Forum Starając się z pomocą medyczną GENETYKA a trudności w zajściu w ciążę
Odpowiedz

GENETYKA a trudności w zajściu w ciążę

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lutego 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia wrote:
    Od początku.
    Ja pamiętam swoje odczucia jak dowiedziałam się o mutacji. Panikowałam.
    Zawsze to co nowe nas przeraża. Tym razem jednak nie jest to żaden wyrok :)
    Co do witamin z grupy B. Nie szalej :) Masz wit B w kompleksach witaminowych i np w magB6. Z tego korzystaj.
    Co do kwasu foliowego, to uprę się przy jakimkolwiek z dawką 5mg. niestety musisz mieć na to receptę o ile Twój lekarz jest mega na bieżąco w tym temacie.
    Dobry genetyk lub gin prowadzący Twój temat powinien wiedzieć jak postępować. Kwas foliowy 5 mg powinnaś brać co najmniej 3 miesiące przed staraniem i kontynuował w ciąży.
    No i ten Acard ale to jak już będziecie działać np z IVF.
    Mam nadzieję, że kariotypy będziecie mieli superaśne.
    Też stawiałam sobie granice starań i uważam to za bardzo racjonalny ruch.
    A teraz wyboraź sobie siebie z brzuszkiem i potem nieprzespane noce. Tego Ci życzę :)


    kochana, a gdybym tak teraz sobie lykala np po 4 tabl kwasu foliowego 0,4 mg oraz wit B12 co drugi dzien, to chyba bym nic nie przedawkowala hm?

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 6 lutego 2015, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    kochana, a gdybym tak teraz sobie lykala np po 4 tabl kwasu foliowego 0,4 mg oraz wit B12 co drugi dzien, to chyba bym nic nie przedawkowala hm?

    Nie przedawkujesz :)

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lutego 2015, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jupiiii :) bo dzis zakupilam wlasnie B12, takze zaczynam dzialac :) Buziaki i milego dnia kochana :*

    wyczytalam, ze w Falvitmama jest tez 5 mg kwasu foliowego... tylko czy takie przyjmowanie preparatu, gdy nie jest sie w ciazy jest dobre?

    https://nova-farm.com/product_info.php/661/Falvit+Mama+30+tabl.

    Mam jeszcze pytanko - chodzi o ta heparne, czyli z tego co wyczytalam, to tez pewnie bede musiala kluc sie cala ciaze... czy zle zrozumialam? ah juz nie moge sie doczekac wizyty w klinice... <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego 2015, 17:33

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 6 lutego 2015, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    jupiiii :) bo dzis zakupilam wlasnie B12, takze zaczynam dzialac :) Buziaki i milego dnia kochana :*

    wyczytalam, ze w Falvitmama jest tez 5 mg kwasu foliowego... tylko czy takie przyjmowanie preparatu, gdy nie jest sie w ciazy jest dobre?

    https://nova-farm.com/product_info.php/661/Falvit+Mama+30+tabl.

    Mam jeszcze pytanko - chodzi o ta heparne, czyli z tego co wyczytalam, to tez pewnie bede musiala kluc sie cala ciaze... czy zle zrozumialam? ah juz nie moge sie doczekac wizyty w klinice... <3


    Falvit Mama nie ma 5 mg (miligram) kwasu foliowego tylko 5 µg (mikrogram). To jest zatem 0,005 mg kwasu foliowego. Czyli jak na naszą mutację, to za mało.
    W dawce 5 mg jest tylko na receptę, dlatego, że powinien być przyjmowany pod kontrolą lekarza. Dawka 5 mg jest bezpieczna zarówno przed ciążą, w ciąży jak i w okresie karmienia piersią. Nie wyklucza to jednak faktu, że jest to już lek RX i musi być wypisywana recepta.

    Co do heparyny, to zależy od kliniki i lekarza prowadzącego. Ja np przy każdej procedurze brałam zarówno Acard jak i heparynę podskórnie. W ciąży kontynuowałam heparynę ale, że krwawiłam to obie rzeczy musiałam odstawić.
    W wielu przypadkach jednak przyjmuje się heparynę przez całą ciążę. Nie wykluczone, że będę musiała jeszcze do niej wrócić :) W styczniu leciałam samolotem i tam i z powrotem też wstrzykiwałam sobie heparynkę. Można się przyzwyczaić :)
    Lekarz może zlecić Tobie zbadanie poziomu homocysteiny i w ten sposób podejmie decyzję co dalej :)

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lutego 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tak, zle spojrzalam na ta dawke :/ ah rozumiem, dziekuje Ci za odp :) no zobaczymy, wizyta juz niebawem, dam znac po wizycie co i jak :)

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 6 lutego 2015, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniecznie daj znać :)

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lutego 2015, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia wrote:
    Koniecznie daj znać :)
    KARIOTYPY MOJE I MOJEGO :) wygląda na to, ze wyniki są OK :D


    żeński:

    Kariotyp z limfocytów krwi obwodowej 46,XX
    Metoda hodowli rutynowa
    Metoda analizy chromosomów GTW
    Liczba liczonych i analizowanych metafaz - 15
    Rozdzielczość prążków - 400-550

    INTERPRETACJA: Kariotyp prawidłowy żeński.



    męski:

    Kariotyp z limfocytów krwi obwodowej - 46,XY
    Metoda hodowli rutynowa
    Metoda analizy chromosomów GTW
    Liczba liczonych i analizowanych metafaz - 15
    Rozdzielczość prążków - 400-550

    INTERPRETACJA: Kariotyp prawidłowy męski.

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 9 lutego 2015, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    KARIOTYPY MOJE I MOJEGO :) wygląda na to, ze wyniki są OK :D


    żeński:

    Kariotyp z limfocytów krwi obwodowej 46,XX
    Metoda hodowli rutynowa
    Metoda analizy chromosomów GTW
    Liczba liczonych i analizowanych metafaz - 15
    Rozdzielczość prążków - 400-550

    INTERPRETACJA: Kariotyp prawidłowy żeński.



    męski:

    Kariotyp z limfocytów krwi obwodowej - 46,XY
    Metoda hodowli rutynowa
    Metoda analizy chromosomów GTW
    Liczba liczonych i analizowanych metafaz - 15
    Rozdzielczość prążków - 400-550

    INTERPRETACJA: Kariotyp prawidłowy męski.

    No i rewelacja :)

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lutego 2015, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia, a mam jeszcze takie pytanko - bo przykładowo, teraz kiedy wiem już, ze mam tą mutacje, to kto poprowadzi moja ciąże? czy Ty np chodzisz do zwykłego gina, czy może trzeba byc również pod kontrola innych specjalistów - typu endokrynolog, jakis genetyk? <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2015, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przeczytalam teraz na necie, ze zwykla forma kwasu foliowego nie jest dobra, ze trzeba zazywac ten kwas foliowy metylowany... znow robia sie schody... chyba wiec wroce do dawki 0,4 mg bo moze teraz wieksza dawka sobie tylko zaszkodze... <3

    http://www.zespoldowna.info/mthfr-c-677-t-i-jak-sie-leczyc.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2015, 06:42

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 17 lutego 2015, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli będziesz miała wytyczne na papierze (od gina lub genetyka), to Twoją ciążę może poprowadzić normalny gin. Genetyk nie prowadzi ciąży chyba, że są jakieś nieprawidłowości u płodu, to wtedy Jego obecność jest nieodzowna.
    Moją na początku prowadził mój gin z kliniki gdzie się leczyliśmy. Teraz prowadzi gin, który też zajmuje się tematem niepłodności w innej klinice. Akurat fart. :) Miałam jednak wytyczne i trzymam się nich po prostu.

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 17 lutego 2015, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    przeczytalam teraz na necie, ze zwykla forma kwasu foliowego nie jest dobra, ze trzeba zazywac ten kwas foliowy zmetylowany... znow robia sie schody... chyba wiec wroce do dawki 0,4 mg bo moze teraz wieksza dawka sobie tylko zaszkodze... <3

    http://www.zespoldowna.info/mthfr-c-677-t-i-jak-sie-leczyc.html

    Wiesz ja przeszłam kilka konsultacji. Na dwóch będę się opierać bez wątpliwości. Jedną miałam u prof. Limona a drugą u genetyczki-ginekolożki, od której dostałam obszerną konsultację na piśmie. Nie mam powodów im nie ufać.
    Poza tym kwas f. w dawce 5 mg jest na receptę i biorę go od dawna. Jestem też pod stałą obserwacją i badam się regularnie. Raczej mi to nie zaszkodzi a wierzę, że pomaga. Z pożywienia nie jestem w stanie dostarczyć takiej ilości kw. foliowego jaką mój organizm i dziecko potrzebują.

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2015, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia wrote:
    Wiesz ja przeszłam kilka konsultacji. Na dwóch będę się opierać bez wątpliwości. Jedną miałam u prof. Limona a drugą u genetyczki-ginekolożki, od której dostałam obszerną konsultację na piśmie. Nie mam powodów im nie ufać.
    Poza tym kwas f. w dawce 5 mg jest na receptę i biorę go od dawna. Jestem też pod stałą obserwacją i badam się regularnie. Raczej mi to nie zaszkodzi a wierzę, że pomaga. Z pożywienia nie jestem w stanie dostarczyć takiej ilości kw. foliowego jaką mój organizm i dziecko potrzebują.

    rozumiem, tylko jak zobaczylam ten podzial na zwykly kwas, a metylowany, to juz zglupialam... <3

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 17 lutego 2015, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wg mnie zarówno niedobór kwasu foliowego jak i jego nadmiar może być szkodliwy. Dlatego plan jest taki, że jak zakończę "rozmnażanie" to przeanalizuję konieczność suplementacji tak wysokiej dawki i prawdopodobnie ją zmniejszę. Puki co nie myślę tylko o sobie ale i o Synusiu w brzuszku i ewentualnych przyszłych dzieciaczkach :)

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2015, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia wrote:
    Wg mnie zarówno niedobór kwasu foliowego jak i jego nadmiar może być szkodliwy. Dlatego plan jest taki, że jak zakończę "rozmnażanie" to przeanalizuję konieczność suplementacji tak wysokiej dawki i prawdopodobnie ją zmniejszę. Puki co nie myślę tylko o sobie ale i o Synusiu w brzuszku i ewentualnych przyszłych dzieciaczkach :)

    no dokladnie, bo ryzyko wady plodu jest spore, a skoro mozna temu zaradzic w jakims stopniu, to jak najbardziej :) myslisz, ze kolejne dziecko uda wam sie poczac naturalnie, czy znow bedzie potrzebne IVF?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2015, 13:49

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 17 lutego 2015, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamy Mrożaczki więc postaramy się wykorzystać. Zdarza się jednak, że potem zachodzi się z łatwością naturalnie więc trzeba będzie się pilnować :)

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2015, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia wrote:
    Mamy Mrożaczki więc postaramy się wykorzystać. Zdarza się jednak, że potem zachodzi się z łatwością naturalnie więc trzeba będzie się pilnować :)

    ja juz od dawna nie pamietam, jak to jest sie zabezpieszac heh - a kiedys czlowiek tak sie bal wpadki... balabym sie najbardziej urodzic chore dziecko, przez to tylko, ze ja mialam wadliwe geny... nie chce zeby przeze mnie dziecko potem sie meczylo cale zycie... pewnie nie jedna kobieta ma ta mutacje i urodzila zdrowe dziecko, nawet bez tak duzej dawki kwasu foliowego, mimo nie wiedzy na ten temat, wiec to jest dla mnie pocieszenie, ze i mi sie moze udac :) z ta roznica, ze ja juz wiem...

    no wiesz, jak nie bedziesz miala cesarki, to mozesz szybko zaskoczyc :D bo od cesarki ponoc rok trzeba odczekac...<3

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1977

    Wysłany: 17 lutego 2015, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    ja juz od dawna nie pamietam, jak to jest sie zabezpieszac heh - a kiedys czlowiek tak sie bal wpadki... balabym sie najbardziej urodzic chore dziecko, przez to tylko, ze ja mialam wadliwe geny... nie chce zeby przeze mnie dziecko potem sie meczylo cale zycie... pewnie nie jedna kobieta ma ta mutacje i urodzila zdrowe dziecko, nawet bez tak duzej dawki kwasu foliowego, mimo nie wiedzy na ten temat, wiec to jest dla mnie pocieszenie, ze i mi sie moze udac :) z ta roznica, ze ja juz wiem...

    no wiesz, jak nie bedziesz miala cesarki, to mozesz szybko zaskoczyc :D bo od cesarki ponoc rok trzeba odczekac...<3

    Będę miała CC :)
    A co do zdrowych i chorych dzieci. No cóż ta mutacja na moje oko może mieć większy wpływ na płodność i przebieg ciąży niż na samo obciążenie potomstwa. Głowa do góry i trzeba być dobrej myśli.

    Anna255 lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tego nie wiedzialam, to juz glowke podnosze i czekam z niecierpliwoscia na moje pierwsze IVF :) Milej nocki :*

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

  • Idgie Autorytet
    Postów: 957 405

    Wysłany: 3 marca 2015, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak to interpretowac?

    Stwierdzono obecność wariantu heterozygotycznego C677T w genie kodującym enzym reduktazę metylenotetrahydrofolianu (MTHFR). Obecność genotypu C/T wpływa w niewielkim stopniu na obniżenie aktywności tego enzymu prowadząc do nieznacznego wzrostu stężenia całkowitej homocysteiny w osoczu.
    Hiperhomocysteinemia związana jest między innymi z chorobą niedokrwienną serca, miażdżycą, chorobami tętnic obwodowych, udarem i zakrzepicami żylnymi. W populacji polskiej stwierdza się występowanie około 40% pacjentów heterozygotycznych C/T.
    Stwierdzono obecność homozygotycznego wariantu 1298AA który jest wariantem prawidłowym nie mającym wpływu na aktywność enzymu MTHFR.

    08.09 - transfer :)
    2nn3flw14d6fmfcl.png
‹‹ 4 5 6 7 8 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ