X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 14 września 2013, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i zadzwonili z kliniki. Tych moich trzech jajek tylko, a może aż, jedno się zapłodniło. W końcu potrzebuję tylko jednego, prawda?
    W poniedziałek jadę na transfer! Oby wszystko poszło ok...
    Z tych emocji aż mnie brzuch rozbolał ;-)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 493

    Wysłany: 14 września 2013, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak policzyłam że skoro zaczęło sie późno wieczorem to liczę od nastepnego dnia. Więc dopiero jutro pierwszy zastrzyk
    Niuta oby ładnie się teraz dzieliła i czekała na Ciebie:)

    Jestem mamą
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 14 września 2013, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najważniejsze, że jest zarodek. Będzie z niego ładny dzidziuś. O której w poniedziałek mam trzymać kciuki?
    Miriiam napisz jutro jak poszedł Ci pierwszy zastrzyk.
    Ja dziś zrobiłam resztę badań. W poniedziałek będę miała wyniki. Ciekawa jestem strasznie wyniku prolaktyny.

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 15 września 2013, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Najważniejsze, że jest zarodek. Będzie z niego ładny dzidziuś. O której w poniedziałek mam trzymać kciuki?

    W klinice mam być najpóźniej o 7.40, a cały "akcja" zaplanowana jest na 8.00

    Estera lubi tę wiadomość

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 15 września 2013, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok. Jutro od 7.50 będę trzymać kciuki za Was. Napisz nam jutro jakie wytyczne dostałaś co do życia po transferze. Czy zalecono Ci jakąś dietę? Czy masz leżeć itp.?

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 15 września 2013, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia82 wrote:
    Ok. Jutro od 7.50 będę trzymać kciuki za Was. Napisz nam jutro jakie wytyczne dostałaś co do życia po transferze. Czy zalecono Ci jakąś dietę? Czy masz leżeć itp.?

    Ok. Na pewno zdam relację ze szczegółami ;-)

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 493

    Wysłany: 15 września 2013, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta, myślami będę z Tobą. Jesteś w GyN, prawda?
    Dzwoniłam dzisiaj do GYN żeby się umówić na kontrolę w 6 dniu stymulacji i Pani mi powiedziała że są tylko embriolodzy którzy zajmują się zarodkami, od razu pomyślałam o Twoim :)
    Ja dzisiaj zastrzyk po raz pierwszy, nie było tak źle. Mąż dzielnie wbijał igły a ja dzielnie zamykałam oczy. Ale powiem Wam że menopur to jednak gorsze dziadostwo. Ale co tam, podekscytowana jestem i czuję się tak jakoś wyjątkowo. Trochę tylko miejsce po wkłuciu boli. Teraz tylko żeby rosły...
    Madzia a Ty kiedy zaczynasz?

    Jestem mamą
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 15 września 2013, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z moich obliczeń wynika, że okres dostanę 23 września. W piątek jadę do lekarza. Pewnie dostanę recepty na leki. Zatem jeśli wszystko pójdzie zgodnie z moimi wyliczeniami ja zacznę się kłuć za tydzień we wtorek.
    Ale cały czas nie wiem czy procedurę będę miała teraz ze względu na tą moją prolaktynę. Dziś znowu z moich piersi wypływał pokarm. Biorę leki i jakoś słabo mi pomagają.
    Niuta jutro będziemy myślami z Tobą. Miriiam Ty hoduj ładne komóreczki.

  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 493

    Wysłany: 15 września 2013, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia A zrobiłaś badanie tej prolaktyny, masz już wynik?

    Jestem mamą
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 16 września 2013, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Badanie zrobiłam w sobotę. Wynik odbiorę po pracy.

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 16 września 2013, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i wróciliśmy już we dwójkę. I mam nadzieję że tak już zostanie ;-)
    Sam transfer prawie przyjemny. Nic nie czułam, nic nie bolało.
    Udało mi się coś nawet zobaczyć na monitorze.
    Później przez 15-20 minut leżenie na wznak z kategorycznym zakazem podnoszenia głowy. Co do zaleceń to przez następne dwa tygodnie mam:
    - nie dźwigać
    - nie przemęczać się
    - nie urządzać mega porządków
    - nie gotować za długo (pewnie w kontekście stania)
    - nie denerwować się
    - i w ogóle jak najwięcej się oszczędzać :-)
    I cały ten cud wyniósł mnie : 7450 zł procedury medyczne + ok. 4000 zł leki.
    Ale nie żałuję ani złotówki!

    staraczka, HANA, Estera lubią tę wiadomość

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 16 września 2013, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta jakby nie było od dziś jesteś w ciąży. Czekamy razem z Tobą na wynik testu. Ja miałam powiedziane, że mam stosować dietę wysokobiałkową. I pamiętam, że mąż mi dawał jakieś pestki do jedzenia, ale w żaden sposób nie mogę sobie przypomnieć czego to były pestki. W zaleceniach miałam też jedzenie orzechów brazylijskich.
    Teraz na zwolnieniu jesteś?
    Ja zamierzam wziąć zwolnienie na 3 tygodnie. Mam 100km do kliniki i już nie za bardzo mam urlop. Wezmę zwolnienie od około 8dc aż do testowania.

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 16 września 2013, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wzięłam zwolnienia i w sumie nikt tego nie proponował.
    Mam tylko nie przesadzać z aktywnością fizyczną, nie przemęczać się i nie stresować. W sumie to przecież gdybyśmy były w ciąży w bardziej naturalny sposób to przez te dwa tygodnie nie wiedziały byśmy o tym i dni były by takie jak zawsze.

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2013, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta Kochana to powodzenia! Oby za 2 tyg były na teście 2 kreseczki!
    Ja nie mogę się już doczekać października, aby zacząć stymulację i cały ten proces.
    Zdawaj nam relację na bieżąco jak się czujesz.

    Madziu a lekarze chętnie dają zwolnienie po zabiegu in vitro? Bo może też bym sobie wzięła...

  • Madzia82 Autorytet
    Postów: 979 1297

    Wysłany: 16 września 2013, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zwolnienie biorę ze względu na to, że mam daleko do kliniki i już nie za bardzo mam urlop. A po transferze nie zamierzam się denerwować sprawami czysto zawodowymi. Dlatego zadecydowałam, że wezmę 3 tygodniowe zwolnienie. W klinice nie rozmawiałam o zwolnieniu, ale tak mój zwykły gin jak i internista bez problemu powiedzieli, że mi wypiszą. Internista sama powiedziała, że mam przyjść po zwolnienie na początku stymulacji i mam być na nim aż do testowania.
    A w ubiegłym roku jak podchodziłam do ivf to zwolnienie dawał mi gin. Wtedy brałam 2 tygodniowe i dopytywał się mnie czy oby na pewno tyle mi wystarczy. Tak więc raczej ze zwolnieniami po ivf nie ma większego problemu.
    Odebrałam wynik prolaktyny i zgłupiałam. Wynik wyszedł 5,5 a norma jest od 3,34 do 26,72. Co jeszcze może odpowiadać za produkcje pokarmu w piersiach?

  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 493

    Wysłany: 16 września 2013, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta, cieszę się bardzo że wszystko się udało. Teraz czekamy. Denerwowałam się jak włączyłam komputer co u Ciebie. Ale teraz cieszę się razem z Tobą. Mam poczucie że jakoś przeżywam razem z Wami dziewczyny !! Dobrze że jesteście :)
    Madzia nic Ci nie doradze co do pokarmu, masz możliwość zadzwonić do kliniki i zapytać lekarza przez telefon?
    Co do tego zwolnienia to byłoby pięknie móc przeżyć ten czas w spokoju w domu, choć z drugiej strony nie wiem czy nie stresowałabym się za bardzo siedząc w domu, pewnie trudno sie wtedy nie nakręcać.

    Jestem mamą
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 16 września 2013, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta kibicuje okropnie, gdzies przewineło sie u moejgo gina w klinice o iv, i was tutaj podczytuje troche ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2013, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta trzymam za ''was'' kciuki :*

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 17 września 2013, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak mi teraz przyszło do głowy - czy można brać jakieś leki uspokajające?
    Coś w stylu Persen albo Valerin...

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • miriiam Autorytet
    Postów: 349 493

    Wysłany: 17 września 2013, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że ziołowe leki można brać, przepisują nawet relanium po transferze. Im mniej stresu tym mniej skurczów macicy.
    Jak się czujesz?

    Jestem mamą
‹‹ 28 29 30 31 32 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ