Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 3 listopada 2017, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaktus85 wrote:
    mar2śka a gdzie mieszkasz?
    Ja w Sandnes mieszkam :)

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • Martaja Koleżanka
    Postów: 124 15

    Wysłany: 3 listopada 2017, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaktus85 wrote:
    a tutaj mozna go kupic czy w Polsce?
    Mozna kupic w life na przyklad :)

    kaktus85 lubi tę wiadomość

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 676 198

    Wysłany: 3 listopada 2017, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaja wrote:
    - ja do Oslo tez mam troche drogi ale gdyby nam sie udalo cos zorganizowac to na pewno bym dojechala :)

    Alda, pati - wy dziewczyny mialyscie laparoskopie tutaj , uwazacie ze to badanie cos daje? w sensie oprocz zdiagnozowania endometriozy na jakim stopniu sue posiada? bo ja zaczynam sie nad tym zastanawiac... u mnie objawy sa, wzmagaja sie od poziomu stresu albo faktycznie od diety( jadlospisu jak dobrze sie odzywiam -lepiej przechodze mesiaczke) stesu...dzisiaj bede dzwonic do kliniki w Oslo i chce sie z nimi umowic prywatnie, bo nie chce czekac wieki w kolejce do mojego gin,

    Alda mam jeszcze pytanie ( oczywiscie jezeli nie doczytalam to przepraszam) czemu mialas odwolany ostatni transfer?

    Ja witaminy tez biore - kwas fol,magnez, wit D3+k synk+selen :)


    To jest operacja. Jest to jedyny pewny sposób żeby sprawdzić czy nie ma np endometriozy. Sprawdzają też drożność jajowodow I jeśli się da -udrazniaja. Ja miałam 2 laparoskopie w Norwegii

  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 3 listopada 2017, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaja - ja dopiero co miałam laparoskopię, jeśli chodzi o diagnozowanie endometriozy to najpierw można zrobić MRI. Dowiedziałam się o tym przypadkiem, wyszło w rozmowie z chirurgiem który mnie operował.

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 3 listopada 2017, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaja - mi dala niewiele. Endometriozy nie wykryto, jajowody byly drożne. Jedyne co potwierdzili to ze mam miesniaka przy macicy( ale to juz od dawna wiedzialam). No i myslalam ze to mi pomoze zajsc w ciaze ale niestety.

    k1iygdz.png
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 3 listopada 2017, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaja ja laparoskopię miałam w Polsce ;-) Na obu jajnikach miała torbiele endometrialne ( widoczne na usg ) i liczne zrosty - jajniki były zrośnięte ze sobą , macica i jajniki zrośnięte z jelitami tego nie było widać na USG ale miałam Rezonans Magnetyczny i tutaj już wszystko było widać ;-)
    Rezonans magnetyczny miała ponieważ nikt nie był pewny czy te torbiele są endometrialne.

    Po usunięciu torbieli i zrostów i brania przez 3 miesiące tabletek Vissane po 2 latach starań zaszłam w naturalną ciąże dzięki laparoskopii , niestety ciąże poroniłam ale to nam dało cień nadziei - skoro uało się raz może uda się jeszcze ;-)


    Co do odwołanego transferu - miałam mieć transfer "mrożaczków" ( miałam cztery ) żaden nie przetrwał rozmrażania .





    e5skzzc.png


    [**]




  • Martaja Koleżanka
    Postów: 124 15

    Wysłany: 3 listopada 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny Pati, mar2śka, Agga,Alda dziękuje za wasze odpowiedzi , bardzo trzymam za nas Wszystkie kciuki , za wszystkie starające się dziewczyny tutaj
    I dziękuje , za wasza chęć dzielenia się własnymi doświadczeniami chociaż często są one bolesne !

    pati1980, mar2śka, kaktus85 lubią tę wiadomość

  • kaktus85 Ekspertka
    Postów: 395 59

    Wysłany: 3 listopada 2017, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Martaja ja laparoskopię miałam w Polsce ;-) Na obu jajnikach miała torbiele endometrialne ( widoczne na usg ) i liczne zrosty - jajniki były zrośnięte ze sobą , macica i jajniki zrośnięte z jelitami tego nie było widać na USG ale miałam Rezonans Magnetyczny i tutaj już wszystko było widać ;-)
    Rezonans magnetyczny miała ponieważ nikt nie był pewny czy te torbiele są endometrialne.

    Po usunięciu torbieli i zrostów i brania przez 3 miesiące tabletek Vissane po 2 latach starań zaszłam w naturalną ciąże dzięki laparoskopii , niestety ciąże poroniłam ale to nam dało cień nadziei - skoro uało się raz może uda się jeszcze ;-)


    Co do odwołanego transferu - miałam mieć transfer "mrożaczków" ( miałam cztery ) żaden nie przetrwał rozmrażania .



    Czyli dobrze rozumiem ze np jak ja bede maial teraz drugi transfer to moga mi go odwloac bo przy rozmrazaniu bedzie cos nie tak? to po co to zamrazaxc kiedy wystapuje ryzyko utraty?

    f2wldqk3t9cfiynw.png
  • kaktus85 Ekspertka
    Postów: 395 59

    Wysłany: 3 listopada 2017, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannanna Tez mialas taka sytuacje ze twoje zamrozone zalazki nie przetrwaly? teraz to sie juz calkowicie dziewczyny zalamala:( nie sadzialam ze moze cos takiego sie wydazyc:(

    f2wldqk3t9cfiynw.png
  • kaktus85 Ekspertka
    Postów: 395 59

    Wysłany: 3 listopada 2017, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaktus85 wrote:
    Czyli dobrze rozumiem ze np jak ja bede maial teraz drugi transfer to moga mi go odwloac bo przy rozmrazaniu bedzie cos nie tak? to po co to zamrazaxc kiedy wystapuje ryzyko utraty?


    A jaka byla przyczyna ze nie przetrwaly? moge wiedziec?

    f2wldqk3t9cfiynw.png
  • Hannanna Autorytet
    Postów: 407 130

    Wysłany: 4 listopada 2017, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaktus85 wrote:
    Hannanna Tez mialas taka sytuacje ze twoje zamrozone zalazki nie przetrwaly? teraz to sie juz calkowicie dziewczyny zalamala:( nie sadzialam ze moze cos takiego sie wydazyc:(

    Ja nie miałam takiej sytuacji, ale słyszałam i czytałam o takich przypadkach. w klinice ostrzegali mnie, że coś takiego może mieć miejsce. Kaktus, nie załamuj się :) Nie ma co rozpaczać albo za bardzo myśleć nad czymś, na co nie masz wpływu, zbędne nerwy. To całe nasze leczenie to też jedna wielka loteria, wszystko się może zdarzyć :/

  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 4 listopada 2017, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaktus85 - Hannanna ma rację, nie ma co się tak przejmować. Każdej z nas zależy bardzo...ale nie mamy wpływu na większość rzeczy które się dzieją w związku z ivf. Żyć też jakoś trzeba więc im mniej nerwów tym lepiej :)

    Dziewczyny które stosowały menopur - nie uważacie,że te igły są jakieś tępe?? Z gonalem tego nie miałam a tym razem cierpię przy każdym zastrzyku bo mam problem z wbiciem igły :/ . Co prawda nawet gdybym miała zastrzyk sobie słomką zrobić to i tak bym go zrobiła ;) ale z tymi igłami coś jest dziwnego. Mąż się śmieje, że chyba się gruboskórna zrobiłam :)

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 4 listopada 2017, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alutka a Ty jak się masz?? Chyba coraz bliżej testowania jesteś, prawda??

    A tak odnośnie testowania...jak to wygląda w Norwegii?? W Polsce dziewczyny co chwilę mogą na betę biegać ...a tutaj??
    Każą test robić taki apteczny, czy dają skierowanie na badanie z krwi??
    Szukałam jakiegoś prywatnego lab w Stavanger, Sandnes i okolicy i nic nie znalazłam.

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • Martaja Koleżanka
    Postów: 124 15

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar2śka ja tez nie za każdym razem wbijałem igle za pierwszym razem

  • Martaja Koleżanka
    Postów: 124 15

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zawsze byłam stymulowana menopurem to nie mam porównania , ale wiem ze pod koniec stymulacji było mi już ciężko wbijać igle , a nawet czasem się cofała - trochę cyrku z tym było ;)
    Tutaj bety nie robią , No chyba ze się uprzesz o będziesz molestować swojego fastlege , ja po pierwszym transferze chciałam z krwi zrobić , bo jeden z testów wyszedł mi pozytywny , ale ciąży nie było ( miałam zalecane elektroniczne testy clearblu)

  • Martaja Koleżanka
    Postów: 124 15

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezelj masz Volvat klinikę gdzieś koło siebie to mysle , ze tez nie byłoby problemu z beta

  • Martaja Koleżanka
    Postów: 124 15

    Wysłany: 4 listopada 2017, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaktus85- nie możesz się zamartwiać na zapas!

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaktus85 wrote:
    A jaka byla przyczyna ze nie przetrwaly? moge wiedziec?

    Nie wiem jaka była przyczyna . Nie wszystkie zarodki przeżywają proces zamrażania a niektóre obumierają podczas rozmrażania.

    Przy pierwszej stymulacji miałam zamrożone 2 zarodki i te się rozmroziły bez problemu.

    Nie możesz się zamartwiać bo to nic Ci nie da a może zaszkodzić .
    Myśl pozytywnie :-)


    Mar2śka ja w Rikshospitalet zawsze dostawałam skierowanie na beta hCG.

    W Porsgrunn się nie dostaje .

    Hannanna chyba też miała skierowanie na beta hCG.





    e5skzzc.png


    [**]




  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 4 listopada 2017, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alutka kiedy testujesz ?




    e5skzzc.png


    [**]




  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 4 listopada 2017, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kiedy dostalyscie pierwsza odpowiedz z kliniki. Ja juz czekam miesiac i cisza :-(

    k1iygdz.png
‹‹ 99 100 101 102 103 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego