Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • mesy Przyjaciółka
    Postów: 67 161

    Wysłany: 1 marca 2014, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ferro bo się nie łazikuje w nocy siii tylko trzyma się od wieczora do rana wtedy ładne krechy wychodzą :P a tak masz za swoje :P (ALE WIEM wiem sikłaś dla mnie :P ) :)

    Madzia trzymaj si,ę dzielnie ....już ci nie wiele zostało choć wiem - łatwo się mówi ...ja bym chyba tyle w szpitalu nie wytrzymała :/

    Nusia pytałaś o moje mdłości.....poszły w piździec i mam nadzieję , że NIE WRÓCĄ ... nnie chce ich już po prostu nie chce ! Ogólnie czuję się ok :) ale ja się chyba do ciąży nie nadaję - mógłby być już lipiec - sierpień :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2014, 18:04

    Sudela lubi tę wiadomość

    atdcp07wgmlvqj4h.png
  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 1 marca 2014, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mesy jesteś w stanie uprzywilejowanym i możesz sobie ponarzekać na ciążowe dolegliwości choć wszystkie pozytywnie Ci zazdrościmy!:)

    Muszę Wam napisać jaka sytuacja mnie dziś spotkała z mężem na spacerze.
    Ruchliwe skrzyżowanie w centrum miasta. Przy samym krawężniku stoi mała dziewczynka max 3 latka i płacze - prawie stanęło mi serce na samą myśl co może się stać. Zaczęły zatrzymywać się samochody. Podbiegłam do niej, zapytałam czemu płacze, mała wydukała, że tatuś ją zostawił i pokazuje palcem w oddali. Obracam się patrzę a tatuś, fakt faktem może i robił dobry uczynek bo pomagał pani na sąsiednim skrzyżowaniu spychać na pobocze samochód, ale najwyraźniej zapomniał o tym, że jest z córką. Wzięłam mała za rękę i zaprowadziłam do tatusia i powiedziałam mu, że chyba zapomniał włączyć wyobraźnie bo to co mogło się stać przeraziło wszystkich na tym skrzyżowaniu, na co w "podzięce" za przyprowadzenie małej usłyszałam, że niepotrzebnie się wtrącałam bo jego dziecko nigdy by nie weszło na ulicę. Ja osobiście bałabym się zostawić psa w takim miejscu...no ale cóż spacer zakończyłam z łzami w oczach i naszła mnie taka konkluzja, że Ci co mają "to", co dla wielu jest niespełnionym marzeniem w ogóle tego nie doceniają...
    Przepraszam jeśli Was zanudziłam, ale to wydarzenie bardzo mną wstrząsnęło.

    Sudela, jasmin, Moniaa lubią tę wiadomość

  • Beata.D Autorytet
    Postów: 509 741

    Wysłany: 1 marca 2014, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mesy-nie jęcz :P Wiekszość z nas chcialaby by byc na Twoim miejscu :)

    niecierpliwa lubi tę wiadomość

  • Sudela Koleżanka
    Postów: 41 79

    Wysłany: 1 marca 2014, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzis trafilam na innego lekarza na kontrolne USG, badal mnie sam wlasciciel kliniki, pewnie dlatego byl delikatny , (a nie jak ta baba poprzednio, na ktora mu sie przy okazji poskarzylam ;) ) wiec dowiedzialam sie dzis, ze pecherzyki sa jak trzeba i ze w poniedzialek bedzie punkcja :) to dobrze,bo juz dosc mam zastrzykow, bardzo po nich spuchlam( +6kg w 8 dni) i mdli mnie.. codziennie prawie spie w dzien jedna, dwie godziny, bo zmeczona jestem tak,ze zasypiam niemal na stojaco..




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2014, 22:08

    niecierpliwa, ivi lubią tę wiadomość

    91b5f2ae6053627b55da82c39f20c1c7.png
  • Sudela Koleżanka
    Postów: 41 79

    Wysłany: 1 marca 2014, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niecierpliwa wrote:

    Muszę Wam napisać jaka sytuacja mnie dziś spotkała z mężem na spacerze.
    Ruchliwe skrzyżowanie w centrum miasta. Przy samym krawężniku stoi mała dziewczynka max 3 latka i płacze - prawie stanęło mi serce na samą myśl co może się stać. Zaczęły zatrzymywać się samochody. Podbiegłam do niej, zapytałam czemu płacze, mała wydukała, że tatuś ją zostawił i pokazuje palcem w oddali. Obracam się patrzę a tatuś, fakt faktem może i robił dobry uczynek bo pomagał pani na sąsiednim skrzyżowaniu spychać na pobocze samochód, ale najwyraźniej zapomniał o tym, że jest z córką. Wzięłam mała za rękę i zaprowadziłam do tatusia i powiedziałam mu, że chyba zapomniał włączyć wyobraźnie bo to co mogło się stać przeraziło wszystkich na tym skrzyżowaniu, na co w "podzięce" za przyprowadzenie małej usłyszałam, że niepotrzebnie się wtrącałam bo jego dziecko nigdy by nie weszło na ulicę. Ja osobiście bałabym się zostawić psa w takim miejscu...no ale cóż spacer zakończyłam z łzami w oczach i naszła mnie taka konkluzja, że Ci co mają "to", co dla wielu jest niespełnionym marzeniem w ogóle tego nie doceniają...
    Przepraszam jeśli Was zanudziłam, ale to wydarzenie bardzo mną wstrząsnęło.

    nie dziwie ci sie, mna tez by to wstrzasnelo.
    niektorzy ludzie sa strasznie nieodpowiedzialni! niedoceniaja co maja..
    moi znajomi w ten sposob stracili dziecko, wybieglo na ulice i zostalo potracane przez samochod ze skutkiem tragicznym.. :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2014, 22:11

    niecierpliwa lubi tę wiadomość

    91b5f2ae6053627b55da82c39f20c1c7.png
  • niecierpliwa Autorytet
    Postów: 6709 14505

    Wysłany: 1 marca 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sudela to jest naukowo udowodnione, ze mezczyzni ginekolodzy sa bardziej delikatni;) choc jeszcze pare lat temu nie wyobrazalam sobie wizyty u faceta, teraz moge smialo powiedziec, ze bez porownania:) Trzymamy kciuki za owocny poniedzialek!

    Sudela lubi tę wiadomość

  • Moniaa Autorytet
    Postów: 2529 3251

    Wysłany: 1 marca 2014, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sudela trzymam kciukasy za punkcję!! daj znać co lekarze zaczerpnęli :)

    Sudela lubi tę wiadomość

  • Sudela Koleżanka
    Postów: 41 79

    Wysłany: 1 marca 2014, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ha, ha ,ha , w poniedzialek zniose jajka ;)



    pozdrawiam was wszystkie cieplutko :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca 2014, 23:02

    91b5f2ae6053627b55da82c39f20c1c7.png
  • Beata.D Autorytet
    Postów: 509 741

    Wysłany: 2 marca 2014, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sudela,kciukaski za poniedzialek :) i znoszenie jajek ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniaa wrote:
    Spero a jak tam u Ciebie? Ty chyba jakoś na początku lutego miałaś mieć wizytę aby ogarnąć leki? czy już wiadomo kiedy podchodzicie?

    No my ten cykl mieliśmy stymulowany, choć trochę bez sensu bo przy badaniu morfologia m. wyszła 0% i teraz jeszcze dostał kurację, żeby choć trochę podciągnąć wyniki, bo nawet do ivf to jest masakra. Ja brałam gonal75 i ovitrelle na pęknięcie, ale niestety nie poskutkowało, bo dziś dostałam @. W marcu robimy sobie przerwę, bo złożyło nam się dużo spraw i musimy to pozałatwiać i w kwietniu znów do kliniki z wynikami m. po kuracji. mam nadzieję ze choć trochę się poprawią. Co do samego ivf to ostatnio lekarz mówił o czerwcu.

    Moniaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny trzymam za wszystkie mocno kciuki :) ja juz coraz blizej stymulacji :) narazie jeszcze jestem bardzo spokojna, ciekawe co bedzie pozniej...

  • Moniaa Autorytet
    Postów: 2529 3251

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolaa a kiedy terminowo ma przyjść do Ciebie @?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak terminowo to 13 marca...i mam nadzieje, ze tak bedzie, po ostatnich przebojach boje sie, ze znow przyjdzie za szybko, a nie chce takiego krotkiego cyklu....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniaa a jak sie czujesz?

    Moniaa lubi tę wiadomość

  • Moniaa Autorytet
    Postów: 2529 3251

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ogólnie jest ok, siusiam sporo bo i piję dużo, plamienie było tylko 6dpt popołudniu i to tylko w środku co było widać na aplikatorze. i jakiś tam objawów ciąży nie widzę u siebie tak jak czasami inne dziewczyny piszą... Jedyne co się czasami pojawia to delikatny ból jajników, ale trwa nie długo.
    Nie wiem sama co czasem myśleć... nie chcę planować i się cieszyć, bo boję się rozczarowania. Z drugiej strony obawiam się ze skoro nic innego czyli "nowego" nie czuję to boję się że się nie udało i ogarnia mnie smutek.
    Ferritka a ty jak się miewasz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2014, 20:13

    kaarolaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniaa ja w obu ciazach czułam sie normalnie, zwłaszcza w pierwszej, gdyby nie brak @ i pozytywny test to bym nie wiedziała, ze jestem w ciazy przez 9 tyg nawet mnie nie zemdliło, zmeczona nie byłam, piersi takie jakie miałam, takie zostały...nie kazda musi odczuwac ciaze, wiem to po sobie :) bedzie dobrze, juz nieduzo zostało, trzymam kciuki zeby bylo pozytywnie :)

    Moniaa lubi tę wiadomość

  • ferro3 Debiutantka
    Postów: 11 26

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,
    ja sama nie wiem już czy mam jakieś objawy czy nie.. w sumie to mogłabym wymienić pare, ale boje się, że to kolejne urojenia i wmawiam sobie, że je mam....
    np. ciągle sikam:( w nocy wstaje na sikanie, w dzień też ciągle, w kościele nie umiałam ustać bo ciągle mi na pęcherzu ciśnie..
    piersi mam jak mapa z rzekami świata, nie wiedziałam, że aż tyle żył w nich jest...czuje ciągle głód a jak wezmę kęs to mi się odechciewa;/ czuje też ucisk w brzuchu ( nie wiem jak to opisać nawet) do tego mam okropne problemy z "dwójeczką" nawet activia nie pomaga, a nigdy nie miałam, szczerze to od transferu byłam chyba tylko 2 razy... no ale czy to nie są schizy no to nie wiem ..a i mam taki humor wisielczy, że aż sama siebie nie lubię ;/
    jutro 2 beta...starasznie się jej boje :((((


    3mam kciuki za punkcję, za ładne jajeczka

  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6616

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2015, 10:00

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laura a gdzie masz te zrosty? ja mam podobno w macicy i podchodze do in vitro...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2014, 21:27

  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6616

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2015, 10:00

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

‹‹ 157 158 159 160 161 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego