IVF
-
WIADOMOŚĆ
-
No właśnie wczoraj trochę temperatura mi spadła (36,67) w porównaniu do poprzednich dni, a dziś był skok (36,93) i nie wiem czy nie przedwcześnie zaczynam się nakręcać
Że też to wszystko jest takie niepewne i nie da się jednoznacznie stwierdzić, że tak, ten symptom oznacza to i to... Ech cierpliwości przybywaj
-
dziewczynki mam pytanie- czy jak skończyłyście antyki i brałyście zastrzyki z Gonapeptylu miałyście plamienie/krwawienie? Ja skończyłam tabletki 2 dni temu, jestem w połowie zastrzyków i mam małe plamienie. A zapomniałam doktora zapytać jak ma być

-
Karola Marcel jest piekny. Serce peka patrzac na te rurki, ale mimo wszystko to maly waleczny rycerz
Maly potrzebuje troche czasu, musi nadrobic to co go ominelo w brzuszku, ale ma na to duze szanse ♥
Ja juz Was widze, cala Wasza trojke w domu przy choince, szczesliwi i zadowoleni, a Marcelek usmiechniety z okraglutka buzia. Nawet slysze jego smiech. I myslac o Tobie, zawsze bede miala taka wizje przed oczyma. I wiem, ze ktoregos dnia, w okolicach swiat, nam tu napiszesz, ze ubieraliscie choinke z malym na rekach, a najwiecej radochy mu sprawial brzdek spadajacych bombek
Moze mnie troche wyobraznia ponosi, ale taka juz jestem
nick nieaktualny, nick nieaktualny, Fedra lubią tę wiadomość
-
No to u mnie by było na tyle pozytywnego nastroju. Chyba niepotrzebnie dopytywałam się swojej doktor o postępy w rozwoju naszych zarodków. Tak się ucieszyłam, że aż 4 będą rosły i się dzieliły, żeby dotrwać do mrożenia. A właśnie dostałam SMS że niestety nic nie zostało zamrożone
( Siedzę sama w domu i daję się ponieść czarnym scenariuszom... Jeszcze parę godzin temu coraz bardziej poddawałam się nadziei, że może tym razem będzie inaczej, że dodatkowo będziemy mieli plan awaryjny, a tu takie rozczarowanie... Jak bardzo ciężko mi myśleć pozytywnie...
-
nick nieaktualnymaly daje rade
plucko sie rozprezylo i ogolnie moje sloneczko jest w stanie stabilnym
a i najwazniejsze duzo je...az sie polozna zdziwila, ze tyle taki okruszek wciaga
Assume2, Konwalia, duza, Katha81, mycha28, sisi, aaana, agniesia2569, Moniaa, czarownica_tea, nick nieaktualny, Asienka1184, nick nieaktualny, Tosia 1981, Magda_lena88, MisiaMisia, arlenka, BISCA, Selena, GabiK, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Beata.D, Ania_84, Fedra lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Kaarolaa sama widzisz, jest dobrze

Kochane ja się wczoraj najadłam stracha. 22.30 idę do łazienki a tu normalnie obfita @. Przed 23 już byłam w Szpitalu. Gin jak mnie zobaczył powiedział, że na pewno jest dobrze. Szyjka zamknięta. Na USG piękna akcja serduszka, Maleństwo ma się dobrze. Tylko pojawił mi się krwiak i odkleja mi się kosmówka. Więc nadal oszczędzający tryb życia i tyle. Podpaska poszła w ruch i czekam cierpliwie do wtorku bo wtedy mam wizytę u swojego Gina.
Ach, nie byłam przygotowana na takie akcje. -
nick nieaktualnymisia znam to bo sama przez to przeszlam 2 razy w ciazy...lez i odpoczywaj a napewno wszystko bedzie dobrze

bylam u mojego malego chlopaka
naswietlaja go bo zoltaczka atakuje ale jakiejs tragedii nie ma...zwiekszyli mu tez ilosc tlenu ale jest dobrze, dalej walczy
MisiaMisia, Moniaa, sisi, Tosia 1981, nick nieaktualny, Beata.D, Fedra lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny juz jestem
Ale tu bylo akcji-wszystko ma sie dobrze skonczyc,co ja pisze bedzie dobrze
Kibicuje Marcelkowi-silny chlopak od samego poczatku 
Misia nie strasz mnie tu takimi opowiesciami
dobrze ze nic powazniejszego 
A teraz wracam do 29.08 przeczytac zaleglosci i to co mnie ominelo
nick nieaktualny, MisiaMisia lubią tę wiadomość
-
@Kaarolaa, pieknie walczy towj maluszek

@MisiaMisia, ojej, tez bym sie stracha najadla.... dobrze ze wszystko w porzadku
A ja dziewczyny dzis 3 dzien stymulacji puregonem. Jestem po 2 zastrzykach. Po pierwszym mam siniaka bo tak sie moje cale cialo trzeslo ze strachu przed igla ze ciezko bylo wbic igle mojemu mezowi
panikara ze mnie, ale wczoraj juz bylo o wiele lepiej. Dzis po woli czuje lekkie pikanie w jajnikach, w poniedzialek pierwsze podgladanie
MisiaMisia lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Witam kobietki

Oto moja historia:
2011 rok wspołżycie bez zabezpieczeń czyli co ma byc to będzie:)
2012-2014 bagaz doswiadczeń z różnymi lekarzami i klinikami, ale bez powodzenia
cykle nieregularne co 32, 34 lub 36 dni,kilka cykli wspomaganych clo.
4 wrzesnia wizyta w klinice Gyncentrum u dr.Mercika w związku z przystąpieniem do rzadowego programu in vitro, gdzie juz na pierwszej wizycie zostalismy zakwalifikowani.
AMH- 3,31 (metoda elisa)
Mąż-bardzo dobre nasienie
U mnie stwierdzono jakiś miesiąc temu zespół policyst.jajników i insulinooporność.
Powiedzcie jaki mamy szanse i czy insulinoopornosc i policystyczne jajniki są przeszkodą?
Czy któraś z Was miała in vitro w Gyncentrum??
DŁUGIE CYKLE BRAK MIESIĄCZKI -
Sama mam i jedno i drugie niestety. U mnie dodatkowo niedrożne jajowody. Jeżeli chodzi o samo PCO i insulinoodpornsc to przy dobrym leczeniu można uzyskać owulacje i może dojść do sukcesu. Czemu nikt wcześniej Ci nie zaproponował zbadania się pod kątem PCO? Przy PCO trzeba ostrożnie podchodzić ze stymulacja ponieważ mozna sie przestymulowac.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2014, 19:28
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!
10.02.2019 1 wizyta w OA -
No właśnie wczesniej podejrzewali, ale żaden lekarz nie stwierdził tego na 100% i nie byłm leczona pod tym kątem.
Dopiero moja dr ginekolog porządnie się za mnie wzięla i zleciła badania i zrobiła usg gdzie zauwazyla ze mam policyst.jajniki:( zleciła badania amh i cukier z oznaczeniem insuliny po 1h i po 2h. niecały miesiac temu to co podejrzewała ginekolog się potwierdziło juz z winików badań.Kazala schudnać i codziennie zazywac inofen suplement diety, ktory wyreguluje gospodarke hormonalna i pomoze schudnac.
A jakie jeszcze są badania stwierdzajace zespol policyst.jajników?
DŁUGIE CYKLE BRAK MIESIĄCZKI







