X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Agusia94 Autorytet
    Postów: 385 211

    Wysłany: 8 września, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trottin wrote:
    Cześć dziewczyny,
    czy miała któraś stymulację 2x w ciągu jednego cyklu?
    W poprzednim cyklu po 5 dniach Lamette w 9dc miałam duży pęcherzyk, w tym cyklu w 10 dc same drobne. Lekarka zaproponowała podwójna dawkę Lamette przez kolejne 5 dni, żeby nie stracić cyklu. Spotkałyście się z tym wcześniej?




    Tak. Ja jak byłam stymulowana clostybegyt i słabo zareagowałam to lekarz zalecił mi brać jeszcze raz taką samą dawkę w tym samym cyklu. Chciał mnie dostymulowac. To normalne. Mam nadzieję że już lepiej zareagujesz na lek.

    Nasza Kornelka przyszła na świat 05.01.2022r i jest naszym całym światem. 🙂




    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"
  • Trottin Ekspertka
    Postów: 221 59

    Wysłany: 9 września, 05:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia94 wrote:
    Tak. Ja jak byłam stymulowana clostybegyt i słabo zareagowałam to lekarz zalecił mi brać jeszcze raz taką samą dawkę w tym samym cyklu. Chciał mnie dostymulowac. To normalne. Mam nadzieję że już lepiej zareagujesz na lek.
    Dziękuję za odpowiedź, jestem trochę spokojniejsza :)

  • kasia Przyjaciółka
    Postów: 121 27

    Wysłany: 9 września, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia94 wrote:
    Twoje objawy mogą być spowodowane orvitelle. Bo w końcu to hormony ciążowe.
    Wcześniej miałaś już robiony zastrzyk na pęknięcie?


    Miałam i zero takich objawów ze strony organizmu, kompletnie nic. A też był pęcherz i też pękł, była owulacja wykazana monitoringiem.

  • Klaudia9 Debiutantka
    Postów: 9 9

    Wysłany: 9 września, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia94 wrote:
    Mogę powiedzieć że miałam taki sam przypadek. Zrobiłam test w środę wyszedł negatywny na drugi dzień patrzę 2 kreski druga bardzo bardzo blada ale różowa. W piątek Zrobiłam test I już wyraźne 2 kreski. Także nie chce złudnej nadziei dawać ale być może jest coś na rzeczy. I tak mnie też ciągle ciągnęło w podbrzuszu I ciągle miałam uczucie jakbym dostała miesiączkę ale nie . Powodzenia. Ja bym zrobiła jeszcze raz test jutro rano. Jak to były 2 kreski to już się pokażą normalnie. 😘

    Wzięłam sobie do serca Waszą radę i zrobiłam test dzisiaj z samego rana. Wyszła druga blada kreska po 3 minutach.
    Trochę się stresuję, bo poprzednią ciążę poroniłam w 8 tyg, miałam plamienia, zarodek się nie pojawił. Teraz jest całkiem inaczej tfu tfu plamień nie mam żadnych, tylko bóle a'la menstruacyjne, dziwne uczucie w podbrzuszu i tkliwe piersi. Pomyślałam sobie, że może zrobię jeszcze pojutrze test, by zobaczyć czy kreska będzie bardziej wyraźna?
    Jeszcze jestem teraz we Francji i zastanawiam się jak to zrobić, czy jak najszybciej pędzić do mojego lekarza do PL, czy wstrzymać się do 6 tygodnia i wtedy do niego jechać.
    Jeszcze mam kolejne zmartwienie, w listopadzie jestem umówiona na endoskopowe wyjęcie protezy przewodu żółciowego (miałam kamienie i musieli mi zostawić protezę - rurkę żeby nowe nie urosły bo miałam zwężony przewód) Niby rozmawiałam z chirurgiem wtedy, że staramy się o dziecko, czy się wstrzymać to powiedział, że nie ma takiej potrzeby i robić swoje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września, 07:50

    kasia, Anika89 lubią tę wiadomość

  • kasia Przyjaciółka
    Postów: 121 27

    Wysłany: 9 września, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia9 wrote:
    Wzięłam sobie do serca Waszą radę i zrobiłam test dzisiaj z samego rana. Wyszła druga blada kreska po 3 minutach.
    Trochę się stresuję, bo poprzednią ciążę poroniłam w 8 tyg, miałam plamienia, zarodek się nie pojawił. Teraz jest całkiem inaczej tfu tfu plamień nie mam żadnych, tylko bóle a'la menstruacyjne, dziwne uczucie w podbrzuszu i tkliwe piersi. Pomyślałam sobie, że może zrobię jeszcze pojutrze test, by zobaczyć czy kreska będzie bardziej wyraźna?
    Jeszcze jestem teraz we Francji i zastanawiam się jak to zrobić, czy jak najszybciej pędzić do mojego lekarza do PL, czy wstrzymać się do 6 tygodnia i wtedy do niego jechać.


    To bardzo dobry znak Kochana! Testu nie zaszkodzi zrobić ponownie na pewno, ale ja czytałam też o takich testach (nigdy go nie robiłam) - o teście z krwi na betę, w takich domowych warunkach. Nakłuwasz palec jak przy badaniu poziomu cukru. Może to będzie bardziej wiarygodne?

    Co do lekarza - moja gin w razie ew ciązy mówiła żeby przyjść około tego 6 tygodnia bo wcześniej i tak tam praktycznie nic nie widać. Może teleporada Cię uspokoi? Zawsze to jakaś rozmowa w sprawie leków/suplementów na start, co brać, co nie brać itd.

    Informuj nas! :)

    Klaudia9 lubi tę wiadomość

  • Klaudia9 Debiutantka
    Postów: 9 9

    Wysłany: 9 września, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia wrote:
    To bardzo dobry znak Kochana! Testu nie zaszkodzi zrobić ponownie na pewno, ale ja czytałam też o takich testach (nigdy go nie robiłam) - o teście z krwi na betę, w takich domowych warunkach. Nakłuwasz palec jak przy badaniu poziomu cukru. Może to będzie bardziej wiarygodne?

    Co do lekarza - moja gin w razie ew ciązy mówiła żeby przyjść około tego 6 tygodnia bo wcześniej i tak tam praktycznie nic nie widać. Może teleporada Cię uspokoi? Zawsze to jakaś rozmowa w sprawie leków/suplementów na start, co brać, co nie brać itd.

    Informuj nas! :)
    Może faktycznie spróbuję poszukać takiego testu tutaj, a jeśli nie to kupię klasyczny i sprawdzę, na pewno wyznacznikiem będzie to, że zrobi się ciemniejsza kreska, tzn że beta się podniosła w porównianiu do wcześniejszego :D
    Tak myślę właśnie, że się wstrzymam do 6 tygodnia i za 2 tygodnie wybiorę się do Polski do mojego ginekologa. A jeśli chodzi o suplementy, biorę już takie od jakiegoś czasu- dla kobiet starających się i do 12 tygodnia ciąży i euthyrox na tarczycę. Teraz już żadnych przeciwbóli, jedynie z tego co wiem to no-spę można, chociaż i tak nie mam zamiaru jej stosować :D
    Tak tak, koniecznie, będę pisać.
    I trzymam kciuki, żebyś za kilka dni też zobaczyła taką drugą bladą kreskę :)

  • Miphuhiz Autorytet
    Postów: 564 376

    Wysłany: 9 września, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia wrote:
    To bardzo dobry znak Kochana! Testu nie zaszkodzi zrobić ponownie na pewno, ale ja czytałam też o takich testach (nigdy go nie robiłam) - o teście z krwi na betę, w takich domowych warunkach. Nakłuwasz palec jak przy badaniu poziomu cukru. Może to będzie bardziej wiarygodne?
    Ponoć te testy z krwi są dziadowskie ☹️
    Ja nie robiłam, ale czytałam o paru przypadkach, że źle pokazały

    kasia, Klaudia9 lubią tę wiadomość

    👩‍🦱38 - niewydolnosc przysadki (wtórna niewydolność tarczycy, nadnerczy, gonad), choroba watroby, stan po resekcji żołądka
    👨‍🦱37 wyniki super (poza morfologia 2% ale ogólnie plemników dużo więc mamy się nie przejmować. Kupiłam Fertistim MEN i luźne gatki)

    Żelazo: 24,89 norma od 50 ☹️
    Ferrytyna 5 -> podanie żelaza dożylnie
    Kwas foliowy 👍
    Wit. B12 👍
    D3 👍
    ANA1 - ujemne
    Anty-TPO 👍
    Anty-TG 👍

    12.2021 cb
    20.09.2022 1 IUI nieudana ;(
    11. 2022 - histeroskopia i usunięcie polipa
  • kasia Przyjaciółka
    Postów: 121 27

    Wysłany: 9 września, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miphuhiz wrote:
    Ponoć te testy z krwi są dziadowskie ☹️
    Ja nie robiłam, ale czytałam o paru przypadkach, że źle pokazały


    o widzisz, no to dobrze wiedziec!

  • Agusia94 Autorytet
    Postów: 385 211

    Wysłany: 9 września, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia9 wrote:
    Wzięłam sobie do serca Waszą radę i zrobiłam test dzisiaj z samego rana. Wyszła druga blada kreska po 3 minutach.
    Trochę się stresuję, bo poprzednią ciążę poroniłam w 8 tyg, miałam plamienia, zarodek się nie pojawił. Teraz jest całkiem inaczej tfu tfu plamień nie mam żadnych, tylko bóle a'la menstruacyjne, dziwne uczucie w podbrzuszu i tkliwe piersi. Pomyślałam sobie, że może zrobię jeszcze pojutrze test, by zobaczyć czy kreska będzie bardziej wyraźna?
    Jeszcze jestem teraz we Francji i zastanawiam się jak to zrobić, czy jak najszybciej pędzić do mojego lekarza do PL, czy wstrzymać się do 6 tygodnia i wtedy do niego jechać.
    Jeszcze mam kolejne zmartwienie, w listopadzie jestem umówiona na endoskopowe wyjęcie protezy przewodu żółciowego (miałam kamienie i musieli mi zostawić protezę - rurkę żeby nowe nie urosły bo miałam zwężony przewód) Niby rozmawiałam z chirurgiem wtedy, że staramy się o dziecko, czy się wstrzymać to powiedział, że nie ma takiej potrzeby i robić swoje.




    Tez poroniłam z tym że w 14 tygodniu miała być dziewczynka. Wiem co czujesz i powiem Ci że lepiej nie będzie. Dla mnie cała ciąża to jeden wielki stres. Trochę się uspokoiłam jak zaczęłam czuć ruchy ale kazda wizyta czas pomiędzy wizytami był dla mnie koszmarem. Jakbym na bombie siedziała 🙄🙄🙄 będzie dobrze ❤

    Klaudia9 lubi tę wiadomość

    Nasza Kornelka przyszła na świat 05.01.2022r i jest naszym całym światem. 🙂




    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"
  • Anika89 Autorytet
    Postów: 306 177

    Wysłany: 9 września, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trottin wrote:
    Cześć dziewczyny,
    czy miała któraś stymulację 2x w ciągu jednego cyklu?
    W poprzednim cyklu po 5 dniach Lamette w 9dc miałam duży pęcherzyk, w tym cyklu w 10 dc same drobne. Lekarka zaproponowała podwójna dawkę Lamette przez kolejne 5 dni, żeby nie stracić cyklu. Spotkałyście się z tym wcześniej?
    Cześć,
    Tak, ja tak miałam właśnie. Po przyjmowaniu letrozolu w 11 dc nie było pęcherzyka dominującego i dr zaproponował ponowną stymulację od dziś przez 5 dni. Co więcej, zobaczyłam upragnionego 2 kreski, a wróciłam załamana po monitoringu, że przestałam reagować na lek. Także cuda się zdarzają, w co głęboko wierzę i trzymam kciukasy również za Ciebie!

    Trottin lubi tę wiadomość

  • Anika89 Autorytet
    Postów: 306 177

    Wysłany: 9 września, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia9 wrote:
    Wzięłam sobie do serca Waszą radę i zrobiłam test dzisiaj z samego rana. Wyszła druga blada kreska po 3 minutach.
    Trochę się stresuję, bo poprzednią ciążę poroniłam w 8 tyg, miałam plamienia, zarodek się nie pojawił. Teraz jest całkiem inaczej tfu tfu plamień nie mam żadnych, tylko bóle a'la menstruacyjne, dziwne uczucie w podbrzuszu i tkliwe piersi. Pomyślałam sobie, że może zrobię jeszcze pojutrze test, by zobaczyć czy kreska będzie bardziej wyraźna?
    Jeszcze jestem teraz we Francji i zastanawiam się jak to zrobić, czy jak najszybciej pędzić do mojego lekarza do PL, czy wstrzymać się do 6 tygodnia i wtedy do niego jechać.
    Jeszcze mam kolejne zmartwienie, w listopadzie jestem umówiona na endoskopowe wyjęcie protezy przewodu żółciowego (miałam kamienie i musieli mi zostawić protezę - rurkę żeby nowe nie urosły bo miałam zwężony przewód) Niby rozmawiałam z chirurgiem wtedy, że staramy się o dziecko, czy się wstrzymać to powiedział, że nie ma takiej potrzeby i robić swoje.
    Kochana ja Ci radzę lepiej zgłosić się do lekarza wcześniej, niż przed 6 tygodniem, jeśli masz takie przeżycia. Ja też takie miałam i mój dr od razu,jak tylko do niego zadzwoniłam, przy drugiej ciąży obstawił mnie mocno luteina, która też podtrzymuje ciążę w razie niedoboru progesteronu. Także nie zaszkodzi skonsultować tego, lepiej dmuchać na zimne. Trzymam kciuki i już pozwolę sobie pogratulować!🙂

    Klaudia9, kasia lubią tę wiadomość

  • Agusia94 Autorytet
    Postów: 385 211

    Wysłany: 15 września, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia wrote:
    Miałam i zero takich objawów ze strony organizmu, kompletnie nic. A też był pęcherz i też pękł, była owulacja wykazana monitoringiem.




    I jak tam kochana? Kolejne dobre wieści na grupie?

    Nasza Kornelka przyszła na świat 05.01.2022r i jest naszym całym światem. 🙂




    "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"
  • kasia Przyjaciółka
    Postów: 121 27

    Wysłany: 16 września, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia94 wrote:
    I jak tam kochana? Kolejne dobre wieści na grupie?


    Nie, niestety. Dostałam okres w środę, wczoraj zrobiłam jeszcze test dla upewnienia się i mocna jedna kreska :( nie mam letrozolu na wakacjach więc ten cykl odpuszczę i sprobujemy z następnym. Ale jest mi strasznie źle, wszystko było tak idealnie w tym cyklu :(

  • Klaudia9 Debiutantka
    Postów: 9 9

    Wysłany: 17 września, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Kasia, nie załamuj się. Próbujcie aż do skutku, w końcu Wam się uda.
    Jeśli chodzi o mnie to wróciłam do Polski, 15/9 zrobiłam betę - 1086, wczoraj byłam u lekarza, który jednoznacznie nie mógł określić gdzie jest pęcherzyk - jedno miejsce wyglądało jak on, ale bardzo malutkie, więc nie dawał 100%, zalecił oznaczyć drugą betę dzisiaj, wyszedł mi wynik 2310.
    Progesteron oznaczyłam przedwczoraj - 55 nmol/l no i tsh 1,92 - bo mam niedoczynność.
    Dostałam od lekarza jeszcze acard.
    Dzisiaj jak czekałam na wynik to modliłam się żeby rosła dobrze, bo przy poprzedniej poronionej ciąży wzrastała o 30 %, teraz wzrosła o 112% i zastanawiam się czy nie za duży przyrost :D Ciągle mam rozkminy, czy wszystko jest i będzie dobrze.. Ale chyba tak już będzie

    kasia lubi tę wiadomość

  • Anika89 Autorytet
    Postów: 306 177

    Wysłany: 17 września, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia9 wrote:
    Przykro mi Kasia, nie załamuj się. Próbujcie aż do skutku, w końcu Wam się uda.
    Jeśli chodzi o mnie to wróciłam do Polski, 15/9 zrobiłam betę - 1086, wczoraj byłam u lekarza, który jednoznacznie nie mógł określić gdzie jest pęcherzyk - jedno miejsce wyglądało jak on, ale bardzo malutkie, więc nie dawał 100%, zalecił oznaczyć drugą betę dzisiaj, wyszedł mi wynik 2310.
    Progesteron oznaczyłam przedwczoraj - 55 nmol/l no i tsh 1,92 - bo mam niedoczynność.
    Dostałam od lekarza jeszcze acard.
    Dzisiaj jak czekałam na wynik to modliłam się żeby rosła dobrze, bo przy poprzedniej poronionej ciąży wzrastała o 30 %, teraz wzrosła o 112% i zastanawiam się czy nie za duży przyrost :D Ciągle mam rozkminy, czy wszystko jest i będzie dobrze.. Ale chyba tak już będzie
    Wszystko będzie dobrze, musi być! Nasze przeżycia powodują, że już cała ciążę będziemy się martwić i analizować wszystko wzdłuż i wszerz - niestety. Jednak pamiętaj, że jedna ciąża nie ma związku z drugą i na pewno wszystko się ułoży. Wszystko co mogłaś, już zrobiłaś, reszta w rękach natury .

  • Fragile Znajoma
    Postów: 30 8

    Wysłany: 18 września, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam pytanie - jestem w trakcie brania letrozolu 3-8 dzień cyklu, z powodu wyjazdu nie wzięłam tabletki jednego dnia. Czy może to jakoś wpłynąć na skuteczność stymulacji? Czy powinnam uzupełnić brak, np. biorąc dzień dłużej? Pytam, bo może któraś z Was ma doświadczenie w tej kwestii.

  • kasia Przyjaciółka
    Postów: 121 27

    Wysłany: 19 września, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fragile wrote:
    Dziewczyny, mam pytanie - jestem w trakcie brania letrozolu 3-8 dzień cyklu, z powodu wyjazdu nie wzięłam tabletki jednego dnia. Czy może to jakoś wpłynąć na skuteczność stymulacji? Czy powinnam uzupełnić brak, np. biorąc dzień dłużej? Pytam, bo może któraś z Was ma doświadczenie w tej kwestii.


    Ja bym pokierowała się tym co w ulotce, ew spróbowała skontaktować z lekarzem. Ciężko powiedzieć jak to wpłynie :o

    Ja mam dwa pytania:
    1. Czy po nieudanym cyklu z letrozolem (typu mój przypadek - były pęcherze, potwierdzone że pękł, ale finalnie przychodzi miesiączka i test wyszedł negatywny) - czy stymulujecie się od razu w następnym cyklu? Ja mam jakiś opór przed tym, boję się dwóch scenariuszy - że np. ciąża jednak będzie, a z jakiegoś powodu test wychodzi negatywny (zdarza się tak czasem), albo że mam tam jakąś torbiel o której nie wiem i może nie powinnam się stymulować od razu? Teraz zrobiłam sobie przerwę w tym cyklu z powodu takich wątpliwości, dopytam o to gina 7 października na wizycie, ale jestem ciekawa jakie wy macie podejście.

    2. Do osób z m.in. PCOS którym się udało - oprócz suplementacji zmieniłyście jakoś radykalnie swoją dietę? Zastanawiam się, co jeszcze mogę zrobić lepiej. Bo odżywiam się normalnie, przemycam sporo zdrowych składników typu kiełki, czarnuszka, olej z wiesiołka/czarnuszki itd. Raczej nie jem słodyczy/zdarzają się jedynie takie cheat daye że sięgnę po chipsa albo czekoladę, ale no staram się podchodzić do tego rozsądnie, ale mam lekkie wyrzuty sumienia jak sobie pozwalam na coś więcej bo obawiam się, że to będzie miało wpływ - typu piwko jakieś itd. Zastanawiam się, czy coś zmieniałyście radykalnie, czy po prostu zdrowy rozsądek, suplementacja i potem stymulacja i się udało :) Gin o jakiejś diecie nie mówi wcale.

  • Miphuhiz Autorytet
    Postów: 564 376

    Wysłany: 19 września, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu
    Odnośnie pierwszego, to ja przed samym okresem szłam na USG i tam lekarz sprawdzał czy nie mam torbieli i mogę być stymulowana.
    Ale też możesz robić sobie przerwy. Jak tam chcesz :)

    kasia lubi tę wiadomość

    👩‍🦱38 - niewydolnosc przysadki (wtórna niewydolność tarczycy, nadnerczy, gonad), choroba watroby, stan po resekcji żołądka
    👨‍🦱37 wyniki super (poza morfologia 2% ale ogólnie plemników dużo więc mamy się nie przejmować. Kupiłam Fertistim MEN i luźne gatki)

    Żelazo: 24,89 norma od 50 ☹️
    Ferrytyna 5 -> podanie żelaza dożylnie
    Kwas foliowy 👍
    Wit. B12 👍
    D3 👍
    ANA1 - ujemne
    Anty-TPO 👍
    Anty-TG 👍

    12.2021 cb
    20.09.2022 1 IUI nieudana ;(
    11. 2022 - histeroskopia i usunięcie polipa
  • Anika89 Autorytet
    Postów: 306 177

    Wysłany: 19 września, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kasia,
    Ja również szłam sprawdzić u gina na Usg, czy nie ma torbieli itp. i czy można zacząć nowy cykl z letrozolem. Było to przeważnie w momencie, gdy zaczęła się miesiączka, czyli między 2 a 5 dniem, żeby zdążyć jeszcze się stymulować w tym czasie. Dziwi mnie to trochę, że niektórzy lekarze dają „w ciemno" tak poważne leki, przecież można sobie narobić więcej szkód bez podglądu.

    kasia lubi tę wiadomość

  • kasia Przyjaciółka
    Postów: 121 27

    Wysłany: 20 września, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anika89 wrote:
    Hej Kasia,
    Ja również szłam sprawdzić u gina na Usg, czy nie ma torbieli itp. i czy można zacząć nowy cykl z letrozolem. Było to przeważnie w momencie, gdy zaczęła się miesiączka, czyli między 2 a 5 dniem, żeby zdążyć jeszcze się stymulować w tym czasie. Dziwi mnie to trochę, że niektórzy lekarze dają „w ciemno" tak poważne leki, przecież można sobie narobić więcej szkód bez podglądu.


    Nie nie, to nie do koñca tak. Ja jakoś tak optymistycznie podeszłam do tego cyklu teraz, że nie zapytałam co robimy jeśli się nie uda - wcześniej mieliśmy jedno podejście i okazało się, że wyniki nasienia są kiepskie więc mieliśmy kilkumiesięczną przerwę. A skoro mąż ma już dobre wyniki no to nie ma przeciwskazań żeby działać na całego. Chodzi jedynie o to, że letrozol ma sporo tych tabletek w opakowaniu więc teoretycznie mogłabym zacząć od nowa w tym cyklu. Ale tym cyklu złożyło się akurat tak, że byłam na wakacjach jak dostałam okres, nie wzięłam tych tabletek ze sobą i zaczełam się zastanawiać czy to w sumie byłoby mądre brać je bez wcześniejszego USG. Więc miałam dobre przeczucie :) I tak luźno zagaiłam tutaj jak Wy robicie :D 7 października mam wizytę u gina więc z Nią to obgadam na spokojnie.

‹‹ 1138 1139 1140 1141 1142 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ