Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aja szloch juz jest???bo podobno go do konca marca mialo nie byc..juz sama nie wiem,,,,

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wiem kiedy dzwonic sie umawiac bo kazal poczatkiem kwietnia sie zaraz pojawic....moze kolo polowy miesiaca sie do tego babsztyla dodzwonie co rejestruje :-/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2014, 11:23

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zadzwoniłam dziś i zapytałam kiedy najwcześniej przyjmuje, a ta mi mówi, że ma jeszcze jedno miejsce na 14 marca po 18, więc się zapisałam. dla mniej lepiej, bo sobie pójdę prosto po pracy. zadzwoń sobie do niej, lepiej się wcześniej zapisać, bo potem znów nie będzie miejsca. mnie się fuksnęło, strasznie się ciesze. choć jedna dobra wiadomość, bo ostatnio tylko złe wiadomości dostaje ;/

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,

    80% moich myśli krąży wokół tego co będzie... Pozostałe 20% wokół tego, że na prawdę nie mam pomysłu co dalej zrobić z obliczeniami do mojego doktoratu ;/

    Wszystko to razem powoduje, że mam ochotę pójść spać :)

    Dziś badanie m. boję się bardziej niż przed owu tego co wyjdzie po wizycie u lekarza. Jeśli ja mam policysty, a on nie ma czym strzelać to chyba będziemy bez szans.

    Czasem coś mi tam kłuje w macicy- albo się doszukuję. Raczej nic z tego nie będzie ;(

    W sumie przepraszam, żadnych konkretów nie piszę. Tak tylko uspokajam myśli, zaśmiecając nam forum.

    W sumie co mogliśmy zrobić lepiej? Przytulanki chyba idealnie w okolicy owu, jajca były. Siemię itp spowodowało że śluz był. Czemu czuję, że nic z tego :(
    Co pomoże, jeśli teraz się nie uda???

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Dziewczyny,

    80% moich myśli krąży wokół tego co będzie... Pozostałe 20% wokół tego, że na prawdę nie mam pomysłu co dalej zrobić z obliczeniami do mojego doktoratu ;/

    Wszystko to razem powoduje, że mam ochotę pójść spać :)

    Dziś badanie m. boję się bardziej niż przed owu tego co wyjdzie po wizycie u lekarza. Jeśli ja mam policysty, a on nie ma czym strzelać to chyba będziemy bez szans.

    Czasem coś mi tam kłuje w macicy- albo się doszukuję. Raczej nic z tego nie będzie ;(

    W sumie przepraszam, żadnych konkretów nie piszę. Tak tylko uspokajam myśli, zaśmiecając nam forum.

    W sumie co mogliśmy zrobić lepiej? Przytulanki chyba idealnie w okolicy owu, jajca były. Siemię itp spowodowało że śluz był. Czemu czuję, że nic z tego :(
    Co pomoże, jeśli teraz się nie uda???
    pamietajj kochana ze mamy jakies 30%szans nawet jak wszystko gralo....wiec spokojnie....Tylko to nas moze uratowac...Ja staram sie nie doszukiwac objawow a jak jakies sa to zwalam napregnyl i clo....Wczoraj bolalo mnie podbrzudsze a dzis cisza , ale jakas godzine temu zaczey mnie kluc i piec sutki,.,reszta piersi ok ale sutki jak nakretki nabrzmiale i gorace..Kazdy ruch to od razu czuje je....

    Malenq lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zwyczajnie lepiej funkcjonuję jak świeci słonko. Dziś pogoda mnie dobija.

    Moje piersi są spokojne. Jedyne co to kłucie w macicy czuję. W sumie dość regularnie. Ale to może być wszystko i nic :)

    Miesiąc temu piersi nagle mi się powiększyły i sutki się zrobiły większe i bardzo wrażliwe. Zwróciłam uwagę bo ja mam bardzo nie wrażliwy biust. No ale to był chyba 10 dpo, ale koniec tego wszystkiego był marny tak czy inaczej.

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Ja zwyczajnie lepiej funkcjonuję jak świeci słonko. Dziś pogoda mnie dobija.

    Moje piersi są spokojne. Jedyne co to kłucie w macicy czuję. W sumie dość regularnie. Ale to może być wszystko i nic :)

    Miesiąc temu piersi nagle mi się powiększyły i sutki się zrobiły większe i bardzo wrażliwe. Zwróciłam uwagę bo ja mam bardzo nie wrażliwy biust. No ale to był chyba 10 dpo, ale koniec tego wszystkiego był marny tak czy inaczej.
    no dlatego u mnie troche by bylo za wczesnie i na objaw miesiaczki i na ciaze...wiec wplyw pewnie lekow...troche staje sie to dzis uciazliwe bo jakby mi cos a nie moje piersi wisialy i przeszkadzaly...W macicy tez cisza czasem tylko cos piknie klujnie ale to tak jak zawsze normalka...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli u nas bez zmian;)
    Wciąż jedziemy na tym samym wózku i wiemy, że nic nie wiemy;)

    Ciekawe jakie tempki będą jutro.

    Cała rodzina rano do mnie zaczyna dzwonić i pytać czy spadła czy nie spadła temperatura ;P

    W sobotę im taki wykład zrobiłam przy kolacji, że aż patrzyli zaciekawieni jak im te metody wykładałam :)
    Znaczy się, że to wszystko stało się moją pasją, a to chyba bardzo źle.

    Strasznie mnie irytuje "detektor ciąży" OF ;/

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Znaczy się, że to wszystko stało się moją pasją, a to chyba bardzo źle.

    Strasznie mnie irytuje "detektor ciąży" OF ;/

    Ty nazywasz to "PASJĄ"...u mnie to raczej obsesja...jak siedzę na necie to nic innego nie robię, tylko szukam, czytam, zapisuję, a następnie analizuję...i tak mija dzień za dniem...
    w czwartek powinnam mieć @ a ja nic nie czuję, czy duphaston tak działa??? kurczę nawet ciężko mi wytłumaczyć mężowi co się dzieje - dopytuje się biedak jak się czuję itp. a u mnie, a nawet jak coś zakłuje to nie wiem czy to nie fikcja...

    Detektor ciąży...nawet nie wiem kiedy ja będę się w niego wpatrywać...
    (w tamtym tygodniu byłam na usg, żaden pęcherzyk nie ruszył i gin powiedział, że na razie nie ruszy, więc czekam na @)

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Czyli u nas bez zmian;)
    Wciąż jedziemy na tym samym wózku i wiemy, że nic nie wiemy;)

    Ciekawe jakie tempki będą jutro.

    Cała rodzina rano do mnie zaczyna dzwonić i pytać czy spadła czy nie spadła temperatura ;P

    W sobotę im taki wykład zrobiłam przy kolacji, że aż patrzyli zaciekawieni jak im te metody wykładałam :)
    Znaczy się, że to wszystko stało się moją pasją, a to chyba bardzo źle.

    Strasznie mnie irytuje "detektor ciąży" OF ;/
    ja detektora nie mam bo nie oplacilam wiec nie irytuje mnie ihihihih, a co do tempki teraz moze skakaci pewnie bedzie nawet rosla bo najwyzszy poziom progesteronu jest w 7 i 8mym dniu po owu.... ale najwazniejsze zeby tak od10tego dnia po owu nie spadala...bo to bedzie oznaczalo tylko jedno...okres....

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq ten detektor mnie w nerwicę wpędza!!!

    Obsesja to jednak lepsze słowo;/

    U mnie pęcherzyki są, ino nie wiem co mi to daje skoro nie wiem czy te paskudy raczą wyłazić z tych jajników czy też nie.

    Ogólnie dziś jestem królową marudzenia i bycia na nie.

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jakby na wykresie zobaczyl jeszcze jednodniowy spadek ilekkie plamienie a potem odbicie tempki byloby marzeniem...mozna by bylo podejrzewac zagniezdzenie..ehhhh to czekanie po owu chyba jest najgorsze////

    Idia, weronika86 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq wrote:
    Ty nazywasz to "PASJĄ"...u mnie to raczej obsesja...jak siedzę na necie to nic innego nie robię, tylko szukam, czytam, zapisuję, a następnie analizuję...i tak mija dzień za dniem...
    w czwartek powinnam mieć @ a ja nic nie czuję, czy duphaston tak działa??? kurczę nawet ciężko mi wytłumaczyć mężowi co się dzieje - dopytuje się biedak jak się czuję itp. a u mnie, a nawet jak coś zakłuje to nie wiem czy to nie fikcja...

    Detektor ciąży...nawet nie wiem kiedy ja będę się w niego wpatrywać...
    (w tamtym tygodniu byłam na usg, żaden pęcherzyk nie ruszył i gin powiedział, że na razie nie ruszy, więc czekam na @)
    u mnie oprocz clo byla metformina i dieta z niskim indeksem glikemicznym..cukier uposledza prace jajnikow i powoduje ze pecherzyki nie dorastaja.....Moze silniejsza dawka zadziala??

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Malenq ten detektor mnie w nerwicę wpędza!!!

    Obsesja to jednak lepsze słowo;/

    U mnie pęcherzyki są, ino nie wiem co mi to daje skoro nie wiem czy te paskudy raczą wyłazić z tych jajników czy też nie.

    Ogólnie dziś jestem królową marudzenia i bycia na nie.
    to obsesyje mamy razem yhhyhyyhyyh

    Malenq lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kap. co ja bym bez Ciebie zrobiła :)
    Skąd ty masz tyle pozytywnych emocji! Ja już nie mam siły!


    Och krwawe plamki mnie się marzą! I niech boli mnie jajnik- ale tak bez cienia wątpliwości, mocno. Brzmi jak marzenia fanki sado-maso :D

    weronika86 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Kap. co ja bym bez Ciebie zrobiła :)
    Skąd ty masz tyle pozytywnych emocji! Ja już nie mam siły!


    Och krwawe plamki mnie się marzą! I niech boli mnie jajnik- ale tak bez cienia wątpliwości, mocno. Brzmi jak marzenia fanki sado-maso :D
    No a co nam zostaje??nie chce plakac rwac wlosow z glowy bo i tak przez niedoczynnosc sporo wypadlo heh...A sily masz i to nawet nie masz pojecia ile....Pragnienie dziecka daje ci nadludzkie sily by znosic bol placz rozczarowania i walczyc dalej o swoje male szczescie..Wiem ze moze sie wydawac o ze mi sielatwo mowi bo matka juz jestem, ale czy 1sz czy kolejne jesli instynkt sie budzi to jest on maksymalny i pragnienie na rowni z tym jakby sie staralo o pierwsze...Sado jest w modzieihihihi

    weronika86 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba masz rację. Siedzę właśnie w pracy po godzinach, bo mąż ma badanie właśnie tu niedaleko, więc bez sensu bym wracała sama autem, skoro możemy oboje.

    I w sumie mimo wszystko się uśmiecham :)

    Cóż, 12 marca pewnie przyjdzie okres. Pobeczę, pójdę do lekarza z wynikiem m., moim progesteronem, okresem i moim beznadziejnych humorem. Umówię się na kolejne Clo lub nie clo i na laparo w kwietniu....

    Krok po kroku, krok po kroczku...

    A potem kiedyś dzieciak mi powie, że jestem wredną matką, która go ogranicza....

    weronika86 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jęczy dusza ze mnie :)

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 3 marca 2014, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No więc jesteśmy u androloga i muszę powiedzieć że chce mi się śmiać. Otóż mój biedak tak był zestresowany że pielęgniarka 3 razy mu tłumaczyła co robić. Nawet dostaliśmy propozycję wspólnego procesu oddawania materiału (mam na myśli nas dwoje) nie skożystaliśmy mimo wszystko.

    Teraz siedzę w poczekalni. Poza nami jeszcze 4 pary. Panowie usiedli dość zmieszani razem a groźnie wyglądające Panie naprzeciwko.

    Wynik i lekarz za godzinę. No to trzymajcie kciuki za to by było dużo turbo szybkich plemników! Z GPS do jajeczek od razu!

    weronika86, aja lubią tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2014, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    u mnie oprocz clo byla metformina i dieta z niskim indeksem glikemicznym..cukier uposledza prace jajnikow i powoduje ze pecherzyki nie dorastaja.....Moze silniejsza dawka zadziala??
    U mnie od grudnia biorę metforminę, na diecie jestem już 2 lata, przez ten czas zrzuciłam 32kg, i myślałam, że będzie dobrze...ale teraz wiem, że mści się na mnie to ile "żarłam" cukru i śmiecia w przeszłości...
    Zgadzam się SADO jest w modzie:D:D:D:D

‹‹ 171 172 173 174 175 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego