam gorszy dzień to jednak chwilę poboli.

    Eska kurczę to nie wiem. Tydzień bez leczenia to trochę kiepsko. Może idź do lekarza tylko wytłumacz sytuację, że bierzesz leki hormonalne i się starasz i może jest jakiś lek neutralny, niekoniecznie zaraz antybiotyk, nie wiem.
    Ja też chciałabym trzeciego kota, ale moja starsza średnio polubiła mniejszą siostrę i się boję, że jak wezmę trzeciego to ona już w ogóle się sfocha i wyprowadzi. :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 21:47

    Starania od 01.2018
    CLO od 02.2019
    Letrox 100
    29 lat
  • Chaga Przyjaciółka
    Postów: 118 185

    Wysłany: 22 marca 2019, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, siedziałam cicho przez ostatni tydzień gdyż owu nie wykryko owulacji, brak skoku temperatury a to jak wiecie mój pierwszy cykl z clo... Od 17dc duphaston i dziś już 28dc pytanie co robić odstawić czy nie... Zrobiłam test i dalej nie wiem. Powiedzcie czy Wy coś tu widzicie? No dała bym sobie głowę uciąć że nie ma szans żebym była w ciąży... Ale ten test. Nie wiem chyba oszaleje.

    https://images92.fotosik.pl/147/75b5123eee3a1eb4med.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 22:03

    marzec 2018 - puste jajo :-(
    iv09cwa1to07lqql.png
  • Pastylka Ekspertka
    Postów: 128 72

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chaga ja coś tam widzę, jakiś cień cienia. Ale czy to oznacza ciążę to nie mam pojęcia.

    Chaga lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018
    CLO od 02.2019
    Letrox 100
    29 lat
  • Chaga Przyjaciółka
    Postów: 118 185

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pastylka wrote:
    Chaga ja coś tam widzę, jakiś cień cienia. Ale czy to oznacza ciążę to nie mam pojęcia.

    Pastylka ja tym bardziej raz ze przytulanki były w 18dc więc jest dopiero 10 dni po... Ale chyba nie odstawie duphastonu w takim razie. Betę mogę dopiero w poniedziałek zrobić. Nie nastawiam się pozytywnie bo naprawdę nic w tym cyklu nie szło tak jak bym chciała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 22:17

    marzec 2018 - puste jajo :-(
    iv09cwa1to07lqql.png
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chaga, ja widzę wyraźnie kreskę :) Gratulacje! :))

    Pastylka, jakbym czytała swoją historię. U nas też na początku <3 było codziennie, potem przyszły stresy i częstotliwość dramatycznie spadła, a moje chęci były wtedy naprawdę wielkie, mogłabym nawet dwa razy dziennie bez uszczerbku na jakości doznań ;) Więc zderzenie się z rzeczywistością było bardzo bolesne, czułam się nieładna, niekobieca i nieseksowna, mocno się o to czepialam więc wychodziły z tego sprzeczki. W trakcie jednej z nich padły tak przykre słowa z ust mojego męża, że poczułam się mniej niż zero. Tym bardziej że przez błędna decyzję lekarza mocno przytyłam, więc moja samoocena była bardzo niska. Oczywiście później wszystko wyprostowalismy, to były jeszcze czasy gdy się docieralismy, ale moje libido już nie wrocilo na poprzedni wysoki poziom, chociaż to pewnie też wina hormonów.
    Do momentu wymuszonych starań przy clo sądziłam, że mam o wiele większe potrzeby i chciałabym często, ale teraz zmieniłam zdanie. Za to brakuje mi tych spojrzeń pełnych namiętności, tego że wystarczyło opadnięte ramiączko od koszulki czy krótka spódniczka, żeby mojemu mężowi szybciej krążyła krew ;) Za to mamy teraz inne rzeczy których nie oddalabym za wszystkie seksy świata ;)
    Wiem, że się ostatnio rozpisuje, bardzo przepraszam,mam taki słowotok ;) O, a w domu dwa koty i najwspanialszego przyjaciela na swiecie- mojego piesela, który zawsze siedzi przy mnie w trudnych momentach :)


    EDIT: Chaga, czy miałaś w tym cyklu zastrzyk z pregnylu/ovitrelle?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 22:24

    Chaga, Pastylka lubią tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Chaga Przyjaciółka
    Postów: 118 185

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio, jeszcze nie czas bo to naprawdę wydaje mi się nie możliwe.

    Co do emocji, namiętności i tego o czym mówicie to chyba każda to przeżywa... U mnie też już nie ma tego czegoś, niby nie naciskam na przytulanki ale też jest ich mniej, super bielizna też już nie działa tak eksytujaco, taka trochę rutyna, codzienne życie, przyzwyczajenie... Czasem usłyszy się coś co bardzo za oli ale my to odbieramy inaczej, drugie tyle sobie dodamy żeby się dobić. Poplaczemy co przyniesie trochę ulgi ale najważniejsze to kolejnego dnia wstać uśmiechnięta jakby się nic nie stało.

    Pani Ciasio zastrzyku nie miałam. W 10dm monitoring tylko raz pęcherzyk 14.5 był

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2019, 22:34

    Pastylka lubi tę wiadomość

    marzec 2018 - puste jajo :-(
    iv09cwa1to07lqql.png
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chaga, moim zdaniem jeśli już w 10dc był taki, to nie widzę powodów, dla których miałby jeszcze nie podrosnąć i pęknąc. Pęcherzyk rośnie ok 1,5-3mm dziennie, a owulacja nie musi być wcale taka oczywista- w innym przypadku nie byłoby tych wszystkich testów, wykresów, monitoringów i pomiarów sluzu :)

    Chaga lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Pastylka Ekspertka
    Postów: 128 72

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio no dzięki Bogu ktoś mnie wreszcie rozumie! :) No u nas też tak było, kłótnie i przykre słowa niepotrzebne niestety. Ja tam nadal uważam, że mogłabym często ale jeśli widziałabym że mąż mnie naprawdę pożąda w danym momencie, tak na siłę to podziękuję bardzo. Ale tych spojrzeń brakuje niestety, aczkolwiek fakt że to już inny etap związku i są inne plusy. A rozpisywać to i ja się rozpisuję, bo jakbym miała skracać wypowiedź to mam wrażenie, że nie napisałabym dokładnie o co mi chodzi i mogłybyście mnie błędnie zrozumieć, a po co ryzykować. ;) I piesieła też chcę, tylko jak już będziemy mieli dom z ogrodem za jakieś parę lat. Na razie koty za mną wszędzie chodzą i śpią ze mną itp. :)

    Chaga, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

    Starania od 01.2018
    CLO od 02.2019
    Letrox 100
    29 lat
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 22 marca 2019, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eska nie wygłupiaj się i bierz antybiotyk! To nie są żarty z uchem, moja siostra leczy właśnie poważne zapalenie ucha, bo idiotą lekarz przepisał jej tylko Ibuprom! Tylko Zenona we Fr.mieszka, więc tam tak mają, wszystko by paracetamolem i ibuprofenem leczyli :/ Na szczęście poszła prywatnie jak się jej pogorszyło i dostała od razu antybiotyk i steryd, ale długo się leczy już. Jakby od razu lekarz odpowiednio zareagował mogłaby być już zdrowa. Są poważne powikłania jak się tego w porę nie wyleczy.
    Drugą sprawa, że w ciąży jest zupełnie bezpieczny Amotaks i jego lekarze przepisują zawsze jak słyszą, że kobieta może być w ciąży. Oczywiście najlepiej byłoby mieć wymaz z ucha jaka konkretnie bakteria tam siedzi, żeby nie faszerować się lekiem który i tak nie pomoże. Myśl przede wszystkim o sobie teraz.


    Ja byłam się spotkać z koleżanką, miałyśmy posiedzieć w spokojnym miejscu i w sumie tak było. Później jej się umyslilo zmienić miejsce i kurrr niby knajpa z osobnym pomieszczeniem dla palących a dym przechodził równo, nie na wi dzeeeee!! A jeszcze jak mam katar to już w ogóle, wszystko mnie drażni. Wracam właśnie do domu i czuję że śmierdzę :( już wiem, że mnie będzie rano głowa bolała i zatoki. Tak żałuję że się dałam jej namówić echh. Człowiek nawet jak przeziębiony powinien na dupie siedzieć w domu :/

‹‹ 3191 3192 3193 3194 3195 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego