Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2016, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka. Jak długo po laparoskopii brzuch jest taki miękki i napompowamy? 7 dni po laparo a brzuch jak 3 miesiąc ciąży wygląda. Usunięto mi ogniska endo jak myślicie czy ten cykl to szansa na ciążę? Laparo miałam odrazu po miesiączce .Nie pękały mi pecherzyki .Jak dostanę okres to mam się zgłosić na zastrzyk celem wyciszenia organizmu na 6 MC

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10171 6220

    Wysłany: 22 listopada 2016, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skonsultuj sens brania tego zastrzyku z conajmniej dwoma innymi lekarzami...

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na początku było mi smutno ze przez 6 MC nie będzie starań. Ale lekarz ma 4 specjalizacje w tym kierunku i jest profesorem. Wyczytalam że operacja bez podania zastrxyku nie ma sensu

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2035 1579

    Wysłany: 22 listopada 2016, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co to za zastrzyk w ogóle? w jakim celu wycisza się organizm na pół roku?

    bv5tg9v.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10171 6220

    Wysłany: 22 listopada 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bralam visanne przez pol roku, lekarz mial 3specjalizacje. Trzech lekarzy do ktorych trafilam pozniej, byli "rozczarowani" ta decyzja. Po laparoskopi organizm jest najbardziej plodny, ogniska endo sa usuniete... Po tym zastrzyku plodnosc nie zawsze wraca od razu, powinno sie odczekac 2-3cykle zeby hormony sie unormowaly, wiec znow tracisz czas. A endo i tak moze wrocic juz w pierwszym cyklu...

    Mysza, teoretycznie te leki wprowadzaja w sztuczny stan menopauzy, wiec endo nie atakuje, ale w ciaze tez zajsc nie mozna.

    Edit. Coraz wiecej lekarzy nie widzi sensu stosowania tych lekow u kobiet starajacych sie o potomstwo.
    To ze lekarz jest specjalista, nie znaczy ze jest nieomylny i nie dziala jakims "swoim schematem". Zawsze, ale to zawsze warto tak wazne decyzje konsultowac, to w koncu od 6 do 9 miesiecy w zawieszeniu, a moze sie okazac ze tracisz najlepszy czas.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2016, 13:11

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2035 1579

    Wysłany: 22 listopada 2016, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Ja bralam visanne przez pol roku, lekarz mial 3specjalizacje. Trzech lekarzy do ktorych trafilam pozniej, byli "rozczarowani" ta decyzja. Po laparoskopi organizm jest najbardziej plodny, ogniska endo sa usuniete... Po tym zastrzyku plodnosc nie zawsze wraca od razu, powinno sie odczekac 2-3cykle zeby hormony sie unormowaly, wiec znow tracisz czas. A endo i tak moze wrocic juz w pierwszym cyklu...

    Mysza, teoretycznie te leki wprowadzaja w sztuczny stan menopauzy, wiec endo nie atakuje, ale w ciaze tez zajsc nie mozna.

    Edit. Coraz wiecej lekarzy nie widzi sensu stosowania tych lekow u kobiet starajacych sie o potomstwo.
    To ze lekarz jest specjalista, nie znaczy ze jest nieomylny i nie dziala jakims "swoim schematem". Zawsze, ale to zawsze warto tak wazne decyzje konsultowac, to w koncu od 6 do 9 miesiecy w zawieszeniu, a moze sie okazac ze tracisz najlepszy czas.


    Bella- informacje od Ciebie są nieocenione- dziękuję. Gdyby nie Ty w ogóle nie wiedziałabym co to jest i jeszcze być może bez tej wiedzy zgodziłabym się na niego.

    Przy okazji gratuluję wyniku Bety!

    Bella93 lubi tę wiadomość

    bv5tg9v.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3979 2629

    Wysłany: 22 listopada 2016, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza mi również 3 lekarzy kazali od razu się starać po laparoskopia a nie wyciszac. Teraz nawet odchodzą od tego żeby zbyt często laparoskopia przy endometriozie robić. Kazali mi przejść na dietę i jechać do immunologa. Na diecie juz na 2 dzień objawy ustąpiły a @ była kompletnie bezbolesne. Nawet nie wiedziałam że jest... pierwszy raz w życiu. Aż się popłakałam ze szczęścia. Nawet 1 apapu nie wzięłam :D

    Bella93 lubi tę wiadomość

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10171 6220

    Wysłany: 22 listopada 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma za co.
    To moje osobiste doświadczenie, uczę się na błędach, niestety swoich.
    Czułam się na tych tabletkach masakrycznie, plamiłam przez 3/4 stosowania, zmarnowałam najlepszy czas, nie zaszłam w ciążę i miałam drugą laparo...

    Każda jest inna i te leki faktycznie usypiają endometrioze, tylko my chcemy być w ciąży a nie walczyć z wiatrakami. Nie bez powodu mówi się, że 3(6) miesiece(y) po laparo to najlepszy czas na zajście.

    Edit. Dziękuję :* w końcu po 3latach coś ruszyło ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2016, 14:55

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 22 listopada 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to prawda pierwsze 6 miesiecy po laparo sa zdecydowanie decydujące. Mi tak lekarz powiedział i otwarcie stwierdzil ze jesli po tych 6 miesiącach nic nie wyjdzie to czeka mnie jedynie IVF. Kobieta z kliniki to potwierdziła.

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2016, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wykryto endo 1 stopnia i mam zoladex mieć. zobaczymy co to da

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10171 6220

    Wysłany: 22 listopada 2016, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I to jeszcze 1stopien...masakra.
    Idz do innego lekarza

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2016, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co oznacza dla mnie ten 1 stopień?
    Sama już nie wiem co robić. .. źle się czuję z tym żeby czekać 6 MC. Boję się też lekarza zmienić bo on skierował mnie na laparoskopie i też osobiście mnie operowal. Opinie są podzielone a ja dopiero kilka dni żyje w świadomości o endo .

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10171 6220

    Wysłany: 22 listopada 2016, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To oznacza, że masz "najlżejszą" postać endometriozy.
    Czego sie boisz? przecież na Ciebie nie nakrzyczy, idź do chociaż dwóch innych i wysłuchaj ich opini, może będzie inna może taka sama.
    A swojego lekarza zapytaj dlaczego chce Cie wyciszac. Ile jego pacjentek zaszlo po tym leku w ciaze w przeciegu pol roku, ile musialo miec ponowna laparoskopie...

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie to typ prawdziwego profesora .na sugestie że ktoś komuś dał inny lek dostałam odpowiedź żebym poszła do tego kogoś innego .Facet dobrze cały czas diagnozę postawił z endo też miał rację. Operowal osobiście. Jak pójdę do innego i nie zajde to on mnie poprostu nie przyjmie za nie stosowanie się do zaleceń a same kobiety w poczekalni które kiedyś swatpily wracaly do niego .Nie znam w krakowie lekarza który by mi pomógł a przed swoim lekarzem miałam 2 i źle mnie leczyli mając w rękach te same moje badania

  • wombi Autorytet
    Postów: 3979 2629

    Wysłany: 23 listopada 2016, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba tylko pamiętać, że stopień endometriozy określa lekarz który robi laparo, ja mam 1 stopień a objawy i tyle płynu w brzuchu jakbym miała 3 lub 4 stopień. Więc czasem można mieć 4 stopień i szybko zajść w ciąże a czasem 1 i męczyć się ładnych parę lat.

    W ogóle jestem po histeroskopii i pobraniu wycinków, okazało się, że mam poprzerastane endometrium na przedniej i tylnej ścianie ina dnie macicy i musieli te wyciąć. Poza tym jestem na Lamecie żeby sprawdzić czy teraz będzie coś lepiej rosło, ale też jest kicha, 7dc był tylko 1 pęcherzyk i miał już 17mm. Zawsze pod górkę

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam do odbioru za tydzień jakieś badania histo. Miałam laparo-histero. Endo było za macica .a jak sądzisz to wyciszenie zoladexem ma sens ?

  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 549 959

    Wysłany: 24 listopada 2016, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam i pozdrawiam wszystkie użytkowniczki forum "Laparoskopia". :)
    Jestem weteranką, na ovufriend od 2014 r., o dzidzię staram się od czerwca 2014. Mam za sobą histeroskopię (marzec 2015) i ciążę (wrzesień-październik 2015), która obumarła w 8 tyg.
    Dziś moj lekarz wypisał mi po kilku cyklach stymulowanych skierowanie na laparoskopię.

    Taja weteranka, zapalona w bojach, z doświadczeniem, przeżyciami w staraniach o upragnione dzieciątko, normalnie siedze i prawię płaczę - ze strachu przed laparoskopią............

    Poczytałam sobie w internecie na temat tego zabiegu i aż mi słabo :(

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 549 959

    Wysłany: 24 listopada 2016, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Jeśli Ty jesteś weteranką to kim ja jestem ?? :) (...)
    :)

    Hipisiątko, a więc we dwie jesteśmy beznadziejnym przypadkiem :)
    Na szczęście jestem pewna, że na nas przyjdzie w końcu para... szkoda tylko ,że tak długo na to czekamy :)
    Dziękuję Ci za wpis :)
    ps. Czy inseminację miałaś kiedyś?

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • wombi Autorytet
    Postów: 3979 2629

    Wysłany: 24 listopada 2016, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto_Anna wrote:
    Hipisiątko, a więc we dwie jesteśmy beznadziejnym przypadkiem :)...
    oj nie zapominajcie o mnie :P

    hipisiątko, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania od 2013
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
    06.2021 IV ICSI transfer 8A1, 4 blaski zamrożone
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt <3
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu :( czekamy na amnio
    16tc 💔 Robercik
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10171 6220

    Wysłany: 25 listopada 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko, dla pocieszenia powiem Ci, że mam endo, jestem po dwóch laparoskopiach (w tym jedna plastyka niedrozych jajowodow, znowu wodniaki, laparo - lekarz stwierdzil ze nie usunie mi jajowodow) i jestem w ciazy :)

    agatkaa, wombi, hipisiątko, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
‹‹ 401 402 403 404 405 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego