Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami wrote:
    Hej kochane moje, witam i sciskam. Przepraszam ze sie nie odzywalam ale prawie sie rozwiodlam z nie- mezem przez wlasnie te problemy z ktorymi sie wszystkie tu zmagamy, sama nie wiem co dalej ale wiem czego Nam wszystkim zyczyc w Nowym Roku !!! Wybaczcie ze nie odniose sie do wszystkich postow, ale nadrobie kiedys :) Jesli sa jakies nowe mamy to gratuluje...


    witaj Kami!!! mam nadzieje, ze ci sie wszytsko ulozy! Pamietaj ze nie-maz bardzo wazny jestm nawet bez dzieci.

    Kami lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    to wspaniala wiadomosc ze @ przyszla!!!! przy pcos faktycznie ona cieszy! czasami gosiu potrzeba dac metformaxowi czas jakies 6-12 miesiecy aby zaczal dzialac, zalezy jak bardzo posuniete jest pcos.

    Wiem Weroniko, że trzeba poczekać, dlatego do tej pory robiłam wszystko by nic nie łykać, doprowadzić organizm do ładu, choć jeden gin. idiota chciał mnie na przełomie maja i czerwca (bez badań, odchudzenia, metforminy i prawidłowej diagnozy) faszerować końską dawką CLO i końską dawką progesteronu. Ale m.in. dzięki Wam tutaj nabrałam rozeznania i już nie jestem taka prędka do łykania byle czego w dziwnych dawkach :)

    Kami - brakowało Ciebie tutaj!

    weronika86 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Kaaaami, cieszę się, że jesteś! Będę trzymać kciuki, żeby się u Ciebie wszystko ułożyło. Dopytywałam o Ciebie kilka razy sądząc, że może nie piszesz, ale czytasz. Mam nadzieję, że przerwa od forum pomogła Ci trochę wyluzować. No i mów co u Ciebie?? Jak po tej laparo u Ciebie jest??

    Kupiłam dziś soję… na kiedyś :)

    Jak wiecie jestem sceptyczna bardzo i nie wierzaca w cuda ale lapro zadzialalo , mam 3 @ pod rzad naturalna, jajniki dzialaja, pecherzyki pekaja ect. !! nigdy w zyciu tak nie mialam ( no moze w wieku lat nastu ale nie pamietam ), z lekow tylko metformina ale minimalna dawka ( dla mnie jak placebo, sensu nie widze w takie malej dawce ale z lekarzem nie bede dyskutowac ) oczywiscie w ciazy dalej nie jestem bo to by byl dopiero cud ! mam probowac jeszcze trzy cykle a potem znowu leki

    weronika86, gosia81 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Wiem Weroniko, że trzeba poczekać, dlatego do tej pory robiłam wszystko by nic nie łykać, doprowadzić organizm do ładu, choć jeden gin. idiota chciał mnie na przełomie maja i czerwca (bez badań, odchudzenia, metforminy i prawidłowej diagnozy) faszerować końską dawką CLO i końską dawką progesteronu. Ale m.in. dzięki Wam tutaj nabrałam rozeznania i już nie jestem taka prędka do łykania byle czego w dziwnych dawkach :)

    Kami - brakowało Ciebie tutaj!
    Dzieki slonce.... mi tez Was brakowalo :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    weronika86 wrote:
    witaj Kami!!! mam nadzieje, ze ci sie wszytsko ulozy! Pamietaj ze nie-maz bardzo wazny jestm nawet bez dzieci.

    swieta prawa nie-maz jest bardzo wazny tylko ze on chce te dzieci bardziej niz ja chyba i nie wiem jak to bedzie wygladac jesli ich miec nie bedziemy :(

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami wrote:
    swieta prawa nie-maz jest bardzo wazny tylko ze on chce te dzieci bardziej niz ja chyba i nie wiem jak to bedzie wygladac jesli ich miec nie bedziemy :(

    Kami jajeczka pekaja wiec bedzie dobrze, to naprawde bardzo duzy postep kochana!

    Kami lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 29 grudnia 2013, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny a no czas leci jak szalony ja zaczynam już 23 tydzień :) Synek kica jak szalony, mam wrażenie, że w ogóle nie śpi :p

    Kami na pewno jest to trudny sprawdzian, ale nawet jak nie jesteście małżeństwem to warto się zastanowić czy chcecie być ze sobą na dobre i na złe- w tym przypadku brak potomstwa. Życze Wam z całego serducha aby jak najszybciej się udało i żebyście zapomnieli o tych kłótniach i śmiali się z tego, aby Wasze serduszka przepełniła nowa piękna miłość do siebie i Okruszka.

    Sebza odpoczywaj w Pl :)

    2014 na pewno będzie szczęśliwy czuje to w kościach :)

    gosia81, sebza, weronika86, Kami, kasjja lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 29 grudnia 2013, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, ze kazdy chce miec dziecko ale widzialam mnostwo par bezdzietnych ktore sie kochaja bardzo...trzeba dac upust tym emocjom, moze pomoc jakims dzieciom?

    kasjja lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 30 grudnia 2013, 06:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszę niestety odwołać fanfary. Ta wredna @ wcale się nie rozkręciła. Już nic nie rozumiem z mojego wykresu i jestem zła. Soja czeka a @ nie ma... :(
    Może Wy mi coś podpowiecie?

    Liloe, będziesz powtarzać test?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2013, 08:18

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 30 grudnia 2013, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu, ja też w tym cyklu miałam plamienia, które wzmagały się po współżyciu. Sądziłam,że może @ przyjdzie, ale nic się nie zadziało. No ale u mnie to inna historia, bo pęcherzyków nie było i wszystko mi się rozjechało. U Ciebie pewnie niedługo się coś pojawi. No chyba, że się nie pojawi na 9 msc. Tego życzę :)

    Ja wczoraj znów miałam delikatne plamienie, ale jestem kolejny dzień z cyclocur…. Jajniki bolą, piersi wrażliwe… aj… oby do @...

    gosia81 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 30 grudnia 2013, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech... tyle zmiennych trzeba analizować: wpływ HSG, choroba i antybiotyk, plamienia, niska temp., zmienny śluz i Bóg wie co jeszcze. Odpuszczam rozmyślanie. Jeśli cykl przekroczy 50 dni, to wezmę coś na wywołanie @.
    A mogło być tak pięknie, chlip chlip...
    Przynajmniej mierząc temp. zaoszczędzam na testach c. :)

    Always look at the bright side of life fiu fiu fiu...
    Udanego, szampańskiego Sylwestra Wam życzę! :)

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Madzia85 Ekspertka
    Postów: 171 173

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny !

    święta, święta i po świętach
    u mnie już też po nadziei na dzidzi w tym cyklu

    życze Wam wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku, pełnego miłości i spełnionych marzeń :-)

    te które mogą niech się wyszaleją w tego sylwestra bo następny będzie albo brzuchaty albo kończył się o 20 wraz z usypianiem malucha ;-)

    kasjja lubi tę wiadomość

    GYNCENTRUM
    31/10/15 kriotransfer - wczesne blastocysty BB i BB
    Ciąża biochem: 6dpt-4,1 9dpt-18,1 11dpt-21,8 16dpt-8
    04/03/16 transfer - zarodek 2-dniowy
    - zamrożona wczesna blastocysta AB
    10 dpt-0
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tez dupa w tym cyklu :( jestem zalamana...jak jem soje i trzymam diete to mam piekna owulacje a w tym cyklu obzarlam sie jak swinia! nie moge na siebie patrzec...zaraz sobie oczy wydrapie jak zobacze sie w lustrze :(

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weroniko, mnie też się wydaje, że świąteczne odstępstwa od diety sprowadziły mnie i mój wykres na manowce :/
    Jednak trzeba pilnować IG i nie robić sobie dyspensy od diety :/
    U mnie cykl pod tytułem "nie wiem o co chodzi", zdaje mi się nawet, że ewentualna owulka była dopiero co, ale to wszystko domysły, na których stawiam krzyżyk i idę się bawić ;) Synkiem zajmie się moja mama i tato, więc mamy pierwszy Sylwester od 4 lat "zupełnie dorosły".

    Szampańskiej zabawy życzę Wam raz jeszcze!

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • anita Przyjaciółka
    Postów: 109 28

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mma rozne odczucia co do diety powiem szczerze ze jak zaczelam planowac ciaze wiedzialam ze mam pcos i juz rok wczesniej zaczelam uprawiac bieganie aby schudnac ,prowadzilam diete a przed sama ciaza wogole unikalam ciezkich potraw,cukrow itp a i tak poronilam i to 2 razy :/Zauwazylam natomiast ze dieta i sport pomogly mi na cere ,wlosy nie wypadaly,schudlam i ladnie wygladalam ale na plodnosc widocznie nie do konca :(

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 31 grudnia 2013, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anita bo zależy jakie sporty się uprawia i jaka to jest dieta. Jeśli była drastyczna lub sport "ekstramalny" to organizm sam będzie myślał że teraz ciąża nie bo nie jest na to czas.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • anita Przyjaciółka
    Postów: 109 28

    Wysłany: 1 stycznia 2014, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela nio powiem szczerze ze bieganie nie raz bylo ostre ale diety ekstremalnej nie stosowalam,byla bardzo racjonalna i zdrowa.
    teraz nie uprawiam sportu tylko od czasu do czasu biegam bardzo lightowo bo kondycji nie mam po przerwie no i diety nie stosuje juz od Swiat -jem normalnie ,ale wiecej pozwalam sobie jakos ostatnio na poprawe humoru i zobaczymy.
    Niestety od Sw zauwazylam tradzik na brodzie i obrzekniete ogolnie cialo,widze ze dieta ma na mnie wplyw duzy jesli chodzi o samopoczucie.
    Sama juz nie wiem jak mam podejsc do tego pco i jak przyspieszyc ta owulacje .

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 2 stycznia 2014, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i kobitki - wpadłam w dołek. Nigdy nie miałam "ładnych" wykresów, ale ten ostatni jest tak paskudnie PCOS-owy, że wyć mi się chce na jego widok. Przejrzałam w galerii tyle wykresów z PCOS, że już z daleka widzę swoją porażkę. Nadzieja uleciała ze mnie. Mam ochotę tylko kląć.
    Mam nadzieję, że u Was lepiej?

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Mal88 Debiutantka
    Postów: 9 2

    Wysłany: 2 stycznia 2014, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :]
    Witam jestem tutaj nowa ale tak jak Wy borykam się z PCO w zasadzie od niedawna mam stwierdzone. Staramy się z mężem o dzidziusia od maja wczesniejsi lekarze u których byłam odsyłali mnie z kwitkiem mówiąc że tak krótkie staranie to nie problem i faszerowali tylko duphastonem na wyregulowanie cykli ( bez żadnych badań. Dopiero obecny lekarz do którego się udałam zainteresował się moim problemem i porobił badania dzięki którym zdiagnozował PCO. Odrazu kazał odstawić duphaston gdyż stwiedzil ze dziala na mnie źle, oczywiście razil przejscna diete mimo tego że jestem osobą szczupłą bo przy wzroście 164 cm ważę 54kg i dostalam Inofolic.Nie wiem co mam mysleć o tym wszystkim po odtswieniu duphastonu w tym cyklu nie doczealam się @ tylko przez tydzień czasu plamiłam.

    Mal88
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 3 stycznia 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia ja dołaczam do twojego doła, juz nawet mąz nie wie co mowic na pocieszenie i mowił ze ogolnie jedna wielka dupa jest z tymi staraniami.

    ja biore gonal mam 9dc (8dni biore) - wczoraj endo waskie, pecherzyków brak. Moze trzeba przestac walczyc i zostawic, to moze samemu cos zaskoczy?
    Przykro mi z powodu cyklu. Kiedys chyba musi sie skonczyc? A co mowi pan/pani doktór?

    Mal88 ja Ci nie pomoge co do plamien, ale napisze to co zawsze pisze ,ze dobry lekarz to polowa sukcesu.

‹‹ 123 124 125 126 127 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ