Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5067 3380

    Wysłany: 7 września 2017, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po laparo... Usłyszałam od lekarzy, że jestem pierwszym takim przypadkiem w ich karierze, nie mam lewego jajnika i szczątkowe jajowody... I dostałam namiar na profesora i klinikę w Szczecinie. Powiedzieli, że może nawet doktorat będą chcieli napisać o moim przypadku. Chciało mi się po prostu śmiać. Dzięki Bogu mam prawy jajnik. Przy in-vitro szanse duże... Ech.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 7 września 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,czy któraś z was miała zrosty ashermana,czyli zrosty na macicy???
    której z was udało się podczas laparo pousuwać zrosty z jajowodów/macicy?

    nika77
  • k91 Autorytet
    Postów: 376 104

    Wysłany: 8 września 2017, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamisia wrote:
    Jestem po laparo... Usłyszałam od lekarzy, że jestem pierwszym takim przypadkiem w ich karierze, nie mam lewego jajnika i szczątkowe jajowody... I dostałam namiar na profesora i klinikę w Szczecinie. Powiedzieli, że może nawet doktorat będą chcieli napisać o moim przypadku. Chciało mi się po prostu śmiać. Dzięki Bogu mam prawy jajnik. Przy in-vitro szanse duże... Ech.

    Przykro mi, ale przynajmniej już wiesz na czym stoisz i gdzie jest przeszkoda. Teraz musi się udać :)

    45cs, 28 lat, BMI 21
    endometrioza, PCOS,
    ANA2(-); MTHFR i PAI- heterozygoty, AMH- 9,25
    Leczenie immunologiczne- Accofil
  • Ove Autorytet
    Postów: 548 260

    Wysłany: 8 września 2017, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez juz jestem po laparo. Szłam na zabieg z rozpoznaniem niedroznosci lewego jajowodu z racji wodniaka. Lekarz nastawial mnie jego usuniecie (plastyka zbyt ryzykowna ze względu na cp)

    Informacyjnie napisze jak to u mnie wygladalo:
    Do szpitala przyjęli mnie w środę. Mialam miec ze soba wynik TSH, grupe krwi i rtg klatki piersiowej. Grupe krwi mi odrzucili, bo bylo na panienskie nazwisko. Pobrali mi krew i mialam wywiad z anastazjologiem. Po południu dostałam tylko zupę i zakaz jedzenia później. Kazali pić tylko dużo wody ok 1.5l. Około 17 dostałam dwie miarki syropu na przeczyszczenie a o 20.00 lewatywa. Masakra. W czwartek na zabieg czekałam do 14.00. O 16.00 juz się obudziłam. Przespalam prawie cały dzień i noc, a dzis rano tj. w piątek odpieli mi cewnik i przewiezli na normalną salke. Juz wstaje i chodzę. Trochę boli mnie brzuch przy wstawaniu i kładzeniu się, ale generalnie czuje się nieźle. Dziś na śniadanie, obiad i kolację jemy tylko kleik. Mam dużo pić wody. Jutro, w sobotę, wypis do domu, a w środę na zdjęcie szwów ;)

    A tak w ogole to podczas zabiegu okazało się ze to nie wodniak tylko torbiel okolojajowodowa. Została usunięta, a i okazalo się ze jajowody oba drozne. Nie mogę uwierzyć swojemu szczęściu. Choć martwię się skąd kiedyś miałam wycieki wody. Torbiel chyba nie daje takich objawów.. musze zapytać lekarza bo dziś zapomniałam x tego szczęścia ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2017, 17:16

    w4sqgox1ip3g0r0c.png

    iv09i09ki84d2sju.png
  • welonka Autorytet
    Postów: 3491 1468

    Wysłany: 8 września 2017, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    Dziewczyny,czy któraś z was miała zrosty ashermana,czyli zrosty na macicy???
    której z was udało się podczas laparo pousuwać zrosty z jajowodów/macicy?


    U mnie zrostów nie dało sie usunąć z jajowodu został niedrożny ,ale mam 5%szans ze jest drożny tylko nie da sie do niego dostać przez przegrodę macicy
    . Jestem w trakcie pierwszego cyklu po laparoskopii i juz widzę ze nakłuwanie jajników pomogło pęcherzyki na prawym jajniku sa większe w 10dc mial juz19mm a zawsze byly na tym prawym marne.

    klz9df9h3nsyhcqk.png
  • Efak Przyjaciółka
    Postów: 95 66

    Wysłany: 8 września 2017, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ove wrote:
    Dziewczyny a jak przechowujecie żel w szpitalu i kiedy dajecie go lekarzowi?

    Ja również miałam laparo z żelem, ale nic sama nie kupowałam, dostalam namiar na sprzedawce który wspólpracował z tym szpitalem, zapłaciłam i on dostarczył do szpitala.

    PCOS; Insulinooporność; Hashimoto
  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 8 września 2017, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooo dawno mnie tu nie było i same nowe twarze :)
    szykuję się w następnym cyklu do 2 laparo, tym razem z żelem, bo po 2 latach jajnik znowu przyklejony do otrzewnej

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 8 września 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamisia wrote:
    Jestem po laparo... Usłyszałam od lekarzy, że jestem pierwszym takim przypadkiem w ich karierze, nie mam lewego jajnika i szczątkowe jajowody... I dostałam namiar na profesora i klinikę w Szczecinie. Powiedzieli, że może nawet doktorat będą chcieli napisać o moim przypadku. Chciało mi się po prostu śmiać. Dzięki Bogu mam prawy jajnik. Przy in-vitro szanse duże... Ech.
    a gdzie robili Ci laparo??

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Efak Przyjaciółka
    Postów: 95 66

    Wysłany: 8 września 2017, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2017, 19:59

    PCOS; Insulinooporność; Hashimoto
  • Ove Autorytet
    Postów: 548 260

    Wysłany: 9 września 2017, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja kupowałam sama Hyalobarrier Gel. Na stole operacyjnym lekarz mi powiedział ze to nie żel do laparoskopii (a dałam w aptece wypisana przez niego receptę). Ale powiedział, że spróbuje zaaplikowac go w inny sposób. Na wizycie kontrolnej spytam się, czy mu się udało. Wydaje się że tak bo dostałam same wkłady chłodzące z powrotem ... ale warto zwrócić na to uwagę kupując samodzielnie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2017, 11:30

    w4sqgox1ip3g0r0c.png

    iv09i09ki84d2sju.png
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5067 3380

    Wysłany: 9 września 2017, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    a gdzie robili Ci laparo??
    W Nowej Soli.
    Widzę, że masz hashimoto, u mnie też istnieje podejrzenie tej choroby. Zrobiłam badania, ale dla mnie nic z nich nie wynika, dopiero będę jechać z wynikami do gina.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2017, 13:08

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 9 września 2017, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamisia wrote:
    W Nowej Soli.
    Widzę, że masz hashimoto, u mnie też istnieje podejrzenie tej choroby. Zrobiłam badania, ale dla mnie nic z nich nie wynika, dopiero będę jechać z wynikami do gina.
    miałaś badane przeciwciała??
    Pytam się gdzie miałaś laparo, z tego względu, że mówiłaś o klinice w Szczecinie, ja się tam leczę i lekarze z kliniki robią laparo w szpitalu

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Ove Autorytet
    Postów: 548 260

    Wysłany: 12 września 2017, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jak pielęgnowałyście rany po laparoskopii?
    Miałam zabieg w czwartek, jutro mam się zgłosić na ściągnięcie szwów.
    Nikt dotychczas nie mówił mi jak pielęgnować rany,

    Zastanawiam się, czy to ściągnięcie szwów to troszkę nie za szybko?
    Mam wrażenie, że przy pępku zrobił mi się mały siniaczek (taki żółty). Trochę się zaniepokoiłam, czy wszystko jest w porządku.

    w4sqgox1ip3g0r0c.png

    iv09i09ki84d2sju.png
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1025 514

    Wysłany: 12 września 2017, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ove siniaki są normalne, tkanki były naciągnięte przy szyciu, mogły popękać naczynka przy szyciu. Ja miałam żółte siniaki przy wszystkich trzech ranach. Ja codziennie w domu po prysznicu psikałam rany octaniseptem, dokąd nie poschodziły strupki.

    d9cux48.png
  • Ove Autorytet
    Postów: 548 260

    Wysłany: 12 września 2017, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Kabelka :) Uspokoiłaś mnie :)
    Mam jeszcze jedno pytanko: czy wiecie może kiedy po laparo można zacząć ponownie przyjmować metformax? czy są jakieś przeciwwskazania? zapomniałam się zapytać lekarza, a wizyta dopiero w przyszłym tyg. :(

    w4sqgox1ip3g0r0c.png

    iv09i09ki84d2sju.png
  • k91 Autorytet
    Postów: 376 104

    Wysłany: 13 września 2017, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ove mnie kazali przemywać rany szarym mydłem i dezynfekować octaniseptem. Też miałam siniaki. Ostatni strupek zszedł mi wczoraj czyli 13 dni po operacji. Metforminę zaczęłam ponownie przyjmować trzeciego dnia po zabiegu.

    45cs, 28 lat, BMI 21
    endometrioza, PCOS,
    ANA2(-); MTHFR i PAI- heterozygoty, AMH- 9,25
    Leczenie immunologiczne- Accofil
  • Ove Autorytet
    Postów: 548 260

    Wysłany: 13 września 2017, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam na zdjęciu szwów. Wszystko jest OK. Pani powiedziała, żeby niczym nie psikać tylko delikatnie przemywać podczas kąpieli.

    w4sqgox1ip3g0r0c.png

    iv09i09ki84d2sju.png
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5067 3380

    Wysłany: 15 września 2017, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    miałaś badane przeciwciała??
    Pytam się gdzie miałaś laparo, z tego względu, że mówiłaś o klinice w Szczecinie, ja się tam leczę i lekarze z kliniki robią laparo w szpitalu
    Tak, miałam badane przeciwciała. Mój gin jeszcze przed laparo zlecił mi wykonanie tych badań. Teraz muszę się z wynikami do niego zgłosić.
    A co to za klinika? Bo gin, który wykonywał mi laparo napisał mi nazwę kliniki i nazwisko profesora. Ale nie mam tego przy sobie bo jestem akurat na wyjeździe odstresowującym ;)

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 18 września 2017, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!
    Za tydzień czeka mnie laparoskopia powiedzcie proszę jak sie mam do niej przygotowac? Trochę sie stresuje ale liczę, ze laparo pomoże nam zajsc w upragniona ciaze? Jak szybko po zabiegu można zacząć sie starać? Jakie są wasze odczucia po? Z góry dziekuje za jakakolwiek odpowiedz :)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Bao Przyjaciółka
    Postów: 85 51

    Wysłany: 19 września 2017, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kropeczko, ja przeszłam moją laparo bardzo ok, miałam zabieg 3 tygodnie temu. Byłam w szpitalu tylko 2,5 dnia. Jako, że czułam się dobrze, próbowaliśmy już w tym cyklu, pierwszy stosunek już parę dni po zabiegu. Niestety właśnie dostaję okres, więc mnie laparo na razie nie pomogło na niepłodność, ale wielu dziewczynom pomaga.
    Ja się w żaden sposób nie przygotowywałam do mojego zabiegu, nie miałam żadnych zaleceń, jedynie badania zrobiłam, jakich wymagali.
    Wciąż jeszcze jestem na L4 (dostałam miesiąc), ale właściwie już nie pamiętam, że miałam zabieg.
    Gdybym miała znów mieć laparo, przystąpiłabym już bez strachu (a wierz mi, ja jestem panikarą, mam niski próg bólowy itp). Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze!

    Ur.1985: endometrioza jajnikowa i otrzewnowa III st, adenomioza, zatykające się jajowody, AMH 1,4 (2016)->1,19 (2017)->0,85 (2019), FSH - 11 (2019), komórki słabej jakości - repetitive immature oocyte syndrome (IOS) w IVF. Mąż OK.

    wiosna 2018 - długi protokół ->
    7 komórek:
    3 niedojrzałe (2 GV, 1 MI),
    2 zdegenerowane (Liza),
    2 dojrzałe (MII)
    (IMSI)->1 zarodek (transfer moruli M.1 w 3 dobie) :(

    jesień 2018 - krótki protokół ->
    6 komórek:
    4 niedojrzałe (MI),
    1 zdegenerowana (Liza),
    1 dojrzała (MII)
    -> nie zapłodniła się -> 0 zarodków

    IVF KD?
‹‹ 481 482 483 484 485 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego