Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 2 marca 2014, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kap. też staram się nie myśleć co będzie za kilka dni ale się zupełnie nie daje. Doszukuję się "objawów"

    swędzi mnie pępek- odczucie nadziei,
    kłuje 3 cm na lewo od pępka - googlam bo może ciąża

    Zeświruję.

    Dobrze, że jutro do pracy. Zajmę myśli na caaaały dzień.

    O 17:45 trzymajcie dziewczyny kciuki za męża mojego i jego spotkanie z Panią Laborantką. Oby plemników było dużo i to szybkich!

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 2 marca 2014, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Kap. też staram się nie myśleć co będzie za kilka dni ale się zupełnie nie daje. Doszukuję się "objawów"

    swędzi mnie pępek- odczucie nadziei,
    kłuje 3 cm na lewo od pępka - googlam bo może ciąża

    Zeświruję.

    Dobrze, że jutro do pracy. Zajmę myśli na caaaały dzień.

    O 17:45 trzymajcie dziewczyny kciuki za męża mojego i jego spotkanie z Panią Laborantką. Oby plemników było dużo i to szybkich!
    Beda super szybkie turbo powery :D Bedzie dobrze a ja bede kciukac mocno :*

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 2 marca 2014, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i się pobeczałam :)

    ;)

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 2 marca 2014, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    No i się pobeczałam :)

    ;)
    Nie płakusiaj.,albo zreszta placz placz malenka oczy przemyjesz i ci ulzy cisnienie zejdzie.. :*

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Dam Ci jedna jedyna rade....
    Olej to!! :) A jak bedzie dzidzia to powiesz tesciom ze nie warto wysilku psyche szarpac pozwalajac im przebywac z maluszkiem..Oczywiscie dla dobra maluszka ;)
    A wiesz, że po wyjeździe teściów, podobne słowa powiedziałam mężowi, to była moja pierwsza myśl...dopiero potem smutek mnie ogarnął....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Ludzie, którzy nie mają problemu z zajściem, zupełnie nie rozumieją o co chodzi. Na szczęście nasi teściowie (obie rodziny) nas wspierać chcą.

    Malenq współczuję.

    Wiesz ja zumbę uwielbiam. Chodziłam na nią kilka razy w tygodniu. Poprawiała mi nastrój, odstresowała. Działa ekstra. No ale co zrobić? Nie będę ryzykować. W zeszłym miesiącu miałam ciążę biochemiczną. Do owulacji chodziłam na zumbę. Po owulacji też miałam wysiłek, mniejszy ale wysiłek. Do tego doszły głupie rzeczy wynikające z niewiedzy. Gorące kąpiele. Co spowodowało że ciąża była i się zmyła- nie wiem. Teraz lekarz mi kazał zaniechać wysiłku, dużo leżeć.

    Ot rodziny się nie wybiera.....
    Co do ćwiczeń to macie rację, muszę się przewartościować w 100%, i jak już uda mi się maleństwo, to zawsze mogę wrócić do ćwiczeń przecież:-)

    Ida to ta bardzo mocno trzymam kciuki za spotkanie Twojego m. z laborantką;-P:D:D:D:D:D

    Ech życie, myślisz że zliczyłeś wszystkie kłody, a ono dorzuca kolejne....

    Idia lubi tę wiadomość

  • asia099 Autorytet
    Postów: 267 298

    Wysłany: 2 marca 2014, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq

    Wstyd się przyznać, ale ja zaczęłam ćwiczyć z chodakowską w cyklu w którym potem okazało się, że jest ciąża.
    Ćwiczyłam co drugi lub trzeci dzień skalpel. I pamiętam że ćwiczyłam przed owulacją i po i też trafiło w trakcie "zagnieżdżania" (mniej więcej, bo nie wiem który to był dokładny dzień).
    Nie wiem, czy może to szkodzić, napewno wiem że ruch to zdrowie dla naszego organizmu i utrzymania dobrej kondycji. Lekarz jednak nie zabronił mi ćwiczyć, ale od momentu zobaczenia 2 kresek przystopowałam. Ale myślę, że po 3 m-cu będę chciała więcej się ruszać.

    Malenq lubi tę wiadomość

    relgh371qq47owdh.png
    wwgzvfxmrhda6ta8.png
  • milunia Koleżanka
    Postów: 35 41

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, na tym forum jestem nowa ( dowiedziałam się w środę).Po poronieniu nie miałam owulacji ale mówiłam sobie że to przez hormony i że trzeba poczekac aż się unormuje wszystko. Minęło 6 miesięcy a tu owulacja jest niby ale tak jak by jej nie ma . Robiłam testy i tylko dwa miesiące były ok a w pozostałych nic , no i te okresy zrobiły się bardzo nieregularne. Po 7 miesiącach postanowiłam zrobic badania na hormony i pójsc z tym do lekarza. Niestety okazało się ze hormony mam straszne i na dodatek zrobił mi usg jajników. Jeden mam zrośnięty i obydwa są policystyczne . Nie dośc że nic mi nie poradził to powiedział że nie mam szans na dziecko i żebym raczej o tym zapomniała. Poza tym pierwsza ciąża najwidoczniej byla cudem bo on nie wie jak to mogło się stac w mojej sytuacji. Mam nadzieję że jednak się uda

    a44fa4538930f37796db0bebd2800e55.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asiu099 gratuluję "fasolki":-) i bardzo, ale to bardzo Twój post podnosi mnie na duchu...rozmawiałam przed chwilką z koleżanką (położna) i powiedziała, że dwa razy w tygodniu mały skalpel mi nie zaszkodzi (wiem, że w tym momencie nie jestem w ciąży i w najbliższych dniach nie zapowiada się na to)więc do tego czasu sobie poćwiczę, potem przystopuję,a jak nic z "marcowego kotkowania" nie będzie, to znowu sobie częściej poćwiczę...ja chodakowską czy mel b to dla rozrywki, nigdy nie przyszło mi do głowy, że te ćwiczenia są ciężkie dla organizmu, a tym bardziej melb, u niej więcej rozciągania jest niż podskoków....
    Dziękuję za posta i spokojnej ciąży :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milunia tulam do serducha, bardzo mi przykro:-(
    Na szczęścia CUDA są poza władzą lekarzy i zdarzają się każdego dnia...
    Wiem, że cieżko w to wierzyć, ale i pewnie wiele innych tu pań wierzy i to bardzo..ja zetknęłam się z takim cudem u znajomej (40lat, wycięta tarczyca, wycięty jeden jajnik, ostatnie 10lat na lekach i w grudniu urodziła prześliczną i zdrową córeczkę:-) Więc niech LEKARZE nie wątpią w cuda!!!! A ty nie zrażaj się:-)

  • asia099 Autorytet
    Postów: 267 298

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq
    dziękuję bardzo za miłe słowa, mi skalpel sprawiał bardzo dużo przyjemności, mięśnie gdy następnego dnia troszkę bolały to czułam się wspaniale, bo wiedziałam, że robię coś dla swojego ciała.
    Jeśli chodzi o intensywność, to męczysz się bardzo tylko na początku, po jakimś czasie ćwiczenia stają się coraz łatwiejsze. Ciężko przewidzieć kiedy "się uda", chcemy tego jak najszybciej, mi wszyscy w domu (oprócz męża) mówili, żebym nie ćwiczyła, bo przecież może już jestem w ciąży, ale ja zawsze odpowiadałam, że każdy kolejny miesiąc mogę być i co mam siedzieć na kanapie i tyć...
    No ale jak już wiem że jestem, to po prostu znajdę coś równie odpowiedniego dla siebie :) Życzę powodzenia i upragnionej fasolki jak najszybciej :)

    Jak długo się staracie?

    Malenq, kasjja lubią tę wiadomość

    relgh371qq47owdh.png
    wwgzvfxmrhda6ta8.png
  • asia099 Autorytet
    Postów: 267 298

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milunia

    Cześć kochana, bardzo mi przykro :(
    Zmień lekarza, bo to nie jest człowiek ... Szanse zawsze są i warto w nie wierzyć i próbować. O cudach, jak pisze malenq, tyle się naczytałam, że nigdy, przenigdy nie stracę nadziei, że każdej z nas się uda :)
    Głowa do góry, będzie dobrze :)

    Malenq lubi tę wiadomość

    relgh371qq47owdh.png
    wwgzvfxmrhda6ta8.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milunia,

    zmień tego lekarza, raz zaszłaś może się udać raz jeszcze. Lekarz ma podnosić na duchu a nie dobijać!

    Malenq lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asia099 ... nieoficjalnie (8lat bez badań, po prostu myślałam, że nie wychodzi, mój bardzo poprzedni gin nie widział u mnie nic złego /chociaż już teraz wiem, że pierwsze symptomy pcos już były/ - dupa nie lekarz), kolejny "specjalista" leczył mnie dość długo na endometriozę i też nie widział innych przyczyn...dopiero jak się rozchorowałam w tamtym roku - sprawy jelitowe, to gastroenterolog wysłała mnie do endokrynologa-diabetologa w celu zbadania trzustki i tarczycy - moje ciało nie reagowało na leczenie dolegliwości żołądkowo-jelitowych....Endokrynolog wysłała mnie do szpitala z podejrzeniem PCOS i tak to zleciało.....
    Dopiero od grudnia jestem pod opieką specjalisty z kliniki niepłodności...
    Pierwszy cykl z clo nic nie zmienił, moje jajniki nie drgnęły, teraz od pierwszego biorę duphaston, potem znowu clo....zobaczymy marzec w końcu "koty pod płotem się drą":D:D:D:D:D
    Więc odpowiadając na pytanie: nieświadomie staraliśmy się 8 lat (bez zabezpieczeń), świadomie - z pomocą farmakologiczną od grudnia 2013, czyli krótko...ale chyba jak każda, chciałabym już, natychmiast...a tu trzeba nauczyć się pokory....:-)

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milunia wrote:
    Witajcie, na tym forum jestem nowa ( dowiedziałam się w środę).Po poronieniu nie miałam owulacji ale mówiłam sobie że to przez hormony i że trzeba poczekac aż się unormuje wszystko. Minęło 6 miesięcy a tu owulacja jest niby ale tak jak by jej nie ma . Robiłam testy i tylko dwa miesiące były ok a w pozostałych nic , no i te okresy zrobiły się bardzo nieregularne. Po 7 miesiącach postanowiłam zrobic badania na hormony i pójsc z tym do lekarza. Niestety okazało się ze hormony mam straszne i na dodatek zrobił mi usg jajników. Jeden mam zrośnięty i obydwa są policystyczne . Nie dośc że nic mi nie poradził to powiedział że nie mam szans na dziecko i żebym raczej o tym zapomniała. Poza tym pierwsza ciąża najwidoczniej byla cudem bo on nie wie jak to mogło się stac w mojej sytuacji. Mam nadzieję że jednak się uda
    Zmien lekarza poniewaz trafilas na idiote!!....
    Sam on jest cudem ze udalo mu sie zostac lekarzem i chyba za torbe gruszek....

    Malenq lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapturnica, miałaś rację, że ordynator przyjmuje już tylko w jeden dzień, we wtorki przyjmuje w innym mieście

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • asia099 Autorytet
    Postów: 267 298

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq

    To, czy trafimy na dobrego lekarza, gra ogromnie ważną rolę.
    Mi polecono mojego lekarza i od razu jak się do niego wybrałam (2,5 roku temu) powiedział, że to PCOS i bez leczenia się nie obejdzie. Ale jeszcze wtedy, od razu po ślubie postanowiliśmy poczekać z dzidziusiem.
    Rok temu powiedziałam lekarzowi, że to już, ale najpierw 2 m-ce starań naturalnych i wszelkie badania, tak zleciało do czerwca.
    Od czerwca 6 cykli stymulowanych lekami, a teraz jestem ogromnie szczęśliwa, że się udało, ale modlę się, żeby wszystko było dobrze z moją małą fasolką :)

    relgh371qq47owdh.png
    wwgzvfxmrhda6ta8.png
  • asia099 Autorytet
    Postów: 267 298

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq
    A jakie leki zażywasz?

    relgh371qq47owdh.png
    wwgzvfxmrhda6ta8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2014, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry w nowym dniu:-)
    asia099 wrote:
    Malenq
    A jakie leki zażywasz?
    Na razie duphaston, i po raz drugi będę miała clo (wcześniej 1x1, teraz będzie 2x1) oraz metformax 500 2x1 (wcześniej było Glucophage XR 1x1)
    Z badań prawie wszystkie mam ok, oprócz 17-Hydroksyprogesteronu (jak byłam w grudniu w szpitalu mieli mi zrobić badanie na WPN, ale kompetencja opiekującej się mną lekarki pozostawiła wiele do życzenia - bowiem badania nie zrobiono, a teraz dowiedziałam się że wolne łóżka są na czerwiec)więc podjęliśmy decyzję z lekarzem, że kolejne 3 cykle postaramy się mimo braku tego badania, a jak nic z tego, to na kolejne 3 miesiące odstawiam leki, oczyszczam organizm i udaję się na badanie...

  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie tempka spadła, śluz zaczyna być podbarwiony, więc nadciąga @. jedyna dobra wiadomość to taka, że udało mi się zarejestrować do mojego endo na za 10 dni, tyle to już wytrzymam :) a 20 marca jedziemy do naszego gina do KRK :)

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
‹‹ 170 171 172 173 174 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego