Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • diewuszka86 Autorytet
    Postów: 1185 1196

    Wysłany: 28 lipca 2016, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A gdzie jest nasza Ladybird??!! Kochana odezwij się co u Ciebie :)

    mmmarita, efta lubią tę wiadomość

    l54t4dr.png
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 28 lipca 2016, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa - dzieki za porady żywieniowe. wszystko to co napisałaś jest prawdą i ja to stosowałam gdy byłam na diecie odchudzacjacej. kiedy gin z kliniki zabronila mi diety pofolgowałam sobie po całości. hormony i brak ruchu zrobiły swoje :/
    U mnie ten problem, że jak cos robie, robie na całego, a jak mam tylko ograniczyć to nie robie wcale... Jak byłam na diecie to robiłam mnóstwo kilometrów. Maszerowałam bardzo szybkim tempem z synkiem w wozku. Robiłam około 8-10km dziennie. Gin zabroniła mi takiego wysiłku, a wiec powinnam nie maszerować, a spacerować i nie 10 a 5 km dziennie. no ale ja po prostu zaprzestałam wychodzenia... no i teraz mam... :/

    Siniaki nie bolą - całe szczescie

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • Auris88 Koleżanka
    Postów: 38 13

    Wysłany: 28 lipca 2016, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    Auris dobrze reaguję na dupka, zawsze miałam po nim @ więc nie mam zastrzeżeń do tego leku. Wiem że luteinę chyba można dostać na zniżkę ale u prywatnego to i tak odpada. A do nowego cyklu jeszcze mi dużo zostało, ponad dwa tygodnie :/ jednak nie ma co narzekać, jest dobrze:)

    No właśnie u mnie lekarka wprowadziła dupka to byłam po nim przybita, bez sił. Jak przeszłam do specjalisty, który doprowadził mnie do ciąży to przepisał mi od razu luteinę. Powiedziałam, że został mi dupek na 1 cykl - powiedział, żebym sobie dokończyła skoro mam, ale luteina jest dużo tańsza a działa identycznie;)
    (tańsza bez nfz)
    Jakbyś znalazła dietę to ja też bardzo chętnie, mój Miś ma 30kg nadwagi:(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2016, 18:00

  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1721 624

    Wysłany: 28 lipca 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Auris napisz mejla na priva to ci prześlę dietkę (ma fajnie rozpisaną) brata mojego męża, on właśnie teraz redukuje swoje kilogramy i idzie mu całkiem nieźle. Jak znajdę zalecenia mojego męża to też Ci prześlę, jednak jak znajdziecie czas i pieniążki to warto też wybrać się do dietetyka on chyba ma moc wpływania na mężczyzn (albo ich amibicje :) )

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1721 624

    Wysłany: 28 lipca 2016, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diewuszka86 wrote:
    A gdzie jest nasza Ladybird??!! Kochana odezwij się co u Ciebie :)
    No właśnie gdzie Ladybird?

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1721 624

    Wysłany: 28 lipca 2016, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta wrote:
    Miśkowa - dzieki za porady żywieniowe. wszystko to co napisałaś jest prawdą i ja to stosowałam gdy byłam na diecie odchudzacjacej. kiedy gin z kliniki zabronila mi diety pofolgowałam sobie po całości. hormony i brak ruchu zrobiły swoje :/
    U mnie ten problem, że jak cos robie, robie na całego, a jak mam tylko ograniczyć to nie robie wcale... Jak byłam na diecie to robiłam mnóstwo kilometrów. Maszerowałam bardzo szybkim tempem z synkiem w wozku. Robiłam około 8-10km dziennie. Gin zabroniła mi takiego wysiłku, a wiec powinnam nie maszerować, a spacerować i nie 10 a 5 km dziennie. no ale ja po prostu zaprzestałam wychodzenia... no i teraz mam... :/

    Siniaki nie bolą - całe szczescie
    Kurcze dziewczyny ja Was naprawdę podziwiam za te wszystkie diety i ruch, bo mi się ciężko zmotywować (zrzucać nic nie muszę ale ruszać się dla zdrowia wypadałoby). A co do diety to tak właściwie powinnam napisać - dobre nawyki żywieniowe, które powinny zostać na stałe. Wydaje mi się, że zrezygnowanie z wszystkich przetworzonych słodyczy na rzecz domowych babeczek czy ciast (gdzie można modyfikować zawartość cukru) jest słuszne. A lekarce może chodziło o to żeby nie przechodzić na produkty typu "light" które są pozbawione tłuszczu ale nafaszerowane cukrem. A co do wysiłku (jesteś "hardcorem" bo ja to na rowerze mam problem trzasnąć 10 km.) to ostatnio oglądałam program w którym opowiadali jak różne kobiety przechodziły swoje ciąże i np. była babka która prawie do końca chodziła na siłownię albo baletnica intensywnie ćwicząca (tańcząca) też do samego porodu :) więc może jak ktoś ma już coś w nawyku to może wcale nie musi tego przerywać jeśli czuje się dobrze i z dzidzią też wszystko w porządku :)

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 28 lipca 2016, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    więc może jak ktoś ma już coś w nawyku to może wcale nie musi tego przerywać jeśli czuje się dobrze i z dzidzią też wszystko w porządku :)

    no może jakby z dzidzią było w porządku to pewnie tak...
    tyle , ze u mnie dzidzia się nie chce pojawic wiec pewnie dlatego NIE

    Ogólnie wiem o co ci chodzi i z pewnoscią masz rację, zaniedbałam siebie,
    ale zganiam duza wine na hormony, w drugiej fazie jak biore luteine i estrofem to ciagle bym jadła, jakbym w ciazy była. A tez nie chce sie jakos bardzo ograniczac, bo myśle sobie, że jak zaszłam i organizm potrzebuje to nie bede mu zabierac i tak weszłam w błędne koło....
    Dziś 7 km na spacerku zaliczyłam tzn 2 spacerki po 3,5km
    jutro planuje powrótrkę

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • jonelle Znajoma
    Postów: 30 7

    Wysłany: 28 lipca 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia szczerze mówiąc ciężko stwierdzić. Zrobiliśmy 4 cykle stymulowane, w tym 3 z zastrzykiem. Raz się udało, ale to była biochemiczna. Mąż ma wyniki super. Ja ładnie reagowałam na stymulacje, jedynie co to stymulacja była przeplatana antykami bo czasami robiły mi się cysty z niepękniętych pęcherzyków. Dlatego podjęliśmy decyzje o inseminacji. Nie zdziwię się jeśli problemem był śluz, bo zawsze był takiej sobie jakości.

  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 29 lipca 2016, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jonelle - gratuluje. a jaki miałaś wynik "testu po stosunku"?

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1721 624

    Wysłany: 29 lipca 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta wrote:
    Ogólnie wiem o co ci chodzi i z pewnoscią masz rację, zaniedbałam siebie,
    ale zganiam duza wine na hormony, w drugiej fazie jak biore luteine i estrofem to ciagle bym jadła, jakbym w ciazy była. A tez nie chce sie jakos bardzo ograniczac, bo myśle sobie, że jak zaszłam i organizm potrzebuje to nie bede mu zabierac i tak weszłam w błędne koło....
    Dziś 7 km na spacerku zaliczyłam tzn 2 spacerki po 3,5km
    jutro planuje powrótrkę

    Kochana nie chce Ci wyrzucać, że się zaniedbałaś! Ja wiem, że to się fajnie pisze... weź się za siebie, zrób coś ze sobą itd. Natomiast jeśli dobrze się ze sobą czujesz (nawet jak masz kilka kg więcej to co z tego), organizm kobiety potrzebuje więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyźni. Ale jeśli chcesz coś zrzucić dla własnego dobrego samopoczucia (ble z głową a wierzę, że tak jest) to czemu nie. Ja Was wszystkie podziwiam za wysiłki wkładane w utrzymanie swojej wagi w ryzach bo sama nie umiem się zmotywować do jakichś ćwiczeń i wysiłku fizycznego. A ostatnio po prostu jestem na bieżąco z programami żywieniowymi bo mam wokół siebie dużo osób które właśnie gubią kilogramy lub mają hopla na punkcie zdrowego żywienia. Sporo też czytałam o diecie jaką powinno się realizować przy pco stąd też chciałam się z Wami podzielić, bo może komuś akurat się coś przyda, sama największą wiedzę czerpię z internetu (choć wiem, że trzeba ją "filtrować"). A co do hormonów to Cię doskonalę rozumiem, ja też przechodzę przez wszystko począwszy od nastrojów i humorków zmieniających się z sekundy na sekundę, a skończywszy na wciąganiu wszystkiego przed okresem (wtedy jem więcej niż mój mąż). Poza tym przecież same dobrze wiecie jak trudno zrzucić kilogramy przy pco i problemach z tarczycą i sama dietka i ruch często nie wystarczą... Ale podobno co nas nie zabije to nas wzmocni, a Wasza obecność (i wiedza i wsparcie) wzmacniają mnie jeszcze bardziej więc myślę, że będzie dobrze i razem damy radę ze wszystkim :)

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • jonelle Znajoma
    Postów: 30 7

    Wysłany: 29 lipca 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    efta nie robiliśmy takiego testu.

    Dzisiaj zaczynam 7tc, oby bylo wszystko dobrze...

    Trzymam kciuki za Was dziewczyny, Wam tez sie uda !!

  • Iwonka 87 Przyjaciółka
    Postów: 151 43

    Wysłany: 29 lipca 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny czekam właśnie na @ dzis lub jutro się napewno pojawi i zaczynam letrozol w postaci Aromku. Z tego co czytałam sporo go bierzecie ja mam tylko przez dwa dni po jednej tabletce. To zadziała?

    1 iui- 01.2014 :(
    2 iui- 02.2014 :(
    3 iui- 04.2014 :(
    10.2015r.- Naprotechnologia
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 29 lipca 2016, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Iwonka - faktycznie małą dawkę masz ale nie powiedziane, że nie zadziała. Dziewczyny najczesciej przyjmują 6 tabletek. Z naszego grona ja jestem rekordzistka, bo przyjmuje 24 tabletki w jednym cyklu.
    A powiedz miewasz naturalne owulacje?

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1721 624

    Wysłany: 29 lipca 2016, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka witaj w gronie:) Tak jak Efta pisze każda z nas to indywidualna sprawa więc może zadziała, a jak nie to pewnie lekarz podwyższy dawkę.

    A kto jest teraz w kolejce do testowania? Mmmarita, Rocheera gdzie jesteście? Efta Ty też chyba już czekasz na teścik?

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Iwonka 87 Przyjaciółka
    Postów: 151 43

    Wysłany: 29 lipca 2016, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mam normalnie owulację, zawsze jak jestem na diagnostyce owu, na USG to zawsze mam pęcherzyk, normalnie rośnie i pęka. Jak dostałam receptę nie wiedziałam, że jest to na podkręcenie owu. Trochę mnie to zdziwiło, a teraz jeszcze jak zobaczyłam ile wy go bierzecie to w ogóle już zgłupiałam ;P

    1 iui- 01.2014 :(
    2 iui- 02.2014 :(
    3 iui- 04.2014 :(
    10.2015r.- Naprotechnologia
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 29 lipca 2016, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwonka - w takim razie taka dawka jest dość zrozumiała. Skoro masz naturalne owu może wystarczą te 2 tabletki, żeby podkręcić owulacje. Lekarzowi chodziło pewnie o to, żeby urósł wiecej niż jeden pęcherzyk, żeby zwiekszyć wasze szanse.

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 29 lipca 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:

    A kto jest teraz w kolejce do testowania? Mmmarita, Rocheera gdzie jesteście? Efta Ty też chyba już czekasz na teścik?

    Mmmarita sie odzywała na dniach ale Rocheera nam zaginęła . Pojechała na zlot motocyklowy i ucichła.
    A ja faktycznie odliczam dni do bety. Testuje w środe 3 sierpnia

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • Rocheera Ekspertka
    Postów: 236 78

    Wysłany: 29 lipca 2016, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, chyba ściągnełyście mnie myślami.... Chciałam po raz kolejny się trochę odciąć, bo znów łapię "dołki" :-/

    Mój gin na urlopie do 15sierpnia, w ciemno (za jego przyzwoleniem) wzięłam 5tab lametty, bez monitoringu, ovitrella, estrofemu, luteiny. Jadę w ciemno, mam 14dc, starania pełną parą. Z jednej strony lżej w głowie, bardziej na luzie, z drugiej mam nadzieję że mi się nie zrobi żadna torbiel czy coś takiego.

  • mmmarita Ekspertka
    Postów: 169 57

    Wysłany: 29 lipca 2016, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie dobrze Rochera :-) Fajnie, że juz jesteś :-) Mam nadzieje, że odpoczelas. Ja mam aktualnie cykl przerwy ze wzgledu na hsg .

    Styczen 2010 - urodzil sie Synek, piczety naturalnie w 3 cyklu staran.
    Starania od sierpnia 2014
    Letrozol od kwietnia 2016
    Hsg lipiec 2016
  • efta Autorytet
    Postów: 1652 811

    Wysłany: 30 lipca 2016, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rocheera wrote:
    Hej Dziewczyny, chyba ściągnełyście mnie myślami.... Chciałam po raz kolejny się trochę odciąć, bo znów łapię "dołki" :-/

    Mój gin na urlopie do 15sierpnia, w ciemno (za jego przyzwoleniem) wzięłam 5tab lametty, bez monitoringu, ovitrella, estrofemu, luteiny. Jadę w ciemno, mam 14dc, starania pełną parą. Z jednej strony lżej w głowie, bardziej na luzie, z drugiej mam nadzieję że mi się nie zrobi żadna torbiel czy coś takiego.

    fajnie , ze wrociłaś! brakowało nam ciebie.
    Mam nadzieje, że pęcherzyk peknie. Robiłaś testy owulacyjne? A nie masz możliwosci isc do innego ginekologa na monitoring?

    mmmarita lubi tę wiadomość

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
‹‹ 141 142 143 144 145 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego