Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Szpital Południowy - klinika leczenia niepłodności
Odpowiedz

Szpital Południowy - klinika leczenia niepłodności

Oceń ten wątek:
  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 19 czerwca 2025, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia, miałam te same leki plus antybiotyk na 5 dni. I tak na prawdę jak kończysz je przyjmować przychodzi miesiączka. Ja jeszcze dostałam od drugiego dnia cyklu Estrofem. I na wizycie 10 dnia cyklu dowiedziałam się że za 5 dni transfer. ♥️ Te stymulowane cykle są inne niż normalne, więc długość poprzednich i jakieś objawy można wyrzucić do kosza 😅

    W sprawie hodowli to dzwonili sami, nawet w sobotę i niedzielę, oni pracują codziennie 🙂 pani Embiolog jest mega miła.

    Ja się czuję zmęczona, senna, napuchnięta. Ciągle czuję podbrzusze a mój mąż chyba ma mnie już dosyć bo denerwuje się cały czas. Wiem natomiast, że sprawcą wszytskiego jest progesteron 😅 a nie mój okropny charakter.

    Przed punkcja też czułam ucisk w jajnikach. To chyba normalne, a ostatniego dnia nie mogłam zapiąć spodni tak mi brzuch spuchł, ale po punkcji przeszło.

    Kciuki za hodowlę, wiem co znaczy czekanie oraz na owocną punkcję 🤞😍

    Natalita88 lubi tę wiadomość

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 19 czerwca 2025, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:01

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 19 czerwca 2025, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:01

  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 19 czerwca 2025, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My póki co nie rozważaliśmy badania zarodków, w sumie nawet nikt nic takiego nie proponował nam.
    Ślub w wakacje jak wspaniale 😍 u mnie niedawno była rocznica, z sentymentem wracam do tych chwil, cudowne przeżycie 🙂

    Ja się teraz faszeruje lekami, dwa razy dziennie estroferm, dwa razy dziennie cyclogest, raz dziennie prolutex i acard. Także trochę tego jest. Z dnia na dzień daje się coraz bardziej we znaki. Nigdy nie spałam w dzień, teraz migalbym mieć drzemki dwa razy dziennie. Niestety nie mogę pić wiadra kawy, chociaż nie wiem czy to by pomogło.

    Natalita88 lubi tę wiadomość

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 19 czerwca 2025, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    N..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:01

  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 19 czerwca 2025, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalita88 wrote:
    Nie wiem w sumie o co chodzi z tym lajkowaniem wiadomości tutaj, ale to chyba zwiększa jakąś wiarygodność?
    Acard przepisał tez dr Warzecha? Ja mam nadzieje, ze z uwagi na otyłość wlasnie dostane jakieś dodatkowe wsparcie na krążenie po transferze :) faktycznie cały Arsenal lekow, a bierzesz tez jakieś suplementy?:) mocno kibicuje, niech odżywia ludka :)
    Dziewczyny, a podawali Wam jakość zarodkow? W sensie oni je jakoś oznaczają? Czytałam te kody 5aa itd
    W naszym szpitalu badają, pewnie nie proponują, ale pytałam ostatnio o cennik przechowywania zarodkow po zakończeniu programu (do tego czasu jest bezplatne) i była tez wymieniana ta pozycja.

    Tak, Pani embriolog dzwoni i podaje jakiej klasy są zarodki, ile udało się zamrozić itp. Spokojnie można dopytywać. Ja miałam wcześniej transfer 5AA, niestety nieudany, teraz był 4AB i zobaczymy.

    Tak acard przepisał doktor W. Biorę supelenty, magnez, witaminę D, supelenty dla kobiet w ciąży od helty labs i oczywiście kwas foliowy. Dodatkowo pije polecany na grupie koktajl z buraka. Okropny jest jak dla mnie, ale mam jakoś lepiej w głowie że coś robię dla kropka 😅

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:01

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi przy transferze mówili jakiej klasy zarodek podają, wcześniej nie mówili bo transfer świezy był więc jeszcze nie było wiadomo 🙂 Pewnie jak jest transfer odroczony to podają klasy wszystkich po skończonej hodowli 🙂

    Trzymam niezmiennie kciuki za zarodki 🤞😍 daj znać jak się coś dowiesz, to czekanie nie jest łatwe 🫣

    Ja dzisiaj pracuję, ale krócej 🙂 u mnie 99% osób z pracy na urlopie, więc jest spokojnie. Wczoraj miałam dość ciężki dzień, mocno mnie bolał brzuch, dzisiaj już jest na szczęście lepiej. Ja podobnie jak przed 1 punkcją, przed 2 też mam stresa, że pęcherzyki za wcześnie pękną 🫣 także trzymajcie kciuki by tak nie było 🤞

    Ja po transferze też piłam ten koktajl z buraka, ale muszę przyznać, że o dziwo całkiem mi smakował 🙂

    Natalita88 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze dzisiaj zorientowałam się jak ten czas szybko ucieka 🫣 pamiętam, że jeszcze jak się staraliśmy naturalnie i poszliśmy na pierwszą wizytę ws. niepłodności to trafiłam na instagramie na profil dziewczyny, która podchodziła do in vitro. Dzisiaj się zorientowałam, że minęło tyle czasu, że ona zaraz będzie rodzić 🫣nawet nie wiem kiedy to zleciało

    Natalita88 lubi tę wiadomość

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    J/..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:03

  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj byłam w pracy, ale tylko kilka godzin. Odrabiałam moje wcześniejsze wyjścia. W pracy nikt nie wie, że jestem w programie więc tak lawiruje z wolnym. Nie wzięłam też L4 po transferze, ale jak już będę miała wszytsko potwierdzone chyba też ucieknę na zwolnienie 😅

    Zgadzam się, że to wszystko szybko idzie. Doktor W. się nie ceregieli. Ja jak poszłam w lutym, przed pierwszą stymulacja, okazało się że w sumie jak jestem w drugim dniu cyklu to zaczynamy od razu. Przestraszyłam się mega, zero przygotowania, bardzo z zaskoczenia. Nawet nie miałam pojęcia jak zrobić zastrzyk. Uczyliśmy się z mężem z YouTube, bo w klinice nie było już nikogo żeby nam pokazać.

    Dzisiaj bardzo boli mnie brzuch, nie wiem czy to dobry, czy zły znak. Staram się odpoczywać, ale jak to w życiu ciągle jest coś do zrobienia.

    Czekam niecierpliwie z Tobą Natalia info co tam z zarodkami, pamiętam dobrze ten stres. Trzymam mocno za Nas kciuki🤞 nasze organizmy odwalają kawał ciężkiej pracy.

    Natalita88 lubi tę wiadomość

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:03

  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalita88 wrote:
    Myślę, ze zwolnienie gdy już będzie można to bardzo dobry pomysł:) trzeba trochę zwolnić i to taka okazja, która nie często sie zdarza :) ja miałam teraz 5 dni zwolnienia, codzienne monitoringi prawie byłyby uciążliwe (ja pracuje w szkole) i cieszę się z tego, bo odpoczęłam tez psychicznie.
    O rany, to faktycznie bardzo szybko zaczęliście:)
    Jak ten ból brzucha? Uspokoiło sie trochę? Kiedy robisz pierwsza betę?
    Ja wiem tylko tyle, ze dr Arkadiusz powiedzial, ze jutro dadzą znać i mam się nie martwić, jutro dam znać:)

    Boli mnie cały czas, nie umiem opisać co to za ból. Jakiś taki ciągnący, skurczowy. Dziwny...
    Bete badam w środę dla kliniki, nie wiem czemu tak wcześnie bo to 8 dot, ale tak kazał lekarz więc tak robię. Nie wiem czy nie nasikam dzień wcześniej na test, bo nie chce u nich się rozpłakać jakby była negatywna...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 czerwca 2025, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pamiętam, że kiedyś sobie myślałam, że jak będę w ciąży to nie będę brać za szybko zwolnienia i że będę pracować póki będę mieć siłę. Teraz jednak mam z tyłu głowy, że raz okazało się, że w tą ciążę wcale nie tak łatwo zajść, a dwa mam dość ciężka i stresująca sytuacje w pracy obecnie. Więc jeśli kiedyś uda mi się w tą ciążę zajść, to zobaczę jak to będzie z tym zwolnieniem 😁

    Co do zapłodnień, to pamiętam, że mi embriolog mówiła, że oni niejako zostawiają w spokoju te zarodki i dopiero w tych konkretnych dniach do nich zaglądają. Więc być może nie chcieli dzisiaj ich ruszać i jutro już wrócą z informacją 😊 trzymamy kciuki dalej 🤞🤞

    Co do objawów po transferze, to chyba niestety nie ma takich, które by jasno wskazywały na to czy się udało czy nie 🫣 z tego co czytałam to u niektórych są silne bóle i się udaje, u innych odwrotnie, u niektórych nie ma zupełnie żadnych objawów i transfer udany, u innych odwrotnie 🫣 trzymam mocno kciuki by te bóle u Ciebie wskazywały, że się kropek zadomawia 🤞

  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 21 czerwca 2025, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czikabum wrote:
    Ja pamiętam, że kiedyś sobie myślałam, że jak będę w ciąży to nie będę brać za szybko zwolnienia i że będę pracować póki będę mieć siłę. Teraz jednak mam z tyłu głowy, że raz okazało się, że w tą ciążę wcale nie tak łatwo zajść, a dwa mam dość ciężka i stresująca sytuacje w pracy obecnie. Więc jeśli kiedyś uda mi się w tą ciążę zajść, to zobaczę jak to będzie z tym zwolnieniem 😁

    Co do zapłodnień, to pamiętam, że mi embriolog mówiła, że oni niejako zostawiają w spokoju te zarodki i dopiero w tych konkretnych dniach do nich zaglądają. Więc być może nie chcieli dzisiaj ich ruszać i jutro już wrócą z informacją 😊 trzymamy kciuki dalej 🤞🤞

    Co do objawów po transferze, to chyba niestety nie ma takich, które by jasno wskazywały na to czy się udało czy nie 🫣 z tego co czytałam to u niektórych są silne bóle i się udaje, u innych odwrotnie, u niektórych nie ma zupełnie żadnych objawów i transfer udany, u innych odwrotnie 🫣 trzymam mocno kciuki by te bóle u Ciebie wskazywały, że się kropek zadomawia 🤞

    Miałam tak samo jak Ty, myślałam że nie chce zwolnienia bo zwariuje w domu, ale jak widzę jakie to wszytsko jest czasochłonne i męczące to zmieniam zdanie. Szkoda by coś tracić przez pracę, bo to w ogóle nie ma sensu.

    Tak jak mówisz co do bólu brzucha to nigdy nic nie wiadomo, ogólnie nigdy nic nie wiadomo, a co osoba to inne objawy bądź ich brak. U mnie na szczęście przestało już boleć bo serio już czułam dyskomfort i stres. Ogólnie czuję stres, więc że ten proces moze nie pójść na każdym etapie 🙁 mam w sobie mniej entuzjazmu i więcej strachu niż ostatnio. Ale tyle samo nadzieji 💚💚

    Nieustannie trzymam za nas kciuki, fajnie jest moc pogadać z kimś kto jest w tej samej sytuacji ♥️

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 21 czerwca 2025, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:03

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 czerwca 2025, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super wieści 🤩 ja dzisiaj też złapałam się na tym, że myślałam czy już do Ciebie embriolodzy dzwonili i nawet wcześniej sprawdziłam forum czy już coś pisałaś 😁 także trzymamy dalej kciuki i czekamy na kolejne dobre wieści ☺️

    My powiedzieliśmy tylko rodzicom i rodzeństwu, nikomu więcej i póki co przy tym zostajemy 😊 także tym bardziej się ciesze, że jest takie forum, gdzie można porozmawiać z kimś, kto przechodził / przechodzi to samo ☺️

    Ja po czwartkowym złym samopoczuciu i bólach, znowu czuję się totalnie normalnie 😁czasem może poczuje lekkie ukłucie którego jajnika ale tak to nie odczuwam większych dolegliwości 😊my w weekend odpoczywamy poza domem, łapiemy trochę oddechu przed kolejnym tygodniem ☺️

    Ja też mam wielkie nadzieje, że nasze marzenia się spełnią 🤩 czasami jednak tracę ta nadzieję, bo bycie w ciąży i posiadanie dziecka wydaje mi się to mega nierealne i nieosiągalne ale mimo wszystko mam nadzieję, że prędzej czy później skończy się tak jak byśmy chcieli 😊i tego nam wszystkim życzę ❤️

  • Natalita88 Koleżanka
    Postów: 74 12

    Wysłany: 22 czerwca 2025, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 21:03

  • MagdaKK Przyjaciółka
    Postów: 80 28

    Wysłany: 22 czerwca 2025, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heja,
    Odpoczęłam w weekend, ból odszedł a nawet siła wróciła. Także wszytsko na plus.

    My z mężem nie mówimy nikomu z rodziny, mamy poczucie małej tolerancji odmienności. Dodatkowo mam wrażenie że informacja rozeszła by się za daleko niż chcemy, więc nie ryzykujemy. Tak na prawdę to wie tylko moja przyjaciółka i jej mąż, którzy nas w tym wspierają bo sami to przeszli.

    Ja tak samo czekam na informacje o zarodkach o monitoringach 🙂 mam wrażenie ze te wakacje będą nasze i spełnia się nasze marzenia 🙂

    Natalia, powiem Ci że ja jak teraz miałam transfer odroczony, to pomimo braku jakiś ważnych spraw w pracy też poczułam ulgę. Czułam że tego potrzebuje mój organizm, bo jednak proces stymulacji sam w sobie był lekko męczący. Także odpoczywamy, bierzemy witaminki, cieszymy się pogoda ♥️

  • Justyna_W Koleżanka
    Postów: 67 3

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Jestem tutaj nowa na forum. Do tej pory udzialałam się na grupie IN VITRO WCLN na fb. To moja 1 procedura w życiu i 1 w szpitalu południowym. Chciałam się zapytać, jak wygląda transfer mrożony tzn. w jakich dniach cyklu są wizyty i ile jest tych wizyt tak standardowo? Którego mniej więcej dnia cyklu jest transfer? Na razie jestem zapisana na 13 dzień cyklu, akurat mój 10 dzień wypada na sobotę, a pózniej w poniedziałek nie ma lekarzy. Czy po tej 1 wizycie oni dają jeszcze jakieś hormony? Ja ostatnio byłam prawie w hiperstymulacji, miałam bardzo wysoki estradiol (ponad 3000 tys), a wyczytałam, że w tym estrofemie , który teraz biorę też jest sztuczny estradiol i nie wiem, czy jednak nie zapisać się wcześniej na wizytę. Jak to było u Was?

    Martwię się kiedy może być transfer, bo jak powiedzą mi z dnia na dzień, ze np. jutro albo za 2 dni transfer, to stresuje się pracą, bo chciałabym wziąć urlop. Jak na razie nie biorę L4, bo boję się, że w pracy się dowiedzą, że chce zajść w ciąże.

‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 mitów na temat premenopauzy, które warto wiedzieć mając 40 lat lub więcej

Premenopauza (perimenopauza) to nie tylko wciąż temat tabu, ale również etap życia kobiety, który często owiany jest mitami i nieporozumieniami. W rzeczywistości jest to naturalny okres przejściowy, który poprzedza menopauzę, a jego zrozumienie może zaoszczędzić Ci wiele stresu, lęku i znacząco wpłynąć na jakość życia i zdrowie hormonalne. Wraz z ekspertami zebraliśmy dla Ciebie 10 najpowszechniejszych mitów dotyczących premenopauzy i menopauzy, opierając się na najbardziej wiarygodnych i aktualnych danych naukowych.  

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ