Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10169 6220

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bralam ale do IVF ;)

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia, ale moze przed laparo przeszkadzala endo. A teraz clo by mial okazje sie wykazac, skoro pozbylas sie endo.
    Cykle naturalne przy endo to zmarnowany czas, wg. mojej lekarki.

  • Marcjana Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olciaaa wrote:
    Kochana czasem cuda się zdarzają czego z całego serca Ci życzę :-) Na wszelki wypadek zaopatrz się w test ciążowy i w pt będziemy testować razem, będzie nam raźniej :-)
    Dzisiaj nadal cisza, kupiłam na wszelki wypadek test ciążowy. Tak by wypadało że dzisiaj jest ok 16 dzień po owulacji. Chodź nie wierzę w cuda to po cichu modlę się żeby zaskoczyło....

    12.16-laparoskopia usunięcie wodniaka i lewego jajowodu. Prawy niedrożny
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joasia - mam taką nadzieję, że CLO pomoże. Myślę, że faktycznie problem robiły ogniska endometriozy, a poza tym lewy jajowód nie był drożny.

    Marcjana - ja dziś robiłam test (30 dc) i niestety klapa :-( Jak w ciągu kilku dni nie dostanę @ to powtórzę go w nast tyg. Trzymam za Ciebie kciuki :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a myslicie, ze jakbym miala endo na pecherzu to lekarz by to zauwazal podczas laparo?
    Pytam, bo zapomnialam o tym powiedziec przed operacja, powiedzialam tylko o jelicie grubym, a reszte sami znalezli.
    A od ponad 2 lat mam krew w moczu, leczyli mnie na zapalenie pecherza, wzielam sporo antybiotykow i tak sie zastanawiam czy to przypadkiem nie jest endo. Miala ktoras z Was endo na/w pecherzu?

    Hipisiatko, wiesz moze to zalezy od wieku i stopnia endo, u mnie w marcu 35 lat plus 3 stopien, wiec nie mam za bardzo czasu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 grudnia 2016, 17:24

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joasia1982 wrote:
    Dziewczyny a myslicie, ze jakbym miala endo na pecherzu to lekarz by to zauwazal podczas laparo?
    Pytam, bo zapomnialam o tym powiedziec przed operacja, powiedzialam tylko o jelicie grubym, a reszte sami znalezli.
    A od ponad 2 lat mam krew w moczu, leczyli mnie na zapalenie pecherza, wzielam sporo antybiotykow i tak sie zastanawiam czy to przypadkiem nie jest endo. Miala ktoras z Was endo na/w pecherzu?

    Hipisiatko, wiesz moze to zalezy od wieku i stopnia endo, u mnie w marcu 35 lat plus 3 stopien, wiec nie mam za bardzo czasu...
    Myślę, że jakby coś było to lekarz zauważyłby w czasie zabiegu i starałby się jak najwięcej usunąć? A wiesz może ile trwała Twoja laparoskopia?

  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To że bolą jajniki i piersi to wcale nie musi oznaczać owu. Mnie bolały, miałam typowy ból owulacyjny, mało tego testy owulacyjne też mi wychodziły pozytywne....a owulacji nie było.
    Ja mam 34 lata, nie czuje się jak jakaś staruszka i szczerze to mogłabym się z dziećmi jeszcze wstrzymać, tylko że poniekąd moja pączkująca skłonność do chorób wszelkich niejako mnie zmusza do zostania mamą :)
    A żeby było śmieszniej, jako nastolatka twierdziłam, że nie będę miała dzieci, potem jako dorosła kobieta też się zapierałam rękami i nogami, zaczęło mi się odmieniać dopiero w okolicach 30tki i to baaardzo powoli, na zasadzie "będziecie dziecko to może nie będzie tragedii". tak chcieć bardziej zaczęłam jak miałam 32 lata i luz :) Ale też na zasadzie gdybym mogła zaczekać jeszcze 2-3 lata to bym zaczekała

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joasia1982 wrote:
    Dziewczyny a myslicie, ze jakbym miala endo na pecherzu to lekarz by to zauwazal podczas laparo?
    Pytam, bo zapomnialam o tym powiedziec przed operacja, powiedzialam tylko o jelicie grubym, a reszte sami znalezli.
    A od ponad 2 lat mam krew w moczu, leczyli mnie na zapalenie pecherza, wzielam sporo antybiotykow i tak sie zastanawiam czy to przypadkiem nie jest endo. Miala ktoras z Was endo na/w pecherzu?

    Hipisiatko, wiesz moze to zalezy od wieku i stopnia endo, u mnie w marcu 35 lat plus 3 stopien, wiec nie mam za bardzo czasu...

    To tak jak u mnie w marcu 35 :)

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia, od 13 do 14.30, potem 1,5h na wybudzaniu i o 16 bylam w pokoju.

    Mietata ja tez nie czuje sie jak staruszka i w sumie staramy sie od 1,5roku, z tymze nie sadzilam, ze bedziemy mieli tyle problemow i dluzej to potrwa. Chcialabym miec dwojke dzieci do 40tki ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 grudnia 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 30 lat, ponad 3 lata temu poczułam "instynkt macierzyński" ale mąż chciał jeszcze trochę poczekać. Też myśleliśmy, że pójdzie sprawniej ;-) W sumie z tego co słyszałam, z endo najtrudniej zajść w 1 ciążę, z 2 (ale w miarę szybko po pierwszej) jest łatwiej. Ja w każdym razie chciałabym dwójkę i w sumie 1 po 2 ;-)

  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooo nie ja tak daleko nie patrzę w przyszłość, jedno mi na razie wystarczy, a jak widać nawet o jedno trudno :)

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • Marcjana Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 28 lat ale o dzieciach wcześniej nie myślałam, mąż pierwszy o tym powiedział on ma 34 lata. Po tym okresie starań jestem pewna że chciałabym dwójkę i o ile zdrowie pozwoli to za jednym zamachem.

    Test zrobiony- negatywny. Czekam na @

    12.16-laparoskopia usunięcie wodniaka i lewego jajowodu. Prawy niedrożny
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcjana wrote:
    Ja mam 28 lat ale o dzieciach wcześniej nie myślałam, mąż pierwszy o tym powiedział on ma 34 lata. Po tym okresie starań jestem pewna że chciałabym dwójkę i o ile zdrowie pozwoli to za jednym zamachem.

    Test zrobiony- negatywny. Czekam na @

    Ja tak samo:)

    Tez mam
    Jeszcze 28, ale tylko do dtycznia kiedy to mam urodziny. 'Az ma 33 i tez najlepiej blizniaki zeby tego koszmaru ponownie nie przechodzic...

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcjana wrote:
    Ja mam 28 lat ale o dzieciach wcześniej nie myślałam, mąż pierwszy o tym powiedział on ma 34 lata. Po tym okresie starań jestem pewna że chciałabym dwójkę i o ile zdrowie pozwoli to za jednym zamachem.

    Test zrobiony- negatywny. Czekam na @

    Przykro mi :-( Ja też czekam na okres. Pewnie po weekendzie zaczniemy nowy cykl, ja tym razem na CLO.

  • Marcjana Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jadę dzisiaj po wynik badania histopatologicznego, nie wiem czego mam się spodziewać?

    12.16-laparoskopia usunięcie wodniaka i lewego jajowodu. Prawy niedrożny
  • CarPer Autorytet
    Postów: 1369 451

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuku Marcjana za dobre wiesci!

    w57vrjjg24io0u2h.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcjana wrote:
    Jadę dzisiaj po wynik badania histopatologicznego, nie wiem czego mam się spodziewać?
    Ja też trzymam kciuki! Mam nadzieję, że wszytko będzie dobrze :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcjana kciuki, daj znac po...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie:-)
    Piszę do Was o poradę, pomoc - bo szczerze to nie wiem co dalej robić, czy dalsza walka ma sens....
    2 dni temu miałam HyFosy (badana drożność za pomocą pianki), ale również poszła najpierw sól.

    Jajowód drożny po stronie nieczynnego jajnika (choć akurat w zeszłym cyklu to z niego była naturalna owulka).
    Jajowód niedrożny po stronie czynnego jajnika.
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cfccbd035212.jpg
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e971779b096d.jpg

    Właściwie raz byłam stymulowana i były dwa jajca po stronie niedrożnej.
    Po drożnej - nic.

    Co mi pozostaje: laparoskopia ( u gina który robił mi badanie 4900zł). Ale nie chcę zgodzić się na nią. Waham się. Nie da mi ten zabieg gwarancji udrożnienia jajowodu. Już i tak po 2 cc jestem nieźle pocięta.
    Pewnie, po cc mogły powstać jakieś zrosty. Ale ciąże po ostatniej cc były jeszcze dwie (poronione). No, ale niestety nie wiem z którego jajnika były owulacje bo nie miałam monitoringów.

    Teraz jestem w 10dc. Lekarz, który robił drożność kazał nie odpuszczać, starać się. Mój M też nalega, ale ja nie widzę szans i nie mam Dziewczyny motywacji.
    Gin mówił, że czasem jest tak, że podczas ciśnienia jajowód się zacieśnia, czasem nie ulega wykontrastowaniu - a podczas laparo okazuje się że jest drożny. Czy ja wiem...

    Proszę Was doradźcie co robić?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2016, 15:29

  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja lekarka odradzała robienie prywatnie takich operacji, serio, lepiej idź do lekarza prywatnie, który pracuje w szpitalu i da ci skierowanie do tego szpitala. Co do zrostów, w trakcie operacji moża usunąć te które się potworzyły i ochronnie zastosować hyalobarier gel, jest drogi około 500-600 zł, ale zapobiega powstawaniu zrostów. Polecam wszystkim przygotowującym się do laparo. Lepiej sobie od ust odjąć a żel kupić bo co po operacji jak się porobią zrosty, a ich usunięcie tylko operacyjnie...i błędne koło.


    Ja w środę idę do centrum onokologi może uda się przed świętami zrobić jeszcze biopsję gruboigłową, szczęście w nieszczęściu...

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
‹‹ 415 416 417 418 419 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego