Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 30 maja 2016, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    O no masz:)
    Ciekawe co te nasze monitoringi pokażą oby piękne jajca! Mój mąż ciągle gada żeby były dwa bo on chce bliźniaki :D A ja jakoś staram się nie nakręcać, już tyle rozczarowań przeżyłam na tych doktorskich kozetkach. Na pewno się ucieszę jak będzie jajco ale wiem też, że to dopiero połowa sukcesu. Jak teraz nic nie urośnie to chyba sobie odpuszczę na jakiś czas - najwyżej kupię psa i będziemy podróżowali.
    A tam gadasz ! Powoli do przodu ! Nie trać nadziei nawet jesli to jeszcze nie ten cykl bo ten cykl będzie niedługo tak czy tak.
    Do tego masz pcos wiec sie stymuluj i serduszuj.
    A masz swoje owulacje czy tylko stymulowane ??

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 31 maja 2016, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny
    zrobiłam sikańca. Oczywiście wyszedł negatywny... No , bo jakże by inaczej...
    Ale jeszcze nadzieja tego cyklu nie umarła, połudzę się 2 dni i pojde na krew.

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 31 maja 2016, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) wrote:
    Acha to prawie w jednym wieku jesteśmy ;)

    Ja tez w piątek bardzo w czwartek jade na monitoring.
    Jutro sie dowiem kiedy. Powiem Wam ze jajniki dają czadu a dziś 7dc i dzień ostatnia tabl lametty

    lepiej w czwartek jedz żeby owulki nie przegapić. Pierwszy raz taka dawka to nie wiadomo...
    Bardzo jestem ciekawa jak na ciebie podziała. zastanawiam sie czy mojej gin nie zapytac o wieksza dawkę..
    Ja tam bliźniaków się nie boję ;)
    nie nie żartuje byłabym przerazona !

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 31 maja 2016, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa Rocheera - obyście pięknę pecherzyki wyhodowały! trzymam kciuki!

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1362 552

    Wysłany: 31 maja 2016, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) wrote:
    A tam gadasz ! Powoli do przodu ! Nie trać nadziei nawet jesli to jeszcze nie ten cykl bo ten cykl będzie niedługo tak czy tak.
    Do tego masz pcos wiec sie stymuluj i serduszuj.
    A masz swoje owulacje czy tylko stymulowane ??

    Właśnie swoich nie mam w ogóle, w ciągu ostatniego roku miałam jedną po odstawieniu atyków, a drugą po clo ale już więcej nie zareagowałam na ten lek. Zobaczymy co letrozol przyniesie, może będzie 3 do kolekcji :)

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1362 552

    Wysłany: 31 maja 2016, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta wrote:
    hej dziewczyny
    zrobiłam sikańca. Oczywiście wyszedł negatywny... No , bo jakże by inaczej...
    Ale jeszcze nadzieja tego cyklu nie umarła, połudzę się 2 dni i pojde na krew.

    I obyś się zdziwiła jak wyjdzie dodatnia beta:) a potem szybko wyślesz nam wiruski i forum opustoszeje :D

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta wrote:
    hej dziewczyny
    zrobiłam sikańca. Oczywiście wyszedł negatywny... No , bo jakże by inaczej...
    Ale jeszcze nadzieja tego cyklu nie umarła, połudzę się 2 dni i pojde na krew.
    Ja nie skreślam jeszcze i dalej trzymam kciuki

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta wrote:
    lepiej w czwartek jedz żeby owulki nie przegapić. Pierwszy raz taka dawka to nie wiadomo...
    Bardzo jestem ciekawa jak na ciebie podziała. zastanawiam sie czy mojej gin nie zapytac o wieksza dawkę..
    Ja tam bliźniaków się nie boję ;)
    nie nie żartuje byłabym przerazona !
    A ja bliźniaki przyjmę chętnie choć u mnie małe szanse bo lewy jajnik musiał by działać.
    Umówiłam sie na monitoring w czwartek popołudniu czyli 10 dc ;)

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ach dziewczyny, musi być dobrze, musi się w końcu udać, przecież nie jesteśmy jakimiś beznadziejnymi przypadkami ;-)

    Też bym chętnie przytuliła bliźniaki :-D

    U mnie w pracy sytuacja beznadziejna, pracuje w dziale handlowym, tną nam wszystko na łep na szyję, gdyby nie starania o bobasa to piznęłabym tym wszystkim...
    Z mężulem mamy niecny plan na bobasa jeden po drugim i nie wracam tu już

    Miśkowa lubi tę wiadomość

  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rocheera wrote:
    Ach dziewczyny, musi być dobrze, musi się w końcu udać, przecież nie jesteśmy jakimiś beznadziejnymi przypadkami ;-)

    Też bym chętnie przytuliła bliźniaki :-D

    U mnie w pracy sytuacja beznadziejna, pracuje w dziale handlowym, tną nam wszystko na łep na szyję, gdyby nie starania o bobasa to piznęłabym tym wszystkim...
    Z mężulem mamy niecny plan na bobasa jeden po drugim i nie wracam tu już
    Super plan ;)
    Cieżko ze w pracy jest niewesoło. Dobra praca to podstawa tzn atmosfera , szacunek i docenienie. Kasa fajna to wisienka na torcie .

    A co do udania sie to musi inaczej nie widzę opcje.
    Dziś miałam koszmar ze maz zrobił badania nasienia i wyszły do kitu

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jajniki ciagle czuje tzn lewy bo prawego nigdy nie czuje jakoś tak dziwnie chyba praca wre

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) wrote:
    Super plan ;)
    Cieżko ze w pracy jest niewesoło. Dobra praca to podstawa tzn atmosfera , szacunek i docenienie. Kasa fajna to wisienka na torcie .

    A co do udania sie to musi inaczej nie widzę opcje.
    Dziś miałam koszmar ze maz zrobił badania nasienia i wyszły do kitu

    Mój mąż robił w tamtym roku i wyszły super, ale jak ten cykl się nie uda to powtarza.

    A ta praca sama w sobie podoba mi się, dziewczyny w pracy też super, pracujemy razem kilka lat, zrzyte jesteśmy, tylko "góra" w przeciągu pół roku zmieniła nam się 3 raz i rozpierducha jest totalna.

    Nawet myślałam czy by nie poprosić gina o 2-3 dni L4, ale nie sądzę żeby mi dał, bo to ten że zwolenników pracy w ciąży jak wszystko jest ok....

  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) wrote:
    A jajniki ciagle czuje tzn lewy bo prawego nigdy nie czuje jakoś tak dziwnie chyba praca wre

    A u mnie nic jajca siedzą cicho, aż się boję jutra, chociaż czytałam już że Lametta może nie dawać żadnych znaków, a jajca rosną. Oby, oby, bo zeświruję

  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta wrote:
    hej dziewczyny
    zrobiłam sikańca. Oczywiście wyszedł negatywny... No , bo jakże by inaczej...
    Ale jeszcze nadzieja tego cyklu nie umarła, połudzę się 2 dni i pojde na krew.

    EFTA Ty sobie moja droga nie żartuj, ileż będziemy czekać na pierwsze wiruski :-))))

  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rocheera wrote:
    Mój mąż robił w tamtym roku i wyszły super, ale jak ten cykl się nie uda to powtarza.

    A ta praca sama w sobie podoba mi się, dziewczyny w pracy też super, pracujemy razem kilka lat, zrzyte jesteśmy, tylko "góra" w przeciągu pół roku zmieniła nam się 3 raz i rozpierducha jest totalna.

    Nawet myślałam czy by nie poprosić gina o 2-3 dni L4, ale nie sądzę żeby mi dał, bo to ten że zwolenników pracy w ciąży jak wszystko jest ok....
    Moj maz nigdy nie robił badania. Nie było potrzeby póki co a sen chyba po tym jak sie naczytałam forum lol

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rocheera wrote:
    A u mnie nic jajca siedzą cicho, aż się boję jutra, chociaż czytałam już że Lametta może nie dawać żadnych znaków, a jajca rosną. Oby, oby, bo zeświruję
    Mogą być cicho u mnie tez wcześniej były dość cicho tylko przy owu sie odzywaly

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) wrote:
    Mogą być cicho u mnie tez wcześniej były dość cicho tylko przy owu sie odzywaly

    Ale jajca normalnie Ci rosły?

  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rocheera wrote:
    Mój mąż robił w tamtym roku i wyszły super, ale jak ten cykl się nie uda to powtarza.

    A ta praca sama w sobie podoba mi się, dziewczyny w pracy też super, pracujemy razem kilka lat, zrzyte jesteśmy, tylko "góra" w przeciągu pół roku zmieniła nam się 3 raz i rozpierducha jest totalna.

    Nawet myślałam czy by nie poprosić gina o 2-3 dni L4, ale nie sądzę żeby mi dał, bo to ten że zwolenników pracy w ciąży jak wszystko jest ok....

    Acha kapuje. No czasem musza być jakieś zmiany zeby było jeszcze lepiej
    Wszystko metoda prób i błędów


    A cos dla pocieszenia... Otóż wczoraj siedziałam i czytałam dużo o letrozolu. Byłam na stronkach USA ,Australii itp.
    Były badania mdzy letrozole , clo i nawet zastrzykami na stymulację.
    Wyobraźcie sobie ze letrozole wygrywa ;)) nawet endo jest lepsze niż przy zastrzykach

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Ladybird:) Autorytet
    Postów: 967 209

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rocheera wrote:
    Ale jajca normalnie Ci rosły?
    Tak tylko tak jak pisałam nie więcej niż 1 a brałam 5 mg i to tak samo jak przy naturalnym bez leku

    nzjddqk3wbhzbfw7.png

    74706vgcl13ff8i6.png
  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 31 maja 2016, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybird:) wrote:
    Acha kapuje. No czasem musza być jakieś zmiany zeby było jeszcze lepiej
    Wszystko metoda prób i błędów


    A cos dla pocieszenia... Otóż wczoraj siedziałam i czytałam dużo o letrozolu. Byłam na stronkach USA ,Australii itp.
    Były badania mdzy letrozole , clo i nawet zastrzykami na stymulację.
    Wyobraźcie sobie ze letrozole wygrywa ;)) nawet endo jest lepsze niż przy zastrzykach

    Mój gin też właśnie mówił że letrozol jest lepszy niż CLO (no ale nie na każdego zadziała jak trzeba).
    U mnie jak Lametta nie zadziała to jedziemy z zastrzykami Menopur czy coś takiego, ale na razie nie wgłębiam się w temat, bo przecież zajdę w ciążę z Lametta i zastrzyki będą zbędne ;-)

    Ladybird:), Miśkowa lubią tę wiadomość

‹‹ 99 100 101 102 103 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego