Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 4 października, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam bardzo ❣❣❣ Udało mi się jednak zrobić bete dzisiaj, więc koło 15 powinnam dostać wyniki i dopytam co z tym progesteronem dalej 😊 Czuję sie bardzo dobrze, oprócz zwiększonego apetytu :)

  • Naganna Przyjaciółka
    Postów: 108 72

    Wysłany: 4 października, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To super :) trzymam kciuki za wysoki wynik.
    Dobrze ze masz apetyt, bo z tym to roznie bywa :D
    A progesteronu w ciazy z tego co wiem nie powinno sie gwaltownie odstawiac. Jesli chce sie przestac brac to powinno sie stopniowo.
    Ja juz teraz wiem ze jak mi sie uda to pierwszy trymestr a pewnie i dluzej bede brac proga, ale to zalecenie prywatnego gin wiec spodziewam sie ze w klinice Riks kaza mi odstawic. zobaczymy

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
    kwiecien 2021 - 16t [*]
    IVF-
    4aa-16.11.2021 hcg<5
    zamrozone: 4aa,4aa,4aa,4ab+3ab
  • moly Debiutantka
    Postów: 15 3

    Wysłany: 4 października, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    To super :) trzymam kciuki za wysoki wynik.
    Dobrze ze masz apetyt, bo z tym to roznie bywa :D
    A progesteronu w ciazy z tego co wiem nie powinno sie gwaltownie odstawiac. Jesli chce sie przestac brac to powinno sie stopniowo.
    Ja juz teraz wiem ze jak mi sie uda to pierwszy trymestr a pewnie i dluzej bede brac proga, ale to zalecenie prywatnego gin wiec spodziewam sie ze w klinice Riks kaza mi odstawic. zobaczymy


    Mojej znajomej kazali odstawić po pozytywnym teście i skończyło się to poronieniem. Ja się bardzo tym martwię bo przy policystycznych jajnikach jest ryzyko poronienia i w dodatku mam często brązowe plamienia przez i po okrsie co może wskazywać na niedobór progesteronu. Boję się że w klinice będą kazali mi odstawić progesteron :( ja zaczęłam 4 dzień z zastrzykami Narazie menopur jurto dołączy inny i w piątek mam pierwsze usg. Trochę podniosło mnie na duchu to forum, cieszę się że tu trafiłam :)

  • moly Debiutantka
    Postów: 15 3

    Wysłany: 4 października, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniaaaaa wrote:
    Witamy serdecznie :) Nie martw się, tym że jedn parametr nasienia jest słabszy bo u mężczyzn naprawdę to się szybko zmienia. Mój maż na poczaktu miał zła morfologię i słabą ruchliwość a pózniej jak zadbał trochę o dietę (wiecej orzechów, szczególnie brazylijskich, rybek, pestek dyni itd) do tego brał maca i ashwagande i paramerty z bardzo slabych zrobiły sie wzorowe. Ja mam policystyczne ale bez tego syndromu i do tego endometrioze i właśnie jestem po procedurze i chyba wszystko idzie w dobrym kierunku. 🙂 Dbaj o siebie i wszystko bedzie dobrze ❣


    Czytałam że już test pozytywny, gratuluję Ci serdecznie :) a mogłabyś mi troszkę więcej powiedziec jak wyglądała u Ciebie stymulacja? Ja do końca nie wiem czy mam policystyczne z syndromem czy bez bo ciężko było się dogadać z moją Panią ginekolog. Miesiączki z reguły miałam regularne, troszkę czasami się wydłużały ale ogólnie z reguły podobne, z tego co wiem to hormony też były ok, ale obraz usg ewidentnie policystyczne jajniki. Na niestety zmagam się też z wyższa waga i to mnie tak przeraża, ale może i mj się uda. Gratuluję podejścia męża, mój dzielnie robi mi zastrzyki ale żeby dbał o dietę to ciężko. Mam wrażenie że skoro wszystko dzieje się w moim organizmie on nie ma nic do roboty :) ale bardzo mnie wspiera więc chociaż tyle :) ja byłam mocno zdziwiona tymi wynikami bo jak miał robione badanie zlecane przez moja Panią ginekolog to były w najlepszym porządku :)

  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 4 października, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moly wrote:
    Czytałam że już test pozytywny, gratuluję Ci serdecznie :) a mogłabyś mi troszkę więcej powiedziec jak wyglądała u Ciebie stymulacja? Ja do końca nie wiem czy mam policystyczne z syndromem czy bez bo ciężko było się dogadać z moją Panią ginekolog. Miesiączki z reguły miałam regularne, troszkę czasami się wydłużały ale ogólnie z reguły podobne, z tego co wiem to hormony też były ok, ale obraz usg ewidentnie policystyczne jajniki. Na niestety zmagam się też z wyższa waga i to mnie tak przeraża, ale może i mj się uda. Gratuluję podejścia męża, mój dzielnie robi mi zastrzyki ale żeby dbał o dietę to ciężko. Mam wrażenie że skoro wszystko dzieje się w moim organizmie on nie ma nic do roboty :) ale bardzo mnie wspiera więc chociaż tyle :) ja byłam mocno zdziwiona tymi wynikami bo jak miał robione badanie zlecane przez moja Panią ginekolog to były w najlepszym porządku :)



    Jasne, że tak 😊Miałam krótki protokół wiec od 3 dnia cyklu zaczełam brac zastrzyk z gonal f (dawka 112.5) wieczorem i to do 8 dnia cyklu. Od 7 dnia cyklu rano miałam brać fyremadel do 9 dnia. 9 dnia miałam kontrole i u mnie okazało się że bardzo dobrze zaregowałam na leki że jest duzo pęcherzyków. Dlatego 9go dnia wieczorem miałam sobie zrobić ostatni zatrzyk z gonal f o dawce 100. A 10 ostatni zastrzyk z fyremadel rano i wieczorem o 21.50 zastrzyk owulacyjny i 12 dnia o 9 rano wzięłam tabletki przeciw bólowe, a o 9.50 miałam punkcje i od dnia punkcji zaczełam brać progesteron w żelu. Pobrali 12 jajeczek i wszystkie się zapłodniły i wyznaczyli mi transfer na 5ty dzień od pobrania. Do tego dnia przetwało 5 jajeczek z czego jedno dostałam a 4 zostały zamrożone. Tak wygladała moja przygoda :) jak mąż nie chce zmienić diety to kup mu suplementy do łykania to zawsze troche pomaga. U meżczyzn naprawdę te parametry mogą sie szybko zmieniać dlatego dobrze jakby mężczyźni też o siebie dbali ale wiadmo z tym jest różnie :) Nie masz się czym martwić

  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 4 października, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    To super :) trzymam kciuki za wysoki wynik.
    Dobrze ze masz apetyt, bo z tym to roznie bywa :D
    A progesteronu w ciazy z tego co wiem nie powinno sie gwaltownie odstawiac. Jesli chce sie przestac brac to powinno sie stopniowo.
    Ja juz teraz wiem ze jak mi sie uda to pierwszy trymestr a pewnie i dluzej bede brac proga, ale to zalecenie prywatnego gin wiec spodziewam sie ze w klinice Riks kaza mi odstawic. zobaczymy



    Jak rozmawiałam z pielegniarką to mówiła mi że w moim przypadku nie ma powodów żebym brała progesteron dalej. Ja zawsze miałam hormony w normie i tez miałam regularne miesiaczki więc może też dlatego

  • P.kath Koleżanka
    Postów: 53 13

    Wysłany: 4 października, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moly wrote:
    Mojej znajomej kazali odstawić po pozytywnym teście i skończyło się to poronieniem. Ja się bardzo tym martwię bo przy policystycznych jajnikach jest ryzyko poronienia i w dodatku mam często brązowe plamienia przez i po okrsie co może wskazywać na niedobór progesteronu. Boję się że w klinice będą kazali mi odstawić progesteron :( ja zaczęłam 4 dzień z zastrzykami Narazie menopur jurto dołączy inny i w piątek mam pierwsze usg. Trochę podniosło mnie na duchu to forum, cieszę się że tu trafiłam :)

    Ja też miałam podobnie, brązowe plamienia przy miesiaczkach, też mam PCOS tylko widoczny na usg, wyniki spoko plus endometrioza, a jednak proga też kazali odstawić, bo niby organizm już sam produkuje. Ja dojechałam do końca opakowania i dalej nie brałam i wyszło ok, dzisiaj zaczęliśmy 30tc ❤ Trzeba się myśleć pozytywnie i się nie martwić na zapas ❤

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października, 19:50

    Aniaaaaa lubi tę wiadomość

  • moly Debiutantka
    Postów: 15 3

    Wysłany: 5 października, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniaaaaa wrote:
    Jasne, że tak 😊Miałam krótki protokół wiec od 3 dnia cyklu zaczełam brac zastrzyk z gonal f (dawka 112.5) wieczorem i to do 8 dnia cyklu. Od 7 dnia cyklu rano miałam brać fyremadel do 9 dnia. 9 dnia miałam kontrole i u mnie okazało się że bardzo dobrze zaregowałam na leki że jest duzo pęcherzyków. Dlatego 9go dnia wieczorem miałam sobie zrobić ostatni zatrzyk z gonal f o dawce 100. A 10 ostatni zastrzyk z fyremadel rano i wieczorem o 21.50 zastrzyk owulacyjny i 12 dnia o 9 rano wzięłam tabletki przeciw bólowe, a o 9.50 miałam punkcje i od dnia punkcji zaczełam brać progesteron w żelu. Pobrali 12 jajeczek i wszystkie się zapłodniły i wyznaczyli mi transfer na 5ty dzień od pobrania. Do tego dnia przetwało 5 jajeczek z czego jedno dostałam a 4 zostały zamrożone. Tak wygladała moja przygoda :) jak mąż nie chce zmienić diety to kup mu suplementy do łykania to zawsze troche pomaga. U meżczyzn naprawdę te parametry mogą sie szybko zmieniać dlatego dobrze jakby mężczyźni też o siebie dbali ale wiadmo z tym jest różnie :) Nie masz się czym martwić


    Dziękuję Ci bardzo serdecznie :) ja zaczęłam menopurem przez 4 dni też mała dawka bo 93.75 i dziś w piątym dniu mam dołączyć przez kolejne 4 fyremadel. W piątek pierwsze usg więc zobaczymy Narazie czuje się dobrze, wczoraj jeszcze mnie tak brzuch okresowo bolał ale to był właśnie ostatni dzień okresu więc być może dlatego. Ja byłam w szoku z tym badaniem męża ale Pani w klinice tłumaczyła nam że wyniki nasienia mogą się różnic że wiele rzeczy ma na to wpływ I to że akurat wtedy wyszły gorsze nie znaczy że następnym razem nie wyszłyby dobre. Tak sobie myślę że co ma być to będzie, wydaje mi się że I tak nie mam na to wpływu. Testować będę myślę gdzieś pod koniec października. O ile jajka się zapłodnia I będzie co transferowac. W październiku mam urodziny wiec chyba domyślacie się jakie mam życzenie urodzinowe :) tłumaczę sobie ze innym się udaje to i nam może się udać. Jedynie przeraża mnie to że dużo waze bo 90 kg ale Pani 2 klinice mówiła że mam się tym nie przejmować bo nie jestem bardzo otyła jedynie pilnować już tej wagi żeby nie przytyć. I tak sobie myślę że przecież za pierwszym razem może się nie udać ale są przeciez kolejne podejścia :) podnioslyscir mnie nie duchu bo moja koleżanka z policystycznymi jajnikami też ma dwójkę dzieci ta droga :) myślę że najgorsze w tym wszystkim to ten czas po transferze do testu :) to taki sprawdzian cierpliwości heh :) pracowalyscie normalnie po transferze? Ja nie mam w planie brać zwolnienia bo myślę że gdybym miała siedzieć w domu te dwa tygodnie to bym zwariowała

  • moly Debiutantka
    Postów: 15 3

    Wysłany: 5 października, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    P.kath wrote:
    Ja też miałam podobnie, brązowe plamienia przy miesiaczkach, też mam PCOS tylko widoczny na usg, wyniki spoko plus endometrioza, a jednak proga też kazali odstawić, bo niby organizm już sam produkuje. Ja dojechałam do końca opakowania i dalej nie brałam i wyszło ok, dzisiaj zaczęliśmy 30tc ❤ Trzeba się myśleć pozytywnie i się nie martwić na zapas ❤


    Dziękuję, dziękuję i dziękuję :) dzięki Tobie mam cień nadzieji że i mi się uda :) właśnie tak się tym progesteronem martwiłam ale widzę że niepotrzebnie. A jeśli mogę zapytać u Ciebie też policystyczne jajniki idą w parze z nadwagą? Gratulacje tego 30tc ciesze się razem z Tobą :)

    P.kath lubi tę wiadomość

  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 5 października, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moly wrote:
    Dziękuję, dziękuję i dziękuję :) dzięki Tobie mam cień nadzieji że i mi się uda :) właśnie tak się tym progesteronem martwiłam ale widzę że niepotrzebnie. A jeśli mogę zapytać u Ciebie też policystyczne jajniki idą w parze z nadwagą? Gratulacje tego 30tc ciesze się razem z Tobą :)


    Zawsze trzeba mieć nadzieję 😊 pozytywne nastawienie to połowa sukcesu ❣

    moly, P.kath lubią tę wiadomość

  • P.kath Koleżanka
    Postów: 53 13

    Wysłany: 5 października, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moly wrote:
    Dziękuję, dziękuję i dziękuję :) dzięki Tobie mam cień nadzieji że i mi się uda :) właśnie tak się tym progesteronem martwiłam ale widzę że niepotrzebnie. A jeśli mogę zapytać u Ciebie też policystyczne jajniki idą w parze z nadwagą? Gratulacje tego 30tc ciesze się razem z Tobą :)


    Ja akurat nigdy nie miałam problemów z wagą, aż do teraz bo 14kg na plus na liczniku 😝 A z tarczycą masz wszystko ok? Bo często to idzie w parze z nadwagą?

    Jeśli chodzi o zwolnienie to ja brałam po punkcji, jednak brzuch jest opuchnięty, jajeczek przy pcos jest raczej dużo, a transfer to już tylko formalność, jednak warto się już oszczędzać, nie dźwigać, odpoczywać - jak mi to Pani dr po tranferze powiedziała , że już mam się zachowywać jakbym była w ciąży, więc od razu zaczęłam gadać do brzucha, albo bałam się siku zrobić żeby nie przypadkiem nie wypadł hehehe 😁🤣

    Dziękuję pięknie, sama wiem jak takie forum może dużo pomóc, jeszcze nie dawno sama byłam w tym samym miejscu co Ty ❤
    Trzymam kciuki za "nasze kolejne forumowe" maleństwo ❤

    moly lubi tę wiadomość

  • Naganna Przyjaciółka
    Postów: 108 72

    Wysłany: 6 października, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka,
    w wiekszosci przypadkow faktycznie nie potrzeba brac progesteronu, takze sie nie martwicie :)
    Ja bym sie tylko cieszyla jakby chociaz zbadali jego poziom we krwi :p ale to ja.
    Odnosnie spermy to pamietajcie ze plemnik ma taki sam udzial w bobasie jak komorka jajowa :) Wiec ja mojego szprycuje suplementami pomimo ze badania wyszly mu bardzo dobrze :) grzecznie zjada, ale musze mu dawac bo sam nie wezmie :D

    A powiedzcie mi apropo zwolnien lekarskich. Mozna je zalatwiac w klinice i czy daja? Czy trzeba od fastlege?

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
    kwiecien 2021 - 16t [*]
    IVF-
    4aa-16.11.2021 hcg<5
    zamrozone: 4aa,4aa,4aa,4ab+3ab
  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 6 października, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny 😊

    Dzisiaj się trochę przestraszyłam bo miałam 2 brazowe plamki na wkładce i papierze ale czytałam że to jest normalne. Dzwoniłam do szpitala ale tam jak na razie nikt nie odpowiada. Ktoraś z Was miała podobnie ?

  • Naganna Przyjaciółka
    Postów: 108 72

    Wysłany: 6 października, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniaaaaa wrote:
    Hej dziewczyny 😊

    Dzisiaj się trochę przestraszyłam bo miałam 2 brazowe plamki na wkładce i papierze ale czytałam że to jest normalne. Dzwoniłam do szpitala ale tam jak na razie nikt nie odpowiada. Ktoraś z Was miała podobnie ?
    Hej,
    jasne, plamienia na paczatku sie zdarzaja.
    Ale zadnych plamien nie nalezy bagatelizowac.
    Bo moga wynikac z niedoboru progesteronu.
    A odstawilas juz proga czy jeszcze bierzesz?
    Bedzie dobrze, odpoczywaj i nie martw sie :) Stres dla nikogo nie jest dobry :p

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
    kwiecien 2021 - 16t [*]
    IVF-
    4aa-16.11.2021 hcg<5
    zamrozone: 4aa,4aa,4aa,4ab+3ab
  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 6 października, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    Hej,
    jasne, plamienia na paczatku sie zdarzaja.
    Ale zadnych plamien nie nalezy bagatelizowac.
    Bo moga wynikac z niedoboru progesteronu.
    A odstawilas juz proga czy jeszcze bierzesz?
    Bedzie dobrze, odpoczywaj i nie martw sie :) Stres dla nikogo nie jest dobry :p


    Dziękuję za odpowiedz :) już jestem spokojniejsza bo teraz już nic nie ma. Progesteron pielegniarka kazała mi odstawić - ostatni wziełam w poniedziałek

  • P.kath Koleżanka
    Postów: 53 13

    Wysłany: 7 października, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    Hejka,
    w wiekszosci przypadkow faktycznie nie potrzeba brac progesteronu, takze sie nie martwicie :)
    Ja bym sie tylko cieszyla jakby chociaz zbadali jego poziom we krwi :p ale to ja.
    Odnosnie spermy to pamietajcie ze plemnik ma taki sam udzial w bobasie jak komorka jajowa :) Wiec ja mojego szprycuje suplementami pomimo ze badania wyszly mu bardzo dobrze :) grzecznie zjada, ale musze mu dawac bo sam nie wezmie :D

    A powiedzcie mi apropo zwolnien lekarskich. Mozna je zalatwiac w klinice i czy daja? Czy trzeba od fastlege?


    Mnie się pytali w szpitalu czy potrzebuje zwolnienia. Do fast lege dopiero poszłam po 12 tygodniu kartę ciąży założyć. Do pierwszego ciążowego usg jesteś pacjentką szpitala, oni prowadzą leczenie i oni powinni wystawić zwolnienie :)

    Ania może idź do fursta sprawdź poziom proga, tutaj nikt tego nie sprawdza, a będziesz spokojniejsza czy to nie to. Albo moze dzignęłaś coś albo dużo chodziłaś w pracy czy coś? W Polsce np przy ivf dziewczyny dostaja końskie dawki proga do 10 tygodnia bodajże. Ja też miałam plamienia w pierwszych tygodniach i to było z powodu pracy.

  • Naganna Przyjaciółka
    Postów: 108 72

    Wysłany: 7 października, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    P.kath wrote:
    Mnie się pytali w szpitalu czy potrzebuje zwolnienia. Do fast lege dopiero poszłam po 12 tygodniu kartę ciąży założyć. Do pierwszego ciążowego usg jesteś pacjentką szpitala, oni prowadzą leczenie i oni powinni wystawić zwolnienie :)

    Ania może idź do fursta sprawdź poziom proga, tutaj nikt tego nie sprawdza, a będziesz spokojniejsza czy to nie to. Albo moze dzignęłaś coś albo dużo chodziłaś w pracy czy coś? W Polsce np przy ivf dziewczyny dostaja końskie dawki proga do 10 tygodnia bodajże. Ja też miałam plamienia w pierwszych tygodniach i to było z powodu pracy.

    Aha, ok. Ale przeciez pierwsze i jedyne usg jest w ok 18tc :p to do wtedy jest sie pod klinika? straszne to troche, bo z nimi nie da sie szybko skontaktowac, czasami oddzwaniaja na drugi dzien :( jakby cos sie dzialo to jest sie troche w kropce. a fastlege i szybciej karte ciazy moze wystawic. ja mialam wlasciwie od razu.

    A w furscie mozna zrobic badania krwi bez skierowania od lekarza ????? Jak to zrobic?

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
    kwiecien 2021 - 16t [*]
    IVF-
    4aa-16.11.2021 hcg<5
    zamrozone: 4aa,4aa,4aa,4ab+3ab
  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 385 175

    Wysłany: 7 października, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można zrobić badanie w furscie bez skierowania.
    Płacisz chyba 280kr jak dobrze pamietam .

  • Aniaaaaa Koleżanka
    Postów: 45 13

    Wysłany: 7 października, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    P.kath wrote:
    Mnie się pytali w szpitalu czy potrzebuje zwolnienia. Do fast lege dopiero poszłam po 12 tygodniu kartę ciąży założyć. Do pierwszego ciążowego usg jesteś pacjentką szpitala, oni prowadzą leczenie i oni powinni wystawić zwolnienie :)

    Ania może idź do fursta sprawdź poziom proga, tutaj nikt tego nie sprawdza, a będziesz spokojniejsza czy to nie to. Albo moze dzignęłaś coś albo dużo chodziłaś w pracy czy coś? W Polsce np przy ivf dziewczyny dostaja końskie dawki proga do 10 tygodnia bodajże. Ja też miałam plamienia w pierwszych tygodniach i to było z powodu pracy.


    Dziękuję Wam za odpowiedzi ❣❣ właśnie rozmawiałam z pielegniarką i mówiła że raczej nie ma się czym martwić ale dla pewności skierowała mnie na dodatkowe badanie krwi jutro żeby sprawdzić czy wszystko się prawidłowo rozwija 😊😊 właśnie nic nie nosiłam ani jakos nie chodziłam dużo. Wydaje mi się ze to też mogą być pozostałości krwi po transferze bo nie wiem jak Wy ale ja po punkcji i po yransferze miałam krawiwenie delikatne, a później jak brałam progesteron to śluz zamieniał mi sie w takie grutki i niektóre były brązowe. Pielegniarka mi tez powiedziała, że to teraz może się czyścić i dlatego plamie. Jutro pójdę na badanie i zobacze 😊 mam nadzieję że to nic takiego i wszystko jest w porzadku

    moly lubi tę wiadomość

  • Naganna Przyjaciółka
    Postów: 108 72

    Wysłany: 7 października, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka, nawet nie wiesz jak mnie cieszy ta informacja :D ale w przychodni wprowadzili mnie w blad, bo powiedzieli ze w Norwegii nie mozna nigdzie zrobic badan bez skierowania :/ uwierzylam.
    a wiesz gdzie znalezc cennik badan w furscie? i liste ktore mozna zrobic bez skierowania?

    Aniaaaa, czyli powtorza ci hcg. Trzymam kciuki. Mam nadzieje ze plamienie sie nie powtorzylo. Bedzie dobrze :)

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
    kwiecien 2021 - 16t [*]
    IVF-
    4aa-16.11.2021 hcg<5
    zamrozone: 4aa,4aa,4aa,4ab+3ab
‹‹ 401 402 403 404 405
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ