Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • pelaska Koleżanka
    Postów: 394 12

    Wysłany: 10 października 2016, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Szmivers:) Fastlege malo tu pomoze przy tsh..a szczegolnie w Norwegii...ja zanim zaczelam leczenie mojej niedoczynnosci mialam tsh cos ponad 3( w ciazy) i mowili ze to ok a w Polsce okazalo sie ze to duzo za duzo plus bardzo wysokie anty-TPO...dostalam leki, z ktorymi juz sie nie rozstane i kontrolowanie Tsh dosyc czeste...moja endokrynolog ( z Polski) zawsze powtarza...zielone swiatlo do staran i utrzymania ciazy to tsh max 1. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

  • Szmivers Koleżanka
    Postów: 53 8

    Wysłany: 10 października 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) Pelaska, w klinice w Porsgrunn powiedzieli mi żebym się zwróciła do fastlege w razie gdybym potrzebowała dłuższego leczenia (tz. poza staraniem się o dziecko). Zobaczę czy moja lekarka mi pomoże, w razie czego mam też wizytę u nie-norweskiej ginekolog. Do Polski nie mogę latać tak często na kontrole, a poza tym jak takie leki bierze się do końca życia to chyba lepiej mieć wykupioną receptę na miejscu?

    Baczka, usg miałam na pierwszej wizycie w Porsgrunn, a następne będzie dopiero pod koniec miesiąca, przed punkcją.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2016, 19:29

  • pelaska Koleżanka
    Postów: 394 12

    Wysłany: 10 października 2016, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szmivers...dobrze, ze masz tu kontakty nie tylko norweskie...ja mam kontakt telefoniczny i mailowy z moja endokrynolog z Polski i tez nie latam czesto..robie tu badania i z nia konsultuje pozniej, a jak jestem w Polsce dostaje recepte na wieksza ilosc opakowan:)

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 15 października 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :-)

    Pelaska gdzie kontrolujesz TSH , w prywatnym laboratorium ( jaki koszt ) czy u fastlege? Muszę zrobić to badanie .............

    Szmivers jak samopoczucie , kiedy pierwsze USG :-) ?

    Baczka dostaliście odpowiedź z Helfo ? Dostałaś już nowy plan stymulacji z kliniki, kiedy startujesz :-) ?







    e5skzzc.png


    [**]




  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 15 października 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Alda , tak dostalismy wlasnie odpowiedz i mialam dzis Wam odpisac a wiec tak, jak sie przekroczy 16642 kr to zwracaja co jest nadplacone.Tak ze nie masz calej kwoty zwracanej , niestety (((tak jak myslalas ze to moze byc w ten sposob.
    Dostalismy wykaz lekow , co i kiedy przyjmowac kiedy USG , recepty. Zaczynam od 28 pazdziernika SYNARELA nesespray.
    Ja tez musze sprawdzac tsh ,jestem pod opieka polskiego lekarza ale nie mam mozliwosci tak czesto latac do Polski i badania robie w Norwegii tsh mam 1,46 w lipcu mialam 1,06.Jestem pod kontrola polskiego lekarza poniewaz moj fastlege stwierdzil ze jest ok a mialam w grudniu 2,46 na szczescie dostalam leki i juz jest zbita, jest teraz w miare ok troszke skacze ale tarczyca ma to do siebie -lubi sobie poskakac.Badania robie w labolatorium FRUST jaki koszt juz niestety nie pamietam ale nie jest az tak duzo. Ja robie ft3, ft4 , anty TPO no i TSH.
    Pozdrawim Was Wszystkie i zycze powodzenia w staraniach, trzymam kciuki za Was I TEZ POPROSZE O KCIUKI
    MILEGO WEEKENDU

    Madalada
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 15 października 2016, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki co mozna teraz brac zeby sie dobrze przygotowac?

    Madalada
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 17 października 2016, 05:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tsh ja nie robie u fastlege, w laboratorium jest taniej bo place za same badania a idąc do lakarza dochodzi jeszcze wizyta.Jak juz mam wyniki to wtedy dzwonie do mojego lekarza do Polski.

    Madalada
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 17 października 2016, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sxmivers co u Ciebie ? Bierzesz leki jak się po nich czujesz? Ja zaczynam pod koniec października i juz mnie stres dopada i myśli jak to będzie i czy i kiedy nasze marzenie się spełni bycie rodzicami.
    Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałku
    PS coś tu pusto i tak cicho

    Madalada
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 17 października 2016, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baczka dziękuje za odpowiedź :-)


    Jeszcze pare dni i zaczynasz - super :-)

    Jaki zestaw leków dostałaś tym razem ?


    e5skzzc.png


    [**]




  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 17 października 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tym razem mam nadzieje ze juz bedzie ok bo juz jest rozpiska co i kiedy i jak dlugo.To pierwsze podejscie to chyba takim krolikiem doswiadczalnym bylam i byla taka wielka niewiadoma co i jak bedzie bo ciagle bylam na meilu i mi pisali. Teraz tez jest wielka niewiadoma ale z tego co zdarzylam poczytac to widze ze chyba mam wiekszosc lekow takich jak dziewczyny miewały.
    Mam synarela,menopur, bemfola.ovitrelle, lutinus
    a Ty Alda tez mialas takie leki czy inne? Alda kiedy podchodzicie ? mam nadzieje ze sie nie poddalas i bedziecie walczyli o WASZE WIELKIE SZCZESCIE
    Szmiwers tez masz takie same leki ? jestem ok 3 tyg za Toba
    pozdrawiam

    Madalada
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 17 października 2016, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam Synarela, tylko Bemfole, Ovitrelle i Crinone :-)

    Ja w ciągu pół roku miałam menopauzę ;-), byłam w ciąży , poroniłam - więc teraz trochę sobie odpoczywam ;-) a że w Oslo duże kolejki to jest mi to na rękę ;-) Wstępny termin wizyty w klinice mam dopiero w lutym ;-) ale to dobrze bo porobie sobie dodatkowe badania :-)

    No chyba że natura nas zaskoczy ............... ;-)

    Mam nadzieje że tym razem się Wam uda :-) Trzymam kciuki :-)







    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2016, 16:32

    e5skzzc.png


    [**]




  • Szmivers Koleżanka
    Postów: 53 8

    Wysłany: 17 października 2016, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)

    Biorę Synarelę od ponad dwóch tygodni i nie czuję się źle, trochę mnie czasami boli głowa ale to u mnie normalne.

    Dzisiaj wykupiłam resztę leków (Menopur, Puregon, Lutinus, Ovitrelle). Aptekarka dała mi do tego kosmetyczkę z pojemnikiem na używane igły. Zastrzyki menopur i puregon zaczynam we środę i już mam lekkiego stresa..

    Trzymam kciuki za Was, oczywiście, i życzę miłego tygodnia :)

  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 18 października 2016, 05:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szmivers miałaś juz usg?
    Ja mam wpisane w karcie ze 2 razy będę miala (z tego co rozumiem przed branie zastrzyków i później )a Ty jak masz?
    Pozdrawiam

    Madalada
  • Evveline Koleżanka
    Postów: 71 10

    Wysłany: 18 października 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczynki, strasznie sie ciesze ze Was tu znalazlam, bo potrzebuje dobrych wiadomosci. W Norwegii mieszkam od 10 lat, mam 29 lat i jestem po dwoch nie udanych probach. Pierwsza zakonczona ciaza, niestety poronilam a wczoraj wlasnie otrzymalam wyniki bety 0. Jestem pacjentka Rkikshospitalet w Oslo, tu kurcze niestety trzeba troche czekac na kolejna probe dodam ze nie mamy juz zamrozonych zarodkow takze cala procedure musimy zaczac od nowa.
    Mamy mozliwosc zaczac kolejne starania w Ullevål Sykehus w Oslo, czy ktoras z Was tam sie leczyla? Jakie macie doswiaczenia?
    Za wszelkie wskazowki dziekuje:)

    E
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 18 października 2016, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Evveline :-)

    Przykro mi że tym razem się nie udało :-(


    Większość dziewczyn podchodzi do In Vitro w Porsgrunn :-)



    Ja podchodzę w Rikshospitalet teraz czekam na drugą procedurę :-)



    Eveline mam do Ciebie pare pytań :-) z góry dziękuje za odpowiedź :-)

    Jaki jest powód że musicie podchodzić do In Vitro ?

    Jakie miałaś leki ?

    Ile miałaś jajeczek a później zarodków ?




    e5skzzc.png


    [**]




  • Evveline Koleżanka
    Postów: 71 10

    Wysłany: 18 października 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj maz jest po chorobie nowotworowej, przez chemie ma obnizone parametry nasienia chociaz jest poprawa z czasem, takze sa szane i na naturalna ciaze, ale ja nie chce czekac, czas leci a my nie robimy sie coraz mlodsi. Jesli chodzi o mnie wszytko jest ok.
    Jesli chodzi o leki to szczerze mowiac nazw nie pamietam a teraz jestem w pracy i nie moge sprawdzic, ale Riks dziala standardowo ze wszytkimi kazdy dostaje te same leki ewentualnie zmienia sie ich dawkowanie w zaleznosci od potrzebym. U mnie bylo najpierw wyciszenie jajnikow uzywalam spreju do nosa, pozniej zastrzyki bodajze 12 dni. Uzyskalismy 8 jajek, z czego 5 byly dojrzale i tylko dwa sie podzielily. Takze jeden mielismy zamrozony i wlasnie dwa tygodnie temu mialam transfer, niesety nie udany:(

    To bedziesz zaczynac druga procedure podobnie jak ja, a ile mieliscie podejsc? Chodzi mi liczbe transferow?

    E
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 18 października 2016, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 2 transfery. Pierwszy zakończony ciążą ale poroniłam, za drugim razem podali mi dwa zarodki ale niestety miesiąc temu wynik bety 0 :-( my też już nie mamy zamrożonych zarodków więc cała procedura od nowa .


    Kto robił Ci transfer zakończony ciążą, lekarz czy lekarka ? Transery miałaś przy użyciu USG ?

    Ja transfer zakończony ciąża miałam bez USG . Transfer robił mi lekarz - Sverre i wszystko bardzo sprawnie poszło.

    Transfer zamrożonych zarodków miałam pod kontrolą USG transfer robiła mi lekarka która się chyba uczyła. Transfer trwał wieki, nie umiała dobrać sobie sprzętu........ porażka



    e5skzzc.png


    [**]




  • pelaska Koleżanka
    Postów: 394 12

    Wysłany: 18 października 2016, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny...chwilę mnie nie było. Alda badania tarczycy zleca mi albo gin albo fastlege...chodzę i tak ze skierowaniem do Furst, bo u mnie w przychodni źle pobierają krew...place 44 korony w furst...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2016, 16:08

  • Evveline Koleżanka
    Postów: 71 10

    Wysłany: 18 października 2016, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alda ja te dwa transfery mialam bez USG robili mi je dwa rozni lekarze, starsi, ale poszlo im calkiem sprawnie, nie moge narzekac. Transfer ktory mialam zakonczony ciaza robil mi lekarz taki wysoki szczuply, ale nie pamietam jak on sie nazywa. Moge sie Ciebie zapytac ile masz lat? Jak Wam sie udalo namowic ich na transfer dwoch zarodkow? Jaki jest u Was powod?

    E
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 18 października 2016, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pelaska dziękuje za odpowiedź :-)


    Evveline to ten sam lekarz robił nam transfer - on ma chyba szczęśliwą rękę ;-)

    Ja nie musiałam ich namawiać na transfer dwóch zarodków ;-) a nawet sami za mnie zadecydowali i postawili przed faktem dokonanym ;-) dzwonię rano w dniu transferu a oni mi mówią że rozmrozili dwa........

    U nas to ja mam problem - mam endometriozę jednym słowem "bałagan" w brzuch - liczne zrosty i miałam operacje na dwóch jajnikach także moją ograniczoną "produkcje" ;-)



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2016, 18:42

    e5skzzc.png


    [**]




‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego