Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • AgnieszkaH Autorytet
    Postów: 1164 524

    Wysłany: 12 marca 2014, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny:) Dołączam do Was jako posiadaczka policystycznych jajników ale z androgenizacją pochodzenia nadnerczowego. Jestem na samym początku leczenia (przez 6 lat nikt z lekarzy nie zdiagnozował mojej choroby). Biorę teraz Syndi35 i Dexamethason. Czy któraś z Was była podobnie leczona? Syndi35 mam na 3 miesiące, aby "uspokoić" jajniki, gdyż było na nich kilka torbieli, a dexamethason według wskazań lekarza aż do ciąży. Mam nadzieję, że wkrótce po odstawieniu Syndi35 uda mi się i będę mamą, czego i Wam wszystkim życzę:)

    Malenq, weronika86, Doris-83 lubią tę wiadomość

    AgnieszkaH
    34 lata
    Starania od 2014r. (HSG, Laparoskopia, Histeroskopia, Biopsja, Scratching)
    4 Cykle stymulowane 😢 3 IUI 😢
    1 IVF 02.2019 ICSI 2 komórki - 1 zarodek - ET 3-dniowca 18.02.2019 😢
    2 IVF 01.2020 ICSI+MACS 6 komórek - 3 blastki 😍
    FET 13.10.2021
    5dpt - 3,79❤🙏
    7dpt - ?

    Problemy: immunologia, cienkie i polipowate endometrium, słabe komórki, nadkrzepliwość, PCO, zrosty, polip, mięśniak itd...
    KIR Bx bez implantacyjnych, mąż C1C2
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 13 marca 2014, 06:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atam. Tempka leci wyraźnie w dół. Za chwilę @.

    Poprzednio 31 dnia zrobiłam betę po raz pierwszy, 33 po raz drugi i spadła. 34 był okres. Jeśli dziś będzie spadek to cóż czekam na @, wezmę coś na zatoki i szukam innego lekarza by z nim zacząć kolejny cykl.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2014, 06:42

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry:)
    Agnieszko "Was jako posiadaczka policystycznych jajników ale z androgenizacją pochodzenia nadnerczowego"..... możesz napisać coś więcej o diagnozie...bo ja mam podobny problem (znaczy lekarz nie jest pewien co do moich nadnerczy)....
    Idia kochanie nie smutkaj się, póki nie dostałaś @ to nie ma się czym martwić, a tempka podobna też potrafi spaść......
    Jestem 3dni po odstawieniu duphastonu, z rana obudził mnie mega ból krzyża, więc @ się zbliża....

  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 13 marca 2014, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę na ostatnią betę. Wyjdzie przyrost- koniec mierzenia i czekam. Wyjdzie spadek do @ nie mierze i myślę co potem. Bo to chyba nie jest normalne że beta rośnie a okres po chwili jest.

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia 3mam zatem mocno kciuki;) za wzrost;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i się @ zbliżył ;) nigdy nie sądziłam, że się tak ucieszę..nowy cykl, nowe nadzieje:)

    weronika86, kapturnica, Doris-83 lubią tę wiadomość

  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 marca 2014, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Idę na ostatnią betę. Wyjdzie przyrost- koniec mierzenia i czekam. Wyjdzie spadek do @ nie mierze i myślę co potem. Bo to chyba nie jest normalne że beta rośnie a okres po chwili jest.

    Idia tempka ci nie spada, trzyma sie ladnie na poziomie wyzszych. Czasami w dniu terminu miesiaczki moze spasc, ale ciaza sie utzrymuje.. Twoja beta za ladnie rosnie, zeby mialo sie cokolwiek zlego stac, bardziej zrobisz sobie krzywde takim stresem i zameczaniem sie. Bedzie dobrze.

    Sebza u mnie lipa..tempka spadla na maxa :( nie bylo owulacji :( szyjka i sluz typowo poowulacyjne ale tempka daje mi do zrozumienia, zebym nie miala zludnych nadziei.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 marca 2014, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq wrote:
    i się @ zbliżył ;) nigdy nie sądziłam, że się tak ucieszę..nowy cykl, nowe nadzieje:)
    Tez ciesze sie z @ za kazdym razem :) dla mnie kazda owulacja i @ to cud :)

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weronika86 ale żeby aż tak się cieszyć...mogłabym potańczyć :D:D:D:D a to wygląda na chorobę psychiczną:D:D:D: żarty żartami, ale tak nowy cykl, że przychodzi to już cud...teraz tylko pozostać w pozytywnym nastawieniu...
    w poniedziałek umówiłam się do gina - powinnam być u niego w pierwszych dniach cyklu (między 1-3) ale nie da rady, wolna godzina była dopiero na poniedziałek :(
    od soboty clo 2x1 ech niech ten czas w tym miesiącu nie stoi w miejscu:)
    Słoneczko świeci, ptaszki wiosennie śpiewają dziewczyny musi być dobrze:))))

    Idia Weronika ma rację, nie stresuj się (wiem łatwo napisać), ale postaraj się nie denerwować...;)

    weronika86 lubi tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 13 marca 2014, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia, dla mnie też ten spadek to żaden spadek, ale dla spokoju własnego sumienia też bym poszła jeszcze raz na betę. Życzę Ci, żeby historia się nie powtórzyła i jestem dobrej myśli, aczkolwiek jeśli coś się zadzieje, to jednak zajęłabym się tym tsh. Wiem, że wszystkie Ci tu o tym trąbimy, ale naprawdę dla większości naszych lekarzy Twoje wyniki byłyby do zbicia. Poza tym spróbuj złapać dystans do tego wszystkiego, bo widzę, że emocje Tobą targają. W sumie to normalne przy ciąży, ale powinnaś wyluzować dla swojego dobra :)

    Weronika, moim zdaniem przy takim spadku i wzroście nie ma siły, żeby pęcherzyk (jeśli był) nie pękł. LH robi swoje i było to widać na wykresie (właśnie dla mnie po to się mierzy tempkę, a nie po te zbędne ekscytacje przy wysokich tempkach w II fazie). Może progesteron nie za bardzo zrobił swoje w tym cyklu? Hm… Ciężko mi uwierzyć, że jesteś jeszcze przed owu, jeśli tak, to czy jest szansa , że coś mogło zaburzyć poprzednie tempki? Czasem nawet owulacyjne wykresy wyglądają dziwacznie.

    Malenq, dla mnie też każda @ to prawdziwy skarb, dlatego zazwyczaj po wstępnej konsternacji po negatywnym teście ciążowym przychodzi moment wielkiego oczekiwania na @ i radość,kiedy się pojawia. Czasem nawet czułam się tak, jakbym co najmniej dowiedziała się o ciąży :D Podobnie jak się okazuje na monitoringu, że mam ładny pęcherzyk. Ekscytacja, przybijanie piątki z gin i brawa :D Śmieszne to jest, ale trzeba widzieć pozytywny czasem w nie do końca kolorowej sytuacji :)

    gosia81, kapturnica, Malenq, weronika86 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 marca 2014, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Idia, dla mnie też ten spadek to żaden spadek, ale dla spokoju własnego sumienia też bym poszła jeszcze raz na betę. Życzę Ci, żeby historia się nie powtórzyła i jestem dobrej myśli, aczkolwiek jeśli coś się zadzieje, to jednak zajęłabym się tym tsh. Wiem, że wszystkie Ci tu o tym trąbimy, ale naprawdę dla większości naszych lekarzy Twoje wyniki byłyby do zbicia. Poza tym spróbuj złapać dystans do tego wszystkiego, bo widzę, że emocje Tobą targają. W sumie to normalne przy ciąży, ale powinnaś wyluzować dla swojego dobra :)

    Weronika, moim zdaniem przy takim spadku i wzroście nie ma siły, żeby pęcherzyk (jeśli był) nie pękł. LH robi swoje i było to widać na wykresie (właśnie dla mnie po to się mierzy tempkę, a nie po te zbędne ekscytacje przy wysokich tempkach w II fazie). Może progesteron nie za bardzo zrobił swoje w tym cyklu? Hm… Ciężko mi uwierzyć, że jesteś jeszcze przed owu, jeśli tak, to czy jest szansa , że coś mogło zaburzyć poprzednie tempki? Czasem nawet owulacyjne wykresy wyglądają dziwacznie.

    Malenq, dla mnie też każda @ to prawdziwy skarb, dlatego zazwyczaj po wstępnej konsternacji po negatywnym teście ciążowym przychodzi moment wielkiego oczekiwania na @ i radość,kiedy się pojawia. Czasem nawet czułam się tak, jakbym co najmniej dowiedziała się o ciąży :D Podobnie jak się okazuje na monitoringu, że mam ładny pęcherzyk. Ekscytacja, przybijanie piątki z gin i brawa :D Śmieszne to jest, ale trzeba widzieć pozytywny czasem w nie do końca kolorowej sytuacji :)


    Sebza nie ma wlasnie mozliwosci zeby cos je moglo zaburzyc kochana, byly mierzone jak zawsze, nawet pol godziny wczesniej, wiec raczej jesli byloby zaburzenie to raczej bylaby nizsza a nie wyzsza. Szyjka i sluz sa poowulacyjne na bank, od 3 sni szyjka jest bardzo nisko. Ndala mam ten bol w plecach od rana, wczoraj az musialam sie polozyc spac kolo 20.30 bo nie wyrabialam z nim. Zaczal se od drugiego dnia brania metfomrinu, czy to moze byc zbieg okolicznosci jedynie? mam zatwardzonko od dwoch dni a zazwyczaj targaja mna biegunki, nie wiem co jest grane. Tempka nie mogl by zaburzona, nie ma takiej mozliwosci. Jak wstalam wczoraj na siusiu o 2 w nocy to byla 36.7 rano 36.6 wiec sie pokrywaja, zawsze mi sie tak pokrywaja...dzisiaj o 2 w nocy byla 36.4 ale rano do mierzenia juz 36.1, szczerze ne wiem co jest grane, chyba ze jutro znow podskoczy.

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 13 marca 2014, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem pysiaku, chyba jakaś magia się zadziała…:) Dobrze wiemy, że czasem organizm się przygotowuje do ovu i może mieć tempka wyskoki, ale tak mocny spadek i tak duży wzrost to dla mnie bez złudzeń mocny skok LH. A jeśli LH tak skoczyło, to powinna być owulka jeśli był pęcherzyk. Trzeba poczekać, na jakim poziomie się ustabilizuje. I nie zamartwiaj się, stres nie tylko źle wpływa na ciążę, ale i na cykle, więc różne emocje mogą nam też zaburzać tempkę! Luz i zobaczymy co się dalej wydarzy.

    A jeśli chodzi o reakcję na metfo, to to jest dziwna reakcja na lek… Raczej wszystkie miałyśmy w drugą stronę reakcje.

    Przyszły wyniki mojego męża, DNA fragmentacja super, a survival test pokazał, że po 24 godzinach nie ma plemników o ruchu postępowym, więc już wiemy, jak najlepiej się u nas starać. Dodatkowo morfologia podskoczyła, w ostatnim badaniu było 5%, niestety niższa niż w badaniach rok temu, a jest 11 :) Przy takiej ilości nasienia w ejakulacie to naprawdę solidna armia. Cieszę się bardzo, ponieważ mój mąż choruje na colitis ulcerosa i bierze silne leki immunosupresyjne i sterydy i niestety wyniki mogą być przy tym fatalne. A są ok :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2014, 09:59

    Doris-83, Malenq, kasjja, gosia81 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 13 marca 2014, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza do boju!
    Idia ty sie nie zadręczaj!
    U mnie na wykresie same czary mary w tym cyklu :-(
    Mam nadzieję,że następny będzie owocny.

    Moja "koleżanka w niedoli" jest po pierwszej serii tamponów borowinowych. Zawsze miała skąpe miesiączki, a teraz miała "potop" w majtkach :-)
    Ponoć rewelacyjnie działaja na PCOS.

    Ja też się wybieram!
    DO BOJU!!!!

    PS.Jak dostanę @ to mąż idzie na wyniki. Bierze witaminki, lepiej się odżywia, jest po zabiegu żylaka powrózka. Zobaczymy co do dało. Jestem dobrej myśli(przeważnie)

    sebza lubi tę wiadomość

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 marca 2014, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Nie wiem pysiaku, chyba jakaś magia się zadziała…:) Dobrze wiemy, że czasem organizm się przygotowuje do ovu i może mieć tempka wyskoki, ale tak mocny spadek i tak duży wzrost to dla mnie bez złudzeń mocny skok LH. A jeśli LH tak skoczyło, to powinna być owulka jeśli był pęcherzyk. Trzeba poczekać, na jakim poziomie się ustabilizuje. I nie zamartwiaj się, stres nie tylko źle wpływa na ciążę, ale i na cykle, więc różne emocje mogą nam też zaburzać tempkę! Luz i zobaczymy co się dalej wydarzy.

    A jeśli chodzi o reakcję na metfo, to to jest dziwna reakcja na lek… Raczej wszystkie miałyśmy w drugą stronę reakcje.

    Przyszły wyniki mojego męża, DNA fragmentacja super, a survival test pokazał, że po 24 godzinach nie ma plemników o ruchu postępowym, więc już wiemy, jak najlepiej się u nas starać. Dodatkowo morfologia podskoczyła, w ostatnim badaniu było 5%, niestety niższa niż w badaniach rok temu, a jest 11 :) Przy takiej ilości nasienia w ejakulacie to naprawdę solidna armia. Cieszę się bardzo, ponieważ mój mąż choruje na colitis ulcerosa i bierze silne leki immunosupresyjne i sterydy i niestety wyniki mogą być przy tym fatalne. A są ok :D

    Sebza moj rowniez ma te chorobe od dziecka, nasienie tez ma rewelacyjne. Powiedz czy two tez wyglada wyjatkowo mlodo?

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 13 marca 2014, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie powiedziałabym, że mój ma rewelacyjne, bo oboje byśmy woleli żeby prawidłowych form było więcej, ale to i tak sukces dla nas. Tym bardziej, że w nasieniu jest bardzo dużo plemników, co przy tej ilości prawidłowych form daje super wynik.No i survival test dużo powiedział, teraz wiemy, co u nas da największe szanse. Rekomendacja do IUI - 36h po zastrzyku na pękniętym pęcherzyku. No i git, będziemy działać po wakacjach :)

    Tak mój mąż wygląda młodo, dodatkowo zachowuje się jakby miał 19 lat, ale nie wiem jaki to ma związek z chorobą. :)

    weronika86 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 marca 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Nie powiedziałabym, że mój ma rewelacyjne, bo oboje byśmy woleli żeby prawidłowych form było więcej, ale to i tak sukces dla nas. Tym bardziej, że w nasieniu jest bardzo dużo plemników, co przy tej ilości prawidłowych form daje super wynik.No i survival test dużo powiedział, teraz wiemy, co u nas da największe szanse. Rekomendacja do IUI - 36h po zastrzyku na pękniętym pęcherzyku. No i git, będziemy działać po wakacjach :)

    Tak mój mąż wygląda młodo, dodatkowo zachowuje się jakby miał 19 lat, ale nie wiem jaki to ma związek z chorobą. :)

    Ma znalazlam badania ze ich choroba zabija wolne rodniki. Zaraz pokaze ci mojego meza a ma 34 lata!!!!!!

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=196757280341538&set=a.156569271027006.35328.100000218017025&type=3&theater

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 13 marca 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza gratuluję wyników męża.
    Ja chyba zmienię lekarza. Jest dla mnie mało miły i demotywujący. Może jest dobrym lekarzem ale jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Zastanawiam się tylko czy jeszcze na to HSG iść do niego czy już z tego zrezygnować.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 13 marca 2014, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Więc oddałam krew na betę dla własnego spokoju. Dziś nie spadnie to nie mierzę temperatury już ani nic żeby się nie stresować.

    A jeśli spadnie w następnym cyklu zero leków, zbijam TSH i mierzę tempki by sprawdzać owulację- czy jest czy jej nie ma bez leków. I szukam innego ginekologa.

    Dziś mam sporo luzu. Skoro zachodzę to w końcu się uda i może to TSH faktycznie będzie większym problemem aniżeli lekarze mi mówią.

    W sumie od początku biorę Letrox 50- to chyba dawka dość ok? Za tydzień w piątek sprawdzę wynik znów. Lub w poniedziałek. Dziś mi żyłka nie chciała przestać krwawić i Pani w lab musiała mi tampony zakładać na łokieć ;/


    No i mąż stwierdził, że przydałoby się nam trochę sexu bez zobowiązań i myślenia czy to już czy nie już. Bo zaczyna mnie postrzegać jak inkubator.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2014, 11:09

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 13 marca 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a u mnie Kochane bez zmian... wczoraj byłam pewna, że zaraz dostanę @ a nie mam nadal... z czystej ciekawości mierzyłam dziś po przebudzeniu temperaturę- 37,1. Tak powinno być przed okresem? wiem co macie na myśli pisząc, że cieszycie się z każdej @. Ja w ciążę nie wierze, nie wydaje mi się by to mogło być prawdziwe, więc czekam na @ jak na zbawienie...

    Malenq lubi tę wiadomość

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 marca 2014, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chmurreczka ja będę wierzyła za nas obie??? zobaczysz i Ciebie i mnie i resztę spotka ten cud, tylko musimy uzbroić się w cierpliwość ;)
    a na tempce się nie znam, bo dopiero w tym cyklu zaczynam....

    chmurreczkaa, Doris-83 lubią tę wiadomość

‹‹ 190 191 192 193 194 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego