Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 593

    Wysłany: 9 maja 2013, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze robisz! Nie miej co do tego wątpliwości, bo jeśli nie laparo to co? A jeśli mowa o cewniku to chodzi o cewnik moczowy, który zakładają po operacji, żebyś nie musiała wstawać na siusiu bo po operacji powinnaś przeleżeć cały dzień. Cewnik nie boli, jest to wygodne bo nawet nie wiesz kiedy siusiasz:) Mnie po laparoskopii nic nie bolało ale leżałam bo tak mi kazali, nie brałam też nic przeciwbólowego bo nie było takiej potrzeby. Nie taki diabeł straszny :) Ale jak się dowiedziałam, że muszę mieć laparo to przepłakałam cała wizytę u gina i cały wieczór- a nie było warto :) teraz jestem szczęśliwa, że się jej poddałam mimo, że jeszcze nie widać efektów. Powodzenia życzę i nie bój się- my dałyśmy radę, to Ty też dasz :)

    Niuta, sylwiunia, żabcia1991 lubią tę wiadomość

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 9 maja 2013, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może to głupie ale chyba już wolałabym żeby mnie (trochę) bolało niż tak leżeć z rurką między nogami. Chociaż jak to napisałam to wydało mi się to nawet zabawne :). A co! Zaszaleję. Wezmę książkę i będę leżeć i pachnieć :)

    MałaMi83 lubi tę wiadomość

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 593

    Wysłany: 9 maja 2013, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie ;)Służba zdrowia daje- to bierz! ;) Może być też tak, że cały dzień po laparoskopii prześpisz i nawet nie będziesz wiedziała o istnieniu cewnika, bo jak się obudzisz kolejnego dnia to już bez niego

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 9 maja 2013, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokładnie my już to przeszłyśmy i nie jest to takie straszne jak by się wydawało jest to do zniesienia. Tak jak napisała MałaMi zakładanie cewnika nie boli będziesz musiała w tym momencie przeć tak jak byś chciała zrobić siusiu, a jest to po to bo nie będziesz mogła wstawać w dniu laparoskopii, a następnego dnia po południu ok 15 cewnik miałam wyciągnięty. Do mnie dopiero dotarło że idę na laparoskopię jak szykowałam się do szpitala, wtedy miałam taki płaczliwy dzień, ale potem przeszło i byłam dzielna

    Niuta lubi tę wiadomość

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • kicinia Ekspertka
    Postów: 137 116

    Wysłany: 9 maja 2013, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta wrote:
    Może to głupie ale chyba już wolałabym żeby mnie (trochę) bolało niż tak leżeć z rurką między nogami. Chociaż jak to napisałam to wydało mi się to nawet zabawne :). A co! Zaszaleję. Wezmę książkę i będę leżeć i pachnieć :)

    Niuta czyli wszystko przed nami. Ja idę na drugą już laparoskopie :) Nie bój się to na pewno nie zaszkodzi.Mi np cewnik zakładali jak już byłam pod narkozą więc szczerze mówiąc o tym że go mam dowiedziałam się dopiero jak przyszli mi go wyciągać na drugi dzień. Cały dzień po laparo przespałam , morfinkę podawali i odleciałam :) Ja pierwszą laparo miałam robioną z powodu endometriozy , miałam wtedy robione badanie drożności. Wtedy miałam lewy drożny ,a prawy zwężony. Tym razem będą je przetykać bo i lewy się przytkał. Skąd jesteś i gdzie będziesz operowana? Ja w poniedziałek jadę do Krakowa umówić się na konkretna datę. Przed pierwszą laparo trochę się denerwowałam ,ale to chyba z powodu niepewności czy diagnoza o endo się potwierdzi ,ale dopiero jak wzięli mnie na sale operacyjna i zobaczyłam te wielkie światła to się po prostu , po ludzku rozpłakałam , rozżaliłam, ale mogłam liczyć na mile pielęgniarki ,lekarzy i dr anestezjolog która mnie rozśmieszyła a za 5 sekund już spalam. Do tej laparo podchodzę już spokojnie i z nadzieją że po niej szybko uda mi się zafasolkować :)

    Niuta lubi tę wiadomość

  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 10 maja 2013, 06:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kicinia wrote:
    Niuta wrote:
    Może to głupie ale chyba już wolałabym żeby mnie (trochę) bolało niż tak leżeć z rurką między nogami. Chociaż jak to napisałam to wydało mi się to nawet zabawne :). A co! Zaszaleję. Wezmę książkę i będę leżeć i pachnieć :)

    Niuta czyli wszystko przed nami. Ja idę na drugą już laparoskopie :) Nie bój się to na pewno nie zaszkodzi.Mi np cewnik zakładali jak już byłam pod narkozą więc szczerze mówiąc o tym że go mam dowiedziałam się dopiero jak przyszli mi go wyciągać na drugi dzień. Cały dzień po laparo przespałam , morfinkę podawali i odleciałam :) Ja pierwszą laparo miałam robioną z powodu endometriozy , miałam wtedy robione badanie drożności. Wtedy miałam lewy drożny ,a prawy zwężony. Tym razem będą je przetykać bo i lewy się przytkał. Skąd jesteś i gdzie będziesz operowana? Ja w poniedziałek jadę do Krakowa umówić się na konkretna datę. Przed pierwszą laparo trochę się denerwowałam ,ale to chyba z powodu niepewności czy diagnoza o endo się potwierdzi ,ale dopiero jak wzięli mnie na sale operacyjna i zobaczyłam te wielkie światła to się po prostu , po ludzku rozpłakałam , rozżaliłam, ale mogłam liczyć na mile pielęgniarki ,lekarzy i dr anestezjolog która mnie rozśmieszyła a za 5 sekund już spalam. Do tej laparo podchodzę już spokojnie i z nadzieją że po niej szybko uda mi się zafasolkować :)

    Ach Kraków, piękne miasto :)
    Ja tą "przyjemność" będę miała w Żarach (lubuskie).
    Trochę mnie uspokoiłyście, te parę dni przeżyję.
    Przecież za takie "atrakcje" musi w końcu spotkać nas nagroda w postaci bobaska, prawda :)

    sylwiunia lubi tę wiadomość

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 10 maja 2013, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no pewnie że tak, wierzę że tak się stanie.

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • kicinia Ekspertka
    Postów: 137 116

    Wysłany: 10 maja 2013, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwiunia chyba wszystkie w to wierzymy ,bo jakbyśmy nie wierzyły to to wszystko nie miało by sensu. A ja Wam powiem ,że rok 2013 to szczęśliwy rok i wszystkie się doczekamy maluszków :)

    sylwiunia, Niuta lubią tę wiadomość

  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 593

    Wysłany: 10 maja 2013, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie dopuszczam nawet innej myśli :)

    sylwiunia, Niuta lubią tę wiadomość

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Paula222 Autorytet
    Postów: 2681 3434

    Wysłany: 11 maja 2013, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam laparoskopię ale z powodu Ciąży pozamacicznej :( Na drugi dzień po zabiegu chodziłam ale trochę przygarbiona ;)

    17u920mmyeh0q9ke.png17u93e5ek73kbhcz.png[/url]
    n59yj44j0i2qlz9m.png

    2 x pozamaciczna :(
    2 x HSG
  • kicinia Ekspertka
    Postów: 137 116

    Wysłany: 14 maja 2013, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się wczoraj dowiedziałam że na moją laparo muszę czekać aż do 10 września bo teraz zaczyna się właśnie ten cholerny czas urlopowy. :( Długich 119 dni przede mną... Ale za to badań do zrobienia mam mnóstwo. Jakie badania Wy musicie zrobić przed laparo?

  • kicinia Ekspertka
    Postów: 137 116

    Wysłany: 14 maja 2013, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja muszę mieć ze sobą grupę krwi,elektrolity,glukoza z surowicy, badanie ogólne moczu, OWA, anty HCV, cytologia,EKG, morfologia+ układ krzepnięcia, TSH, FT3, FT4, posiew z pochwy ,RTG,potwierdzenie szczepienia przeciw WZW typu B .

  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 14 maja 2013, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam mieć ze sobą dokument z oznaczoną grupą krwi, elektrolity(sód i potas ) glukoza z surowicy, Ca-125(bo tego wcześniej nie miałam robionego) badanie ogólne moczu, morfologia, potwierdzenie szczepienia przeciw WZW typu B.

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 593

    Wysłany: 14 maja 2013, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja musiałam mieć posiew, grupę krwi i RTG klatki piersiowej- to wszystko.

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Makak Ekspertka
    Postów: 229 198

    Wysłany: 14 maja 2013, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niuta, ja też jestem po laparo (w listopadzie). Bałam się cholernie, płakałam, że nie chcę, bałam się bólu, narkozy i w ogóle wszystkiego. Okazało się, że było całkiem ok. Rano przyjechałam, dostałam głupiego jasia i siup na stół operacyjny. Pamiętam tylko jak pielęgniarki opowiadały mi o swoich perfumach i nachylały się nade mną, żebym je powąchała, pytały o jakieś głupoty, a potem tylko anestezjolog uśmiechnięty poprosił, żebym zaczęła liczyć od 10 do 0. Powiedziałam 10...9... i potem się obudziłam zamotana, dostałam coś na ból, odleciałam znowu. I następnego dnia po laparo byłam już w domu. Dla mnie najgorsza była głodówka i nudności po narkozie. Cewnik nie była taki straszny ;) Gorsze było wyciąganie drenu, ale też dało się przeżyć. A potem 2 tygodnie odpoczynku w domu. Zobaczysz - będzie dobrze, tylko się nie przejmuj niepotrzebnie :)

    20110812580114.png
  • Niuta Autorytet
    Postów: 796 3736

    Wysłany: 15 maja 2013, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakoś powoli przyzwyczajam się do myśli o laparo.
    Zastanawia mnie tylko jedno - nie muszę robić żadnych badań.
    Mam po prostu przyjść dzień wcześniej i już.
    Ale mimo wszystko gdzieś w głebi duszy mam nadzieję że nie będę musiała iść na zabieg ponieważ w końcu zobaczę ZIELONĄ KROPKĘ ;)

    Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas. – Flora Edwards
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 15 maja 2013, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też w głębi duszy miałam nadzieję że mnie ominie laparoskopia, ale niestety, a może to i dobrze że się tak stało bo przynajmniej usunęli to co było zbędne i już minęły dwa tygodnie po laparoskopii, troszkę pobolewa mnie brzuch, ale to chyba z powodu zbliżającej się @

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • kicinia Ekspertka
    Postów: 137 116

    Wysłany: 17 maja 2013, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziewczynki muszę czekać na laparo do 10 września , nienawidzę czekać wrrrr a tym bardziej teraz gdy miesiące mijają, cykle uciekają a dzidzi nadal nie ma.

  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 17 maja 2013, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to sporo się naczekasz kicina,

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 20 maja 2013, 04:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    już jutro wizyta kontrolna po laparoskopii, a miesiączki jeszcze nie ma już mi brakuje cierpliwości w oczekiwaniu na nią,

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.