Forum Starając się z pomocą medyczną Parens Kraków
Odpowiedz

Parens Kraków

Oceń ten wątek:
  • Koralik Koleżanka
    Postów: 58 15

    Wysłany: 12 października 2018, 04:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Allende za kasę można wszystko.
    Ja z Parens rezygnuję jednak. dr M. nie zyskał mojego zaufania
    Jeżeli chodzi o dr Maduzie, to ma on moim zdaniem za małą wiedzę, żeby leczyć niepłodność. Na jednej konsultacji zapisał mi antyki na torbiel endometrialna i kazał brać przez miesiąc dwa, bo po tym czasie torbiel się wchłonie. Nie mogłam się doczekać i już po dwóch tygodniach do niego przyszłam sprawdzić, czy już się zmniejszyła. A on na to, że to przecież torbiel endometrialna, więc się sama nie wchłonie. Mówił też wcześniej, że trzeba ją usunąć przed IVF, bo może w trakcie stymulacji pęknąć. Że można ją usunąć laparoskopowo, ale po co, lepiej poczekać na działanie leków. Na tej kolejnej wizycie po dwóch tygodniach stwierdził, że w ogóle tej torbieli przed IVF nie trzeba usuwać. Pewnie przez te dwa tygodnie się dowiedział, co powinno się zrobić. Wkurzył mnie tym strasznie, bo nie chciałam za choxxrę brać antyków. W dalszej mojej historii leczenia te jego bzdury przyczyniły się do mojego dramatu

    Wiadomość wyedytowana przez autora 12 października 2018, 05:19

    Selina lubi tę wiadomość

    Endometrioza 3/4 st.
    Obniżone AMH
    Oligoasthenoteratozoospermia
    07.2018 PICSI :(
    AZ 04.12.2018 :)
    02.01.2019 ♡

    127689cf28.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 12 października 2018, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ojej a jakiego dramatu, powiesz coś bliżej? Jeśli nie chcesz, oczywiście nie naciskam. Pytam, bo sama do niego chodziłam, mieliśmy 1 nieudana IUI i na razie mam przerwe, ale rozwazam powrot po jakimś czasie.

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • amalia Autorytet
    Postów: 426 219

    Wysłany: 12 października 2018, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy mamy, jako pacjentki, kompetencje by wiedzę lekarza oceniać. To są ludzie po dobrych studiach, praktykach. Nasza wiedza jest zasłyszana, wyczytana w necie i często wydaje Nam się, że tak dużo wiemy a nie wiemy w sumie nic. Dla wielu z Nas, odczytanie usg to czarna magia ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 12 października 2018, 08:13

    Ja: AMH 1,59
    On: teratozoospermia, HBA 50%, DFI 15,72%, HDS 20,58%
    01.11.18 początek stymulacji
    11.11.18 punkcja
    16.11 odwołany transfer - 0 zarodków
    26.12.18 dwie kreski naturalnie!!
    chłopiec!!
    0d1y3e3kjom2cep0.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8922 3417

    Wysłany: 12 października 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdybym ja nie miała sporej wiedzy nt.temat , i nie z netu a od innych lekarzy, to może i bym mu ufała. Jednak po leczeniu w jednej z najlepszych klinik mam tę wiedzę sporą, nawet Pan doktor był w szoku jaka dokumentację mu stamtąd przyniosłam. Wszystko było jasno opisane na każdej wizycie i dostawałam kartkę z aktualnym stanem (jakie pęcherzyki itd.oraz dalsze zalecenia), to stwierdził, że fajnie to tam u nich wygląda... No szkoda że nie w tej klinice.
    Ja nie wiem po co 2 miesiące pod rząd zleca mi badanie hormonów przed owu skoro za 1szym razem było wszystko dobrze a i z poprzednich badań też wychodziło, że było ok. Nawet się nie pyta tylko mówi Zrobi sobie Pani jeszcze badania jormoo przed wyjściem i daje mi kartkę i idzie ze mną do położnych... Nosz kurde a może ja nie mam kasy na badanie hormonów albo nie chcę? Ktoś mi powiedział, że on nie naciąga na nic a ja mam wrażenie właśnie odwrotnej, że mega naciąga. O ivf znowu usłyszałam co nie mamy wskazań do ivf i powiedziałam mu, że narazie na pewno o tym nie myślimy.
    Nalegał bym przyjechała jeszcze w tym tygodniu na monit czy pęcherzyk pękł a mnie pęcherzyki zawsze pękały, wcześniej czy później ale zawsze, bo miałam monitów już sporo. Mówię mu, że nie mam czasu niestety, bo pracuje całymi dniami, to nie był zadowolony.
    Niestety, po paru wizytach mieszał się tak samo w tym co myśli nt.naszych wyników. Nie kazał mówienia mężowi robić posiewu nasienia, bo przecież nie ma leukocytów w nasieniu a mąż poszedł do androloga u nich i na dzień dobry dostał antybiotyk, bo możliwe, że ma bakterię (utrzymująca się lepkość), co ja sama podejrzewałam... Jak poszłam z tym wpisem do dr M. i przeczytał, że andro zlecił antybiotyk i kontrolę posiewu za 2mies., to nic nie powiedział, tylko że super że dostał lek na poprawę krążenia...
    Ja nie mam czasu ani nerwów na takich lekarzy. Pójdę do gina, który robił mi histero, zobaczymy jaki jest wynik histopatologii i podejmiemy decyzję co dalej

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 12 października 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja mówiłam, że nie naciaga hehe. Przed IUI jak zobaczyłam listę badań to sam zasugerował, że jeśli mamy prywatna opieke typu Luxmed to część można zrobić u nich. Na moje pytanie czy mamy robić kariotypy odpowiedzial, że pewno, że można, ale to jest 1000 zl, a w naszym przypadku jego zdaniem na razie bez sensu. Z IUI jestem też zadowolona, choć w ciążę nie zaszłam, ale trudno o to winic lekarza. Na sms po moim strasznym bolu brzucha odpisal od razu, o 7 rano. Mogę mu zarzucić jedynie brak dalszej diagnostyki. Widać, że sie gubi przy niepłodności idiopatycznej. Zleca immunologie i do widzenia, więc faktycznie ta jego wiedza jest powierzchowna. Ja na razie na wlasna rękę będę sie badać, może wrócę jeszcze do niego na IUI, choć nie ukrywam, że gdzieś tam w głębi jeszcze liczę na to, że psychika się odblokuje i uda się naturalnie. Ciężko niestety znaleźć takiego naprawdę mocnego ginka. Wydawałoby się, że tak ich dużo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 12 października 2018, 09:22

    Selina lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • amalia Autorytet
    Postów: 426 219

    Wysłany: 12 października 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na chwilę obecną nie mam zastrzeżeń. Raz tylko był problem w komunikacji między personelem, bo panie z rejestracji kazały czekać 10 dni na sprawdzenie czystości, a dr M pozwolił od razu bo infekcja była mikroskopijna. Na badania nie naciąga, daje do zrobienia te, których jeszcze nie mieliśmy. Lekami nie szprycuje. Chłopu dał ExtraSperm a dla mnie wit D którą mam brać ciągiem. Co słabego znalazł to zaraz wysyłał do innego lekarza na dokładniejsze sprawdzenie. Gdy nie mogłam przyjechać na monitoring, dostałam namiary na lekarza bliżej mojego miasta i tylko miałam wyniki przynieść. Z niczym nie było problemów. Więc tak trochę ze zdziwieniem i przerażeniem to czytam..

    Ja: AMH 1,59
    On: teratozoospermia, HBA 50%, DFI 15,72%, HDS 20,58%
    01.11.18 początek stymulacji
    11.11.18 punkcja
    16.11 odwołany transfer - 0 zarodków
    26.12.18 dwie kreski naturalnie!!
    chłopiec!!
    0d1y3e3kjom2cep0.png
  • Bejzi Autorytet
    Postów: 745 576

    Wysłany: 12 października 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora 16 stycznia, 19:24

    9ewnyx8dhaboafk1.png
  • amalia Autorytet
    Postów: 426 219

    Wysłany: 12 października 2018, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie pICSI jest drogą jak każda inna. Rozumiem, że dla niektórych to ostateczna ostateczność a inni wgl nie biorą tego rozwiązania pod uwagę. To już kwestia indywidualnego podejścia.

    Ja: AMH 1,59
    On: teratozoospermia, HBA 50%, DFI 15,72%, HDS 20,58%
    01.11.18 początek stymulacji
    11.11.18 punkcja
    16.11 odwołany transfer - 0 zarodków
    26.12.18 dwie kreski naturalnie!!
    chłopiec!!
    0d1y3e3kjom2cep0.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8922 3417

    Wysłany: 12 października 2018, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amalia wrote:
    Ja na chwilę obecną nie mam zastrzeżeń. Raz tylko był problem w komunikacji między personelem, bo panie z rejestracji kazały czekać 10 dni na sprawdzenie czystości, a dr M pozwolił od razu bo infekcja była mikroskopijna. Na badania nie naciąga, daje do zrobienia te, których jeszcze nie mieliśmy. Lekami nie szprycuje. Chłopu dał ExtraSperm a dla mnie wit D którą mam brać ciągiem. Co słabego znalazł to zaraz wysyłał do innego lekarza na dokładniejsze sprawdzenie. Gdy nie mogłam przyjechać na monitoring, dostałam namiary na lekarza bliżej mojego miasta i tylko miałam wyniki przynieść. Z niczym nie było problemów. Więc tak trochę ze zdziwieniem i przerażeniem to czytam..
    Skoro się nie leczycie tylko podchodzicie do ivf, to faktycznie nie ma co mieć zastrzeżeń. Problemy się pojawiają jak para przychodzi z nierozpoznanym problemem i dr rozkłada ręce lub wciska ivf jak nie wie co robić...

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 12 października 2018, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bejzi wrote:
    Cześć Dziewczyny, przepraszam, że wbijam, ale czuję się trochę upoważniona z uwagi na to, że byłam przez krótki moment "pacjentką" Parensa.
    Po roku intensywnego leczenia i będąc w posiadaniu tej wiedzy, którą dziś mam, nie mogę pojąć jak można proponować i co gorsza robić IUI z HBA poniżej normy, a już wynik oscylujący wokół 50-60% to zwykłe naciąganie. Za trzy inseminacje byłaby już jedna pełna procedura. I nie demonizujmy IVF, dla niektórych to niestety jedyna możliwość zostania rodzicem.

    Czytałam wcześniej głosy krytykujące amalię - niestety w Waszym przypadku przy takim HBA, tylko PISCI, ciąża u Was będzie jak spadnięcie meteorytu - możliwa, ale raczej się nie wydarzy, więc ja jestem z Wami, brawo za szybką reakcję lekarza i nie naciąganie na IUI...

    Ja z Parensa nie byłam zadowolona, na pierwszą wizytę u dr J. czekaliśmy prawie 1,5 godz mimo, że cały czas niespiesznie kręcił się po klinice, potęgując nasze zniecierpliwienie. Wizyta trwała 10 minut, za którą skasował 180 zł. Miałam wrażenie, że usg robił od niechcenia na stojąco, czułam totalne zlekceważenie. To było nasze pierwsze i ostatnie spotkanie.

    Kochana nie wyjeżdżaj tutaj z meteorytami, bo na tym watku jest dziewczyna, która zaszła w ciążę właśnie po IUI, HBA 67%. Sam androlog dr Pabian powiedział nam, że przy dużej ilości to nie jest problem. W przyszlym miesiacu powtarzamy badanie po roku, wiec zobaczymy jakie sa wyniki, bo jeśli sie poprawią, tzn., że kliniki wciskaja kit, ze HBA nie da sie poprawic. Amalii nikt nie krytykuje, ja chciałam tylko ostrzec, bo moja najlepsza przyjaciółka opowiada mi jak to wygląda i jest to wyzwanie, czasami koszmar. Sama nie wykluczam ivf, ale po 8 mcach staran to bardzo odważna decyzja. Mimo wszystko trzymam kciuki za Amalie.

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • Bejzi Autorytet
    Postów: 745 576

    Wysłany: 12 października 2018, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora 16 stycznia, 19:24

    9ewnyx8dhaboafk1.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8922 3417

    Wysłany: 12 października 2018, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zdawało mi się że temat się zakończył, więc po co dalej wałkujemy temat ivf i tego czy za wcześnie czy nie? Ustalilysmy, że to każdej z nas sprawa i ok, więc po dalesze wywody na ten temat i teksty, że demonizujemy ivf? A gdzie ktoś tak napisał? Ja nie wiem czy sami do ivf kiedyś nie będziemy zmuszeni podejść, nie przekreślam tej metody i nie o tym pisałam. Dajcie spokój z tymi tłumaczeniami wkolko i usprawiedliwieniami swoich działań (i bez oburzenia, bo to że temat się ciągnie już któraś stronę jest właśnie tłumaczeniem się) tylko rozmawiajmy merytorycznie o klinice i lekarzach.

    Dla mnie dr M.celuje na chybił trafił z nie ma konkretnego planu i co wizytę mówi co innego. Będąc w Invimedzie było wszystko klarowne, plan od a do z założony na pół roku i wiedzieliśmy na czym stoimy

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 12 października 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale ja nie mowie o azoospermii, bo to wiadomy powód. Zgadzam się, że histero i laparo warto zrobić przed ivf i sama planuje. A z HBA zobaczymy jak powtórzymy badania, bo skoro ilość wzrosła 10 krotnie, to może HBA też. A gdzie sie teraz leczysz? W Kraku?

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • Selina Autorytet
    Postów: 8922 3417

    Wysłany: 12 października 2018, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bejzi mielismy to samo z dr J. rok temu: opóźnienie, pobierzne przejrzenie wyników i żebyśmy się na IUI spotkali za miesiąc. No szok. Nie wróciliśmy już. Wizyta tak samo ekspresowa i jakoś tak zero empatii, uśmiechu, czegokolwiek krzepiącego :/

    Koniec starań
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 12 października 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My swoja "przygode" z nieplodnoscia rozpoczęliśmy tez u dr. J. Na trzeciej wizycie po hsg ja zakończyłam, bo usłyszałam wtedy od niego, ze mam "balagan w badaniach". No sorki panie, chyba ty masz. Po czym zaprowadzil mnie do pielegniarek z tekstem do nich:"pani zrobi wit.d, grupe krwi i amh". Po czym galy mi wyszly jak uslyszalam ile te badania kosztuja. Co on sobie myśli, że wydawszy 400 zl na hsg wyskocze z kolejnych 300? Kazal przyjść na stymulacje nic nie tłumacząc, a ja zielona byłam wtedy. Co za typ.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 12 października 2018, 15:16

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • Bejzi Autorytet
    Postów: 745 576

    Wysłany: 12 października 2018, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora 16 stycznia, 19:24

    9ewnyx8dhaboafk1.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 12 października 2018, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja usłyszałam od dr J.ze HBA mojego męża jest wskazaniem do inseminacji. Androlog dr Pabian powiedział mężowi, ze w rok powinien zostać ojcem z takimi wynikami. Wtedy rzucil tez ostatecznie palenie. Potem zmienilismy klinikę na Kato - Plastmed, gdzie doktorek w ogóle tego badania nie brał pod uwagę. Zrobiliśmy więc IUI, ale to co tam przeżyłam to moje, opisałam na watku inseminacji. Myślę, że byly spore szanse, że te IUI w ogole nie miały prawa sie udać. Po powrocie do Parens do dr M. tez stwierdził on, ze robimy inse. My o in vitro w ogole na razie nie myślimy. Nie ze względów relugijnych. Po prostu boje sie konsekwencji dla mojego zdrowia i psychicznych. Gdybyśmy mieli jakieś tragiczne wyniki to ok, ale obecnie się na to nie piszemy.

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
  • Selina Autorytet
    Postów: 8922 3417

    Wysłany: 12 października 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bejzi IUI ma sens czasem mimo dobrych parametrów z bo czasem problemem jest za wąska szyjka, albo wrogi śluz o którym można nie wiedzieć. U nas wskazaniem bardziej były wyniki męża: wtedy morfo 3% i ruchliwość 24% oraz spora lepkość, później doszła podwyższona fragmentacja 33% (norma do 30%). Po roku suplementów i eliminacji pokarmów na które mężowi wyszły nietolerancje fragmentacja 7,5% :)
    Mnie po ostatniej nieudanej IUI wyszło w badaniu histopatologicznym (bo robiłam w klinice scratching i wyskrobiny odesłano do badania) polipowate endometrium i dyshormonoza czyli za mało estrogenów w endo. Podobno mogło to być przez to, że długo była stymulowana (2 różnymi lekami), ale przyczyn może być wiele. Wtedy też mieliśmy przerwę i niestety już czasowo nie daliśmy radę jeździć do Katowic.
    Też myśleliśmy o Angeliusie i później trochę zalowalamz że nie poczekałam te pół roku do dr Paligi ;) ale ta moja dr też była super. Jednak wyszło jak wyszło o musieliśmy wrócić do Krk. Tu został mi polecony fajny drzwi który specjalizuje się w histero i laparo, do niego też poszłam z tymi wynikami histopatologii. On dał skierowanie do szpitala na histero i właśnie niedawno miałam. Jakiś polip usunięty, ale podobno nie szkodliwy i zrobiono biopsję endo. Czekam na wyniki jeszcze z 2tyg.i później z wynikiem do tegoż dr pójdę. Zobaczymy co wymyśli, ale jakoś jestem dobrej myśli i spokojna :)

    Koniec starań
  • Bejzi Autorytet
    Postów: 745 576

    Wysłany: 13 października 2018, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora 16 stycznia, 19:25

    9ewnyx8dhaboafk1.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 1377 403

    Wysłany: 13 października 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bejzi, dzięki i Tobie tego samego! Ja już raczej do Kato nie bede dojeżdżać, te 8 miesiecy nas wykończylo. Ale nie wykluczam, bo jak widać po naszych historiach, w życiu wszystko jest możliwe.Jakie badania immuno robisz? Ja na razie planuje NK, w listopadzie jestem umowiona do dr. Sydora.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 13 października 2018, 12:55

    Bejzi lubi tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2016
    3 x IUI :-(
    Podwyższone anty TG i prolaktyna. Wysokie NK: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo.MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero.
    Polipowate endometrium. Ecola w jamie macicy i nasieniu - po kilku kuracjach nadal jest:-(. Antybiotykoterapia: Mąż: Zinnat, ja: Metronidazol.
    15.10.2019 - histeroskopia.
    22.10.2019 - wizyta w Artvimed w sprawie ivf


    "Just because I'm losing doesn't mean I'm lost."
‹‹ 3 4 5 6 7 ››

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)