Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 322 101

    Wysłany: 21 listopada 2018, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja narazie do testu wiem co robic a pozniej sie okaże. Jak sie uda to zapytam polskiego lekarza, ktory bedzie wszystko prowadzil. A narazie to staram sie nie myslec. Bardziej skupilam sie na tym co dalej, ktora klinika i jakie badania w Pl. Jakies mam dziwne podejscie tym razem. Nawet jadac z mezem na lotnisko w samochodzie stwierdzilam ze czuje sie jakbym szla do sklepu po jakas rzecz. Nie rozpaczam ze musze isc sama. Ide biore co moje i nie mam ochoty ich wiecej ogladac ;)

    Podpowiedzcie czy popoludniowa dawke Lutinus brac juz po powrocie? Transfer o 13 w domu bede ok 15 ( zawsze biore 14-15). Heparyne zaczelam wczoraj od razu 0,4 ml.

  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 21 listopada 2018, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Mar2śka a Ty do którego tygodnia ciąży brałaś progesteron ?
    O ile dobrze pamietam brałam jakoś do 11a później jeszcze Ok 2 tyg zmiejszalam dawkę i powoli odstawiałam żeby nie tak z dnia na dzień

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 21 listopada 2018, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:

    Podpowiedzcie czy popoludniowa dawke Lutinus brac juz po powrocie? Transfer o 13 w domu bede ok 15 ( zawsze biore 14-15). Heparyne zaczelam wczoraj od razu 0,4 ml.


    Po powrocie ;-)




    e5skzzc.png


    [**]




  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 21 listopada 2018, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati jak po wizycie ? Miałaś USG odnośnie tego bólu ?



    e5skzzc.png


    [**]




  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 21 listopada 2018, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Pati jak po wizycie ? Miałaś USG odnośnie tego bólu ?

    Alda szkoda gadać. Nie wiem po jaka cholera ja tam jechałam taki kawał drogi.
    Nie zbadał mnie, powiedział że czasem tak bywa wszystko musi dojść do siebie po punkcji.
    Kolejne podejście w styczniu na cyklu naturalnym.
    Powiedział że moje wyniki są idealne , męża też ale problem to mój wiek ( w lutym skończę 39lat) no ubaw po pachy. Rezerwę mam dużą ale stara hihi
    O innych badaniach stwierdził że strata czasu i pieniędzy.
    No i bądź tu mądry. Mam dość:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 17:37

    k1iygdz.png
  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 322 101

    Wysłany: 21 listopada 2018, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati glowa do gory. Moze napisz email ze chcesz na sztucznym o ile chcesz. Mi poszli "na reke" bo chyba maja mnie dosc ;)

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 21 listopada 2018, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:
    Pati glowa do gory. Moze napisz email ze chcesz na sztucznym o ile chcesz. Mi poszli "na reke" bo chyba maja mnie dosc ;)
    Powiedział że spróbujemy na naturalnym, jak byśmy się nie wtrafili w dzień to zrobimy na sztucznym.
    Jeszcze mi powiedział że moje jajeczka już nie są "pierwszej świeżości" i wiek robi tez swoje,więc muszę się liczyć z tym że jak zajde w ciążę to dziecko może być chore. No i jak się tu nie załamać:-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 listopada 2018, 17:48

    k1iygdz.png
  • Hannanna Autorytet
    Postów: 407 130

    Wysłany: 21 listopada 2018, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar2śka wrote:
    Wydaje mi się , że tak jak Hannanna pisze co klinika to zasady. Ja co prawda na sztucznym nie miałam nigdy , ogólnie nie miałam nigdy transferu w Haugesund ale pamietam , że na naturalnym u nich progesteron tylko 14 dni i więcej nie dają. Hannanna a Ty jeszcze z brzuszkiem chodzisz? Ja o dziwo lepiej się czyję niż kilka tygodni wcześniej . Brzuch może raz dziennie się zepnie i to wszystko. A tak ogólnie wygląda na to , że ciąża jest już donoszona. Dzisiaj kończmy 37tc :D
    Chodzę z brzuchem,a raczej się bardziej toczę ;) Generalnie czuję się dobrze,chyba gorzej psychicznie niż fizycznie. Trzy dni temu jakoś mały mocno ograniczył ruchy,wiec poszłam do szpitala na ktg i usg. Dzień później powtórka i wyszło,ze waży mniej niż powinien. Niby nic,niby to może być po prostu male dziecko. A może przestał już rosnąć (niewydolność łożyska). Jutro kolejne ktg i usg. I albo wywołują porod(w sumie termin mam na sobotę)albo co dwa dni będę miała kontrol w szpitalu.

  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 21 listopada 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannanna wrote:
    Chodzę z brzuchem,a raczej się bardziej toczę ;) Generalnie czuję się dobrze,chyba gorzej psychicznie niż fizycznie. Trzy dni temu jakoś mały mocno ograniczył ruchy,wiec poszłam do szpitala na ktg i usg. Dzień później powtórka i wyszło,ze waży mniej niż powinien. Niby nic,niby to może być po prostu male dziecko. A może przestał już rosnąć (niewydolność łożyska). Jutro kolejne ktg i usg. I albo wywołują porod(w sumie termin mam na sobotę)albo co dwa dni będę miała kontrol w szpitalu.
    A na ile oszacowano jego wagę? Z tego co czytałam to te pomiary są bardzo szacunkowe nawet +-300g. Z tą ciążą to zawsze coś...jak już się ucieszyłam, że donoszona to teraz mam nadzieję, że nie przenoszę bo nie wiem czy sobie z dużym maluchem poradzę przy porodzie. To dawaj nam tu znać po badaniach jak się macie i co postanowiono.

    Hannanna lubi tę wiadomość

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • Zoja36 Autorytet
    Postów: 624 231

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar2śka wrote:
    Wydaje mi się , że tak jak Hannanna pisze co klinika to zasady. Ja co prawda na sztucznym nie miałam nigdy , ogólnie nie miałam nigdy transferu w Haugesund ale pamietam , że na naturalnym u nich progesteron tylko 14 dni i więcej nie dają. Hannanna a Ty jeszcze z brzuszkiem chodzisz? Ja o dziwo lepiej się czyję niż kilka tygodni wcześniej . Brzuch może raz dziennie się zepnie i to wszystko. A tak ogólnie wygląda na to , że ciąża jest już donoszona. Dzisiaj kończmy 37tc :D
    Oczywiście, że co klinika to inne zasady. W Haugesund dają tylko na 14 dni, wychodzi do testu. Ja tak brałam i więcej nie chcieli dać. Fastlege też nie i w sumie na szczęście w moim przypadku organizm sam zaczął wytwarzać i nie było problemu.

    k0kdx1hpz2nssibk.png
  • Zoja36 Autorytet
    Postów: 624 231

    Wysłany: 21 listopada 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannanna czekamy na wieści.

    k0kdx1hpz2nssibk.png
  • Hannanna Autorytet
    Postów: 407 130

    Wysłany: 21 listopada 2018, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar2śka wrote:
    A na ile oszacowano jego wagę? Z tego co czytałam to te pomiary są bardzo szacunkowe nawet +-300g. Z tą ciążą to zawsze coś...jak już się ucieszyłam, że donoszona to teraz mam nadzieję, że nie przenoszę bo nie wiem czy sobie z dużym maluchem poradzę przy porodzie. To dawaj nam tu znać po badaniach jak się macie i co postanowiono.
    Lekarz tez mówi,ze oczywiście trzeba brać poprawkę na to,ze oni nie są w stanie wyliczyć dokładnej wagi a czasem nawet przybliżonej. Wiec nie nakręcam się jakoś za bardzo,ale wiadomo.. Aktualnie ma ok2600g,ale na szczęście wszystkie przepływy,serce jest ok. Dam Wam znac jak będę po :)

    Zoja36 lubi tę wiadomość

  • Zoja36 Autorytet
    Postów: 624 231

    Wysłany: 21 listopada 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati1980 wrote:
    Powiedział że spróbujemy na naturalnym, jak byśmy się nie wtrafili w dzień to zrobimy na sztucznym.
    Jeszcze mi powiedział że moje jajeczka już nie są "pierwszej świeżości" i wiek robi tez swoje,więc muszę się liczyć z tym że jak zajde w ciążę to dziecko może być chore. No i jak się tu nie załamać:-(
    Jak można być takim lekarzem bez empatii. Nie przejmuj się tym co Ci powiedział. Ja mam 38 lat, niska rezerwę jajeczek i jakoś jestem w ciąży. Pati miej dobre nastawienie, to jest kluczowe. Tym bardziej nie rozumiem takich lekarzy, którzy zamiast wesprzeć, zupełnie odwrotnie nastawiają. Trzymam kciuki i naprawdę nie słuchaj tego idioty...

    k0kdx1hpz2nssibk.png
  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 22 listopada 2018, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zoja36 wrote:
    Jak można być takim lekarzem bez empatii. Nie przejmuj się tym co Ci powiedział. Ja mam 38 lat, niska rezerwę jajeczek i jakoś jestem w ciąży. Pati miej dobre nastawienie, to jest kluczowe. Tym bardziej nie rozumiem takich lekarzy, którzy zamiast wesprzeć, zupełnie odwrotnie nastawiają. Trzymam kciuki i naprawdę nie słuchaj tego idioty...

    Zoja staram się myśleć pozytywnie, ale jak Ci mówią na początku procedury że jest wszystko super A tu po roku staram taka informacja to ręce opadają. Tyle że ja nie staram się od roku o dziecko tylko od 5 lat i wtedy byłam młodsza.
    Za tydzień idę do mojego fastlege i zobaczymy czy mi zrobi te badania co chce czy też mnie oleje.
    Jak nie to zrobię w Polsce, nawet dla swojego własnego spokoju. :-)

    k1iygdz.png
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati który to lekarz - Hans ?


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 350 166

    Wysłany: 22 listopada 2018, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Innsetting w poniedziałek - czyli dzień 14 cyklu .
    Dzis jest dzien 10. Od jutra zaczynam z crinone . Dawka progynove bez zmian.
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2018, 11:45

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 22 listopada 2018, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    Innsetting w poniedziałek - czyli dzień 14 cyklu .
    Dzis jest dzien 10. Od jutra zaczynam z crinone . Dawka progynove bez zmian.
    .


    Zarodki 3 dniowe ???


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 350 166

    Wysłany: 22 listopada 2018, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Zarodki 3 dniowe ???
    Tak , mamy cztery zarodki trzydniowe

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 22 listopada 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    Tak , mamy cztery zarodki trzydniowe


    To wszystko się zgadza ;-)

    Macie mrożone po dwa w słomce czy pojedyńczo ???


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 350 166

    Wysłany: 22 listopada 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    To wszystko się zgadza ;-)

    Macie mrożone po dwa w słomce czy pojedyńczo ???
    Po dwa w słomce . Jesli dwa ładnie się rozmrożą to dostaniemy «możliwość « wprowadzenia dwóch .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2018, 17:35

    alda, Alutka 32 lubią tę wiadomość

‹‹ 273 274 275 276 277 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego