X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia masz racje lepiej troche odpoczac i organizm tez niech troszke od stymulacji odpocznie skoro jeszcze ja czujesz...u mnie napewno bedzie @ bo meza juz nie było jak zaczeły sie dni płodne...tak na 23 mi wypada @ a do kliniki sie umowie pewnie na 26 lub 27...narazie to bedzie tylko wywiad i pobranie krwi na hormony i wzw, hiv itp

    trzymaj kciuki bo bardzo sie przydadza :) ja tez trzymam za Ciebie bardzo mocno ;)

  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia, moja dawka gonalu to początkowo do 6 d.c 125j, później zmniejszone do 75 aż do 10 d.c i dodany Menopur w tym czasie 150j, od 3 dni doszedł jeszcze cetrotide po 25j,od dziś biore wszystko tylko: gonal zwiekszony do 150j, menopur też 150 j, cetrotide nadal 25. Pecherzyki: najwiekszy w chwili obecnej to jeden pecherzyk 15 mm, 2 pecherzyki po 14 mm, 2 po 13 mm, 3 po 12 i reszta mniejszych po 10-11 mm. Dziś jest 9 dzień stymulacji. Endometrium 7. A wiec mistrzostwo swiata to nie jest :( jestem podłamana...
    Może to dlatego że moje cykle są po 40-45 dni?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2014, 16:31

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Karolka, będę moocno trzymać kciuki :) będzie dobrze Kochana, zobaczysz :)

    Madziu a kiedy masz kolejne podglądanie pęcherzyków? Jeszcze pewnie min. 4 dni stymulacji, tak mi się wydaje, zależy jak będziesz reagowała na te większe dawki gonalu. To i tak masz dużo tych pecherzyków, bo ja miałam tylko z 7, dlatego, że lewy jajnik mi nie pracuje, w sumie to się ocknął pod sam koniec stymulacji. Na endometrium może winko czerwone sobie popijaj. A ten cetrotide to dosyć wcześnie bierzesz, ja brałam chyba tylko ze 3 -4 dawki pod koniec stymulacji.
    Mi się wydaje, że to bardziej przez dawke gonalu i menopuru a nie przez długość cyklu, chociaż ja się nie znam, może jakby dali Ci większą to by szybciej rosły?
    Nie łam się, będzie dobrze!

  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia, kolejne badanie pecherzyków mam w srode, punkcja prawdopodobnie w sobote, ale wszystko wyjdzie w srode co i jak, u mnie też lewy jajnik oprnie, te wieksze są z prawego, myslisz ze mam małą dawke gonalu i menopuru?od dziś mi zwiekszyła do 150j, a jak Ty brałaś? też takie same dawki?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze, opisałam się i mi skasowało! :)
    Madziu ja ze względu na to że mam bardzo niskie AMH miałam dużą dawke gonalu, 225 na dobę, pęcherzyki rosły mi niby ok, ale pod sam koniec kilka było większych, takich w sumie gotowych do pęknięcia, kilka mniejszych, więc zmiejszył mi dawkę gonalu do 150 i dostałam jakiś inny lek dodatkowo, też 150j. ale już nie pamiętam co to było, ale na pewno nie menopur. No i w sumie ten drugi lek brałam tylko 2 dni.
    Ja myślę, że do środy, czwartku jeszcze spokojnie Ci urosną, nic się nie martw na zapas!

  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia, dzieki za odpowiedz, troche mnie uspokoiłaś, u mnie jest wysokie AMH, dlatego tak moze eksperymentują z tą dawką, aby mnie nie przestymulować. Dziekuje Ci raz jeszcze :)

    Nusia lubi tę wiadomość

  • Moniaa Autorytet
    Postów: 2529 3251

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ... trochę prześledziłam wasze wpisy na forum i stwierdziłam, że warto coś napisać od siebie. Jutro uderzam do Kriobanku w Białymstoku, w celu uzyskania informacji odnośnie tego badania klinicznego ... Fajnie byłoby się załapać. A co Wy o tym myślicie? Czy same zdecydowały byście się na udział w takim badaniu?

    kaarolaa, ako99 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2014, 23:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja sie zgłosiłam do tego i pod koniec stycznia mam rozmowe i badania z krwi, mam nadzieje, ze sie zakwalifikuje do tego...fajny pomysł z tymi badaniami, bo wszystko jest za friko, nawet wydaje mi sie to lepsze od rzadowego programu :) ja moge robic za kroliczka doswiadczalnego jak to ma mi pomoc utrzymac ciaze i urodzic zdrowego maluszka...

    moniaa polecam, pojedz, pogadaj bo moze to Wam pomoc :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2014, 23:50

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki byłam dzisiaj na wizycie, pierwszej po nieudanej mojej próbie i mam za tydzień transfer mrozaczka!!!!! W ogóle się na to nie nastawiałam, specjalnie jakoś nawet się nie umawiałam na wizytę na początku cyklu bo chciałam odczekać ten miesiąc, ale lekarz powiedział, że mam ładny pęcherzyk owulacyjny, ładne endometrium i żeby robić teraz, bo potem różnie to może być!!! czyli teraz na cyklu naturalnym... mówiłam mu że w sumie to chciałam zaczekać jeden cykl, ale powiedział, że potem jakby czasem znowu coś nie wyszło, to kolejna stymulacja byłaby koło kwietnia, maja bo mają strasznie dużo ludzi, kolejki itd i znowu by mi sie wszystko odwlekło, a na dodatek teraz nie ma żadnej cysty, wszystko nigdy jest ok, więc stwierdził, że trzeba to wykorzystać!! Nie wiem co o tym myśleć, mam jeden wielki mętlik w głowie!!! Co byście zrobiły?????

    staraczka, Spero, ivi, magda, mala29_, gosia81, ako99 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia skoro lekarz mowi, ze wszystko jest bardzo ładne i idealne d kolejnej proby to moze sprobuj...ja chyba nie czekałabym tak długo, kwiecien, maj to kawał czasu a jak sie teraz uda to juz do maja bedziesz w ładnej ciazy :) kochana zrobisz jak uwazasz, ja bym teraz podeszła do transferu...powodzenia :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolka kwiecień, maj to chodzi o kolejną stumulację, jakby się nie udał transfer mrozaczka. Teraz przynajmniej nie muszę fortuny wydawać na leki, bo transfer byłby na cyklu naturalnym, więc mam tylko wziąć zastrzyk na peknięcie pęcherzyka i potem od soboty duphaston 3 razy dziennie.
    Jedyne co mnie martwi to to, że w sobote za tydzień, czyli 2 dni po transferze idziemy do znajomych na wesele i nie wiem czy powinniśmy iść, czy nie odmówić?? ale z drugiej strony teraz leżałam i nic to nie dało, może jak ma się udac to po prostu się uda???? oszaleję! :)

    mala29_ lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana prawda, jak ma sie udac to sie uda, jak nie to nie. przeciez nie masz na to wpływu...ale ja chyba bym na wesele nie poszła...kurcze łatwo mi mowic, ciekawe co ja zrobie jak juz bede po transferze??? tez bede szalała :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, jest się takim mądrym przed a jak już się jest w trakcie procedury albo po to inaczej to wszystko wygląda. Wesele akurat jest u bliskich znajomych, więc strasznie nam szkoda by było jakbyśmy nie poszli.

    Boję się, że jak teraz nie podejdę to potem może mi znowu coś wyskoczyć, albo cysta, albo coś innego. Z drugiej strony może nawet lepiej, że tak nagle to wyszło bo nie mam czasu myśleć o głupotach...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia podchodź i się nie zastanawiaj ani nawet ! Może tak miało być :) ty sobie zaplanowałaś inaczej a twój organizm inaczej :)
    co do wesela .... idź , ale nie pij za dużo :P
    Masz szansę to ją wykorzystaj ;)

    Na kiedy masz planowany transfer ???
    A co do tego leżenia... raz się udaje jak się leży raz nie .... nie ma reguły ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia 2014, 14:27

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczko no właśnie transfer mam na przyszły czwartek, czyli 23 stycznia, a wesele jest 25 stycznia!! pić nie zamierzam wcale :) bardziej mi chodzi o tańce...czy można...

    no właśnie z tym leżeniem nie ma reguły, może jak nie będę myśleć to będzie dla mnie lepiej...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia tak jak pisałam :) może tak być musi ! :) zabieraj malucha ze sobą i nie myśl tyle nad tym , a będzie dobrze ;)

  • jasmin Autorytet
    Postów: 866 791

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam na weselu wszak po punkcji a przed transferem,nie bawiłam się za to siedziałam za stołem i podjadałam smakołyki.Jak poczujesz się źle w każdej chwili możecie wyjść.

    relg2n0abn31771x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie wiem co zrobić z tym weselem, musimy pomyśleć na spokojnie.
    Najważniejsze żeby transfer się udał. TRzymajcie kciuki :)

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia ja jak bylam po pierwszym podejsciu bylam na weselu 4 dni po transferze. Alkoholu nie pila a bawic sie bawilam. Tylko czesciej odpoczywalam.
    Dzis mialam obiecane ze w piatek zostane wypisane. A w poludnie dostalam krwawienia. Mam wrazenie ze dostalam okresu.

  • magda Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 15 stycznia 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia, super wieści! Ja bym korzystała z okazji ze jest ładny pęcherzyk i działała, tak widocznie musiało być, niespodziewanie a jednak, to są dobre znaki ;-)a co do wesela, to ja też bym poszła tylko oczywiście się oszczędzała, tak jak jasmin napisała : "siedzieć za stołem i jeść smakołyki" :D Powodzonka zycze! i długo się nie zastanawiajcie tylko działajcie ;)

‹‹ 121 122 123 124 125 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

CZYTAJ WIĘCEJ