Forum Starając się z pomocą medyczną Salve Medica Łódź
Odpowiedz

Salve Medica Łódź

Oceń ten wątek:
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 23 lipca 2016, 00:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w czwartek składałam wniosek u p. Małgosi. Salve ma kase tylko dla 50 par tak jak Gameta. To mało;( Teraz trzeba czekać co dalej, na telefon od p.Małgosi. Chociaż boję się o moje amh;( ostatnio przez pół roku mocno spadło, a kwalifikacja jest od 0,71. Zobaczymy... Lubiearbuza20 mam takie samo odczucie jak ty po wyjściu z kliniki. Tylko tam widać jaka jest skala problemu.

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 23 lipca 2016, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaloryferka ja po złożeniu kompletu czekałam 5 mc koszmar. ale jak zadzwonil :) :) trzymam kciuki

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 23 lipca 2016, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Józefka, ja w rządówce musiałam najpierw rok leczyć się w klinice ( mimo dokumentów z 2 wcześniejszych lat), potem też pół roku czekaliśmy na telefon i udało nam się podejść na sam koniec programu. Niestety zakończyło się ciążą biochemiczną ;( Ale teraz jest nowy program i nowa wiara;) Wydaje mi się, że my kobiety jesteśmy jak lwice....waleczne;)

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 23 lipca 2016, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaloryferka trzymam kciuki, cały czas Was tu podczytuje i odwiedzam. wiem, coś na temat nie ustannej walki. U nas pierwsza procedura zakończona porażką pomimo świetnych blastek. Potem nie pokój czy się uda nam załapać na drugą procedurę, do p. Gosi dzwoniłam chyba raz w tygodniu. Udało się ponowna diagnoza, stymulacja, transfer i Kropek pod serduchem siedzi i trenuje kung-fu w brzuszku :) trzymam za Was kciuki !!! u kogo się leczysz w salve ?

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 lipca 2016, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaloryferka a jaki u Was problem? Też z AMH? Ja też boję się o swoje AMH bo od pół roku go nie badalam i nie zamierzam jak nie będzie takiej potrzeby. Nie rozumiem właśnie tego tzw. Leczenia bo przy niskiej rezerwie ile można się stymulować podchodzi do inseminacji czy stymulować się lekami. Tego nie da się wyleczyć więc uważam że IVF jest wskazaniem dla nas jak najbardziej.
    Skala problemu jest ogromna. Łzy Cisna się do oczu kto nie przeżył nie zrozumie .Ja byłabym o wiele spokojniejsza i odlozyla bym wizytę ze swoim IVF jeszcze może z jakiś rok Ale że względu na AMH niestety trzeba działać i pozostało zadluzyc się żeby tego dokonać....

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 23 lipca 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaloryferka skąd pomysł na leczenie się rok w klinice, skoro miałaś zaświadczenie o 2 latach starań ?? ja pierdziu zdzierają z Nas na każdym kroku. Ja dałam zaświadczenie od 2 ginów o leczeniu niepłodności (w tym o przebytychy IUI), amh wyniki i nasienia. co prawda jeden z ginów poszedł nam na rękę i wpisał oligospermia ale wyniki Robert miał już dobre. Dodatkowo zarzuciłam ich USG z oceny owulacji gdzie miałam wpisany LUF dawałam wszystko jak leci. był to styczeń 2015 i dopiero w maju telefon.

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 23 lipca 2016, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Początkowo myślałam, że moje hormony są problemem- podwyższona prolaktyna i torbiel na jajniku. Zrobilam porządek z jednym i drugim i nic. To zajęło mi dwa lata i zaowocowało wyłączeniem jednego jajnika. Potem ginekolog-endokrynolog wysłała męża na badania i też było książkowo. Dopiero Sobkiewicz zlecił kolejne badania dla eMka i wyszło, że są przeciwciała i plemniki same nie dotrą do komórki. Potem trzepanie kasy u androloga przez kika m-cy i jakies witaminki, a jak to nic nie dało to podpisaliśmy papiery do rządówki i tak od lipca czekaliśmy do lutego. W tym czasie moje amh z 1.00 spadło na 0.74, fsh kiedyś książkowe poszło w góre pęcherzyki nie pękały i tak dopiero pod koniec kwietnia udało się rozpocząć zabawe chociaż wychodowałam tylko 1 pęcherzyk, gdzie w poprzednim naturalnym cyklu były 3 owulacje potwierdzone usg @[email protected] Taka moja historia. Ja mam mało czasu i wchodzenie w 30-stkę bardzo widać na papierze:(:(:(. Spróbujemy jeszcze własymi siłami spróbować, a jak to się nie uda to podjęliśmy decyzję o adopcji zarodka....czas pokaże.

  • frezja Przyjaciółka
    Postów: 264 47

    Wysłany: 23 lipca 2016, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc dziewczyny, poczytalam Wasze wpisy !50par w programie to strasznie malo:( walczcie kochane! zawsze jest nadzieja, ze sie zalapiecie. coraz gorzej widze sie dzieje... trzymam mocno kciuki

    30 lat, PCOS,starania od 2013
    ICSI / crio 05.08.2016 7tc[*]:( crio 31.11.16 :( ! crio 6.12.16 :( koniec staran.. 9 jajeczek na zimowisku
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 25 lipca 2016, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kciuki w każdej ilości mile widziane;)

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 25 lipca 2016, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    macie zapewnione :)

    frezja a ty jak juź rozpoczełas przygotowania do crio?

    a My jutro na USG prenatalne to II :) już nie mogę się doczekać !!!

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 26 lipca 2016, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Józefka trzymam kciuki;)

    józefka lubi tę wiadomość

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 26 lipca 2016, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mały zdrowy, syn w 100% :) waży ok 541 g i ma baaaardzo długie nóżki ( po tatusiu ) Kropek najważniejsze zdrowy i śliczny. Usg wykonywał Krzeszowski bardzo miły i dokładny. Na dzień dobry poinformował mnie, ze najpierw zobaczymy czy maluch zdrowy a dopiero potem jaki piękny :)

    frezja lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 26 lipca 2016, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Och...super:) Kawał chłopa z waszego synka;)

    józefka lubi tę wiadomość

  • frezja Przyjaciółka
    Postów: 264 47

    Wysłany: 26 lipca 2016, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jozefka super wiesci;) niech sobie synus rosnie w brzuszku teraz :) dobrze wiedziec ze wszytsko ok:)
    tak, zaczelam przygotowania do krio. dzis bylam na 2 usg.jestem w 10dc. mierzymy endometrium. zwiekszylismy dawke progynovy do 4tabl dziennie. mam nadzieje ze to pomoze. poki co transfer ma byc w przyszlym tyg. nie wiadomo kiedy dokladnie i czy bedzie. po stymulacji mam niewielka torbiel wiec roznie moze byc z tymi terminami. Czas od punkcji pedzil mi tak szybko, a teraz znow zwolnil :p szczerze to nie moge sie doczekac transferu, bez wzgledu jaki bedzie pozniejszy wynik :)wierze ze sie uda. potrzebuje trzymania kciukow :D ja ciagle za Was trzymam dziewczyny :)

    30 lat, PCOS,starania od 2013
    ICSI / crio 05.08.2016 7tc[*]:( crio 31.11.16 :( ! crio 6.12.16 :( koniec staran.. 9 jajeczek na zimowisku
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 27 lipca 2016, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frezja jak torbiel nie duża to wykonają transfer nic nie bój. wczoraj jak byłam na wizycie to chyba punkcje były tylko tak późno (byłam na 15:45) pisz kochana zdawaj relację. trzymam kciuki za crio Twoje i za walkę naszych dziewczyn !!!

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 27 lipca 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frezja trzymam kciuki;) najpierw za transfer, a potem za wgryzanko:):)

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 28 lipca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frezja jak podglądanko czy znamy juz Twój szczęśliwy dzień???

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • frezja Przyjaciółka
    Postów: 264 47

    Wysłany: 28 lipca 2016, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejka, dzieki dziewczyny za moc kciukow:) endometrium jest ok ale jeszcze je hodujemy :D w sobote kolejna wizyta. mysle ze transfer bedzie 1go. Troche by byl to kiepski dzien bo w pracy mam mase roboty na przelomie miesiaca.. najwyzej cos sciemnie z powodem mojej nieobecnosci ;)kropek najwazniejszy przeciez :)

    józefka lubi tę wiadomość

    30 lat, PCOS,starania od 2013
    ICSI / crio 05.08.2016 7tc[*]:( crio 31.11.16 :( ! crio 6.12.16 :( koniec staran.. 9 jajeczek na zimowisku
  • frezja Przyjaciółka
    Postów: 264 47

    Wysłany: 28 lipca 2016, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w ogole wczoraj mialam taki spadek formy ze masakra. w histerie wpadlam. Jakos tak mi sie smutno zrobilo, we wszytskich aspektach mojego zycia. Placz byl bez sensu bo w sumie idzie wszytsko juz ladnie, zgodnie z planem ehh.. Biedy moj maz:p pocieszac musial. Do nieba chyba za zycia pojdzie z ta cierpliwoscia :P oczywiscie zwalilam ze to przez hormony;)no bo co, jak nie one ?;)

    30 lat, PCOS,starania od 2013
    ICSI / crio 05.08.2016 7tc[*]:( crio 31.11.16 :( ! crio 6.12.16 :( koniec staran.. 9 jajeczek na zimowisku
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 28 lipca 2016, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahahaha czyli już tylko dni dzielą Cię od Kropka <3

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ