Nel_Krk wrote:
Właściwie skontaktowałam się z nimi przez czat na stronie i po kilku pytaniach, dostałam maila ze szczegółami od koordynatorki (cennik, listę potrzebnych badań, kwestionariusz, opcje wyboru dawcy). Moim zdaniem koszty są tam wysokie (biorąc pod uwagę ryzyko związane z wojną, spodziewałam się bardziej konkurencyjnych cen). Dla mnie zdecydowanie na plus byłoby to, że mam klinikę w Krakowie i do Lwowa mogłabym pojechać tylko na punkcję i transfer. Jednak moje obawy związane są z tym, jak liberalne są tam regulacje (nawet surogacja jest legalna) - mam w takim razie też wątpliwości co do jakości badań dawcy (wskaźniki chorób przenoszonych drogą płciową, w tym HIV, są w Ukrainie wysokie).
Ja kontaktowałam się z Lwowem rok temu mailowo i też otrzymałam podobny komplet od razu a potem jeszcze spotkałam się z ich lwowską koordynatorką w Parens w Krakowie a na koniec miałam nawet konsultację z - jak się później okazało - właścicielem dr J. I niby wszystko ładnie pięknie ale tak jak Ty cały czas miałam wątpliwości co do jakości badań dawców oraz dawczyń i jeszcze innych szczegółów też. Intuicja męczyła mnie żeby dać sobie spokój i tak zrobiłam ostatecznie. A poza tym, w mojej wyobraźni miałam dodatkowo problem z tym jak ja miałabym się tam dostać; wydawało mi się, że samolot w warunkach wojny odpada, autokary potrafią stać na granicy godzinami, pociąg - jak sprawdzałam wtedy - potrzebuje na przejechanie tych 60-80 km od granicy kilka godzin .. Koordynatorka proponowała też opcję z zamówieniem dla mnie samochodu ktory mnie odbierze na granicy po przejściu przez nią pieszo, czego juz w ogóle nie moglam sobie wyobrazić 🙂 Nie wiem, być może problemem tu jest moja wyobraźnia (lub jej brak)😏.