Forum Starając się z pomocą medyczną Czekając na styczeń ( IVF)....
Odpowiedz

Czekając na styczeń ( IVF)....

Oceń ten wątek:
  • gwiazdeczka88 Ekspertka
    Postów: 435 57

    Wysłany: 2 listopada 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się dołączam. Mam endo IV stopnia i już się poddaje nie mam siły, tak jak nie chciałam in vitro tak teraz marzę by je mieć... ale co fundusze się skończyły, w jednej klinice kazali nam się wpisać na listę oczekujących do kwalifikacji, powiedzieli że zakwalifikuję się na pewno z moją endo - jak tylko będzie kasa.
    Ja chyba mam już depresję, odechciało mi się żyć .... w koło wszyscy mają dzieci wszyscy, wszystkie kuzynki i kuzyni a ja czuje się jak odmieniec, jakbym była trendowata... i cała spięta modle się żeby tylko ktoś mnie nie zapytał kiedy my się postaramy bo już nie umiem się uśmiechać i obracać tego w żart.

    Abianka lubi tę wiadomość

    Endometrioza IV stopnia, LUF, laparo 04-2015 i 07-2015,
    HSG w grudniu 2015 - oba drożne, histeroskopia - macica dwurożna, niedoczynność tarczycy, adenomioza.
    AMH 1,98
    06-2016 - I procedura in vitro nieudana bez mrozaków :-(
    13-09-2016 - II procedura, 29 trans. 2 zarodków :-(, brak mrozaków
  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 2 listopada 2015, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    czyli wychodzi na to, że te co teraz miały mieć ivf zostaną przesunięte, a tym samym my znowu spadniemy na dalsze miejsce na liście w nowym roku.

    na prawdę wierzycie, ze w 2016 będziemy mogły podejść w programie?
    Po tym co słyszę i czytam w mediach jestem przekonana, że możemy zapalić znicz rządówce
    Biednemu to zawsze wiatr w oczy
    Właśnie...ja też wątpię w przedłużenie programu...odbierają nadzieję...ehhh co za żywot!

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
  • Agnieszka_A. Autorytet
    Postów: 1108 1074

    Wysłany: 2 listopada 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abianka wrote:
    Witajcie dziewczyny,
    Agnieszko leczymy się w tej samej klinice :)

    Witaj :)

    Abianka lubi tę wiadomość

  • Agnieszka_A. Autorytet
    Postów: 1108 1074

    Wysłany: 2 listopada 2015, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pabelka88 wrote:
    Właśnie...ja też wątpię w przedłużenie programu...odbierają nadzieję...ehhh co za żywot!

    Ja już sama nie wiem czy wierzyć czy nie.
    Pieniędzy na komercyjne podejście i tak póki co nie mam.

  • Lonia Autorytet
    Postów: 659 983

    Wysłany: 2 listopada 2015, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gwiazdeczka88 wrote:
    Ja też się dołączam. Mam endo IV stopnia i już się poddaje nie mam siły, tak jak nie chciałam in vitro tak teraz marzę by je mieć... ale co fundusze się skończyły, w jednej klinice kazali nam się wpisać na listę oczekujących do kwalifikacji, powiedzieli że zakwalifikuję się na pewno z moją endo - jak tylko będzie kasa.
    Ja chyba mam już depresję, odechciało mi się żyć .... w koło wszyscy mają dzieci wszyscy, wszystkie kuzynki i kuzyni a ja czuje się jak odmieniec, jakbym była trendowata... i cała spięta modle się żeby tylko ktoś mnie nie zapytał kiedy my się postaramy bo już nie umiem się uśmiechać i obracać tego w żart.
    W Artvimed w Krakowie jeszcze kwalifikuja do rzadowki. Sprobuj tam :)

    3jvz73sbpxjphhug.png
  • margo001 Autorytet
    Postów: 674 331

    Wysłany: 2 listopada 2015, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama nie wiem, ale wydaje mi się, że jednak program zostanie przeprowadzony do końca, mają za mało czasu żeby coś tam namieszać. Oczywiście na nowy program pieniędzy nie dadzą. No i później na pewno będą skutecznie utrudniać, nam zabiorą a dostaną te patologiczne rodziny które będą się rozmnażać bo będzie się opłacało mieć po pięcioro dzieci.


    Gwiazdeczka myślę, że wszystkie doskonale wiemy co czujesz u mnie w rodzinie, wśród znajomych też pełno dzieciaków. Ale nas przynajmniej nie pytają kiedy my, bo nie kryjemy się z tym że mamy problem. A powiem szczerze, że chyba nie zniosłabym tych durnowatych aluzji i pytań.

    2nn3vfxmqaxhqdgn.png
  • mysza89 Autorytet
    Postów: 885 865

    Wysłany: 2 listopada 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gwiazdeczka88 wrote:
    Ja też się dołączam. Mam endo IV stopnia i już się poddaje nie mam siły, tak jak nie chciałam in vitro tak teraz marzę by je mieć... ale co fundusze się skończyły, w jednej klinice kazali nam się wpisać na listę oczekujących do kwalifikacji, powiedzieli że zakwalifikuję się na pewno z moją endo - jak tylko będzie kasa.
    Ja chyba mam już depresję, odechciało mi się żyć .... w koło wszyscy mają dzieci wszyscy, wszystkie kuzynki i kuzyni a ja czuje się jak odmieniec, jakbym była trendowata... i cała spięta modle się żeby tylko ktoś mnie nie zapytał kiedy my się postaramy bo już nie umiem się uśmiechać i obracać tego w żart.
    artvimed Wrocław ma miejsca w rządowym programie ,w okół mnie też same ciąże i też wiem jak bardzo koszmarnie się czujesz ...

    mysza89
    Leczenie od 2012 roku ,stymulacja clo 8 cykli ciąża biochemiczna 11 .10.2013 . 5.2014 clo 6 cykli bez rezultatu, maj 2015 kwalifikacja,12.06.15 @ -zaczynamy anty :) 10.07 start stymulacji -Menopur +gonapeptyl,20.07 pick up,ET 25.07 blastusi 4BB :( 5.11 crio 4 BB :( luty-3BC:(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2015, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gwiazdeczka88 wrote:
    Ja też się dołączam. Mam endo IV stopnia i już się poddaje nie mam siły, tak jak nie chciałam in vitro tak teraz marzę by je mieć... ale co fundusze się skończyły, w jednej klinice kazali nam się wpisać na listę oczekujących do kwalifikacji, powiedzieli że zakwalifikuję się na pewno z moją endo - jak tylko będzie kasa.
    Ja chyba mam już depresję, odechciało mi się żyć .... w koło wszyscy mają dzieci wszyscy, wszystkie kuzynki i kuzyni a ja czuje się jak odmieniec, jakbym była trendowata... i cała spięta modle się żeby tylko ktoś mnie nie zapytał kiedy my się postaramy bo już nie umiem się uśmiechać i obracać tego w żart.

    Gwiazdeczko nie poddawaj się :( my Cię tutaj wszystkie doskonale rozumiemy.

    Nadira lubi tę wiadomość

  • Aneczkaa99 Przyjaciółka
    Postów: 67 20

    Wysłany: 2 listopada 2015, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)

    Musimy wierzyć, że kliniki będą do nas dzwonić w styczniu albo nawet pod koniec grudnia. Wierzę w to, że uwiną się szybko. Co prawda mają dużo zapisanych ludzi ale do tej pory też mieli a jakoś wiele z nas jest już po pierwszym podejściu. Musimy być dobrej myśli i nie panikować. Jeden pozytyw jest taki, że mamy czas na podleczenie się, nałykanie się kwasu foliowego i witaminek.

    Zaczął się listopad, kochane już z górki :)
    Ja osobiście wykreślam każdy miniony dzień w kalendarzu :)

    Julita76, Nadira, Abianka lubią tę wiadomość

    18,06,2015 Kwalifikacja do Programu Rządowego Invicta Wrocław
    5,08,2015 Pick Up
    10,08,2015 Transfer odwołany
    Luty 2016r rezygnacja z Programu Rządowego Invicta Wrocław
    19.03.2016 pierwsza wizyta w Invimed Wrocław
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 2 listopada 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gwiazdeczko, my wszystkie tutaj czujemy to samo, ale mimo wszystkich przeciwności nie może my się poddać, i wierze głęboko że będziemy miały wynagrodzony ten trud. Tylko trzeba walczyć!

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2015, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja już straciłam nadzieję na cokolwiek... jestem już po histeroskopii z hsg, i w sumie powinnam się cieszyć bo wszystko ok, jajowody drożne, macica w porządku, żadnych zrostów, polipów nic... szkoda tylko że w ciąże zajść nie mogę, teraz to już nawet lekarze odpuszczą, bo skoro nie ma czego leczyć :(
    Lekarz na moje pytanie po otrzymaniu wyniku i co teraz, stwierdził "o to to się Pani już mądrzejszych ode mnie musi spytać" ...czyli k...rwa kogo??

    Abianka lubi tę wiadomość

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 2 listopada 2015, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz tez jestem bez ziły :( chciałabym zeby te forum przeczytało PIS niech przedłuża nam refundacje bo my sfiksujemy wszystkie. Ja juz jestem na skraju wytrzymania nerwowego. Wszystkiego mam dość pracy, męża, domu, obiadów sprzątania. Od jakiegos czadu nie robię nic. Przy osobach trzecich jeszcze udaje mi sie czasem zachować pozory. . Ale myśle ze to tez juz kwestia czasu.
    Boje sue tego co bedzie dalej.

  • Karolina1111 Autorytet
    Postów: 460 554

    Wysłany: 2 listopada 2015, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też tak mam :-( ta rutyna doprowadza mnie do szału. Nie mam żadnej motywacji żeby rano wstać. Ciągle dobija mnie myśl, że miałam być gdzie indziej, co innego robić. Na serio zwariować można, a najgorsze że nie zapowiada się, że będzie lepiej... Ale dziewczyny co nam pozostaje, trzeba walczyć!

    Moje dwa szczęścia ❤❤ urodzone 27.07.2016
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 2 listopada 2015, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julita, mój mąż prawie nie ma plemników i wszyscy mają odpowiedz na pytanie czemu nam się nie udaje, bo tak prościej. Co do swojej diagnostyki nie mogę się doprosić, bo kogo to obchodzi co ze mną jest nie tak.
    To nie jest łatwy czas dla nas. Wszystko wkurza a już najbardziej piep...na pisiorska władza.. Pozostało tylko czekać na rozwój wydarzeń i odkładać pieniądze na zaś. Ja też nie daję sobie już rady z emocjami, dopadla mnie deprecha jak nic. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Boję się świąt, bo to taki wyjątkowy czas, a dla nas wyjątkowo smutny.
    Ale Jesteśmy silne babki i nie damy się tak łatwo! Trzeba mimo wszystko postarać się nie załamać, bo co jak co ale siły nam będzie trzeba.

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 2 listopada 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez boje sie świat. Bede ryczeć jak nic. Choć z grona gdzie bede spędzać wigilie nikt nie zrobi mi juz przykrości bo juz wszyscy wiedza ze dzieci miec nie możemy to i tak bedzie to bardzo smutny okres. Ja chyba w zyciu sobie za duzo zaplanowałam. Ułożyłam sobie w głowie całe życie cała rodzinkę. I nic z moich mysli "marzen" sie nie spełnia. I to jest najgorsze. Nie chce tak sie czuć do końca życia !:( inni nie maja dzieci z wyboru szanuje to. Ale ja chce miec pragnę najbardziej na świecie, oddam wszystko co mam i czemu Bóg nie chce mi dać Dziecka ? Byłabym zła matka ? Napewno nie wyrzuciłabym do śmieci ani bym nie zabiła, nie schowałbym do lodówki swojego dziecka. A jednak takie popiepszone psychopatki maja a ja nie. Czy jestem gorsza od nich ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2015, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie jest tak że się poddaję, tylko wkurzają mnie durne odpowiedzi lekarza, przecież chyba po to są żeby mi powiedzieć co dalej, jakie mam opcje, bo teraz czuję się jakbym nie miała żadnych.
    Owszem mogę się dalej stymulować, tylko po co skoro wiem że reaguje "aż za dobrze " na stymulacje, skoro nie ma pozytywnego ciągu dalszego, to przecież tylko się zmniejsza z miesiąca na miesiąc moją rezerwa...
    No nic, dość marudzenia... pozostaje chyba tylko zbierać kasę na komercyjne ivf, bo w sens inseminacji jakoś nie bardzo wierzę

    A co do świąt, to chyba wznowię temat "ucieczki" bo jest to dla mnie podwójnie ciężki czas w tym roku :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2015, 14:50

  • chiara Autorytet
    Postów: 523 556

    Wysłany: 2 listopada 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymajcie się choć wiem, że jest trudno, pod wieloma Waszymi odczuciami mogłabym się podpisać. Mam dni, że jakoś daję radę, ale są i gorsze. Po kolejnym nie udanym transferze uznałam, że ciężko jest być bez dzieci, ale o małżeństwo też muszę dbać. Trochę przewartościowałam życie (nadal nad życie pragniemy dziecka), ale dbam o to co mam,więcej z domu wychodzimy, spotykamy się ze znajomymi, staram się pięknie wyglądać dla męża itd. Wiem, że rodziny są różne ... u nas też wiele dzieci, wiele pytań i brak "delikatności" w temacie.... Ale dziewczyny jesteśmy silne... robimy to dla naszych dzieci :)

    Angela B-D, Julita76, pabelka88, margo001, Abianka lubią tę wiadomość

  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 2 listopada 2015, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny właśnie dostałam odpowiedź z kliniki Genesis że odnośnie wznowienia kwalifikacji będą mieli wieści 15.11. Także 16.11 mam zadzwonić...

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2015, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia Pabelka :) Zawsze to mniej czekania :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2015, 16:22

    pabelka88 lubi tę wiadomość

  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 2 listopada 2015, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fakty TVN zwracają się z prośbą o kontakt z parą, która właśnie przechodzi procedurę in vitro i zechciałaby opowiedzieć o tym, w jaki sposób wstrzymanie zabiegów z powodu wchodzącej w życie Ustawy, wpływa na jej leczenie i sytuację. Jeśli ktoś z Was zechciałby się wypowiedzieć - a bardzo namawiamy - przekazujemy kontakt telefoniczny i mailowy:
    519 520 120

    [email protected]
    Skopiowane z fb-nasz bocian

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
‹‹ 25 26 27 28 29 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego