Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja mam glukoze w normie (jeszcze)ale gin kazal mi to brac bo u mnie nie rosnie pecherzyk mialam to szcescie ze gdy odstawilam tabletki anty w listopadzie postanowilam isc do ginekologa teraz w styczniu..No i poszlam prywatnie i ten mi mowi pol roku proby samemu i laparo...Wiec zglupialam bo przy PCOS to moze by mnie najpierw hormonalnie zbadal a nie olał wiec postanowilam isc do innego i padlo na lekarza z Tarnowa co u mnie w jednej z przychodni ptzyjmuje na NFZ i on na dzien dobry walnal cytologie porobil usg wzial na monitoring a jak zobaczyl ze pecherzyk przestal rosnac nie zwodzil mnie ze trzeba obserwowac nie wiadomo ile tylko od razu stwierdzil ze trzeba lekami dzialac....Bylam zaskoczona bo od zawszevwychodzilamvz zalozenia ze Ci na NFZ to tylko odbebniaja pacjentow,,,nasi gorliccy tak ronia.... A ten gosc nie....Poza tym u mnie nie ma co za bardzo czekac na cuda ze samemu zegar tyka

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2014, 14:04

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia, miałam to samo ze śluzem, nawet chciałam to wygrzebać gdzieś z forum jak pisałam, że w życiu tego nie wdziałam ,ale mi się nie udało. :) Trzymam kciuki, żeby był pęcherzyk. Ja myślę, że będzie. jednak z metforminą to co innego. No ale nie nakręcam.
    Muszę się jeszcze zastanowić jeśli chodzi o zmianę gina, może pójde na jakąś konsultację i zobaczę co mi inny powie. no nie wiem… okaże się… Póki co na pewno muszę ochłonąć a na decyzje jeszcze przyjdzie czas.

    Nie wiem, czy lekarze w PL olewają. Wiem,że są dobrzy i kiepscy. Ja przywykłam do tego jak jest w PL i dla mnie to jest naturalne, że jak jest bakteria, to trzeba ją zabić i to jak najszybciej, najlepiej antybiotykami i to przez co najmniej 12 dni, a tutaj przyszło mi się zmierzyć z czymś zupełnie innym… No i dodatkowo lekarz tłumacząca mi błędy lekarzy w PL.. Dziwne to, nie wiem komu wierzyć. Jestem w tym wszystkim bezradna, a decyzję podjąć trzeba. Taką podjęłam.. konsekwencje pewnie poniosę. A czy będzie dobrze, czy źle, to czas pokaże…

    Kapturnica, dzięki za wsparcie, rzeczywiście nie oczekuję pocieszania, bo to nic nie zmieni. Dobrze jest poczytać szczere opinie innych ludzi o swojej sytuacji, to zawsze daje szerszy zakres widzenia. Co nie znaczy, że decyzje podejmuje się łatwiej :)
    Ja ,tak jak Gosia clo brałam od 3 do 7dc. Ciesz się,że dobrze znosisz metforminę. A jeśli chodzi o słodkie, to masz rację. Ja czasem miałam tak, że mnie naleciało na słodkie i nie mogłam się opamiętać i np, po jednym batonie potrafiłam mieć pól dnia biegunki. Także ciesz się :)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie to jest cos tak nowego ze az szokujace....Wiem ze dziewczyny wystrzegaly sie slodkich rzeczy bo pozniej zle sie po tym czuly....mnie n ie ciagnie i z tego sie bardzo ciesze...poza tym ciagle w tyle glowy mam to ze jak tylko cos polize lub wezme do buzi bede miec ten okropny sam w ustach...I chyba to najlepiej na mnie dziala....
    Wiem jedno ze swojego doswiadczenia z lekarzami ze jesli jakis lekarz nadaje na innego to wydaje mi sie ze nie jest do konca fair..Ok kazdy moze miec inny sposobdzialania itd ale powinien to ujac na zasadzie ze oni maja praktyke leczenia taka a taka a nie zew Pl robia bledy Bo np w Anglii dziewczyny narzekaja ze tam to juz wogole jesli chodzi o monitoringi itd to jakas abstrakcja rzadko ktorej udaje sie cokolwiek zrobiclub jakis lek uzyskac ,,,, i najczesciej odsylane sa z kwitkiem Jezdza do Pl i spowrotem po leki

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może się źle wyraziłam- ona raczej m tłumaczyła czemu oni tak postępują i gdzie może tkwić problem, różnica poglądów. Zresztą sama ją o to zapytałam. No tak jak napisałam w tym długim poście.
    Ja nie mam takiego poczucia, że jak jeden lekarz krytykuje drugiego to nie jest fair, bo w swoim życiu spotkałam mnóstwo beznadziejnych lekarzy i tych lepszych, którzy musieli poprawiać to, co tamci zepsuli. Np jak brałam androcur i diane35 z polecenia lekarza z PL, to jak później się przeprowadziłam do Szwajcarii i dostałam krwotoku, to lekarze widząc moje leki i badania na podstawie których te tabletki dostałam nie wiedzieli czy załamać ręce czy się śmiać. To, że gdzieś jest jakiś status quo , nie znaczy, że gdzie indziej nie może być jeszcze gorzej :)
    Moja babcia umarła w wieku 60 lat z tego powodu, że nie uwierzyła, że inny lekarz , krytykujący jej lekarza jest w dużym błędzie. No ale to moje doświadczenia :)

    Co nie znaczy, że mam ułatwioną sprawę w kwestii decyzji co dalej.
    Dobra, już Wam nie smęcę.. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2014, 15:58

    Chanela lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Może się źle wyraziłam- ona raczej m tłumaczyła czemu oni tak postępują i gdzie może tkwić problem, różnica poglądów. Zresztą sama ją o to zapytałam. No tak jak napisałam w tym długim poście.
    Ja nie mam takiego poczucia, że jak jeden lekarz krytykuje drugiego to nie jest fair, bo w swoim życiu spotkałam mnóstwo beznadziejnych lekarzy i tych lepszych, którzy musieli poprawiać to, co tamci zepsuli. Np jak brałam androcur i diane35 z polecenia lekarza z PL, to jak później się przeprowadziłam do Szwajcarii i dostałam krwotoku, to lekarze widząc moje leki i badania na podstawie których te tabletki dostałam nie wiedzieli czy załamać ręce czy się śmiać. To, że gdzieś jest jakiś status quo , nie znaczy, że gdzie indziej nie może być jeszcze gorzej :)
    Moja babcia umarła w wieku 60 lat z tego powodu, że nie uwierzyła, że inny lekarz , krytykujący jej lekarza jest w dużym błędzie. No ale to moje doświadczenia :)

    Co nie znaczy, że mam ułatwioną sprawę w kwestii decyzji co dalej.
    Dobra, już Wam nie smęcę.. :)
    No przy takich doswiadczeniach to Ty masz raczej utrudniona decyzje...a co do mnie ja jak jeden lekarz cos mowi a mi to do konca nie pasuje zawsze staram sie zasiegnac porady gdzie indziej oczywiscie nie mowie ze bylam u innego lekarza.....jak sie pokrywaja to ok jak nie...hmmm to wtedy zaczynam kminic co robic i tak bylo w przypadku mojego syna jak go laryngolog jak byl maly leczyl wiecznie na zapalenie uszu to poszlam do drugiej lekarki ktora powiedziala ze to 3ci migdal i 3ci lekarz jej diagnoze potwierdzil bo juz ladowalam zbyt duzo kasy na tego to w ciagu miesiaca mlody znalazl sie na oddziale laryngo na usuniecie 3ciego migdala i podciecie obu...Wiec faktem jest ze jest duzo i konowalow i takich co kase ciagna....Nie ma reguly gdzie to jest czy to PL czy inny kraj....W Irl jak mieszkalam to dopiero cyrki byly jak sie szlo z dzieckiem do lekarza....Wiec co kraj to obyczaj/...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2014, 16:15

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gin oddzwoniła, uspokoiła. Trochę mi lepiej :)
    Już dziś wzięłam gonal x 2. Czyli do poniedziałku dawka 75j. A później się zobaczy, co los przyniesie.

    kasjja lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza moim skromnym zdaniem powinnaś pozostać przy tej ginekolog która teraz Cię leczy. Jest to dobry specjalista. W razie powikłań nie musisz być konsultowana kolejny raz tylko od razu możesz być zdiagnozowana bo jak wspomniałaś jest ona specjalistą przy PCO. Cieszę się i zazdroszczę że masz tam tak wspaniałych specjalistów. Dobrze, że możesz czasem również zasięgnąć opinii innego lekarza (niestety ze względów operacji, ale przynajmniej jest godne zastępstwo).
    Jeśli chodzi o wzięcie antybiotyku, ja bym wzięła bo nie jest to czas w którym ten antybiotyk może mieć wpływ na płód bo go jeszcze nie ma. A potem zawsze możesz się zastanawiać co by było gdybym jednak wzięła (ale to tylko moje skromne zdanie).

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a teraz opiszę swoje wyniki które dzisiaj odebrałam. Z moich domysłów wydaje mi się, że nie mam PCO a hashimoto. Ale po kolei. Opiszę swoje wyniki, są to wyniki z 3 d.c. a w nawiasach będę pisać normy.
    Glukoza 80mg/dL (70-105)
    TSH 3,9 (0,27-4,2)
    FT3 3,09 (2,0-4,4)
    FT4 1,3 (0,93-1,7)
    anty-TPO 565,9 (max 34)

    FSH 4,64 (3,5-12,5)
    LH 10,07 (2,4-12,6)
    estradiol 40,25 (12,5-166)
    progesteron 1,05 (0,2-1,5)
    Prolaktyna 39,27 (4,79-23,3)
    testosteron 82,69 (6,0-82,0)

    Prolaktyna jest wysoka moim zdaniem bo ostatnio mam sporo stresu i sporo przeżyć więc nie biorę jej do konca na serio. Czekam na wasze opinie.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze ja sie nie znam za bardzo ale patrzac na wyniki to stosunek FSH do LH powinien byc podobno 1do 1 testosteron tez w najwyzszej ranicy jak przy PCOS ale faktem jest ze ANTY masz naprawde wysokie....moze na forum dziewczyny co maja hashimoto ci cos wiecej doradza....

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela, najlepiej lekarz oceni. Ja przed ciążą miałam prolaktynę raz dobrą, a raz trochę powyżej normy (też miałam stresy). Myślałam, że nie muszę nic brać, ale lekarka powiedziała, żebym brała 1/2 tab. bromergonu. Brałam przez 3 miesiące, aż do pozytywnego testu. Może to była jedna z rzeczy, które pomogły, więc warto brać, mała dawka nie ma dużych skutków ubocznych, a może pomóc. Za wysoka prolaktyna blokuje owu, a leki dobrze zbijają prolaktynę i po problemie :) TSH w czasie ciąży i starań powinno być między 1 a 2, a jeszcze anty-TPO wskazują na problemy z tarczycą, więc powinnaś coś dostać na tarczycę. Leki na tarczycę też ładnie działają. Glukoza idealna. Stosunek LH do FSH wskazuje na pcos, ale jak miewasz regularne cykle i owulacje, to znaczy, że jak nawet pcos, to lekkie. Na pewno warto się zająć tarczycą. Miałaś robione usg? Jak nie, to pewnie Cię lekarz skieruje. Pozytywne jest to, że i tarczycę i prolaktynę leczy się dość łatwo, w tym sensie, że po lekach jest widoczna poprawa, trzeba kontrolować i jest ok :) Powodzenia :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2014, 11:08

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SEBZINKO u mnie 8-10dc same pecherzyki pco sa tylko, a pozniej jakims cudakiem w 4/5 dni rosna do 20 mm,a nawet do 23,3 największy. W jednym cyklu 10dc był 10mm, a 13dc był 20mm. Wiec moze urosna i Twoje okruchy ;) Przeczytalam Twoj dlugi post, ale ja w ogole z tych tematach to jestem lewa i nigdy nie mialam z tym doczynienia.

    Powodzenia innym kobieta, ja czekam na @ i standardowo ide na wolne i wracam na owulacje do Was.

    Chanela a wyniki to najlepiej pokaz lekarzowi ;) Niech Ci ujarzmi prolaktynę ;)

    Powodzenia kobiety i starajmy sie pomagać sobie nawzajem ;)


    p.s podeslijcie mo kochane babki jak mozecie diete z pco co mozna, a czego nie mozna.
    Kiedys był mail na ktory, ktoras staraczka wsadziła wszsystko z diety, ale nie pamietam kto to był. W necie to tak chaotycznie napisane i ogolnikowo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2014, 12:16

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny ja właśnie czekam na wizytę u lekarza, wyniki opisałam żebyście wy ewentualnie coś napisały bo mój lekarz myśli że jestem alfą i omegą i mam o wszystko pytać a ja nawet nie wiem jakie pytania mogę zadać.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana, to Kasjja wrzucała, ale ja też gdzieś zgubiłam dane do logowania. Kasjja, uprzejmie prosimy o ponowne wrzucenie. Ja tylko miałam problem, że u mnie się jakoś strasznie wolno ładowały te strony, chociaż nigdy nie mam takich problemów w innych przypadkach.
    No zobaczymy, jak się zachowają moje pęcherzyki. Wczoraj po tej większej dawce wysadziło mi brzuchola tylko. Zaraz będę brać kolejną dawkę 75. Jak jęczałam, że 37,5 to maleńko, tak 75 to już się tak poważnie zrobiło :) No ale mam nadzieję, że na mnie zadziała ten sposób ze zwiększeniem dawki w ostatnich dniach stymulacji.. Ja mam na rozpisce, że stymulacja może być do maksymalnie 14 dnia cyklu, ja w poniedziałek będę miała 12 dc i będę po 8 dniach stymulacji i 5dawkach 37,5j oraz po 3 75j. Zobaczymy..

    Chanela, tak, jak dziewczyny pisały, trzeba coś zrobić z tarczycą, reszta wyników dla mnie nie jest jednoznaczna, chociaż rzeczywiście pcos może się zaczynać. Trzymam kciuki, żeby okazało się, że nie taki diabeł straszny..

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DIETY:
    Dietę na pcos ułożoną przez dietetyczkę umieściłam na gmail.com:
    użytkownik: ovupcos
    hasło: pcospcos
    Dietę mogę osobiście zareklamować tak: zachodzi się na niej w ciążę w półtora miesiąca :D
    Przysłali mi maila, że zablokowali dostęp komuś z UK, jak możecie/umiecie, to zmieńcie może konto na bardziej publiczne.
    Fajna jest dieta zamieszczona na stronie szpitala na Karowej na cukrzycę ciążową. http://www.szpitalkarowa.pl/download/cuk_ciaz.pdf Dieta na cukrzycę ciążową jest baaardzo podobna do tej na pcos (też chodzi o stały poziom cukru). Różni się tylko tym, że nie trzeba jeść dodatkowych 300kcal ani posiłku nocnego (który trzeba jeść w ciąży, by dzieciak nie był głodny w nocy)- więc wykluczając ten 6.posiłek (nocny) uzyskuje się odpowiednią,nieciążową kaloryczność i dobrze zbilansowaną dietę na pcos. Te przepisy z Karowej są fajne, bo z prostych składników, te od dietyczki za to są bardziej urozmaicone, ale czasem z trudniej dostępnych produktów.

    Chanela, nie wiem, jakie pytania. Powinien Ci lekarz wszystko powiedzieć, to początek leczenia.

    Tyle piszecie, że nie ogarniam ;) Trzymam kciuki :)

    Sebza, cieszę się, że możesz brać gonal :) Kciuki !!! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2014, 18:37

    HANA, Doris-83, Doris-83 lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 25 stycznia 2014, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzieki Misiu ;*

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zna ktoras z Was jakis sposob na pozbycie sie tego strasznie uciazliwego nieprzyjemnego smaku w ustach po metforminie???Nie wyrabiam łechhh

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Jak pozwolicie to się dołączę. PCO mam zdiagnozowane w listopadzie. W tym miesiącu po raz pierwszy dostałam leki. Pabi dexsmethosan, parlodel i clo. I mam koszmarną huśtawkę nastrojów. Właściwie wciąż bym płakała. Dodatkowo mało spis. Jestem taka nienaturalnie pobudzona.Po tych lekach pojawiło mi się jajeczko. Kontrolę miałam w poniedziałek, lekarz zalecił 3 dni nie dotykania męża a potem do dzieła. No i tak zrobiliśmy. Czy się uda - a komuś po 1 cyklu by się udało? Martwi mnie śluz. Jaki śluz? Ja żądnego nie mam.

    Doris-83 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hello Idia!
    Niestety przy clo śluzmoże być kiepski, ale na poprawę śluzu są sposoby. Znalazłam je gdzieś tutaj na forum i spisałam, także pozwolę sobie je teraz przytoczyć:
    1. pić dużo wody (ok 8 szklanek na dzień - koniecznie z sokiem z cytryny, na odkwaszenie organizmu, wtedy śluz ma odpowiedni odczyn i jest przyjazny dla żołnierzy męża)
    2. Olej z wiesiołka( ja łykam oeparol femina 5 tabletek od 1 dnia cyklu do owulacji - używam testów owu)
    3. Siemie lniane (ja kupuje len mielony ma takie same właściwości)
    4. Jak chcesz to jeszcze możesz łyknąć syrop na kaszel ROBITUSIN(ale koniecznie pij wtedy dużo)

    A na koniec to ci powiem...nie sugeruj się tym czy którejś z nas udało się zajść w ciążę w pierwszym cyklu...moim zdaniem nie ma dwóch takich samych przypadków i dwóch takich samych organizmów.

    Z całego serduch życzę ci zaciążenia w pierwszym cyklu!!!!!!
    Niestety huśtawkę nastrojów musisz przetrwać bo hormony dają o sobie znać.

    Idia lubi tę wiadomość

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Cześć. Jak pozwolicie to się dołączę. PCO mam zdiagnozowane w listopadzie. W tym miesiącu po raz pierwszy dostałam leki. Pabi dexsmethosan, parlodel i clo. I mam koszmarną huśtawkę nastrojów. Właściwie wciąż bym płakała. Dodatkowo mało spis. Jestem taka nienaturalnie pobudzona.Po tych lekach pojawiło mi się jajeczko. Kontrolę miałam w poniedziałek, lekarz zalecił 3 dni nie dotykania męża a potem do dzieła. No i tak zrobiliśmy. Czy się uda - a komuś po 1 cyklu by się udało? Martwi mnie śluz. Jaki śluz? Ja żądnego nie mam.
    Witaj wsrod PCOSek ....Dziewczyny po CLO maja rozne odczucia ja sama przekonam sie w nast cyklu jak to jest,.,Clo podobno wplywa na endo i sluz wiec warto duzo pic plynow przy jego brankiu a jesli ejst za gesty to syrop wykrztusny...Wiem ze dziewczynom sie udawalo nawet w 1cyklu....wiec glowa do gory bedzie dobrze...Nie jestes monitorowana przy CLO ????wskazane jest przed i po owulce by sprawdzic czy jajeczko lub jajeczka pekly....

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 26 stycznia 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monitorowana nie jestem. Miałam 1 wizytę przed owu. Lekarz stwierdził że mamy 3 dni czekać potem próbować. Przyjść mam w następnym cyklu. On nie wierzy w leki u mnie. Chce od razu na laparoskopię mnie wysłać. Z tym że, jakoś najpierw chciałabym mimo wszystko spróbować bez inwazyjne. No i jajeczko na clo się pojawiło. Miałam 1 duże (20) w prawym jajniku w 12 dc i chyba 5 małych w lewym. Stwierdził że to jedno to nasza szansa. Czy pękło- tego pewnie się nie dowiem. Co do laparoskopii jako że w lutym są ferie to może się zdecyduje na nią od razu. Dzięki za rady odnośnie śluzu. Od razu znaczne nad nim pracować :) Jutro jadę mamę zawieźć do mojego gina, jej zdiagnozowano guzy rakowe do operacji na jajnikach :(. Może uda mi się wepchnąć na kontrolę. Jestem tym wszystkim podłamana. Śmieszne jest to, że my z mężem nie chcieliśmy jeszcze przez rok mieć dzieci. PCO wyszło przypadkiem podczas kontrolnej standardowej wizyty i mojego żartu w stronę lekarza o tym, że nie uważamy od 6 lat i wpadki nigdy nie było. Cieszę się, że wiem już. W tym roku kończę 29 lat :( i marzę o dzieciach. Jeszcze z mamą razem wylądujemy na oddziale.

    uwo9skjovnetfmk9.png
‹‹ 137 138 139 140 141 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ