Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Dziewczyny,ja juz po. Ogolnie mam mieszane uczucia...a do tego pobolewa mnie podbrzusze i jajnik na ktorym byly pecherzyki. A chyba nie powinno tak byc?na dodatek myslalam ze bede sie czula normalnie i poszlam do pracy. To byl chyba blad...
    Mnie bolało też chodziłam do pracy. Akurat nie ma to znaczenia na tym etapie czy pracujesz. Można wziąć apap byle nie inne leki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka_tarzyna wrote:
    Hej.
    Ja przygotowuję się na IUI w tym tygodniu.
    Jutro jadę na monitoring popatrzeć czy urosły i decydować o terminie.
    W sobotę miałam dwa małe pęcherzyki 14 i 12mm.
    Brałam 1/4 tab. CLO

    Mam przy okazji pytanie, czy wiecie coś o stopniu skuteczności IUI na pękniętym pęcherzyku? Czy jest większa od na niepękniętym?
    Któraś z Was miała, jak to wygląda w praktyce?
    Ogólnie nie ma to niby znaczenia. Natomiast lekarze zazwyczaj preferują na niepeknietym. Z tego wątku co kojarzę zdecydowanie większość udanych było na niepeknietym.

    ka_tarzyna lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    i dzieki temu okresleniu wiem ile warci sa ludzie którzy to powiedzieli ;)

    noo i niedlugo podpisze petycje ze gorszy sort domaga sie 500 zł na koty :P w końcu tez adoptowałam :P
    Ja też się podpisze. Jak słyszę o napro to mi się nóż w kieszeni otwiera. Napro to dobre dla tych co mają minimalne problemy, przecież to nic innego jak kalenadarzyk i monitoring. Żenada :)

    Ania_84, Dani lubią tę wiadomość

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alc:/ zaladowali mnie zolnierzami:/ boli macica:(

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Ja też się podpisze. Jak słyszę o napro to mi się nóż w kieszeni otwiera. Napro to dobre dla tych co mają minimalne problemy, przecież to nic innego jak kalenadarzyk i monitoring. Żenada :)
    yyy stajac w obronie narpo, mylisz sie:) ale to kwestia zrozumienia tej "metody", wiec jak ktos chce to poczyta na czym polega

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    yyy stajac w obronie narpo, mylisz sie:) ale to kwestia zrozumienia tej "metody", wiec jak ktos chce to poczyta na czym polega
    nie, nie myle sie. Czytałam watek o napro i mnie "smieszy" dawanie np. antybiotykow na endometrioze, jakby to bylo takie proste to by sie sprawdzało u 100%. I wiekszosc jak tam zaszla to po kilku m-cach staran, a sa osoby (nie bede wymieniac) co se staraly kilkadzesiat cykli i odeszły z forum bo im napro nie pomogla a nie chcialy z roznych wzgledów (i maja prawo) skorzystac z innych metod.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 13:31

    Maka lubi tę wiadomość

  • zuzanna Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    yyy stajac w obronie narpo, mylisz sie:) ale to kwestia zrozumienia tej "metody", wiec jak ktos chce to poczyta na czym polega

    Witaj. Co do napro- może i jest to metoda skuteczna ale tylko i wyłącznie u osob z pewnymi anomaliami cyklu a jeśli chodzi o osoby z wadami budowy narzadow bądź z niedroznoscia jajowodow czy czynnikiem jajnikowym to metoda bezskuteczna według mnie. A do takich osob ja naleze niestety.

    Pazyfae lubi tę wiadomość

    ponad 3 lata starań...
    01.17 IVF- 10 dpt- beta 80, 13 dpt- beta 394, 15 dpt beta 763.
    11.01.16 1 IUI :-(, 28.04.16 2 IUI :-(
    eiktdqk3hdkjj4b6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzanna wrote:
    Witaj. Co do napro- może i jest to metoda skuteczna ale tylko i wyłącznie u osob z pewnymi anomaliami cyklu a jeśli chodzi o osoby z wadami budowy narzadow bądź z niedroznoscia jajowodow czy czynnikiem jajnikowym to metoda bezskuteczna według mnie. A do takich osob ja naleze niestety.
    oczywiscie, dlatego jak ktos ma wieksze problemy to mozna sie starac i kilkadziesiat cykli i napro nie pomoze. Niech sobie ludzie korzystaja, ich sprawa. Niemniej w roznych krajach i in vitro i inseminacje sa darmowe, finansowane przez panstwo, ewentualnie sie dopłaca do leków. Powinno byc i tak w Pl i metoda napro i in vitro/IUI finansowane przez panstwo. Tak samo twierdzilam kiedyi in vitro bylo darmowe bo uwazam ze sa pary ktorym pomoze jedna metoda a sa inne co inna i powinna byc sprawiedliwosc. Niemniej twierdzenie ze napro "leczy" jest gruba przesada, a in vitro jest stygmatyzowane przez panstwo (np rejestr dzieci z in vitro).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 13:34

    Dani, MamaAli lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny

    Nie moge znaleźć watku a pokazuje mi ze taki juz jest, wiec moze to tu. Czy któras z Was stosowała fostimon? Jesli tak, to w jakich dawkach i jak długo no i jakie były efekty. Wiem, ze to sprawa indywidualna, ale dostałam na pobudzenie jajników bo clo zżerało mi endometrium i zastanawiam się jak to moze zadziałać, bo podobno to zdecydowanie lepsze leki. Choć nieco droższe ;)

    Kazda opinia będzie dla mnie bardzo cenna. Dzięki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze w kwestii napro- zgadzam się z tymi osobami które sa mocno zszokowane tak zbiorowym podejściem do tematu. Matko...przecież ile kobiet tyle problemów!
    Jeśli któras z dziewczyn moze stosowac te metode to super. Ale nie odbierajmy kobietom mozliwości zostania matką tylko dlatego ze ktoś ma chore obiekcje na pukcie wspomagania rozrodu...

    Najgorsze jest to, ze po głowie dostana tylko ludzie ubodzy. Bo Ci, których stać, dalej beda sie leczyc w prywatnych klinikach i w koncu znajda swoje szczęście.
    A podobno pieniądze szcześcia nie dają...nikt nie przewidział ze jest to uzaleznione od układów politycznych.

    aszka lubi tę wiadomość

  • zuzanna Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaAli wrote:
    Dziewczyny

    Nie moge znaleźć watku a pokazuje mi ze taki juz jest, wiec moze to tu. Czy któras z Was stosowała fostimon? Jesli tak, to w jakich dawkach i jak długo no i jakie były efekty. Wiem, ze to sprawa indywidualna, ale dostałam na pobudzenie jajników bo clo zżerało mi endometrium i zastanawiam się jak to moze zadziałać, bo podobno to zdecydowanie lepsze leki. Choć nieco droższe ;)

    Kazda opinia będzie dla mnie bardzo cenna. Dzięki.

    Ja wlasnie w tym cyklu stosowałam fostimon 150 j. Jest dość drogi bo 72 zl za 75j. (jedno opakowanie). Ja brałam 150 j wiec dwie ampułki. W 8 dc miałam 3 pęcherzyki- 18, 17 i 15 mmm. wiec chyba zadzialal dobrze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 13:44

    MamaAli lubi tę wiadomość

    ponad 3 lata starań...
    01.17 IVF- 10 dpt- beta 80, 13 dpt- beta 394, 15 dpt beta 763.
    11.01.16 1 IUI :-(, 28.04.16 2 IUI :-(
    eiktdqk3hdkjj4b6.png
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do napro dodam jeszcze ze nie pomoze rowniez parom u ktorych problemem jest slabe nasienie. Mowiac krotko nie jest zastepstwem in vitro praktycznie w zadnym przypadku. Zyjemy w chorym panstwie.

    aszka, MamaAli, Dani lubią tę wiadomość

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • zuzanna Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Co do napro dodam jeszcze ze nie pomoze rowniez parom u ktorych problemem jest slabe nasienie. Mowiac krotko nie jest zastepstwem in vitro praktycznie w zadnym przypadku. Zyjemy w chorym panstwie.

    Dokladnie - zgadzam się. To jest oszukiwanie samych siebie. Każdy powinien mieć szanse na potomstwo- wiec wszystkie metody wspomagania rozrodu powinny być dostępne na wyciagniecie reki dla każdego obywatela.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 13:52

    aszka, MamaAli, Dani lubią tę wiadomość

    ponad 3 lata starań...
    01.17 IVF- 10 dpt- beta 80, 13 dpt- beta 394, 15 dpt beta 763.
    11.01.16 1 IUI :-(, 28.04.16 2 IUI :-(
    eiktdqk3hdkjj4b6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzanna wrote:
    Ja wlasnie w tym cyklu stosowałam fostimon 150 j. Jest dość drogi bo 72 zl za 75j. (jedno opakowanie). Ja brałam 150 j wiec dwie ampułki. W 8 dc miałam 3 pęcherzyki- 18, 17 i 15 mmm. wiec chyba zadzialal dobrze.

    Kochana, to mnie pocieszyłaś, naprawdę :), bo jak mam taki sam zestaw :), i ide na monitoring 8dc w piatek. Tylko my działamy naturalnie, jeszcze.

    A możesz mi jeszcze napisać w którym dniu miałas podane hcg na pekniecie i co? No i czy jakis efekt juz jest? :). Aha, no i ile zastrzyków w sumie przyjełaś?

  • sandra80 Autorytet
    Postów: 2540 7742

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Dziewczyny,ja juz po. Ogolnie mam mieszane uczucia...a do tego pobolewa mnie podbrzusze i jajnik na ktorym byly pecherzyki. A chyba nie powinno tak byc?na dodatek myslalam ze bede sie czula normalnie i poszlam do pracy. To byl chyba blad...
    Trzymam kciuki, mnie trochę bolał jajnik ale nie było to mocno uciążliwe.

    gann9jcgo804inbp.png

    1lxlm6r.png

    sandra80
    "Nie narzekaj, że masz pod górę skoro zmierzasz na szczyt"
  • sandra80 Autorytet
    Postów: 2540 7742

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    alc:/ zaladowali mnie zolnierzami:/ boli macica:(
    Kciuki :)

    olencja lubi tę wiadomość

    gann9jcgo804inbp.png

    1lxlm6r.png

    sandra80
    "Nie narzekaj, że masz pod górę skoro zmierzasz na szczyt"
  • zuzanna Autorytet
    Postów: 736 351

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaAli wrote:
    Kochana, to mnie pocieszyłaś, naprawdę :), bo jak mam taki sam zestaw :), i ide na monitoring 8dc w piatek. Tylko my działamy naturalnie, jeszcze.

    A możesz mi jeszcze napisać w którym dniu miałas podane hcg na pekniecie i co? No i czy jakis efekt juz jest? :). Aha, no i ile zastrzyków w sumie przyjełaś?

    Zastrzyk pregnyl wzielam 10 dc w nocy a za 36 h miałam IUI- 12 dc. W sumie przyjelam 6 zastrzykow po 2 ampułki. brałam od 4 dc do 9 dc. Bierzeszrowniez gonapeptyl? ja brałam razem z gonapeptylem. o 1 dc przez 3 dni po 1 amp a potem po pol z fostimonem wlacznie. no na razie nic nie czuje a dziś tydzień minal. za tydzień mam isc na bete.

    MamaAli lubi tę wiadomość

    ponad 3 lata starań...
    01.17 IVF- 10 dpt- beta 80, 13 dpt- beta 394, 15 dpt beta 763.
    11.01.16 1 IUI :-(, 28.04.16 2 IUI :-(
    eiktdqk3hdkjj4b6.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oczywiscie ze napro nie pomoze przy pewnych problemach, ale nikt nie zabrania nikomu robic ivf, przeciez nie zamykaja klinik
    jestem za tym zeby jedno i drugie bylo na nfz, jak najbardziej, ale chodzac teraz do poradni leczenia nieplodnosci wiem ze nikt mnie nie diagnozuje, nie leczy czy robi iui i zaraz wpakuje na liste ivf, a ja tak nie chce, wiem ze cos jet ze mna nie tak i mam prawo wiedziec co, a jedynie napro sa nastawieni na diagnozowanie i leczenie, dlatego od czerwca ide tam, mam nadzieje ze na nfz

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzanna wrote:
    Zastrzyk pregnyl wzielam 10 dc w nocy a za 36 h miałam IUI- 12 dc. W sumie przyjelam 6 zastrzykow po 2 ampułki. brałam od 4 dc do 9 dc. Bierzeszrowniez gonapeptyl? ja brałam razem z gonapeptylem. o 1 dc przez 3 dni po 1 amp a potem po pol z fostimonem wlacznie. no na razie nic nie czuje a dziś tydzień minal. za tydzień mam isc na bete.

    No to bede trzymac kciuki :)
    Ja mam taki plan własnie, ze jak 8dc sie okaze ze pecherzyki sa podobnych wymiarów jak Twoje, to w niedziele chce wziąć pregnyl i działać ;)
    Ja gonapeptylu nie miałam, ale znam lek, bo miałam podany w zeszłym miesiacu na pekniecie pecherzyka.
    Ja mam w sumie 10 zastrzyków, po dwa jednego dnia. Zobaczymy czy wystarcza zeby wyhodowac taka gromadkę jak u Ciebie :)

    I jeszcze mi się przypomniało pytanie- Zuzka, czy Ty czułaś jakoś działanie tego środka? Bo po clo, miałam wyraźne bóle jajników, a teraz nic nie czuję...zastanawiam się czy to oznacza ze ta stymulacja nie idzie najlepiej. Troche wrózenie z fusów no ale chciałabym wiedzieć jak było u Ciebie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 15:45

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    Mkl bo nie ma mrozenie z tego vo widzę wiec musisz doplacic no i to jest zwykle ivf
    W przypadku slabego nasienia zalecane jest icsi lub imsi


    mój mąż ma bardzo dobre nasienie więc tak się zastanawiam nad tego typu rozwiązaniem.. w porównaniu z in vitro za 12 tyś jest to nie duża kwota

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

‹‹ 1060 1061 1062 1063 1064 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego