Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną nie rozwijajace sie komorki
Odpowiedz

nie rozwijajace sie komorki

Oceń ten wątek:
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1300 879

    Wysłany: 17 października 2019, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamisia wrote:
    Ja miałam mnóóóóóstwo pęcherzyków, no od groma. Lekarz wykonujący mi punkcję stwierdził, że pęcherzyki są małe, więc komórki pewnie nie będą dojrzałe, może dwie, pobrał siedem, ale słabo to widzi. Powiedział tak nie widząc mojego ostatniego wyniku estradiolu, coś Diagnostyka opóźniła mi się wtedy. Byłam przerażona. I jak się okazało, wszystkie komórki były dojrzałe. A pewnie byłoby ich więcej gdyby więcej pobrał.

    Kamisia, z mojej wiedzy wynika, że w trakcie punkcji pobierany jest płyn, w którym są pęcherzyki. I dopiero po przeniesieniu płynu do lab można odseparować komórki. Oczywiście usg może wskazać, ile można się ich spodziewać, ale przecież drobnica się nie liczy.

    Brałam koenzym q10 przez 5 m-cy przed stymulacją, 200 mg, Mąż brał 300 mg przez 6 m-cy przed punkcją. No i gówno, że tak powiem.

    Natomiast ostatnio coś przeczytałam, że na podział zarodków ma wpływ wit. D3. Jeszcze nie sprawdziłam, czy coś ktoś wie na ten temat?

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 18 października 2019, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Virginia wrote:
    nie wiem jakie wy macie dawki, ale ja mam 2 zastrzyki wieczorem, 1 rano i za kilka dni dojdzie mi kolejny (na wstrzymanie owulacji).

    Moje dawki to 150 i też miałam taką ilość zastrzyków. Przy pierwszej stymulacji mniejsze dawki, aż boję się pomyśleć jakie dawki musiałabym brać do trzeciej punkcji...

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 18 października 2019, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:

    Natomiast ostatnio coś przeczytałam, że na podział zarodków ma wpływ wit. D3. Jeszcze nie sprawdziłam, czy coś ktoś wie na ten temat?

    Nie wiem nic naukowo potwierdzonego, ale na jednej fb grupie, do której należę dziewczyny biorą właśnie bardzo wysokie dawki witaminy D3. Ja biorę Viganoletten 1000 i w porównaniu z tymi dziewczymi to mało jest.

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5349 3655

    Wysłany: 18 października 2019, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Kamisia, z mojej wiedzy wynika, że w trakcie punkcji pobierany jest płyn, w którym są pęcherzyki. I dopiero po przeniesieniu płynu do lab można odseparować komórki. Oczywiście usg może wskazać, ile można się ich spodziewać, ale przecież drobnica się nie liczy.

    Brałam koenzym q10 przez 5 m-cy przed stymulacją, 200 mg, Mąż brał 300 mg przez 6 m-cy przed punkcją. No i gówno, że tak powiem.

    Natomiast ostatnio coś przeczytałam, że na podział zarodków ma wpływ wit. D3. Jeszcze nie sprawdziłam, czy coś ktoś wie na ten temat?

    Co do tego płynu to jest tak jak mówisz. Ten doktor ocenił komórki na podstawie wielkości pęcherzyków. Gdyby widział wynik estradiolu pewnie by się powstrzymał od komentarzy.

    Wit D3 biorę od kilku lat. A pierwsza punkcja była beznadziejna. Więc nie wiem czy w czymś pomaga.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 🔸 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹mamy jeszcze ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 38tc - 11.09.2020 - 5:30 - 4600g - 59cm 😊
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5349 3655

    Wysłany: 18 października 2019, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Nie wiem nic naukowo potwierdzonego, ale na jednej fb grupie, do której należę dziewczyny biorą właśnie bardzo wysokie dawki witaminy D3. Ja biorę Viganoletten 1000 i w porównaniu z tymi dziewczymi to mało jest.

    Coś tam było z tą wit D3, ale ostatnio okazało się,że wcale tak nie pomaga jak wcześniej sądzono.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 🔸 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹mamy jeszcze ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 38tc - 11.09.2020 - 5:30 - 4600g - 59cm 😊
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5349 3655

    Wysłany: 18 października 2019, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowinka. Melatonina brana na sen także ponoć poprawia jakość komórek.

    magg85 lubi tę wiadomość

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 🔸 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹mamy jeszcze ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 38tc - 11.09.2020 - 5:30 - 4600g - 59cm 😊
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1300 879

    Wysłany: 18 października 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melatoninę łykam, bo to taki naturalny środek regulujący wydzielanie prolaktyny.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 18 października 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi widzę po stopce, że u Ciebie nieudany transfer tak jak i u mnie i słabo z blastkami. Dokładnie tak jak i u mnie. Czy szykujesz się do drugiego podejścia? Gdzie się męczysz, kochana? I czy polecasz?

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1300 879

    Wysłany: 18 października 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteśmy w Fertimedice u Jabłonki i polecam ją z całego serca. Dużo wiedzy, odpowiada na każde pytanie. Natomiast mnie równolegle prowadzi Paśnik i ostatnio Jerzak. Dostaliśmy się też do programu dofinansowania z samorządu województwa mazowieckiego do InviMedu. I jeszcze nie wiemy, gdzie zostaniemy.

    Poza tym, kiedyś pisałaś, że mamy podobne efekty, zaraz na początku jak pisałyśmy o tych negatywnych efektach ivf.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 18 października 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Jesteśmy w Fertimedice u Jabłonki i polecam ją z całego serca. Dużo wiedzy, odpowiada na każde pytanie. Natomiast mnie równolegle prowadzi Paśnik i ostatnio Jerzak. Dostaliśmy się też do programu dofinansowania z samorządu województwa mazowieckiego do InviMedu. I jeszcze nie wiemy, gdzie zostaniemy.

    Poza tym, kiedyś pisałaś, że mamy podobne efekty, zaraz na początku jak pisałyśmy o tych negatywnych efektach ivf.

    Fajnie macie z tym dofinansowaniem. Ja jestem z małej miejscowości z łódzkiego i o dofinansowaniu mogę pomarzyć. A powiedz czy Twój lekarz prowadzący ma na Ciebie jakiś pomysł? To znaczy co jeszcze można zrobić, żeby zwiększyć nasze w tak beznadziejnym przypadku jak nasz.

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1300 879

    Wysłany: 18 października 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To właśnie jest problem.

    W Ferti chcą podać mniejsze dawki leków, żeby nie było hiperstymulacji. Odmrożić zamrożone, zapładniać wszystkie i wtedy działać. I w sumie tyle. A tam, gdzie jest dofinansowanie kobieta chce mnie poddać normalnej stymulacji, uzyskać 15 komórek, zapłodnić 6, resztę zamrozić. Zaproponowała dodatkowo płatne "oosight" czyli sprawdzenie jakości komórki jajowej przed zapłodnieniem, żeby zapłodnić te najlepsze. Dla Męża IMSI (dodatkowo płatne) oraz Ferile Chip (dodatkowo płatne), żeby wybrać najlepsze plemniki. Tylko nasza lekarz prowadząca (Ferti) uważa, że IMSI fatalnie wpływa na plemniki, bo to znacznie dłużej trwa i one po prostu giną, tracą swoje zdolności zapładniania w tym czasie oczekiwania.

    Głowa mi pęka od ilości wiedzy, którą przyswajam i od ilości decyzji, które musimy podjąć.

    Póki co samodzielnie koenzymq10 zmieniłam na jego aktywną formę - ubichinol, zwiększyłam dawkę wit. D3, dodałam melatoninę i chodzę na akupunkturę. I w dalszym ciągu liczę na naturalny cud. Chyba to mnie trzyma przy życiu.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Virginia Autorytet
    Postów: 457 436

    Wysłany: 18 października 2019, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krasi - ja bym sie nie przejmowala tym co Ci mowia o IMSI. Teoretycznie plemniki moga zyc nawet do 5 dni (te dobre osobniki), a wiec przetrzymanie kilku godzin do IMSI dramatycznie nie powinno zmienic rezultatow. U nas urolog mowil, ze nie ma co sie martwic. Zreszta czasem nawet robia TESE dzien wczesniej przed punkcja i uzywaja jednodniowych plemnikow do zaplodnienia. A jak te plemniki mialby nie przetrwac kilku godzin to pewnie tez bylyby mierne rezultaty z zaplodnieniem zaraz po.
    U mnie w klinice jedyne suplementy, ktore kaza brac to kwas foliowy i Witamine D (2000). Ale pisza, ze witamina D ma raczej pomoc przy zagniezdzeniu a nie w jakosci komorek.

    ona 38 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20
    13dpt - beta 1,815
    15dpt -beta 3,873
    23dpt - mamy ❤️
    8.10.20 - 8 tyg ❤️
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 18 października 2019, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    To właśnie jest problem.

    W Ferti chcą podać mniejsze dawki leków, żeby nie było hiperstymulacji. Odmrożić zamrożone, zapładniać wszystkie i wtedy działać. I w sumie tyle. A tam, gdzie jest dofinansowanie kobieta chce mnie poddać normalnej stymulacji, uzyskać 15 komórek, zapłodnić 6, resztę zamrozić. Zaproponowała dodatkowo płatne "oosight" czyli sprawdzenie jakości komórki jajowej przed zapłodnieniem, żeby zapłodnić te najlepsze. Dla Męża IMSI (dodatkowo płatne) oraz Ferile Chip (dodatkowo płatne), żeby wybrać najlepsze plemniki. Tylko nasza lekarz prowadząca (Ferti) uważa, że IMSI fatalnie wpływa na plemniki, bo to znacznie dłużej trwa i one po prostu giną, tracą swoje zdolności zapładniania w tym czasie oczekiwania.

    Głowa mi pęka od ilości wiedzy, którą przyswajam i od ilości decyzji, które musimy podjąć.

    Póki co samodzielnie koenzymq10 zmieniłam na jego aktywną formę - ubichinol, zwiększyłam dawkę wit. D3, dodałam melatoninę i chodzę na akupunkturę. I w dalszym ciągu liczę na naturalny cud. Chyba to mnie trzyma przy życiu.

    Wiesz co, ale po niepowodzeniach in vitro można zapładniać więcej niż 6 komórek. Mi np. ostatnio dr prowadząca pozwoliła zapłodnić wszystkie dojrzałe i nadające się do zapłodnienia.

    Na Twoim miejscu poszłabym tam gdzie jest dofinansowanie. Jeśli tam się nie uda, zdążycie pokryć następne próby z własnej kieszeni. Oby oczywiście nie było takiej potrzeby😉

    Wiesz, to dokładnie jak ja, ja też się łudzę, że może się kiedyś uda. Raz się udało, ale niestety nie było happy endu. Niestety przez ten nieudany transfer od dwóch dni popadam w skrajności😎

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1300 879

    Wysłany: 18 października 2019, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie. Ustawa mówi jasno - po 2 nieudanych ivf można zapładniać wszystkie. Tu gdzie jest dofinansowanie są kontrole. Nie przejdziesz kontroli - płacisz normalnie.
    W Fertimedice lekarz już teraz chce zapładniać wszystkie.

    Nie jest to więc takie proste - pójdę sobie tam, gdzie jest dofinansowanie. Bo my nie mamy ochoty na kilka procedur jeszcze, tylko jedną a skuteczną.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • evkill Autorytet
    Postów: 6020 4144

    Wysłany: 19 października 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Virginia wrote:
    Przejrzalam rozne watki, ale nie widzialam nic co by pomoglo naszej sprawie. Jestesmy z mezem po pierwszym IVF. Mialam 11 komorek, z czego zaplodnilo sie 10 komorek, ale od trzeciego dnia wszystkie zaczely zwalniac, zeby w dniu szostym juz zupelnie sie zatrzymac. Nie zostalo nic do transferu, albo badania genetycznego.
    Lekarze nie wiedza co dalej.
    Moje wyniki ok. Meza zdrowotne ok, ale plemnikow srednie, ale byly wystarczajaco dobre, zeby zaplodnic metoda ICSI.
    Jakies pomysly co dalej, albo moze ktos byl w podbnej sytuacji?


    Cześć jak zobaczysz w mojej stopce tez nie za ciekawe mialam wyniki zarodków. Za pierwszym razem nic za drugim ledwo trzy i to słabej jakości. Oprócz morfologi to przyczyną jest najprawdopodobniej slaba jakość moich komorek. Do tego dopiero teraz zdiagnozowali mi endometriozę mimo, że wcześniej miałam laparoskopie. A przy endometriozie jakośc komórek jest kiepska.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 20 października 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam za cisze w eterze. U mnie zeszly tydzien to byla taka sinusoida gora-dol, gora-dol - w skrocie:

    Z 13 pobranych byly 3 puste, 5 niedojrzalych, 5 dojrzalych i zaplodnily sie 3, ktore sie fajnie rozwijaly i zamrozilismy je w 3 dobie.

    Potem „doszly” wszystkie niedojrzale i zaplodnily sie 4, decyzją lekarz, embriolog i męza (ja nie do konca przekonana) ciagniemy je do blastocyst. Zobaczymy 😰 I w cyklu sztucznym transfer blastki albo ktoregos 3dniowca.

    Zeby troche poprawic komorki lykalam zestaw witamin prenatalnych, CoQ10 w duzej dawce, melatonine i pycnogenol. Zmienilam diete na weganska z rybami. Nie wiem czy to cos dalo, ale to, ze 5 niedojrzalych komorek doszlo uwazam za cud.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 13:43

    Sunray lubi tę wiadomość

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 20 października 2019, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Przepraszam za cisze w eterze. U mnie zeszly tydzien to byla taka sinusoida gora-dol, gora-dol - w skrocie:

    Z 13 pobranych byly 3 puste, 5 niedojrzalych, 5 dojrzalych i zaplodnily sie 3, ktore sie fajnie rozwijaly i zamrozilismy je w 3 dobie.

    Potem „doszly” wszystkie niedojrzale i zaplodnily sie 4, decyzją lekarz, embriolog i męza (ja nie do konca przekonana) ciagniemy je do blastocyst. Zobaczymy 😰 I w cyklu sztucznym transfer blastki albo ktoregos 3dniowca.

    Zeby troche poprawic komorki lykalam zestaw witamin prenatalnych, CoQ10 w duzej dawce, melatonine i pycnogenol. Zmienilam diete na weganska z rybami. Nie wiem czy to cos dalo, ale to, ze 5 niedojrzalych komorek doszlo uwazam za cud.

    No właśnie, ja przy żadnej punkcji nie drążyłam tematu moich niedojarzych komórek i właściwie nie wiem jaki był ich los. A powiedz czemu komórki zamrażaliście w 3 dobie? W mojej klinice kazano mi wykupić pakiet hodowli do blastocysty i wszystkie hodowaliśmy do 5-6 doby.

    Dawaj znać jaki jest rozwój sytuacji. Takie historie z happy endem dają mi nadzieję. Bardzo Ci kibicuję.

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1300 879

    Wysłany: 20 października 2019, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magg - pierwsze słyszę o hodowaniu niedojrzałych komórek! W której klinice jesteście, jak to wygląda?

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 20 października 2019, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krąsi wrote:
    Magg - pierwsze słyszę o hodowaniu niedojrzałych komórek! W której klinice jesteście, jak to wygląda?
    Sunray wrote:
    No właśnie, ja przy żadnej punkcji nie drążyłam tematu moich niedojarzych komórek i właściwie nie wiem jaki był ich los. A powiedz czemu komórki zamrażaliście w 3 dobie? W mojej klinice kazano mi wykupić pakiet hodowli do blastocysty i wszystkie hodowaliśmy do 5-6 doby.

    Dawaj znać jaki jest rozwój sytuacji. Takie historie z happy endem dają mi nadzieję. Bardzo Ci kibicuję.

    Dzieki wielkie. Jestem w Novum i zaczelam pytac o te niedojrzale komorki, poniewaz niektore kliniki oferuja IVM dla niedojrzalych komorek. W Novum po prostu te niedojrzale zostaly zostawione w preparacie, nie wiem czy to juz byl ten roztwor aktywujacy oocyty, ktory dokupilam za ok.1tys. zl czy jakis inny podstawowy preparat. Nie wiem czy doszly, bo udalo mi sie poprawic ich jakosc tym co pisalam powyzej czy po prostu inny rodzaj stymulacji.

    Zamrozilismy mocniejsze (z komorek, ktore dojrzaly od razu) w 3ciej dobie, poniewaz wczesniej (3 podejscia in vitro w Invicta Wwa) zarodki zatrzymywaly sie przed 5ta doba - nigdy nie mielismy blastocysty i balismy sie stracic wszystkie zarodki i chcielismy miec co transferowac.

    Te „mlodsze” sa jednak nizszej jakosci i podobno z tendencjami do spowolnienia rozwoju, wiec doradzono nam, zeby je „odsiac” hodowlą do blastocysty. Nie byla to dla mnie latwa decyzja, bo wydaje mi sie, ze wszystkie obumra. No niestety.

    Virginia lubi tę wiadomość

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • Sunray Autorytet
    Postów: 950 453

    Wysłany: 21 października 2019, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dzieki wielkie. Jestem w Novum i zaczelam pytac o te niedojrzale komorki, poniewaz niektore kliniki oferuja IVM dla niedojrzalych komorek. W Novum po prostu te niedojrzale zostaly zostawione w preparacie, nie wiem czy to juz byl ten roztwor aktywujacy oocyty, ktory dokupilam za ok.1tys. zl czy jakis inny podstawowy preparat. Nie wiem czy doszly, bo udalo mi sie poprawic ich jakosc tym co pisalam powyzej czy po prostu inny rodzaj stymulacji.

    Zamrozilismy mocniejsze (z komorek, ktore dojrzaly od razu) w 3ciej dobie, poniewaz wczesniej (3 podejscia in vitro w Invicta Wwa) zarodki zatrzymywaly sie przed 5ta doba - nigdy nie mielismy blastocysty i balismy sie stracic wszystkie zarodki i chcielismy miec co transferowac.

    Te „mlodsze” sa jednak nizszej jakosci i podobno z tendencjami do spowolnienia rozwoju, wiec doradzono nam, zeby je „odsiac” hodowlą do blastocysty. Nie byla to dla mnie latwa decyzja, bo wydaje mi sie, ze wszystkie obumra. No niestety.

    A powiedz, kto jest Twoim lekarzem prowadzącym? Pytam, bo zastanawiam się czy nie przenieść się do Novum. Powiedz też czym byłaś stymulowana tym razem i czy na krótkim czy długim protokole.

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego