Forum Starając się z pomocą medyczną Test po zastrzyku ovitrelle
Odpowiedz

Test po zastrzyku ovitrelle

Oceń ten wątek:
  • Marzena782 Autorytet
    Postów: 529 445

    Wysłany: 28 grudnia 2017, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hahaha :D oczywiście dam znać jutro Jak wynik :D dobrej Nocy Dziewczęta !:)

    Ewus85 lubi tę wiadomość

    4,5 roku starań
    Pcos ,Pierwsza Owulacja i Udana! 16tydz. Ciąży !
    w4sqflw12tdr9ahl.png


  • Dominika 84 Przyjaciółka
    Postów: 99 37

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :) Marzena gratuluję serdecznie. Długo nie pisałam i w sumie już myślałam,że nie napiszę. Jak niektóre z Was może pamiętają, miałam aż trzy pęcherzyki w lewym jajniku. Dostałam zastrzyk 12.12. i dzisiaj jak w zegarku, po 28dniach znowu dostałam okres ;( Jestem załamana ;( naprawdę. Poprzedni okres dostałam po 27dniach, więc kiedy wczoraj miałam 27dc i było sucho to miałam nadzieję,ale dzisiaj niestety z samego rana dostałam plamienie ;( Miałam taką nadzieję,że tym razem się udało i znowu porażka ;( Muszę zapisać się na badanie drożności, nie mam wyjścia. W marcu będzie rok jak staramy się z mężem. Nie chcę marnować czasu. Wiem,że kilka z Was ma już to za sobą. Możecie mi napisać czy robiłyście prywatnie czy na kasę chorych? Ile to kosztuje? i czy długo czekałyście? Dzięki <3

    Marzena782 lubi tę wiadomość

  • Brynia Koleżanka
    Postów: 38 29

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mogę tyle powiedzieć, że też czekam na badanie z NFZ. U mnie w szpitalu trzeba pierw zrobić posiew (tlenowy i beztlenowy) jak wyjdzie jałowy kwalifikują na badanie. W dniu badania wykonywane są jeszcze badania krwi: crp i jeśli masz chora tarczyce to również tsh. Jeśli jest ok, w tym samym dniu jest badanie. Ja miałam niestety podwyższone crp :/

  • Dominika 84 Przyjaciółka
    Postów: 99 37

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co to jest ten posiew? Nie słyszałam o tym. Tarczycę mam ok. A to crp,co to jest?

  • Ewus85 Przyjaciółka
    Postów: 155 36

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika nowy start! W końcu nam sie uda! W pełni zdrowe pary starają się około roku także cierpliwosci! Nie mamy jeszcze tak zle ;) Chociaż rozumiem Cie w pełni- tez mam tak w okolicy miesiączki "a może jednak tym razem" a pozniej rozczarowanie... Ja tez wybieram sie na badanie drożności- chcialabym w lutym. Zdecyduję sie raczej prywatnie.

  • Dominika 84 Przyjaciółka
    Postów: 99 37

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napiszę szczerze,że tym razem jak nigdy BARDZO mocno wierzyłam. Ze względu na owulację z lewego jajnika. Bo od x czasu miałam z prawego. Dlatego tak silnie wierzyłam,że tym razem się uda :( A,ze mam okres książkowy 27,28dni, dzisiaj jest mi strasznie smutno :( Nie mam na nic ochoty. Muszę zrobić to badanie, nie mogę tracić czasu. Wiem,że trzeba je zrobić od 1 do 10dnia cyklu, więc u mnie też pewnie wypadnie w lutym. Czytałam o tym i trzeba zrobić dodatkowe badania, wziąć czopik, i wcześniej mieć zrobioną lewatywę. Ja myślałam,że pojadę tylko na sprawdzenie drożności a nie dodatkowe zabiegi. Czekam na odpowiedź od ginekologa,ale pewnie odezwie się po nowym roku :/ więc i tak muszę czekać. Brzuch mnie bardzo boli,ale nie chcę tabletki, bo gdzieś jakoś naiwnie myślę,że może to tylko lekkie plamienie i jeszcze dzisiaj minie :(

  • Brynia Koleżanka
    Postów: 38 29

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Crp jest to białko, które pojawia się w krwi przy stanach zapalnych w organizmie. A posiew wykonuje się z kanału szyjki macicy, który stwierdza czy nie ma patogennych bakterii, grzybów czy pasożytów w pochwie.

  • Marzena782 Autorytet
    Postów: 529 445

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika 84 wrote:
    Cześć dziewczyny :) Marzena gratuluję serdecznie. Długo nie pisałam i w sumie już myślałam,że nie napiszę. Jak niektóre z Was może pamiętają, miałam aż trzy pęcherzyki w lewym jajniku. Dostałam zastrzyk 12.12. i dzisiaj jak w zegarku, po 28dniach znowu dostałam okres ;( Jestem załamana ;( naprawdę. Poprzedni okres dostałam po 27dniach, więc kiedy wczoraj miałam 27dc i było sucho to miałam nadzieję,ale dzisiaj niestety z samego rana dostałam plamienie ;( Miałam taką nadzieję,że tym razem się udało i znowu porażka ;( Muszę zapisać się na badanie drożności, nie mam wyjścia. W marcu będzie rok jak staramy się z mężem. Nie chcę marnować czasu. Wiem,że kilka z Was ma już to za sobą. Możecie mi napisać czy robiłyście prywatnie czy na kasę chorych? Ile to kosztuje? i czy długo czekałyście? Dzięki <3


    Miło Cię widzieć Kochana .
    Ja leczę się w prywatnej klinice ale Klinwa resekcje z racji Pcos + drożność miałam na NFZ i to robione przez mojego Docenta u którego się leczę :) pozdrawiam , wyszło mi to na dobre „ zreszta jak widać „ :) 5 lat prawie starań . Pierwsza owulacja i pierwszy strzał . :* 2018 nowe możliwości i nie ma wyjścia musi być ten rok twój! Ja Mocno trzymam kciuki nie Poddawaj się nigdy .

    Ewus85 lubi tę wiadomość

    4,5 roku starań
    Pcos ,Pierwsza Owulacja i Udana! 16tydz. Ciąży !
    w4sqflw12tdr9ahl.png


  • Ewus85 Przyjaciółka
    Postów: 155 36

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika 84 wrote:
    Napiszę szczerze,że tym razem jak nigdy BARDZO mocno wierzyłam. Ze względu na owulację z lewego jajnika. Bo od x czasu miałam z prawego. Dlatego tak silnie wierzyłam,że tym razem się uda :( A,ze mam okres książkowy 27,28dni, dzisiaj jest mi strasznie smutno :( Nie mam na nic ochoty. Muszę zrobić to badanie, nie mogę tracić czasu. Wiem,że trzeba je zrobić od 1 do 10dnia cyklu, więc u mnie też pewnie wypadnie w lutym. Czytałam o tym i trzeba zrobić dodatkowe badania, wziąć czopik, i wcześniej mieć zrobioną lewatywę. Ja myślałam,że pojadę tylko na sprawdzenie drożności a nie dodatkowe zabiegi. Czekam na odpowiedź od ginekologa,ale pewnie odezwie się po nowym roku :/ więc i tak muszę czekać. Brzuch mnie bardzo boli,ale nie chcę tabletki, bo gdzieś jakoś naiwnie myślę,że może to tylko lekkie plamienie i jeszcze dzisiaj minie :(

    Domi głowa do góry! Myśl juz o tym ze za dwa tygodnie bedziesz mieć owu -nowa szansa!

  • Marzena782 Autorytet
    Postów: 529 445

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) wyniki prawidłowe :)
    Pierwszy wynik 23.12 - 11 dzień po owulacji WYNIK 20,68
    Drugi wynik 25.12 - 13 dzień po owulacji WYNIK 72,5
    Trzeci wynik 27.12 - 15 dzień po owulacji WYNIK 186
    Czwarty wynik 29.12 - 17 dzień po owulacji WYNIK 427,4 - czy mogę już mówić o 5 tygodniu czy jeszcze nie ?

    Ewus85, Marysia90 lubią tę wiadomość

    4,5 roku starań
    Pcos ,Pierwsza Owulacja i Udana! 16tydz. Ciąży !
    w4sqflw12tdr9ahl.png


  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1311 965

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika bardzo o mi przykro. najgorsze jest kiedy się człowiek tak bardzo nastawi. Znam to i jutro lub pojutrze sama bede w stresie czy przyjdzie czy nie

    34bws65gwd3m3jlj.png
    Oboje 36 lat
    2014 - synek na świecie ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna, 2xbiochemiczna,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 5x❄️5.1.1 oraz 1x❄️4.1.1
    12.12.2020 - transfer ❄️5.1.1
    7dpt: beta 77, 9dpt: beta 189, 11dpt: beta 503,2
  • oligi Przyjaciółka
    Postów: 123 30

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika 84 wrote:
    Cześć dziewczyny :) Marzena gratuluję serdecznie. Długo nie pisałam i w sumie już myślałam,że nie napiszę. Jak niektóre z Was może pamiętają, miałam aż trzy pęcherzyki w lewym jajniku. Dostałam zastrzyk 12.12. i dzisiaj jak w zegarku, po 28dniach znowu dostałam okres ;( Jestem załamana ;( naprawdę. Poprzedni okres dostałam po 27dniach, więc kiedy wczoraj miałam 27dc i było sucho to miałam nadzieję,ale dzisiaj niestety z samego rana dostałam plamienie ;( Miałam taką nadzieję,że tym razem się udało i znowu porażka ;( Muszę zapisać się na badanie drożności, nie mam wyjścia. W marcu będzie rok jak staramy się z mężem. Nie chcę marnować czasu. Wiem,że kilka z Was ma już to za sobą. Możecie mi napisać czy robiłyście prywatnie czy na kasę chorych? Ile to kosztuje? i czy długo czekałyście? Dzięki <3

    Domi wiem co czujesz bo rowneiz wierzylam w moj lewy jajnik bo 5 cykli prawy pracowal a teraz lewy od ostatniego cyklu. Przykro mi ale juz mozesz liczyc pierwszy dzien nowego cyklu! Ja przedwczoraj luteine odstawilam i wczoraj powinnam okres dostac a jeszcze go nie mam a baaardzo na niego czekam bo beta wyszla <1 wiec na pewno ciazy nie ma i sie nie nakrecam bo krew nie klamie wiec juz chce dzis okres dostac i zaczac liczyc 10 dni!!! Przedwczoraj bylam zalamana , plakalam az maz powiedzial ze moze isc na badanie jezeli tak to przezywam ale powiedzialam mu ze teraz jest mi przykro i jutro mi przejdzie, ale chyba nie wymagamy jeszcze leczenia skoro jedziemy z tematem pol roku a 2 lata temu zaszlam w ciaze w ciagu 5 cykli.
    Cel jest taki:
    STYCZEN - jedziemy bez monitoringu
    LUTY i ewentualnie MARZEC - stym CLO wedlug planow lekarza a jak to nie podziala bedziemy dzialas z badaniem nasienia i zobaczymy czy lekarz zaleci mi jakies glebsze badania!
    Nie mozemy sie poddawac dziewczyny!
    Zobaczcie- w tym miesiacu Marzena zaszla w ciaze, w nastepnym kolejna z nas i tak co miesiac jedna i bedziemy gadac o ciazy :)
    PS: Eva Longoria jest w pierwszej ciazy w wieku 42 lat wiec mamy czas! ;)

    Ewus85, Marzena782, Szyszuniaaaa lubią tę wiadomość

    oligi
  • Ewus85 Przyjaciółka
    Postów: 155 36

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oligi mądrze prawisz :D
    Co miesiąc jest tak samo fazy radosci, oczekiwania, niepewnosci i znowu nadzieji kiedy jest 1 dc i podejmujemy grę :)
    Dobrze ze nie testujemy wszystkie w tym samym czasie bo by tu panowala depresja a tak to się wspieramy :)

    Szyszuniaaaa, oligi lubią tę wiadomość

  • Dominika 84 Przyjaciółka
    Postów: 99 37

    Wysłany: 29 grudnia 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie wiem co moze być ze mną nie tak? :( wyniki mam ok, tarczyca w normie, cytologia ok. Jedynie estradiol niski,ale na to biorę lamette. Więc pewnie mam niedrozne jajowody,albo z nasieniem męża nie jest dobrze. Mimo,że ma 95% nieprawidłowych plemników, to ma dużo ich w nasieniu. Albo ja albo on. Czekam,aż ginekolog da mi znać kiedy mogę na wizytę przyjechać, i wtedy już na poważnie pogadam o drożności. Nawet jeśli okaże się,ze ja jestem drożna to wtedy podejmiemy sie inseminacji. Dziewczyny, ja wiem,ze staracie się mnie pocieszyć,ale każda z Was przechodzi to samo kiedy przyjdzie okres. Ja jestem strasznie obolała dzisiaj, i ogólnie do niczego. Mimo to jakoś staram się pocieszać, że za pare dni będzie ok, nareszcie skończy się (dla mnie) ten beznadziejny rok i zacznę nowy rozdział. I może w 2018 zajdę w ciążę a może i nawet urodzę :) każdej z Nas życzę tego samego. Zastanawiam się czy prosić lekarza w tym cyklu o zastrzyk? Wezmę chyba tylko lamette. Już psychicznie nastawiam się na zabieg i tyle.

  • Ewus85 Przyjaciółka
    Postów: 155 36

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domi.. Każda z nas systematycznie zadaje sobie pytanie "co ze mną nie tak".. ale tak nie możemy.. ciężko jest też wyluzować żeby nie robić sobie presji.. może ten nowy rok przyniesie nam wiecej sił, może powinnyśmy skupiać swoja uwage na innych rzeczach :) tak troche oszukać ten nasz organizm ze wcale nie mamy presji ;)

  • Dominika 84 Przyjaciółka
    Postów: 99 37

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Ewus85. Staram się zajmować innymi rzeczami (obecnie jesteśmy w trakcie budowy domu) ale siła rzeczy kiedy kończy się okres,zaczynam odliczać dni płodne. I samo z siebie jakoś tak wychodzi. Pewnie sama wiesz. Spinamy się na samą myśl o kolejnym jajeczkowaniu. Ze TRZEBA. Tak jak Ty i inne dziewczyny na forum wierzę że w nowym roku się uda. Że będzie ta wymarzona ciąża a może i poród. czas pokaże. Ja po rozmowie z mężem doszłam do wniosku,że w tym cyklu nie będę się spirala. W czasie dni płodnych będziemy się przytulać,ale na luzie. Bo nastawiam się na zabieg sprawdzenia droznosci w lutym bądź w marcu. I tyle. Po prostu czekam do zabiegu,a jeśli coś się we mnie odblokuję w międzyczasie (mowa o ciąży) to będę super szczęśliwa. <3

    Ewus85 lubi tę wiadomość

  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dominika 84 wrote:
    Witaj Ewus85. Staram się zajmować innymi rzeczami (obecnie jesteśmy w trakcie budowy domu) ale siła rzeczy kiedy kończy się okres,zaczynam odliczać dni płodne. I samo z siebie jakoś tak wychodzi. Pewnie sama wiesz. Spinamy się na samą myśl o kolejnym jajeczkowaniu. Ze TRZEBA. Tak jak Ty i inne dziewczyny na forum wierzę że w nowym roku się uda. Że będzie ta wymarzona ciąża a może i poród. czas pokaże. Ja po rozmowie z mężem doszłam do wniosku,że w tym cyklu nie będę się spirala. W czasie dni płodnych będziemy się przytulać,ale na luzie. Bo nastawiam się na zabieg sprawdzenia droznosci w lutym bądź w marcu. I tyle. Po prostu czekam do zabiegu,a jeśli coś się we mnie odblokuję w międzyczasie (mowa o ciąży) to będę super szczęśliwa. <3

    Dominikia, masz pewno dość słów pocieszenia, ale nie jesteś w tym wszystkim sama, jak czytam Twoje posty to moja i Twoja sytuacja są bardzo podobne. Cykle co 28 dni,hormony ok, nasienie u moje partnera też 95 nieparwidlowych ale duża ilość.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam stymulowana i miałam aż 4 pęcherzyki i to nie pomogło mi zajść w ciążę, miałam robioną drożność i wszystko ok. W nowym roku idę do ginekologa edokrynologa to moja ostatnia opcji bez insemninacja.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Kasiak621 Autorytet
    Postów: 603 147

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Byłam stymulowana i miałam aż 4 pęcherzyki i to nie pomogło mi zajść w ciążę, miałam robioną drożność i wszystko ok. W nowym roku idę do ginekologa edokrynologa to moja ostatnia opcji bez insemninacja.
    Emm ile sie staracie moze warto troche glebiej w temat sie wglebic, chodzi mi o immunologie, czy teoj M mial wszystkie nadania zrobione?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2017, 15:52

    Lipiec 2015- Początek starań
    08.2016/10.2016/02.2017 c. biochemiczna
    MTHFR C677T hetero, ANA1/2/3+,
    Genotyp Kir Bx, NK 9%, AMH 5,2
    Szczepienia limfocytami(allo mlr 0%->29,6%->0%
    1/2/3 IUI :(
    1 IVF:(
  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W styczniu minie 2 lata. Miał podstawowe badania nasienia.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
‹‹ 53 54 55 56 57 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego