Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
Dżoni wrote:Do mnie dzwonili dzisiaj, że zwolnił się termin 15.07 więc mam wizytę o 5dni szybciej! Dobrze, bo juz chce ustalić z dr jakiś plan działań. W którym dniu cyklu mialyscie robiony scratching endometrium?
Eee to masz wizytę dwa dni po mnie 😏, ja jeszcze nie wiem dokładnie na którą godzinę, doktor ma dać znać jak stoi z gabinetem 😎 -
nick nieaktualnyWiem o tym wiem ale dzisiaj pozwolę sobie na smutek .Moli27 wrote:Tez tak miałam,najpierw około 5 miesiecy czekania za pierwszą wizyta bo najpierw Covid, potem terminy😎, jak już wizyta to się okazało, że to nie będzie tna pstrykniecie palca, trzeba porobić badania, więc kolejne cykle 🙄 ale wszystko jest uporządkowane , a na niektóre sytuację człowiek nie ma wpływu🙂
A u was jaki plan działania teraz ?
Miedziannia dziękuję 🥰
miedzianna lubi tę wiadomość
-
Kinga Ty kiedyś pisałaś że miałaś dłużej Prolutex zalecony. Czy mogę spytać do kiedy ?kinga25 wrote:Czysto teoretycznie schodzi się z prolutexu do końca pierwszego trymestru😏
Bo ja kończę pierwszy trymestr właśnie , mam teraz 1x1 , progesteron ok bo właśnie badałam a mam dalej kontynuować do następnej wizyty czyli wypada 14+4 . Nie wiem co o t myśleć 🤔 czy na przedłużenie terapi ponad pierwszy trymestr są jakieś specjalne wskazania?
Nie ukrywa że mam obawy przed braniem tak długo ze względu na dziecko bo gdzieś wyczytałam że dzieciaczki po ivf częściej chorują na poważne schorzenia wątroby ale nie widomo dlaczego i tak sobie myśle że może przez te właśnie hormony bo wiadomo że wątroba metabolizuje i taką sobie samozwańczą teorię wymyśliłam 🤨🤦🏻♀️ -
nick nieaktualnyMatilda19 wrote:Kinga Ty kiedyś pisałaś że miałaś dłużej Prolutex zalecony. Czy mogę spytać do kiedy ?
Bo ja kończę pierwszy trymestr właśnie , mam teraz 1x1 , progesteron ok bo właśnie badałam a mam dalej kontynuować do następnej wizyty czyli wypada 14+4 . Nie wiem co o t myśleć 🤔 czy na przedłużenie terapi ponad pierwszy trymestr są jakieś specjalne wskazania?
Nie ukrywa że mam obawy przed braniem tak długo ze względu na dziecko bo gdzieś wyczytałam że dzieciaczki po ivf częściej chorują na poważne schorzenia wątroby ale nie widomo dlaczego i tak sobie myśle że może przez te właśnie hormony bo wiadomo że wątroba metabolizuje i taką sobie samozwańczą teorię wymyśliłam 🤨🤦🏻♀️
Wysłałam Ci jeszcze raz zaproszenie bo jestem zdolna i zrobiłam jakiś reset 😏
Matilda19 lubi tę wiadomość
-
Niebieska gwiazdka wrote:Dziękuję, że pytasz, dokyor powiedział, że zobaczyny jak się sytuacja rozwinie jak ściągniemy szew i będziemy podejmować decyzje 🙂, więc grzecznie słucham i czekam 🤗, a Ty jak się czujesz?
Najważniejsze, że wszystko pod kontrolą 🙂, a dziękuję, nawet dobrze, ogarniam ostatnie rzeczy, pakuję torbę do szpitala, kończę wyprawkę , za tydzień mamy uroczystość rodzinna, zobaczyny czy pojedziemy i co Pan doktor powie 😁w środę wizyta 🤗🤗Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2020, 22:56
-
Carolajn wrote:Ja dziś mam dzień kryzysu w ciągu całego tygodnia dowiedziałam się ze dwie koleżanki są w ciąży 😞 przerosło mnie to totalnie
Dni kryzysu też będą i to nie tak mało, jest to wpisane w tą całą drogę do zostania rodzicami, ja miałam kryzys po 3 udanym transferze, ale było poronienie, najpierw lata walki z endometrioza, potem dwa nieudane transfery jak już się udało to szybko się skończyło, też zdawałam sobie pytania ile jeszcze???, doktor z mezem na wizytach stawiali do pionu(mój mąż muszę przyznać dzielnie to znosił), nawet raz wyjechaliśmy na wakacje na totalne odludziu autentycznie miałam taki okres, że nie mogłam patrzeć na kobiety w ciąży dzieci, cisnely się zły do oczu, ale każdy dzień walki przybliża nas do upragnionego celu, teraz córeczka jest największym szczęściem jakie mnie spotkało, po tych cięższych chwilach, przychodzą lepsze trzeba wierzyć, alei na dni kryzysu też sobie pozwalać, my kobiety możemy przenosić góry, ale czasem też mamy gorsze dni 🙂
Zobaczysz za jakiś czas będziesz po tej drugiej stronie starań 😘Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2020, 23:56
-
nick nieaktualnyPięknie to napisałaś 😊Karina89 wrote:Dni kryzysu też będą i to nie tak mało, jest to wpisane w tą całą drogę do zostania rodzicami, ja miałam kryzys po 3 udanym transferze, ale było poronienie, najpierw lata walki z endometrioza, potem dwa nieudane transfery jak już się udało to szybko się skończyło, też zdawałam sobie pytania ile jeszcze???, doktor z mezem na wizytach stawiali do pionu(mój mąż muszę przyznać dzielnie to znosił), nawet raz wyjechaliśmy na wakacje na totalne odludziu autentycznie miałam taki okres, że nie mogłam patrzeć na kobiety w ciąży dzieci, cisnely się zły do oczu, ale każdy dzień walki przybliża nas do upragnionego celu, teraz córeczka jest największym szczęściem jakie mnie spotkało, po tych cięższych chwilach, przychodzą lepsze trzeba wierzyć, alei na dni kryzysu też sobie pozwalać, my kobiety możemy przenosić góry, ale czasem też mamy gorsze dni 🙂
Zobaczysz za jakiś czas będziesz po tej drugiej stronie starań 😘 -
Karina89 wrote:Dni kryzysu też będą i to nie tak mało, jest to wpisane w tą całą drogę do zostania rodzicami, ja miałam kryzys po 3 udanym transferze, ale było poronienie, najpierw lata walki z endometrioza, potem dwa nieudane transfery jak już się udało to szybko się skończyło, też zdawałam sobie pytania ile jeszcze???, doktor z mezem na wizytach stawiali do pionu(mój mąż muszę przyznać dzielnie to znosił), nawet raz wyjechaliśmy na wakacje na totalne odludziu autentycznie miałam taki okres, że nie mogłam patrzeć na kobiety w ciąży dzieci, cisnely się zły do oczu, ale każdy dzień walki przybliża nas do upragnionego celu, teraz córeczka jest największym szczęściem jakie mnie spotkało, po tych cięższych chwilach, przychodzą lepsze trzeba wierzyć, alei na dni kryzysu też sobie pozwalać, my kobiety możemy przenosić góry, ale czasem też mamy gorsze dni 🙂
Zobaczysz za jakiś czas będziesz po tej drugiej stronie starań 😘
Dziękuje ❤️ Wierze że tak będzie ale swoje muszę chyba pare dni wypłakać
-
Placzcie kochane, wyzywajcie, tłuczcie naczynia! Mamy na to prawo, mamy tez prawo po części nienawidzic "normalne" kobiety, ktore jeden cykl i bach. Takie osoby niestety nie zrozumieja nigdy i nie maja prawa glosu, odpusc, wyjedź, nie przesadzaj jwstes mloda, staraj sie bo czas mija... Itp itd.... Przez 4 lata chyba kazdy mozliwy scenariusz przeszlam i wiem jedno.. Dla nas staraczek Oskar to za malo za melodramat zyciowy... Ja bardziej dogaduje sie z kobietami, poznanymi w szpitalu, na forum... Niz osobami ktore myslalan ze sa przyjaciolmi...Carolajn wrote:Dziękuje ❤️ Wierze że tak będzie ale swoje muszę chyba pare dni wypłakać
Wytrwalosci lwice!! ❤️Zabcia
Endometrioza, pcos, niedoczynność tarczycy, insulinoopornosc, mutacja mthfr a i c, pai1 5g - hetero -
Ewela25 wrote:Placzcie kochane, wyzywajcie, tłuczcie naczynia! Mamy na to prawo, mamy tez prawo po części nienawidzic "normalne" kobiety, ktore jeden cykl i bach. Takie osoby niestety nie zrozumieja nigdy i nie maja prawa glosu, odpusc, wyjedź, nie przesadzaj jwstes mloda, staraj sie bo czas mija... Itp itd.... Przez 4 lata chyba kazdy mozliwy scenariusz przeszlam i wiem jedno.. Dla nas staraczek Oskar to za malo za melodramat zyciowy... Ja bardziej dogaduje sie z kobietami, poznanymi w szpitalu, na forum... Niz osobami ktore myslalan ze sa przyjaciolmi...
Wytrwalosci lwice!! ❤️
Trafione idealnie w punkt ! ❤️ Wy rozumiecie o wiele więcej niż inne osoby dnia codziennego ❤️
Muszę się zabrać w garść 🍀 -
Nadzieja _ dzięki kochana za info! ❤️
Kryzys to norma wpisana w te starania. Ja też mam często spadki formy, ostatnio nawet zastanawialam się czy nie jestem uzależniona od tego stanu, to trochę jak taki hazard emocjonalny 😂 cała ta sytuacja i lata starań pokazuje tylko jak bardzo jesteśmy silne kobiety! A jak czytam forum to wiem ze ten stres i kryzysy nie kończą się na pozytywnej becie...Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
nick nieaktualnyJa też ostatnio mam takie deprechy jeśli można to tak nazwac ale cieszę się że jestem na tym forum bo jakoś tak mnie podbudowuje emocjonalnie. Koleżanki z bliska nie rozumieją jak można tak się załamywać z powodu braku dziecka. Nikt nas nie zrozumie jak osoba która przechodzi przez to wszystko.
-
anka wrote:Ja też ostatnio mam takie deprechy jeśli można to tak nazwac ale cieszę się że jestem na tym forum bo jakoś tak mnie podbudowuje emocjonalnie. Koleżanki z bliska nie rozumieją jak można tak się załamywać z powodu braku dziecka. Nikt nas nie zrozumie jak osoba która przechodzi przez to wszystko.
Damy radę 💪, ja czekam na wizytę u diabetologa, muszę trochę cukry unormowac, doktor przepisał Metformine, ale diabetolog ma jeszcze ocenić, starania uczą mega ciwrpliwosci🙂
To może będę miała prędzej HSG to dam znać 😏10dp bhcg 49
12dp bhcg 110 -
nick nieaktualnyA ogólnie masz problem z cukrami?ZosiaM wrote:Damy radę 💪, ja czekam na wizytę u diabetologa, muszę trochę cukry unormowac, doktor przepisał Metformine, ale diabetolog ma jeszcze ocenić, starania uczą mega ciwrpliwosci🙂
To może będę miała prędzej HSG to dam znać 😏
Oo koniecznie daj ja pewnie najprędzej w sierpniu chyba że nadal nie zniknie 😒 -
anka wrote:Wiem o tym wiem ale dzisiaj pozwolę sobie na smutek .
A u was jaki plan działania teraz ?
Miedziannia dziękuję 🥰
Monitoring cyklu i działanie🙂, byłam na kontroli po histeroskopi i wszystko ok, więc możemy działać dalej.Starania od 2017
02.2017-19tc💔
03.2019-9t c💔
Dodatnie ANA, przeciwciała beta-2-glikoproteina.
AMH 8,24
Maj 2020 -nowy początek, zmiana lekarza.
10. 04.2021 Helenka 🧡
24.02.2023 Aniela💛 -
nick nieaktualny
-
Cześć dziewczyny, dawno mnie nie było, byliśmy na krótkim urlopie, w drugiej połowie sierpnia ruszamy z przygotowaniami do transferu ☺️
Gratulacje tym rozpakowaniu, z pozytywną beta, szczęśliwych wizyt ciążowych, Miedzianna za Ciebie kciuki ✊
Za nowe Staraczki ✊
Anka aby po antykach było już ok 🙂
Dzoni- to co ruszamy do boju? ☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2020, 18:54
nick nieaktualny, Dżoni, Niebieska gwiazdka, Udało się, Nadzieja88, ZosiaM lubią tę wiadomość
Czerwiec 2020 ivf
18.09.2020- transfer
6.06.2021 Marcelinka 💕 -
nick nieaktualnyPowodzenia! I dziękuję mam nadzieję że zniknie bo inaczej nwm co będzie.Alicjaaa wrote:Cześć dziewczyny, dawno mnie nie było, byliśmy na krótkim urlopie, w drugiej połowie sierpnia ruszamy z przygotowaniami do transferu ☺️
Gratulacje tym rozpakowaniu, z pozytywną beta, szczęśliwych wizyt ciążowych, Miedzianna za Ciebie kciuki ✊
Za nowe Staraczki ✊
Anka aby po antykach było już ok 🙂
Dzoni- to co ruszamy do boju? ☺️



