Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 14 marca 2014, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja byłam dziś u lekarza, nie u mojej gin tylko u innego, tak dla konsultacji... wróciłam strasznie rozczarowana bo tylko zmarnowałam czas... lekarz nic a nic nie wie o pcos, nie rozumiał wyników badań itd... odesłał do kogoś innego, ale chyba na razie zostawię ten temat... nawet miał odwagę podważać kompetencję mojej gin- endo, mówił, że zna ją prywatnie i on nie wie od kiedy ona się specjalizuje w niepłodności... innymi słowy, stracony czas. Na szczęście dodzwoniłam się do mojej lekarki i powiedziała, żebym zaczęła brać luteinkę na wywołanie krwawienia i zgłosiła się w trakcie miesiączki, bo skoro mi tak zależy to zacznie mnie stymulować już w tym cyklu, nawet bez wyników Małża spermy :) jestem pełna nadziei ;)

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 14 marca 2014, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam was ponownie, po tych wszystkich opiniach zadzwoniłam do mojego ginekologa i nawet zapytałam czy pęcherzyk 30mm nie jest za duży. Stwierdził że jest jak najbardziej ok i że mam iść na zastrzyk, więc pójdę i zobaczymy co dalej. A czy w ogóle któraś z was zaszła w ciążę po pregnylu?

    Edyta
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 14 marca 2014, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Witajcie, wpadam Wam oznajmić, że jednak udało mi się dostać na USG. Nasz kochany Tygrysek ujawnił się wreszcie - tak bardzo czekałam na tą chwilę! Jest tam, gdzie powinien być, a serduszko bije mu bardzo dzielnie :D

    Nie mam ani fotki (beznadziejna ta przychodnia przy szpitalu w NS), ani nie pamiętam pomiarów (to z szoku i emocji), ale widziałam Tygryska i teraz mogę już spokojnie, czekać na wizytę u swojego lekarza :)

    Według USG termin porodu przesunięty na 15.11.2014, ale to nie jest takie pewne ;)
    gosiaa super!!!! masz wreszcie swoj upragniony cud..superr nudnej ciazy!!!!

    chmurreczkaa, gosia81, Doris-83 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 marca 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu - super! Gratuluję! Teraz trzymaj kciuki za moją wizytę 18.03... to aż 4 dni, a nerwy są, że hej! :)

    plimka u mnie 29 mm sklasyfikowany został jako torbiel, czy pęknie po pregnylu - jakaś tam szansa jest, ja uważam, że jest za duży, szczególnie że w dniu podania zastrzyku będzie miał ok 34 mm.Czy można zajść w ciążę po pregnylu? Tak, jeśli:
    -spowoduje on pęknięcie pęcherzyka
    -w pęcherzyku będzie zdrowa komórka jajowa
    -w odpowiednim momencie dotrze plemnik, który ją zapłodni
    -zarodek się zagnieździ

    Pregnyl działa tylko na pękanie pęcherzyka, ewentualnie może podrasować lekko endometrium. Dalej już działa natura.

    kapturnica, chmurreczkaa, gosia81, weronika86 lubią tę wiadomość

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 14 marca 2014, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    achh ta natura czasem przekorna ale może jest w tym jakiś cel :)

    Edyta
  • AgnieszkaH Autorytet
    Postów: 1247 716

    Wysłany: 14 marca 2014, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasjja wrote:
    Malenq, Agnieszka ja mam pcos z domieszką nadnerczową
    Leczenie znosiłam dobrze. W ciążę udało się zajść bez stymulacji owulacji. Jak widać nadnercza nie takie straszne jak je malują, w ciążę się da zajść :)
    W ciąży te problemy endokrynologiczne nie mają znaczenia. Jedynie jak ktoś ma klasyczne WPN to można sprawdzić, czy mąż też jest nosicielem tej choroby i leczyć na początku ciąży pabi-dex. Jednak jak WPN jest tylko podejrzewane, nieklasyczne albo mówi się o wpływie nadnerczy, a nie o WPN, to nie trzeba wdrażać leczenia w ciąży. Powodzenia dziewczyny :)

    Twój post dużo mi wyjaśnił. U mnie nie padła diagnoza o żadnej chorobie nadnerczy tylko właśnie o ich wpływie na jajniki, dlatego też mam nadzieję, że nie będę musiała brać dexa w ciąży (tak też powiedział ginekolog). Bardzo się cieszę, że Tobie udało się zajść w ciążę:) To też zawsze nadziej dla reszty dziewczyn. Nigdy nie należy się poddawać. Najważniejsze to mieć zaufanego i dobrego lekarza i oparcie w bliskich. Ja też podobnie jak Ty dobrze znoszę leczenie. Z początku przy większych dawkach dexa były zawroty głowy i bóle mięśni, ale teraz przy najmniejszej dawce jest super. Też mam podwyższoną prolaktynę i biorę bromergon. Mój ginekolog powiedział, że to wszystko jest ze sobą powiązane. Androgeny nadnerczowe spowodowały zahamowanie owulacji (niepękanie pęcherzyków, bo one mi rosną, ale nie pękają), a to z kolei spowodowało podwyższenie się prolaktyny. Jestem bardzo ciekawa, czy u mnie też tak jak u Ciebie owulacje będą następowały bez leków. Jeszcze dwa miesiące muszę jednak brać Syndi35...a potem do dzieła;p

    kasjja lubi tę wiadomość

    AgnieszkaH
    34 lata
    Starania od 2014r.
    4 Cykle stymulowane 😢 3 IUI 😢
    1 IVF 02.2019 ICSI 2 komórki - 1 zarodek - ET 3-dniowca 18.02.2019 😢
    2 IVF 01.2020 ICSI+MACS 6 komórek - 3 blastki 😍
    Pół roku leczenia ureaplasmy.
    1 FET 13.10.2021 Embryoglue+Accofil+Encorton - 7tc puste jajo 💔
    Przerwa od forum. Reset głowy😌
    Problemy: immunologia, cienkie i polipowate endometrium (stany zapalne), słabe komórki, PAI-1 hetero, PCO, zrosty, mięśniak śródścienny itd...
    KIR Bx bez implantacyjnych, mąż C1C2
    Mam jeszcze ❄❄
  • Ladyme Znajoma
    Postów: 18 3

    Wysłany: 14 marca 2014, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz dziś przy badaniu (5 miesięcy starań) zaczął się zastanawiać czy nie mam PCO, zaczął mnie straszyć jakimiś zabiegami. Czy nie można tego inaczej zdiagnozować?

    Mózg to nie świnia, więc nie rób z niego pasztetu.
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 15 marca 2014, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka_bum wrote:
    witam was ponownie, po tych wszystkich opiniach zadzwoniłam do mojego ginekologa i nawet zapytałam czy pęcherzyk 30mm nie jest za duży. Stwierdził że jest jak najbardziej ok i że mam iść na zastrzyk, więc pójdę i zobaczymy co dalej. A czy w ogóle któraś z was zaszła w ciążę po pregnylu?[/QUJ


    Ja zaszłąm w ciązę po Pregnylu, ale za 4 razem dop, dziś mój synio ma ponad 3 miesiące :-) a powstał z pecherzyka, który miał w dniu podania pregnylu 26 mm!!!

    p.s. Gosiu serdecznie gratuluję drugiej upragnionej ciąży! bardzo się cieszę!!! czekam na kolejne dziewczyny z forum i czasem do Was zaglądam i mocno kibicuję!

    gosia81 lubi tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 15 marca 2014, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladyme ja miałam robione badania hormonalne i usg. Na ich podsrtawie lekarz stwierdził pcos

    Edyta
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 15 marca 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Witajcie, wpadam Wam oznajmić, że jednak udało mi się dostać na USG. Nasz kochany Tygrysek ujawnił się wreszcie - tak bardzo czekałam na tą chwilę! Jest tam, gdzie powinien być, a serduszko bije mu bardzo dzielnie :D

    Nie mam ani fotki (beznadziejna ta przychodnia przy szpitalu w NS), ani nie pamiętam pomiarów (to z szoku i emocji), ale widziałam Tygryska i teraz mogę już spokojnie, czekać na wizytę u swojego lekarza :)

    Według USG termin porodu przesunięty na 15.11.2014, ale to nie jest takie pewne ;)


    Rewelacja!!!

    :D

    gosia81 lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 15 marca 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liloe, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze :) Będzie! Minęło już największe ryzyko koło terminu @, ale wiem, jak takie czekanie jest stresujące. Na pewno będzie ok :) Uściski!

    Ladyme, jak napisała plimka_bum: diagnazuje się pcos badaniami hormonalnymi i usg, leczy się lekami, możne też zrobić laparoskopię (pewnie ten zabieg operacyjny miał lekarz na myśli), ale laparoskopia nie jest w przypadku pcos diagnostyczna, tylko wykonuje się ją przy stwierdzonym pcos. Leczenie się zaczyna zazwyczaj od leków, jak one nie działają albo po prostu nie udało się mimo dobrego reagowania na leki zajść w ciążę, to po iluś miesiącach leczenia czasem lekarze się decydują na laparoskopię.

    liloe, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 15 marca 2014, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i juz po zastrzyku, teraz tylko csekać. Jak nie pomoże to badanie męża i hsg ( albo jskkolwiek to badanie się nazywa) :-)

    Edyta
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 16 marca 2014, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jakaż tu cisza i spokój, wszystkie weekendują :) i serduszkują ;) dziewczyny ja mam nadzieję, że w końcu zakończy się ten mój cykl ( zgubiłam się już który to dokładnie dzień...). Moja gin stwierdziła, że mam wywołać krwawienie luteiną, dziś 2 dzień ją biorę i czekam na @ jak na zbawienie. Mam nadzieję, że tak jak mi powiedziała w kolejnym cyklu zaczniemy stymulować owulację lekami i chociaż uda się wywołać to jajeczkowanie. Chciałabym mieć świadomość czy dobrze reaguję na leki, jeśli tak to trochę się uspokoję... Póki co starania moje są bezowocne, bo ovu jak nie było tak nie ma... Gratuluję wszystkim, którym walka o dziecko zakończyła się szczęśliwie. Każda taka informacja podnosi na duchu, wzbudza nadzieję i sprawia, że zaczynam wierzyć, że kiedyś dołączę do tego grona ;)

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 16 marca 2014, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie ja teraz od 16dc mam zacząć brać duphastan , w głębi mam nadzieję że @ nie przyjdzie ale wątpię w to. Zobaczymy co będzie dalej...

    Edyta
  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 16 marca 2014, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chmureczkaa, u nas taka paskudna pogoda, że się spod koca nie chce wychodzić. do tego katar wręcz mi się leje z nosa i furę chusteczek mam koło siebie ;/

    chmurreczkaa lubi tę wiadomość

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • Ladyme Znajoma
    Postów: 18 3

    Wysłany: 16 marca 2014, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki śliczne dziewczyny :) USG mam omówione za 4 tygodnie, póki co skierowania na żadne badania nie dał. Może to nie PCO, a tylko próbuje szukać na oślep przyczyn?

    Mózg to nie świnia, więc nie rób z niego pasztetu.
  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 16 marca 2014, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was ponownie,
    Jestem 24h po przyjęciu pregnylu i strasznie boli mnie brzuch, mam zgagę i słabo się czuję. Czy myślicie że to może być po tym zastrzyku? czy to tylko przypadek?

    Edyta
  • Mikoszka Znajoma
    Postów: 24 3

    Wysłany: 16 marca 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plimka ja tak miałam :) to od zastrzyku. Jak czujesz takie dolegliwości to dobrze,to znaczy że coś działa :)

  • plimka_bum Autorytet
    Postów: 1620 138

    Wysłany: 16 marca 2014, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm czyli należy się cieszyć z takiego obrotu spraw , a ty też masz pcos??

    Edyta
  • Mikoszka Znajoma
    Postów: 24 3

    Wysłany: 16 marca 2014, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plimka- No przecież :)
    Tak mam pcos odkryto 2010 roku.
    Biorę Clo i prenygl na pękanie tym miesiącu wyjątkowo miałam cud! poszłam do lekarza w 13dc (dziś 17dc)na monitoring i ku zdziwienia gina mój pęcherzyk samodzielnie pękł!!! bez brania zastrzyku!, byłam w szoku. A wiec cuda się zdarzają :D :D

‹‹ 194 195 196 197 198 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ