Odpowiedz

INSEMINACJA

Oceń ten wątek:
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ps u nas było wskazanie bo u mojego m brak żołnierzy:(

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • kotakota Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    kotakota, to znaczy, ze testy pozytywne?!
    Wszystko pozytywne :) Mamy już swojego bąbla z bijącym serduszkiem :)

    kotakota
  • kotakota Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jeździliśmy do kliniki oddalonej o ponad 100 km. O urlopie moglam zapomniec choc mialam go prawie w calosci. W wielkim stresie zmywalam się z pracy po 8 h (pracuję na 1 zm.), czasami bylo ciezko ze wzgledu na potrzebę nadgodzin, audity, ktore wypadaly akurat w dniu moich wizyt. Biegłam na stację, wskakiwalam w pociąg i jechalam za kazdym razem do innego lekarza. Ale bylo warto. Im więcej przeszkód stanie Wam na drodze tym bliżej będziecie celu :)

    kotakota
  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, u mnie jest zupełnie inaczej. Przed inseminacją nie zaplanowano mi żadnych badań. W 12 dc zgłaszam się na pobranie krwi- poziom estradiolu, a potem do lekarza na monitoring. I tak do samej inseminacji. Dziwi mnie, że jest tyle rozbieżności.

    Kotakota, a co mówiłaś w pracy jak musiałaś któryś raz z kolei uciekać z pracy ? :)

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,monitoring miałam od 10dc co drugi dzień praktycznie,a I AID miałam w 17dc a II w 16dc,w dniu inseminacji też monitoring oczywiście,powinnam testować za tydzień w piątek, ale nie łudzę się bardzo bo 24h po zabiegu pęcherzyk nie pekł:(zresztą @ mam dostać wcześniej niż termin testowania:(

    Truskawkowa napisała:
    Blondi, u mnie jest zupełnie inaczej. Przed inseminacją nie zaplanowano mi żadnych badań. W 12 dc zgłaszam się na pobranie krwi- poziom estradiolu, a potem do lekarza na monitoring. I tak do samej inseminacji. Dziwi mnie, że jest tyle rozbieżności.

    no właśnie rozbieżności są straszne, co klinika to inne procedury, w sumie każda metoda byłaby dobra żeby była skuteczna,apropo badań w mojej klinice warunkiem przystąpienia w ogóle do inseminacji było wykonanie badań :hiv,hcv,hbs, wr,cytomegalia,toxoplazmoza,hormony progesteron,prolaktyna,TSH,LH,estradiol,posiew na chlamydię,cytologia, czystość pochwy,gr krwi.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiesz co paszczakin masz niestety rację,lekarze traktują nas taśmowo, często i gęsto przedmiotowo,nie słuchając naszych sugestii,przykre jest to ale prawdziwe,ja przez kilku lekarzy już przeszłam lekarz,lekarzowi nie równy oczywiście ale najgorzej nas pacjentki boli to jak trafimy na jakiegoś konowała, który pogrzebie nasze nadzieje i niekiedy ostatnią szansę:(

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, zgadzam się z tobą. Dlatego między innymi leczę się w prywatnej klinice - tu niestety też bywa różnie z lekarzami i podejściem. Wszystkich chyba "zjada" rutyna :( A ceny kosmiczne!!! Mało się mówi o ekonomicznej stronie leczenia (jak już to o IVF). Lekarze i kliniki wykorzystują naszą sytuację i zdzierają kosmiczne kwoty. U mnie wizyta z usg 120/140 zł. Monitoring 350. Inseminacja na naturalnym cyklu 750. Nie wspomnę o lekach, badaniach i innych zabiegach. Skąd tyle nabrać!? Żeby nie moje skromne oszczędności to nie wiem za co bym się leczyła :/

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może kiedyś doczekamy lepszych czasów :) taką mam przynajmniej nadzieję!u mnie ceny podobne, dlatego spróbujemy trzeci raz AID bo na tyle mamy na razie kasy (u mnie AID 1200 + leki i wizyty wychodzi około 2500 tyś)tak szczerze wierzyłam że nam się uda jak nie za pierwszym to za drugim razem bo skoro ze mną wszystko ok to gładko pójdzie a tu DUPA....po trzeciej insemce,chyba zaczniemy zbierać na IVF i dalej jazda :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • kotakota Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa wrote:
    Blondi, u mnie jest zupełnie inaczej. Przed inseminacją nie zaplanowano mi żadnych badań. W 12 dc zgłaszam się na pobranie krwi- poziom estradiolu, a potem do lekarza na monitoring. I tak do samej inseminacji. Dziwi mnie, że jest tyle rozbieżności.

    Kotakota, a co mówiłaś w pracy jak musiałaś któryś raz z kolei uciekać z pracy ? :)
    Za każdym razem mowiłam, że akurat tego a tego dnia muszę wyjść po 8 h. Cały czas pracowalam na nadgodziny, nie mogli się nie zgodzić.
    Nie badano mi poziomu estradiolu przed insemką, widać co lekarz to inna teoria.

    kotakota
  • jusy Autorytet
    Postów: 618 251

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Postanowiłam dołączyć się do tematu, ponieważ wczoraj miałam drugą IUI.
    Pierwszą robiłam prywatnie u lekarza specjalizującego się w leczeniu niepłodności, niestety nieudana, postanowiłam wtedy zrobić sobie małą przerwę i kontynuować leczenie już w specjalistycznej klinice leczenia niepłodności. W związku z tym, że mieszkam w Kołobrzegu, najbliżej mam do Vitrolive w Szczecinie. Na pierwszej wizycie byliśmy w grudniu i odrazu na styczeń zostałam skierowana na IUI. Plusem jest to, że lecząc się u nich a jest to prywatna klinika masz możliwość wyboru gdzie ma być zrobiona IUI, albo u nich w klinice koszt 1000 zł, albo w szpitalu w Policach - w ramach NFZ, ale trzeba 3 dni poleżeć w szpitalu. Wybrałam tą drugą opcję i nie żałuję. To była moja druga wizyta w tym szpitalu, wcześniej byłam w sierpniu na HSG, personel bardzo miły, aż dziwnie jak na publiczną służbę zdrowia, i pracują w nim wszyscy lekarze z tej prywatnej kliniki. Leży się 3 dni, w każdy dzień jest monitorowanie, badania z krwi estradiolu i lh, ja w pierwszy dzień o 18 dostałam pregnyl a IUI miałam na 3 dzień do południa. Teraz czekamy na wyniki, niestety jeszcze ok. 2 tygodnie, ale już wiem, ze jak sie nie uda idę odrazu na kolejną IUI i to właśnie tam. Wychodzę z założenia, że pieniądze , ktore miałabym wydać IUI w prywatnym gabinecie, lepiej odłożyć na ewentualne (ale oby nie)In Vitro, lub jak się uda przy którymś podejściu na dziecko. Inseminacja, nie jest żadnym skomplikowanym zabiegiem, aby coś mogło pójść coś nie tak, liczy się jedynie wyznaczenie odpowiedniego momentu, a i wiadomo niestety skuteczność niewielka.
    Tak czy tak, Kochane, życzę wszystkim, które czekają na wynik swojej IUI oczywiście pozytywnych testów, a także tym, które mają dopiero to przed sobą.

    HANA, blondi82, gosia81 lubią tę wiadomość

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    trzymam kciuki i za dwa tyg czekamy na dwie kreseczki :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) Też postanowiłam dołączyć do wątku. Wczoraj miałam robioną po raz pierwszy AID w klinice leczenia niepłodności w szpitalu na ul. Polnej. Nie było tak źle jak sobie wyobrażałam. Najgorsze teraz przede mną- 2 tygodnie czekania. Jak się nie nakręcać???

    blondi82 lubi tę wiadomość

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • jusy Autorytet
    Postów: 618 251

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to jest najgorsze i chyba nie ma skutecznego sposobu na to aby spokojnie przeczekać te 2 tygodnie, najlepiej pewnie się czymś zająć, ale oczywiście łatwo się mówi, a gorzej w praktyce.

    Córa Maja Październik 2014 <3
    Hashimoto, reszta ok
    Histeroskopia z resekcją polipa 25.01.17
    IUI 23.02.17 :) 11tc [*] :( córeczka
    3 IUI (VII,IX,X'17) :(
    IUI - 14.05.18 - :(
    To jeszcze nie koniec... zmiana lekarza i działamy....
    Dieta i suplementacja.
    IUI - 3.10.18 :(
    IUI - 29.11.18 :):) 12 dpo beta 72, 14 dpo beta - 246

    bhywvcqg57vr6jzl.png
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytam sobie wasze wpisy i już zaczęłam się martwić. Miałyście tyle badan przed inseminacją, a ja??? Jakieś podstawowe i to chyba rok temu, nie miałam hsg, bo mój dr powiedział, że jeśli nie miałam żadnych zapaleń przydatków i operacji brzucha, to póki co nie trzeba. AID miałam na naturalnym cyklu, czyli oprócz monitoringu nic więcej. Teraz mam czekać przynajmniej 2 tygodnie i jeśli @ nie przyjdzie, robić test. Czekanie będzie najgorsze.

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny sercem jestem z wami doskonale was rozumiem,mi został jeszcze tydzien czekania.jakoś wytrzymam chociaż nie jest łatwo:)trzymam kciuki i czekam na dobre wieści.

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martuskacz wrote:
    Czytam sobie wasze wpisy i już zaczęłam się martwić. Miałyście tyle badan przed inseminacją, a ja??? Jakieś podstawowe i to chyba rok temu, nie miałam hsg, bo mój dr powiedział, że jeśli nie miałam żadnych zapaleń przydatków i operacji brzucha, to póki co nie trzeba. AID miałam na naturalnym cyklu, czyli oprócz monitoringu nic więcej. Teraz mam czekać przynajmniej 2 tygodnie i jeśli @ nie przyjdzie, robić test. Czekanie będzie najgorsze.

    ps miałaś robioną AID na pękniętym pęcherzyku czy nie???i nie dostałaś zastrzyku na pęknięcie?

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, AID miałam robioną na niepękniętym pęcherzyku, a zastrzyku nie dostałam. Moja znajoma miała robiona w grudniu IUI na cyklu stymulowanym, nie dostała zastrzyku na pęknięcie i zrobiła się jej torbiel w miejscu pęcherzyka. Boje się, że u mnie może być tak samo.

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam II AID na nie pękniętym pęcherzyku, miałam monitoring na drugi dzień i doktorowa moja powiedziała że niestety nie pękł:(pomimo zastrzyku który wzięłam 30 godz przed, po pierwszej AID też mi się torbiel zrobiła ale po następnym cyklu się wchłonęła na szczeście:)głowa do góry :)

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
  • martuskacz Koleżanka
    Postów: 85 17

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staram się myśleć pozytywnie, mimo, że wiem, jak niewielkie są szanse na powodzenie.

    "Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwych opcji. Daruj sobie myślenie o tym o będzie. Bo wiesz co??? Od życia dostaniesz i tak to, czego kompletnie się nie spodziewasz."
  • blondi82 Przyjaciółka
    Postów: 266 46

    Wysłany: 11 stycznia 2014, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak właśnie myślmy pozytywnie,i czekajmy na dobre wiadomości,jest duzo dziewczyn,którym się udało więc nam też się uda :)

    martuskacz lubi tę wiadomość

    czekam i czekam i.........może się doczekam?
‹‹ 19 20 21 22 23 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego